Kronika Dovahkiinów

Kronika Dovahkiinów

Nowo zapisane karty Smoczych Dusz

TESV 2015-06-02 23-07-06-80.jpg
Dro'Skrez
Khajiici · Mężczyzna · Skrytobójca · Łuk · Przywołanie
20170330142438_1.jpg
Neiize
Elfy Leśne · Kobieta · Mag Bitewny · Miecz jednoręczny · Przywołanie
20160920103140_1.jpg
Thorgrim
Nordowie · Mężczyzna · Wojownik · Miecz dwuręczny · Przywracanie

Dodaj swojego Dragonborna!

Najnowsze posty
Teraz jest 06 maja 2021, 00:32


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 3 z 8   [ Posty: 75 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona

Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
Argonianin 6%  6%  [ 9 ]
Breton 8%  8%  [ 11 ]
Khajiit 6%  6%  [ 9 ]
Cesarski 11%  11%  [ 16 ]
Redguard 6%  6%  [ 9 ]
Nord 12%  12%  [ 17 ]
Altmer 30%  30%  [ 44 ]
Dunmer 5%  5%  [ 7 ]
Bosmer 5%  5%  [ 7 ]
Orsimer 12%  12%  [ 17 ]
Liczba głosów : 146
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 26 sty 2013, 18:49 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 wrz 2012, 07:36
Posty: 1522
Gra w: Skyrim, Wiedżmin 2, Rome II
@Grishnakh:
Ja również popieram Gromowładnych, ale jestem rasy Cesarskiej (to dość skomplikowana sytuacja). Kocham moje Cyrodiil, ale Cesarstwo mnie rozczarowało. Nordowie mają prawo być tak samo wściekli jak ja, więc się razem buntujemy. ;)

_________________
http://astarte21.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 26 sty 2013, 19:05 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2013, 01:11
Posty: 86
Gra w: Skyrim, G3, Spellforce 2 Shadow Wars
Nie ma to jak zabić od czasu do czasu jakichś cesarskich najlepiej w towarzystwie kilku nordów :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 26 sty 2013, 19:25 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2013, 14:37
Posty: 685
Lokalizacja: Krzesło przed komputerem
Gra w: Życie
To Cesarstwo w TES V to to już nie to Cesarstwo co znałem z poprzednich części. Legiony przegrały z bandą elfów z Summerset? Dla mnie to nielogiczne, weźmy chociaż przewagę terytorialną i liczebną Cesarstwa. Chociaż z drugiej strony jeśli Cesarstwo ma takich generałów jak Tulius, to się nie dziwię. Znając życie Cesarstwo całą Wielką Wojnę postawiło na jedną bitwę - O Cesarskie Miasto, zamiast stawiać opór wcześniej. (trochę jak Piłsudski w wojnie z Bolszewikami, ale on wygrał). Jeżeli macie informacje co do przebiegu WW to proszę o sprostowanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 26 sty 2013, 19:53 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka

Dołączył(a): 27 gru 2011, 11:46
Posty: 371
Cytuj:
Konkretnie chodzi mi o kultury zbudowane wokół kultu deadr. Tak więc zagłosowałam na Altmerów, Orsimerów i Dunmerów.

Dwa pytania Astarte:
1) Co złego w kulcie Deadr? Akurat dunmerska Trójca (Azura, Mephala i Boethia) to nie są chyba jakieś szczególnie złe istoty - jak choćby Namira czy Molag Bal.
2) Nie przypominam sobie, aby Altmerowie czcili Deadry. Właśnie rozłam między Aldmerami (przodkami Altmerów) oraz Chimerami (przodkami Dunmerów) rozpoczął się m.in. właśnie od tego, że ci pierwsi wierzyli w 8-mkę, zaś drudzy uznali Deadry za swych przodków.
Cytuj:
Khajiiti moim zdaniem są przesłodcy. Takie fajne, mięciutkie futrzaki.

Tak, jasne. Dopóki Cię nie okradną, albo nie podrapią pazurami.
@Arterion
Cytuj:
Wszystko zależy od tego jak rozumieć pytanie. Jeśli miałoby chodzić o najbardziej znienawidzoną rasę w ramach samego świata gry, tzn. nie przez graczy lecz fikcyjnych mieszkańców Tamriel to byliby nią Orsimerzy - pogardzani przez wszystkich pariasi (w uproszczeniu).

To jest właśnie bardzo ciekawe spojrzenie na sprawę. Zgadzam się w tym wypadku co do Orsimerów, zwłaszcza, że za czasów Daggerfalla byli jeszcze oficjalnie zaliczani do bestii, zwierząt, nie zaś "ras rozumnych" oficjalnie uznawanych przez Cesarstwo. Od siebie dorzuciłbym jeszcze Khajitów - może nie są nienawidzeni, ale na pewno traktowani z nieufnością w większości prowincji.
Cytuj:
Zresztą Thalmor wcale nie chce świata zdominować, on nim gardzi, brzydzi się nim i chce go zniszczyć by uwolnić swoją rasę z kajdan za które ma świat.

Jedyny problem polegać może tutaj na tym, że aby to osiągnąć, muszą całkowicie unicestwić ludzi, wymazać z historii każdy ślad ich istnienia, sprawić aby niemożliwością stała się sama koncepcja, że może/mógł istnieć jakikolwiek/kiedykolwiek "ludź". Niewykluczone, że pod ostrze pójdą także te rasy, które mają odmienny pogląd na Mundus (np. Dunmerowie, czy rasy bestii).

Cytuj:
To Cesarstwo w TES V to to już nie to Cesarstwo co znałem z poprzednich części. Legiony przegrały z bandą elfów z Summerset? Dla mnie to nielogiczne, weźmy chociaż przewagę terytorialną i liczebną Cesarstwa. Chociaż z drugiej strony jeśli Cesarstwo ma takich generałów jak Tulius, to się nie dziwię. Znając życie Cesarstwo całą Wielką Wojnę postawiło na jedną bitwę - O Cesarskie Miasto, zamiast stawiać opór wcześniej. (trochę jak Piłsudski w wojnie z Bolszewikami, ale on wygrał). Jeżeli macie informacje co do przebiegu WW to proszę o sprostowanie.

Moi drodzy, może lepszy temat na takie rozważania to albo Cesarstwo vs Gromowładni, jeśli mówicie o przeszłosci i teraźniejszości, albo Symulacje 2 Wielkiej Wojny, jeśli chcecie się zająć przyszłością.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 26 sty 2013, 20:11 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 wrz 2012, 07:36
Posty: 1522
Gra w: Skyrim, Wiedżmin 2, Rome II
@Husar 512:
Właśnie dlatego znienawidziłam Nowe Cesarstwo. Ono nie dorasta do pięt Dawnemu Cesarstwu, które miło byłoby wskrzesić na gruzach tej żałosnej marionetki Thalmoru.
@Mikkel:
Mój drogi, jak zapewne już Ci pisałam, szanuję Azurę. Mam jednak odmienne zdanie na temat Boetiah i Mephali. Pozwolę sobie zacytować informacje z innej strony internetowej poświęconej TES. Na Ademantytowej Wieży o Boetiah można przeczytać: "Jej domena to podstęp i konspiracja, sekretne morderstwa, zabójstwa, zdrada i nieprawne obalenie władzy. Poza tym - okrucieństwo i tortura (miłych sobie bogów Dunmerzy wybierają, nie ma co). A także orężna, okrutna walka do ostatniej kropli krwi."
Natomiast o Mephali jest napisane to: "Jej domena jest ukryta przed śmiertelnikami; znana pod imionami Przędzarki, Pająka. Jej jedyną myślą przewodnią jest interweniowanie dla zabawy w sprawy śmiertelnych. Bogini morderstwa. Patronka Morag Tong." Morderstwa są chyba jednak szczególnie złe, czyż nie?
Co do Altmerów to się nie zrozumiałyśmy. Ze względu na kult daedr zagłosowałam na Dunmerów i Orsimerów. Na Altmerów zaś zagłosowałam ze względu na Thalmor. Jeśli natomiast chodzi o Khajiitów to złodzieji, którzy machają pazurkami nie tam, gdzie trzeba, z przyjemnością przerabiam na dywaniki. ;) Lubię za to handlować z wędrowną khajiitcką karawaną. Za wsze po dokonanej transakcji lub chwili rozmowy futrzani znajomi życzą mi słońca (albo ciepła czy coś w tym stylu), a w mroźnym Skyrim to szczególnie miłe życzenia.

_________________
http://astarte21.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 26 sty 2013, 22:46 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka

Dołączył(a): 27 gru 2011, 11:46
Posty: 371
Droga Astarte, jeśli zerkniesz na UESP zauważysz, że Mephala ma także pozytywne strony. Gdy Chimerowie byli jeszcze małą frakcją, to ona nauczyła ich ukrywać się przed wrogami, a także eliminować ich zanim zorientują się, że coś im zagraża. Jej dziełem jest także Morag Tong - starożytna, legalna i szanowana gildia zabójców, choć Dunmerowie powiedzieliby raczej, że egzekutorów. Działają całkowicie legalnie, na podstawie tzw. wyroków. Dzięki ich "pośrednictwu" udało się często unikać łatwo eskalujących i nieobliczalnych wojen między Rodami - gdy sprawy osiągają masę krytyczną i rozważane staje się pozbycie się wroga raz na zawsze, zamiast krwawej wojny, wykupywany jest wyrok, którego pole działania też jest ograniczone tylko do pojedyńczej osoby (o wiele mniej ofiar postronnych).
Co do Boethii - ta deadra jest ojcem całej kultury dunmerskiej, patronuje walcy i współzawodnictwu, a także daje Mrocznym Elfom przykład jak wygrywać z każdym przeciwnikiem. Co ciekawe, UESP podaje, że Boethia współpracuje z Świątynią Stendarra.
Odnoszę wrażenie, że nie do końca rozumiesz Dunmerów jako rasę. Przeczytaj np {url=http://www.morrowind.pl/morrowind/przedmioty/ksiegi/dom-nieszczesc]Cztery Rogi Domu Nieszczęść[/url] - zauważysz, że ważny jest tu aspekt nieustannego stawiania czoła przeciwnością, niejako każdego dnia wykuwanie siebie, dawanie odporu światowi zewnętrznemu. Sądzę, że dlatego mamy u Mrocznych jednocześnie okrucieństwo i mściwość idącą w parze z wysoko cenioną lojalnością oraz silnymi więzami rodzinnymi. Niby paradoks, ale czy na pewno? Podobnie kształtowały się ich warunki fizyczno-intelektualne - nie bez powodu wśród mieszkońców Tamriel Dunmerzy wyróżniają się uniwersalnością, łączeniem wysportowanego, odpornego ciała z błyskotliwym umysłem, umiejętności walki bronią, ale też talentem do magii a także kroczenia pośród ciszy i cieni.
Cytuj:
Jeśli natomiast chodzi o Khajiitów to złodzieji, którzy machają pazurkami nie tam, gdzie trzeba, z przyjemnością przerabiam na dywaniki.

Tak, zastanawiam się, czy do Hjerim pasowałaby narzuta na krzesła wykonana z Khajita. No, ale nie ograniczajmy się tak, pomyśl ile galanterii mogłabyś uszyć sobie z Argonian ]:->


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 26 sty 2013, 22:59 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2013, 15:50
Posty: 19
Grishnakh napisał(a):
Zgadzam się, ale chodziło mi o to, że gromowładni walczą z cesarstwem a ja jestem po stronie nordów więc jest to powód by nienawidzić cesarskich. Thalmorczyków tak samo nordowie chyba niezbyt lubią. :)


To nie ma absolutnie żadnego sensu. To wojna domowa, wojna między Nordami wiernymi cesarstwu (cesarstwo jest stricte ich państwem, nie najeźdźcą, nie okupantem) a Nordami separatystami. To wojna dwóch opcji politycznych (cesarstwo - gromowładni) a nie dwóch ras. Nienawidzenie z powodu tej wojny rasy cesarskich jest w moim skromnym mniemaniu zwyczajnie bezsensowne.

Husar512 napisał(a):
To Cesarstwo w TES V to to już nie to Cesarstwo co znałem z poprzednich części. Legiony przegrały z bandą elfów z Summerset? Dla mnie to nielogiczne, weźmy chociaż przewagę terytorialną i liczebną Cesarstwa. Chociaż z drugiej strony jeśli Cesarstwo ma takich generałów jak Tulius, to się nie dziwię. Znając życie Cesarstwo całą Wielką Wojnę postawiło na jedną bitwę - O Cesarskie Miasto, zamiast stawiać opór wcześniej. (trochę jak Piłsudski w wojnie z Bolszewikami, ale on wygrał). Jeżeli macie informacje co do przebiegu WW to proszę o sprostowanie.


Po pierwsze, tych "band elfów z Summerset" nie było wstanie pokonać cesarstwo u szczytu swej potęgi pod wodzą samego Tibera Septima, który dopiero musiał użyć boskiej potęgi Numidium by zwyciężyć.

Sama wielka wojna rzecz jasna wyglądała zupełnie inaczej i przebiegała na ile wierzyć "Wielkiej Wojnie" Justianusa Quintiusa następująco:

1. Do Cesarskiego Miasta przybywa ambasador Thalmoru z ultimatum i wóz "darów" - Cesarz mimo ostrzeżeń generałów o słabości militarnej cesarstwa ultimatum rzecz jasna odrzuca. W odpowiedzi wysłannik Dominium otwiera skrzynie z której wysypują się setki głów agentów Ostrzy działających na wyspach Summerset i Valenwood. Wspominam o tym ponieważ w mojej opinii ta scena obrazuje dlaczego cesarstwo zostało pobite mimo, że choć słabe wciąż było w stricte militarnym sensie znacznie silniejsze.

2. W ciągu dni, dwie armie Dominium atakują jednocześnie Hammerfell i Cyrodill. Lord Naarifin wyrusza z ukrytych obozów w Elsweyr, flankuje zaskoczą cesarską obronę, zdobywa Leyawiin i odcina w oblężeniu Bravil natomiast Lady Arannelya wyrusza z Valenwood, przekraczając zachodnie Cyrodill i uderzając na Hammerfell. Jednocześnie mniejsza armii Dominium ląduje na południowym wybrzeżu. Niepołączone wojska Hammerfell zostają łatwo rozbite przez przeważające liczebnie siły Dominium i wycofują się przez pustynie Alikr w tzw. "Marszu Spragnionych".

3. Armia Dominium posuwa się wgłąb cesarstwa. Pada Bravil i Anvil. Lord Naarifin zbliża się do Cesarskiego Miasta. Jednocześnie dochodzi do starcia flot na jeziorze Rumare w czasie której cesarscy starają się utrzymać wschodni brzeg rzeki Niben. W Hammerfell Dominium opanowuje całe południowe wybrzeże - broni się jeszcze tylko Hegathe. Ocalali z Marszu Spragnionych przegrupowują się w północnym Hammerfell łącząc się z posiłkami z High Rock.

4. W Cyrodill ofensywa Dominium postępuje. Świerze legiony z Skyrim wzmacniają główną armie cesarstwa w Stolicy. Dominium przekracza wschodni brzeg Niben i okrąża Cesarskie Miasto z trzech stron - wolna jest tylko droga z Brumy. W Hammerfell sytuacja cesarstwa poprawia się - Armia "Forebear" przerywa oblężenie Hegathe należącego do "Crown" (Forebear i Crown to dwie tradycyjnie sobie wrogie frakcje polityczne Reduguardow - ocalenie Hegathe godzi ich ze sobą przeciwko wspólnemu wrogowi). Armia Lady Arannely przekracza pustynie Alikr i krwawo ściera się z Armią Cesarską Decianusa pod Skaven. Bitwa pozostaje nierozstrzygnięta, Decianus cofa się pozostawiając Skaven Armii Dominium które zostaje jednak zbyt osłabione by kontynuować ofensywę.

5. Thalmor stawia wszystko na decydującą bitwę i rzuca wszystkie dostępne siły na Cesarskie Miasto, które zostaje ściśle zamknięte w oblężeniu. Następuje szturm. Nikt nie śmie doradzić cesarzowi opuszczenie stolicy lecz ten właśnie to rozkazuje i przebija się przez pierścień oblężenia wyprowadzając główną armie z miasta i łącząc się z nadciągającymi z Skyrim posiłkami pod dowództwem generała Jonny. W tym czasie stolica pada i płaci krwawą cenę.
W Hammerfell Decianus przygotowuje się do kontrofensywy i odbicia Skaven gdy otrzymuje rozkaz wymarszu do Cyrodill. Nie chcąc pozostawić Hammerfell zupełnie bez pomocy Decianus zezwala grupie "inwalidów" (to rzecz jasna zwykły wybieg) opuścić służbę. Ci weterani utworzą później trzon armii który pobije Dominium i okryje się chwałą.

6. Wraz z zdobyciem stolicy cesarstwa Thalmor mniema, że zwyciężył i podejmuje próby negocjacji pokoju z cesarzem, który utwierdza go w tym mniemaniu pozorując przygotowania do kapitulacji. W międzyczasie jednak przygotowuje się do odbicia Cesarskiego Miasta. Bitwa ta przejdzie do historii jako "Bitwa o Czerwony Pierścień". Legion z Hammerfell (Decianus) został ukryty na Coloviańskich wyżynach - Dominium nie jest świadome jego przybycia, mniemając, że nadal jest w Hammerfell (być może dzięki owym pozostawionym weteranom). Legion z Skyrim (Jona) zajmuje pozycje w pobliżu Cheydinhal natomiast główna armia pod wodzą samego cesarza dokonuje ataku z północy. Decianus zachodzi miasto z zachodu podczas gdy Jonna atakuje z południa, przekracza Niben po czym naciera na zachód by połączyć się z Decianusem i jednocześnie okrążyć miasto. Po 50 dniach bitwy miasto zostaje otoczone. Cesarz prowadzi armie do szturmu, zdobywając miasto i osobiście biorąc w niewole Lorda Naarifina. Próby wyrwania się z okrążenia części Aldmerskiej armii zostają udaremnione przez siły Jony. Nie ocaleje nikt - armia Dominium zostaje doszczętnie zniszczona. Lord Naarifin kona przez 33 dni wisząc na murach miasta.

Wojna dobiega końca...
Mi to nie wygląda na "postawienie na jedną bitwę". To była krwawa wojna trwająca 5 lat! [proszę o wybaczenie za ten wielki off top, skoro jednak kolega prosił o sprostowanie to głupio by było tego nie uczynić]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 27 sty 2013, 02:47 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2013, 01:11
Posty: 86
Gra w: Skyrim, G3, Spellforce 2 Shadow Wars
Nienawiść to może zbyt mocne słowo, po prostu ich nie lubię.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 27 sty 2013, 10:02 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lip 2012, 16:45
Posty: 173
Gra w: Stalker,Skyrim,gothic, gothic 2 nk, gothic 3, risen,risen2 morrowind zlota edycja
Oczywiście altmer ! Dość, że brzydcy, to się wywyższają, a są słabi. Wiem, ze wiele osób powie mag najlepszy.... Ale to błąd.

_________________
Jedne z najlepszych gier :
-gothic
-gothic 2 nk
-gothic 3
- stalker cień czarnobyla
-stalker czyste niebo
-stalker zew Prypeci
-risen
-the elder scrolls 5 skyrim
-the elder scrolls 3 z dodatkiem bloodmoon


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 27 sty 2013, 13:49 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 07:25
Posty: 547
Gra w: Nostale s3
przemek1607 napisał(a):
Oczywiście altmer ! Dość, że brzydcy, to się wywyższają, a są słabi. Wiem, ze wiele osób powie mag najlepszy.... Ale to błąd.


Wiesz że Dominium w czasach których toczy się TES 5 Skyrim włada prawie całym światem?
Więc niewiem czy to błąd.

_________________
Granie na kodach jest ZŁE ! | + mają - , - mają +
!!!MAJKELLO JEST KRÓLLO!!! |
SPRAWDŹ POKEMON 3d : viewtopic.php?f=56&t=11027


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 3 z 8   [ Posty: 75 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules