Kronika Dovahkiinów

Kronika Dovahkiinów

Nowo zapisane karty Smoczych Dusz

TESV 2015-06-02 23-07-06-80.jpg
Dro'Skrez
Khajiici · Mężczyzna · Skrytobójca · Łuk · Przywołanie
20170330142438_1.jpg
Neiize
Elfy Leśne · Kobieta · Mag Bitewny · Miecz jednoręczny · Przywołanie
20160920103140_1.jpg
Thorgrim
Nordowie · Mężczyzna · Wojownik · Miecz dwuręczny · Przywracanie

Dodaj swojego Dragonborna!

Najnowsze posty
Teraz jest 18 maja 2021, 10:41


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 5 z 8   [ Posty: 75 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
Argonianin 6%  6%  [ 9 ]
Breton 8%  8%  [ 11 ]
Khajiit 6%  6%  [ 9 ]
Cesarski 11%  11%  [ 16 ]
Redguard 6%  6%  [ 9 ]
Nord 12%  12%  [ 17 ]
Altmer 30%  30%  [ 44 ]
Dunmer 5%  5%  [ 7 ]
Bosmer 5%  5%  [ 7 ]
Orsimer 12%  12%  [ 17 ]
Liczba głosów : 146
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 28 sty 2013, 22:17 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2013, 15:50
Posty: 19
Nie mam żadnych wątpliwości, że byłaby to straszna wojna i trwała latami, być może nawet nigdy by się do końca nie skończyła i nawet już okupowane Morrowind walczyło by w bezlitosnej wojnie partyzanckiej atakując z nieprzyjaznych dla legionów pyłowych pustkowi. Zdaje się zresztą, że Domy Dres i Indoril tak właśnie zamierzały walczyć podczas gdy Redoran opowiadali się za regularną wojną na samej granicy. Tak czy inaczej, Morrowind nie było wstanie zwyciężyć, gdyby było inaczej ALMSIVI nie zdecydowałoby o kapitulacji.

Co do Dunmerów i najazdu Argonian to bez względu na udział Thalmoru (sam nie jestem o nim przekonany, jeśli Hist ma tak wielki wpływ na Argonian jak mi się wydaje to nic nie mogło się zdarzyć, bez jego woli) głównym jego winowajcom są sami Dunmerzy. Prawda jest taka, że zasłużyli na krwawą pomstę za tysiące lat niewolenia ludu Czarnych Mokradeł. Nawet fakt, że Morrowind wreszcie zakazało niewolnictwa niewiele zmienia. Lepiej niech Dunmerzy posypią własne głowy popiołem (akurat jego im nie brakuje;p) bo sami sprowadzili na siebie ten los.

Oczywiście nikomu szczególnie pomysł odczynienia świata się nie spodoba tyle, że nikt albo prawie nikt nie zdaje sobie sprawę, że takie są prawdziwe zamiary Thalmoru. Paradoksalnie też o ile tylko Thalmor zdoła osiągnąć swój cel (a wiemy, że nie bo to zakończyłoby całą serie, bardzo zyskowną serie) to bez względu na rozmiar swoich zbrodni nie popełni ich wcale bo wymazując ludzi z prawdopodobieństwa sprawi, że nigdy nie było kogo wymazywać...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 28 sty 2013, 22:52 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2013, 14:37
Posty: 685
Lokalizacja: Krzesło przed komputerem
Gra w: Życie
@up
Arterion napisał(a):
Nienawiść do Thalmorczyków choć zrozumiała jest bardziej emocjonalna niż racjonalna. Bo za co naprawdę tak wielu ich nienawidzi? Przecież nie za to, że chcą "odkreować" świat bo i większość graczy nawet nie zdaje sobie z tego sprawę a jeśli nawet to jest to taka abstrakcją, że nie wzbudza ona żadnych emocji. Za wojnę którą wszczęli? Być może tyle, że jest to niesprawiedliwe bo Tiber Septim zaniósł swoją władzę mieczami i potęgą Numidium do każdego zakątku Tamriel. Podbijał, łamał, palił i niszczył, wszystko jak się zdaje z czystko egoistycznych pobudek gdy Thalmor choć bezwzględny chce wyzwolić swój lud z niewoli. Mimo to Tiber Septim (zresztą jak się zdaje również zdrajca i zabójca) jest kochany a Thalmor znienawidzony.
Dlaczego? Otóż moim zdaniem dlatego, że Thalmor i Altmerzy jako tacy są "obcy", "nieludzcy" w tym sensie, że zbyt odlegli od ludzkiej mentalności i sposobu rozumienia świata. Altmerzy są zwyczajnie niezrozumiani, ludzie patrzą na nich jak na ludzi i jak ludzi ich oceniają lecz oni ludźmi przecież nie są. Z tego też bierze się ten powszechny błąd przypisywania Altmerom jakże ludzkiego pragnienia dominacji nad światem a przecież więzień nie pragnie władzy nad własną celą lecz wolności. Drugi powód jest jeszcze bardziej prozaiczny - Thalmor (i bardzo często Altmerzy nawet w czasach przed "Thalmorską rewolucją") jest po prostu "niegrzeczny", "arogancki", "niesympatyczny". Niby powód zrozumiały tyle, że jednocześnie jest żałosny i zwyczajnie śmieszny gdy pomyśli się, że to nie wojna, nie zabijanie wzbudza nienawiść tylko maniery. Jak się okazuje można wszczynać wojny napastnicze, nieść śmierć i podbój będąc kochanym, wielbionym wręcz o ile ustroi się w piórka "wielkiego, majestatycznego zdobywcy". Moja teza jest taka, że sympatia do Talosa a z drugiej strony nienawiść do Thalmoru bierze się z formy a nie z treści. Wystarczyłoby zmienić hmm otoczkę - Talosa pokazać jako aroganckiego chama a Thalmor jako majestatycznych zdobywców a sympatia graczy w dużej mierze by się zupełnie odmieniła mimo, że same czyny pozostały by bez zmian. Jak dla mnie to przerost formy nad treścią.


Ekehm... Chcę wrzucić tylko to że Talos fakt, podbijał, grabił niszczył itd. ale nie miał na celu ELIMINACJI RAS. Thalmor natomiast chce ZNISZCZYĆ wszystko co ludzkie. Chcę tylko dodać że jak Talos podbił Tamriel to zapanował pokój, który został zachwiany przez Thalmor.
Z innej beczki- dlaczego ja nienawidzę Thalmoru? Otóż ta frakcja to nic innego jak alegoria SYSTEMU TOTALITARNEGO. Jeśli nie wierzysz przeczytaj sobie o Summerset Isles na AW. (m.in: brak swoistych imion, obsesja na punkcie czystości krwi, czy narzucanie obywatelom Thalmorskiego stylu życia (Cesarstwo zgrubsza robi to samo, ale w mniejszym stopniu, żadna frakcja/rasa nie jest bez winy)). Więc jak widzę takich komuchów w Thalmorskich szatach to odzywa mi się serce Polaka i przypominają mi się opowieści dziadka/prababci o ataku Niemiec na Polskę, o Stanie Wojennym. Nic tylko na konia i z szabelką na nich :). Swoją drogą Betsheda zrobiła thalmor śwetnie pod tym względem,że wzbudzają emocje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 28 sty 2013, 23:22 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka

Dołączył(a): 27 gru 2011, 11:46
Posty: 371
Cytuj:
Prawda jest taka, że zasłużyli na krwawą pomstę za tysiące lat niewolenia ludu Czarnych Mokradeł. Nawet fakt, że Morrowind wreszcie zakazało niewolnictwa niewiele zmienia. Lepiej niech Dunmerzy posypią własne głowy popiołem (akurat jego im nie brakuje;p) bo sami sprowadzili na siebie ten los.

E tam, po prostu byli pogrążeni w chaosie po wybuchu Czerwonej Góry. Gdyby Legiony się nie wycofały, a zamiast tego walczyłyby w obronie prowincji (jak to zawsze lubili pokrzykiwać Cesarscy - jesteśmy tu po to aby was chronić, dawać prawo, porzadek, cywilizację itp.) to kto wie? Może inwazja zakończyłaby się klapą. Osobiście wolałbym jednak, gdyby Dunmerowie podnieśli się z upadku (jak zwykle), odbili Morrowind i zapędzili jeszczurki tam gdzie ich miejsce (znaczy się z kajdany).

Cytuj:
Oczywiście nikomu szczególnie pomysł odczynienia świata się nie spodoba tyle, że nikt albo prawie nikt nie zdaje sobie sprawę, że takie są prawdziwe zamiary Thalmoru.

Na pewno? Nie pamiętam dokładnie, ale czy jacyś justykariusze w Ambasadzie czy coś nie przechwalają się jakim to gatunkiem do wymarcia są ludzie? Nie ma tego w jakichś książkach?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 28 sty 2013, 23:56 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2012, 02:23
Posty: 194
Cytuj:
Swoją drogą Betsheda zrobiła thalmor śwetnie pod tym względem,że wzbudzają emocje.


Thalmor jest wybitnie zrobiony na kalkę III Rzeszy i ogólnie najgorszych (pod względem rasizmu, prześladowań itd.) totalitarnych systemów mimo to ma swoich fanów. Widać niektórzy nie potrafią rozpoznać "zła" :diablo: albo w rzeczywistości uważają nazistów za złych ze względu iż "to nie nasi", "bo tak należy". Wydaje mi się że Bethesda chciała ich zrobić jako kogoś wzbudzającego wybitnie negatywne emocje co im się nie udało. Chociaż trzeba przyznać że zrobili niemal wszystko co mogli, w końcu Thalmor tępi nawet swoich i to jednostki wybitne więc nawet w oczach większości nacjonalistów powinien być "złem".

Cytuj:
Osobiście wolałbym jednak, gdyby Dunmerowie podnieśli się z upadku (jak zwykle), odbili Morrowind i zapędzili jeszczurki tam gdzie ich miejsce (znaczy się z kajdany).


Dunmerowie to potrafili jaszczurki zakuwać w kajdany polując na nich na ich własnych ziemiach. Ci którzy siedzą w Morrowind to są zapewne w większości wojownicy więc nie ma mowy o zakuwaniu ich. Swoją drogą trochę szkoda że Bethesde nie zdać na większe poświęcenia, skoro Argonianie uzyskali władzę nad Morrowind którego jednak dłużej nie będą chcieli ani mogli utrzymać to powinni zacząć rzezie. Nie chodzi mi jedynie o Dunmmerów, fakt że twórcy chcą świat zapewne właściwie utrzymać takim jaki był od chwili rozpoczęcia serii ma negatywny wpływ na fabułę. Koniec końców pewnie i tak nic się nie zmieni, Thalmor przegra, jaszczurki zostaną przegnane. No ale może zostanę miło zaskoczony.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 29 sty 2013, 11:41 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2013, 15:50
Posty: 19
@Husar512
Nie, Thalmor nie chce zniszczyć wszystkiego co ludzkie, ludzkość w jego oczach zapewne nie byłaby sama w sobie nawet warta jego uwagi. Zniszczenie ludzkość jest zaledwie środkiem, nie celem. Thalmor może nienawidzić ludzi (i zapewne nienawidzi) ale nie nienawiścią się kieruje. A, że Thalmor jest w jakiejś tam mierze inspirowany totalitaryzmem (niemieckim) to żadna nowość tyle, że jakie to ma znaczenie w fikcyjnym świecie? Otóż takie same jak w przypadku tak przez wielu lubianej sekty obłąkanych zabójców czczących „Wielką Pustkę” (Mroczne Bractwo) – żadne.

@Mikkel
Pewnie, że byli pogrożenie w chaosie i tylko dlatego nie byli wstanie się obronić tylko jakie to ma znaczenie? Argonianie wykorzystali moment i dokonali zemsty, trochę spóźnionej ale jednak. A Morrowind już się podnosi z upadku w czym Argonianie im nie przeszkadzają - po podboju ani nie podjęli prób ustanowienia swoich rządów ani tym bardziej kolonizacji, zwyczajnie się wycofali. Z tego co czytałem Vivec jest w odbudowie, system Wielkich Domów przetrwał tyle, że na czoło wysunęli się Redoranie organizując swój lud po katastrofie, odpierając nawet zbrojnie Argonian. Upadł za to Wielki Dom Hlaalu tracąc status Wielkiego Domu. Nawet Świątynia przetrwała to całe zamieszanie zadziwiająco dobrze przekształcając się w kult "Odzyskanych" (wątpię by to było dobre tłumaczenie - w originale "Reclamations").

@Dagorad
Owszem niektórzy np. ja, nie potrafią rozpoznać zła w grze komputerowej, pewnie dlatego, że jeszcze fikcja nie pomyliła im się z rzeczywistością.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 29 sty 2013, 16:36 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2012, 02:23
Posty: 194
Cytuj:
Owszem niektórzy np. ja, nie potrafią rozpoznać zła w grze komputerowej, pewnie dlatego, że jeszcze fikcja nie pomyliła im się z rzeczywistością.


Potrafienie rozróżniać fikcję i rzeczywistość to żadne wytłumaczenie, gwałt sam w sobie jest tak samo zły niezależnie czy mówimy o zdarzeniu rzeczywistym czy fikcyjnym. Jeszcze lepiej można to zobrazować za pomocą czasu, człowiek powinien się oburzać na wieść iż ktoś planuje zabić kogoś niewinnego. Więc z pewnością nie masz czym się chwalić jeżeli rzeczywiście nie potrafisz odróżniać zła choćby w fikcyjnym świecie. Oczywiście co innego "zło" w fikcji widzieć a co innego nim grać czy mu kibicować, w końcu z zasady złymi charakterami gra się najfajniej (bo i pisze się im zazwyczaj najlepsze scenariusze) i nie ma w tym nic złego. Choć nawet to ma chyba pewną granicę bo zostało w historii stworzonych kilka gier które są nastawione jedynie na czystą przemoc ale nie prezentują żadnych innych wartości, normalny gracz raczej zwyczajnie by taką grę wyłączył stwierdzając że szkoda czasu, ale nawet tu nie ma co generalizować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 29 sty 2013, 16:55 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2013, 15:50
Posty: 19
To absurd zrównywać prawdę z fikcją. Gwałt fikcyjny nie jest tak samo zły jak gwałt rzeczywisty bo nie ma go wcale. Twoje zobrazowanie zaś jest błędne - adekwatnym byłoby porównania zabójstwa i sztuki teatralnej w której zabójstwo jest jedynie odgrywane. Czy na oba przypadki człowiek powinien zareagować tak samo? Nie. Stricte "zło" można zobaczyć w fikcji tylko wtedy gdy zapomnimy, że to co nie jest - jest. W praktyce oznacza to zmianę pytania na "czy gdyby to co fikcją jest fikcją nie było to byłoby złe?". W samej fikcji nie widzę zła lecz co najwyżej jego obraz tak jak "Bitwa pod Grunwaldem" Matejki nie jest rzeczoną bitwą tylko jej obrazem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 29 sty 2013, 18:22 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2012, 02:23
Posty: 194
Ta tylko że ja nic nie pisałem o reagowaniu na zło ale na samą umiejętność jego wykrycia. Nie pisałem też o tym że fikcja jest zła. Co do reszty to się mylisz, coś nie musi się stać naprawdę aby ludzie mogli zobaczyć iż jest to złe. Jakoś w przypadku oglądania horroru nikt nikogo zazwyczaj przekonywać nie musi że wariat z piłą mechaniczną jest zły. Tak samo powszechnie za złe uznawane są czystki rasowe, masowe morderstwa, nieuzasadniona agresja itd. Jeżeli uznać by że to co mówisz jest prawdą oznaczałoby to że w filmach czy grach nie ma dobrych i złych charakterów co jest oczywistą nieprawdą. Swoją drogą dyskusja dotyczy świata fikcyjnego, bez sensu więc mówić że coś w tym świecie nie jest złe bo nie jest rzeczywiste, jest to nieuzasadnione mieszanie fikcji z rzeczywistością.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 29 sty 2013, 20:02 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2013, 15:50
Posty: 19
Przecież rozpoznania zła jest warunkiem sine qua non reakcji na nie. Ale jeśli to uprości sprawę to niech kolega zamieni sobie "zareagować" na "oburzać się" a sens i tak pozostanie bez zmian. Widzę, że nas spór wynika z niezrozumienia. Otóż czy przez to, że w jakiś tam filmie owy wariat z piłą mechaniczną morduje bliźnich dokonało się zło? To proste pytanie na które można odpowiedzieć TAK bądź NIE bez zbędnej sofistyki. Moim zdaniem nie i nie sądzę by było to sporne. Czy gdyby działo się to nie w filmie lecz w rzeczywistości to czy zło nastąpiłoby - Tak i jak zgaduje akurat w tym też się zgadzamy. Gdzie więc rzekomo się mylę? Otóż nie mylę się wcale - po prostu używam precyzyjnego języka i ściśle rozróżniam zło od przedstawienia czegoś co byłoby złe gdyby nie było tylko obrazem. Gdy więc dajmy na to jakiś tam Mietek gra sobie w Skyrima i w ramach kultu Namiry zjada (tzn. postać którą steruje) jakiegoś biednego kapłana to tak naprawdę nie myśli sobie "ale zrobiłem źle, dobry Boże wybacz mi mój grzech" bo zdaje sobie sprawę, że żadnego zła tak naprawdę nie dokonał lecz myśli raczej "takie zachowanie w rzeczywistości było by złe". To, że ludzie w swoich "codziennych" wypowiedziach nie dokonują takiego rozróżnienia wynika z tego prostego faktu, że głupio i niewygodnie było by ciągle mówić "facet z piłą dokonałby wielkiego zła gdyby dokonał go naprawdę ale tego nie zrobił bo nie istniał" - i tak jest to oczywiste bo ludzie co do zasady wciąż odróżniają fikcje ekranu o rzeczywistości. Dlatego też uznanie za prawdę tego co mówię nie oznacza, że nie ma "złych i dobrych" postaci np. filmowych lecz to, że to określenie nie należy rozumieć dosłownie bo ono dosłowne nie jest i nie oznacza postaci dokonujących NAPRAWDĘ zła. Powinno być to zupełnie oczywiste.

A czy mieszanie fikcji z rzeczywistością jest bezsensu? Tak, tylko, że nie ja ją pomieszałem lecz kolega gdy zapoczątkował ten spór:
Cytuj:
Thalmor jest wybitnie zrobiony na kalkę III Rzeszy i ogólnie najgorszych (pod względem rasizmu, prześladowań itd.) totalitarnych systemów mimo to ma swoich fanów. Widać niektórzy nie potrafią rozpoznać "zła" :diablo: albo w rzeczywistości uważają nazistów za złych ze względu iż "to nie nasi", "bo tak należy". Wydaje mi się że Bethesda chciała ich zrobić jako kogoś wzbudzającego wybitnie negatywne emocje co im się nie udało. Chociaż trzeba przyznać że zrobili niemal wszystko co mogli, w końcu Thalmor tępi nawet swoich i to jednostki wybitne więc nawet w oczach większości nacjonalistów powinien być "złem".

Gracz nie umie rozpoznać "zła" bo "lubi" Thalmor w grze komputerowej - To jest pomieszanie rzeczywistości z której wynika cały spór i ten zupełnie ordynarny offtop (co jest w połowie moją winą do czego ze wstydem się przyznaje).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najbardziej znienawidzona rasa (z tych grywalnych)
PostNapisane: 29 sty 2013, 20:14 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2013, 14:37
Posty: 685
Lokalizacja: Krzesło przed komputerem
Gra w: Życie
W pełni popieram Dagorada, jednakże pisałem już wyżej że to nie temat na dyskusję o obronie/obwinianiu Thalmoru. Jednak jeśli Artrion nie widzi w Thalmorze nic złego i nie dostrzega tam alegori systemu totalitarnego to albo ma (za przeproszeniem) w dupie doświadczenia swoich przodków, albo nie uważł na lekcjach historii. Na zakończenie proszę o nie pisanie na temat Thalmoru czy jest dobry czy zły bo to nie temat na to.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 5 z 8   [ Posty: 75 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules