Kronika Dovahkiinów

Kronika Dovahkiinów

Nowo zapisane karty Smoczych Dusz

TESV 2015-06-02 23-07-06-80.jpg
Dro'Skrez
Khajiici · Mężczyzna · Skrytobójca · Łuk · Przywołanie
20170330142438_1.jpg
Neiize
Elfy Leśne · Kobieta · Mag Bitewny · Miecz jednoręczny · Przywołanie
20160920103140_1.jpg
Thorgrim
Nordowie · Mężczyzna · Wojownik · Miecz dwuręczny · Przywracanie

Dodaj swojego Dragonborna!

Najnowsze posty
Teraz jest 15 maja 2021, 02:10


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 4 z 4   [ Posty: 38 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Przygode z TES Skyrim czas zacząć
PostNapisane: 06 gru 2013, 15:39 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Arian napisał(a):
Domyślny limit udźwigu (300), to kpina. Autorzy Skyrima w tym miejscu chyba postanowili uczynić totalny kretynizm, idąc za ciosem, i unieprzyjeniajac graczom rozgrywkę z darma racji. Z postawowym limitem, to nie ma sensu w ogóle zaczynać gry w coś takiego, jak Skyrim. Tutaj seria Gothic powinna być wyznacznikiem tego, jak pownien wygląac udźwig - non limit.


To nie jest żaden kretynizm, tylko swego rodzaju namiastka realizmu – jakim cudem ktokolwiek ma walczyć, dźwigając tyle ciężarów? Już udźwig 300 kg to jest zdrowa przesada, bo nikt by tyle nie uniósł i nie dał rady z takim obciążeniem walczyć, ale to gra, więc pewne odstępstwo od realizmu jest dozwolone. Non limit to zwykła głupota. Poza tym, przy udźwigu 100 tysięcy kilo też jest problem – cały ekwipunek masz zawalony, więc spróbuj w nim znaleźć coś, co ci jest akurat potrzebne. Spróbuj w 500 zbrojach, 1000 broniach i 5000 amuletów/pierścieni znaleźć amulet, który akurat jest ci potrzebny – będziesz przez kwadrans scrollował w jego poszukiwaniu. Udźwig trzeba sobie zrobić sensowny, ale nie wklepując go przez konsolę, tylko korzystając z tego, co oferuje gra, plus modów (np. wspomniany Bandolier), i nosić tylko to, co jest potrzebne (broń, zbroja, mikstury, jakieś jedzenie) + przedmioty fabularne, wolne miejsce zostawiając na surowce do craftingu.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przygode z TES Skyrim czas zacząć
PostNapisane: 06 gru 2013, 16:04 
Casual
Casual

Dołączył(a): 04 gru 2013, 21:56
Posty: 19
@up

Nie offtopuj. Od prywatnych opinii na temat udźwigu czy jakiegokolwiek innego elementu gry jest PW.

Co do problemów z szukaniem, to skyUI likwiduje ten problem wyśmienicie i problemu wobec tego nie ma.
Do tego zdroworozsądkowo podczas wizyty wmieście zbędny złom się wymienia/spienięża bądź odkłada do szafy. Wątpię, żeby ktokolwiek celowo chciał sobie zaśmiecać inventory i nie grzebał w nim dłuższy czas.

P.S. Udźwig w grze nie jest liczony w kilogramach.
P.S. 2 Mody do gry nie są oficjalnymi rozszerzeniami. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy użyciem moda, a wpisaniem kodu na udźwig.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przygode z TES Skyrim czas zacząć
PostNapisane: 06 gru 2013, 17:27 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Arian napisał(a):
Do tego zdroworozsądkowo podczas wizyty wmieście zbędny złom się wymienia/spienięża bądź odkłada do szafy. Wątpię, żeby ktokolwiek celowo chciał sobie zaśmiecać inventory i nie grzebał w nim dłuższy czas.


W takim razie po co komu udźwig 100.000? Ja bez problemu radzę sobie mając udźwigu bodajże 950, wystarczy tylko rozsądnie gospodarować ekwipunkiem, a nie zbierać co popadnie.

Arian napisał(a):
P.S. 2 Mody do gry nie są oficjalnymi rozszerzeniami. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy użyciem moda, a wpisaniem kodu na udźwig.


Jest różnica. Chociażby taka, że korzystając z kodów idziesz na łatwiznę, robiąc z postaci jakiegoś supermana, mogąc jej zwiększyć udźwig w dowolnym momencie, a mod taki np. Bandolier wymaga od ciebie stworzenia sobie toreb zwiększających udźwig, i robi to tylko do pewnego poziomu. Nie ma mowy, żeby bez kodów mieć 100.000 udźwigu. Różnica jest mniej więcej taka, jak pomiędzy zainstalowaniem modu dodającego możliwość wykucia superzbroi dodającej +500 życia, a ustawieniem sobie za pomocą konsoli życia na 50.000 albo nieśmiertelności, bo domyślna ilość życia to kpina.

Arian napisał(a):
Nie offtopuj. Od prywatnych opinii na temat udźwigu czy jakiegokolwiek innego elementu gry jest PW.


Skoro offtopuję, w takim razie usuń znaczącą część swojego poprzedniego postu (m.in. tę dotyczącą udźwigu i tego, że Skyrim bez modów to syf), bo według podanej przez ciebie definicji stanowi ona offtop.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przygode z TES Skyrim czas zacząć
PostNapisane: 06 gru 2013, 18:32 
Casual
Casual

Dołączył(a): 04 gru 2013, 21:56
Posty: 19
Off top stanowi twoje przedstawianie swojego widzimisię na temat skyrima. Ja przedstawiam jedynie fakty, o co zresztą pytał autor postu.
Faktem jest, że skyrim w wielu aspektach jest niedorobiony i syfiasty (jak chocby inventory), co mody znacznie poprawiają.

Natomiast nie będzie nikogo interesowało to, co ty uważasz za moralnie właściwe, ponieważ każdy będzie grał tak, jak mu będzie to odpowiadało. Nikogo nie interesuje twoja opinia na temat zwiększania sobie udźwigu za pomocą kodów, czy używania ich w ogóle.

P.S. Pozdro dla twojego realizmu, i moda na nieśmiertelność koni. Jesteś niezłym hipokrytą.

Do wątku:

http://www.nexusmods.com/skyrim/mods/10 ... 0012&pUp=1

Ten mod jeszcze jest fajny. Dzięki niemu nie przegapimy już książek, któych nie przeczytaliśmy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przygode z TES Skyrim czas zacząć
PostNapisane: 06 gru 2013, 22:13 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Arian napisał(a):
Off top stanowi twoje przedstawianie swojego widzimisię na temat skyrima.


„Domyślny limit udźwigu (300), to kpina”, „Skyrim bez modów, to syf. To wersja Beta, i to wczesna. To widać już chocby po inventory i tego, jak to popełnił jakiś bezmóżg totalny”. Pisząc coś takiego, przedstawiasz swoje własne widzimisię, czyli, stosując twoją definicję, offtopujesz.

Arian napisał(a):
Ja przedstawiam jedynie fakty, o co zresztą pytał autor postu.
Faktem jest, że skyrim w wielu aspektach jest niedorobiony i syfiasty (jak chocby inventory), co mody znacznie poprawiają.


Nie przedstawiasz faktów, przedstawiasz opinie (czyli, stosując twoje definicje, offtopujesz). Nie jest faktem, że Skyrim jest niedorobiony i syfiasty w wielu aspektach. Faktem jest co najwyżej to, że część graczy uważa, że jest niedorobiony. To, że jakaś grupa osób uważa coś za prawdziwe, nie znaczy, że jest to fakt.

Arian napisał(a):
Natomiast nie będzie nikogo interesowało to, co ty uważasz za moralnie właściwe, ponieważ każdy będzie grał tak, jak mu będzie to odpowiadało. Nikogo nie interesuje twoja opinia na temat zwiększania sobie udźwigu za pomocą kodów, czy używania ich w ogóle.


Natomiast nie będzie nikogo interesowało to, że według ciebie domyślny limit udźwigu to kpina ani to, że twoim zdaniem Skyrim bez modów to syf, ponieważ każdy będzie grał tak, jak mu będzie to odpowiadało. Nikogo nie interesuje twoja opinia na temat modów, czy używania ich w ogóle.

Arian napisał(a):
P.S. Pozdro dla twojego realizmu, i moda na nieśmiertelność koni. Jesteś niezłym hipokrytą.


Czy napisałem gdziekolwiek, że coś w tej grze jest realistyczne? Napisałem, że wprowadzenie limitu udźwigu ma nadać tej grze jakąś namiastkę realizmu, a nie że to jest realizm.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przygode z TES Skyrim czas zacząć
PostNapisane: 07 gru 2013, 02:30 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 gru 2013, 14:18
Posty: 13
Lokalizacja: Warszawa/Pruszków
Gra w: Skyrim
Panowie bez spin, nie chce później zakładać kolejnego tematu jak ten pójdzie do kosza.

Odnośnie tego nieszczęsnego udźwigu. Słowo konsola nie wiedzieć czemu, budzi we mnie lekka odrazę, a już "ustawianie" sobie jakiegoś tam parametru na x10 jest już totalnie nie zrozumiałe.

Nie wiem co prawda, do jakiej wartości udźwigu można dojść bez modów/konsoli, ale myślę, że początkowa wartość wymuszą na graczu zbieranie tylko najważniejszych rzeczy, odróżnianiu miedzy potrzebnym a "przeżyje bez". Element, który w odróżnieniu od Gothiców wymusza na graczu dokonywanie wyborów, a nie tylko bezmyślne klikanie "weź wszystko" bez patrzenia co w ogolę mamy do wzięcia. A w kwestii częstszej rundki do domu w celu odłożenia gratów, no to chyba nie jest to aż tak uciążliwe żeby podejść do skrzynki raz na godzinę:)

Tak skoro już jesteśmy w temacie. Skrzynki w domu są non limited?

Uncppper.
Jedna rzecz mnie nurtuje a propo tego modu.
Czy poziomy umiejętności powyżej bazowej setki wpływają na siłę umiejętności?
Wydaje mi się to lekko bezsensu, żeby nie dość, stopować poziomowanie mobów to jeszcze siebie robić mocniejszym niż ustawa przewiduje


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przygode z TES Skyrim czas zacząć
PostNapisane: 07 gru 2013, 12:01 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Shinu napisał(a):
Odnośnie tego nieszczęsnego udźwigu. Słowo konsola nie wiedzieć czemu, budzi we mnie lekka odrazę, a już "ustawianie" sobie jakiegoś tam parametru na x10 jest już totalnie nie zrozumiałe. (...)Element, który w odróżnieniu od Gothiców wymusza na graczu dokonywanie wyborów, a nie tylko bezmyślne klikanie "weź wszystko" bez patrzenia co w ogolę mamy do wzięcia. A w kwestii częstszej rundki do domu w celu odłożenia gratów, no to chyba nie jest to aż tak uciążliwe żeby podejść do skrzynki raz na godzinę:)


Dlatego mówię, że nie trzeba korzystać z żadnych kodów, bo jak się sensownie gospodaruje ekwipunkiem, to przeciążenie nikomu nie grozi. A te torby z Bandoliera to po prostu znaczące ułatwienie, przydatne zwłaszcza w momencie, kiedy wyruszasz na „rajd” po jakimś podziemiu, w którym spędzisz może i ponad godzinę, a dzięki tym torbom nie będziesz musiał się wracać z tego podziemia do domu. No i nie jest to oszustwo, bo najpierw je sobie musisz zrobić, a nawet jak stworzysz wszystkie, to nie robią z twojej postaci supermana, który może nosić w kieszeniach wszystko, co znajdzie w Skyrim, a nie jest przybite gwoździami. Ja dzięki rozwijaniu wytrzymałości, mocy kamienia, dodatkowym elementom wyposażenia i Bandolierowi mam udźwig coś ponad 900 i to spokojnie wystarcza, do domu muszę wracać co godzinę albo dwie, bo zbieram głównie książki i surowce do craftingu.

Shinu napisał(a):
Nie wiem co prawda, do jakiej wartości udźwigu można dojść bez modów/konsoli, ale myślę, że początkowa wartość wymuszą na graczu zbieranie tylko najważniejszych rzeczy, odróżnianiu miedzy potrzebnym a "przeżyje bez".


Jako że liczba poziomów jest nieograniczona, to i wartość udźwigu teoretycznie jest nieograniczona. Początkowo wynosi 300, zwiększa się o 5 za każdym razem, gdy po awansie zdecydujesz się na zwiększenie wytrzymałości. Dodatkowo można podnieść ją o 100 aktywując taki jeden kamień mocy albo o kilkanaście do kilkudziesięciu punktów nosząc specjalny medalion czy element zbroi. Są jeszcze mikstury, ale one udźwig zwiększają tylko na kilkadziesiąt sekund – na tyle, żebyś zdążył dojść do domu czy do sklepu, żeby się pozbyć nadwyżki.

Shinu napisał(a):
Tak skoro już jesteśmy w temacie. Skrzynki w domu są non limited?


W jakim sensie non limited? Ilościowo są ograniczone, ale pojemnościowo nie – regały na książki mają ograniczoną pojemność, ale beczki, szkatuły czy skrzynie już nie. Możesz do nich załadować dziesięć ton przedmiotów i pchać dalej.

Shinu napisał(a):
Uncppper. (...) Czy poziomy umiejętności powyżej bazowej setki wpływają na siłę umiejętności?


Ten mod można konfigurować według własnego uznania. Na stronie, którą podlinkowałem opisując go, masz zamieszczoną instrukcję.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przygode z TES Skyrim czas zacząć
PostNapisane: 07 gru 2013, 20:05 
Casual
Casual

Dołączył(a): 04 gru 2013, 21:56
Posty: 19
A w kwestii częstszej rundki do domu w celu odłożenia gratów, no to chyba nie jest to aż tak uciążliwe żeby podejść do skrzynki raz na godzinę:)

Do boxa będziesz biegał co minutę. Nie co godzinę. W grze jest wiele potrzebnych rzeczy (poty, składniki, broń, ine graty).v Zależy gdzie wejdziesz, ale zapomnij o swobodnym zwiedzaniu z podstawowym udźwigiem, a w niektórych miejscach biorąc kilka rzeczy raptem szybko osiagniesz limit, będziesz musiał wracać. Bo szkoda zostawiać tego, co jest przydatne. Już nie wspominając o modzie Tytanis, który przydatnym czyni w zasadzie wszystko.
Jak będziesz bawił się w kowalstwo czy alchemię, będziesz miałten sam problem. Będziesz grał w drop/take zamiast w RGP. Ale co kto lubi.

Ja pierwszy raz grałem na czysto, bez niczego. Także powodzenia. XD Odechciewa się grać po kilku godzinach zabawy.

Co do bazy, to bierz domek w Białej Grani. Ta lokacja jest celowo pomyslana jako baza, stąd wszystk jest pod ręką. Do domu kup sobie stół alchemiczny, bo dostaniesz go w miejscu, gdzie zaraz za nim masz boxa, dzięki temu będziesz mógł (bez poruszania się), wyciągać matsy z boxa, robić poty i od raz odkładać je do boxa. To zaoszczędzi ci mnóstwo czasu. Stół do zaklinania sobie daruj, bo ten masz w smoczej przystani, zaklinał na taką potęgę nie będziesz. Oczywiscie, jeśli uzbierasz kasy, to możesz kupić wszystko. Najłatwiej zarobic na kowalstwie i tak.

A jak się uprzesz, to od razu możesz (po przybyciu do Rzecznej Puszczy) złapać za sieierę i rąbać drewno X godzin. Wpadnie kilka tysięcy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 4 z 4   [ Posty: 38 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules