Kronika Dovahkiinów

Kronika Dovahkiinów

Nowo zapisane karty Smoczych Dusz

TESV 2015-06-02 23-07-06-80.jpg
Dro'Skrez
Khajiici · Mężczyzna · Skrytobójca · Łuk · Przywołanie
20170330142438_1.jpg
Neiize
Elfy Leśne · Kobieta · Mag Bitewny · Miecz jednoręczny · Przywołanie
20160920103140_1.jpg
Thorgrim
Nordowie · Mężczyzna · Wojownik · Miecz dwuręczny · Przywracanie

Dodaj swojego Dragonborna!

Najnowsze posty
Teraz jest 08 maja 2021, 22:05


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 3 z 4   [ Posty: 37 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Rozwiewam wontpliwości
PostNapisane: 20 mar 2012, 18:26 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz

Dołączył(a): 14 gru 2011, 17:54
Posty: 58
Ja tom myślołem że morze to jest szerokie i głębokie ale żeom nie widziaoł że każdy ziom w Skirimie może kopnąć w kalendoż, hey. A tok na poważnie - proszę w imieniu wszystkich casuali zarejestrowanych na tym forum o zamknięcie takich postów, co to g***o wnoszą.


/Użytkownik janborowka - zwróc uwagę na punkty regulaminu numer 1,3 i 9.
Użytkownik jokerkara - zwróć uwagę na regulamin, punkt 6.
Obu wymienionych proszę również o zainteresowanie się również punktem 4.
Podobny wątek ISTNIEJE, a taka pisownia jest naprawdę... Nie będę jej opisywać... - mod.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak ginęli wasi towarzysze ?
PostNapisane: 20 mar 2012, 19:16 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2012, 13:19
Posty: 1180
Lokalizacja: Polska, Warszawa
Gra w: Skyrim
Przeczytałem z zapartym tchem coście zgotowali Waszym towarzyszom i śpieszę donieść że mój towarzysz nigdy nie zginął :( Aż nie wiem co powiedzieć, heh. Może dlatego tak się stało że moim ulubionym kompanem, a raczej kompanką jest Illia, która zawsze walczy z dystansu; najpierw czarami, potem łukiem, i nigdy nie weszła mi pod klingę. naprawde polecam ją jako Brother in Arms :)

_________________
Odwiedź Dovahkiinę Mati lub obejrzyj na kanale YT:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak ginęli wasi towarzysze ?
PostNapisane: 20 mar 2012, 20:15 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 24 maja 2011, 16:21
Posty: 1250
Cytuj:
Każdy towarzysz w Skyrim może zginąć i to nie z naszej ręki

Nie sądzę - nie stawiam twierdzącej tezy,ale lekko ją podważam.
Przykład - właśnie Illia.
Są różnie zdefiniowane klasy dla NPC - np.moralność,zaufanie,agresja.
Dyskusję szerszą możemy kontynuować tu:
viewtopic.php?f=138&t=6183


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak ginęli wasi towarzysze ?
PostNapisane: 20 mar 2012, 21:32 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lut 2012, 13:07
Posty: 30
Gra w: League of Legends - Team Fortress 2
Ja miałem jako towarzysza tylko Lydię :D zgineła w misji pobocznej :P te tępe Zombi na D ... d ... draugr (właśnie :D dzięki Google) ją zabili bo ją zostawiłem a myślałem że da sobie rade :P

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak ginęli wasi towarzysze ?
PostNapisane: 23 mar 2012, 10:59 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2012, 13:27
Posty: 13
Lydia ginęła praktycznie na każdym zakręcie, jak tylko pojawił się gigant, smok albo kliku wkutych strażników, w końcu sama ją zabiłam, po czym wzięłam Belranda, zdaje się że w Wichrowym Tronie, i jego zarąbał i gigant. Dałam sobie spokój z towarzyszami i sama chodzę, zresztą nie potrzebuję już pomocy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak ginęli wasi towarzysze ?
PostNapisane: 23 mar 2012, 18:02 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 24 maja 2011, 16:21
Posty: 1250
Towarzysze giną , bo w grze nie ustawionego levelowania dla tych postaci.
By poznać ich max skille i częściowo mieć wyobrażenie o ich umiejętnościach, można zajrzeć np. tu:
http://www.uesp.net/wiki/Skyrim:Followers


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak ginęli wasi towarzysze ?
PostNapisane: 11 wrz 2012, 10:18 
Casual
Casual

Dołączył(a): 09 wrz 2012, 14:17
Posty: 22
Gra w: Skyrim
Lydia:
- miała resztkę życia i stała za blisko mojego atromacha ognia akurat w momencie, gdy wybuchał xD
- zostawiłam ją sam na sam z trollem xD
- osłoniła mnie własnym ciałem przed strzałą Srebrnej Ręki xD

Jenassa (najemniczka z Pijanego Łowcy):
- wlazła między mnie a draugra, kiedy używałam Ognistego Oddechu xD

Faendal (elf z Rzecznej Puszczy):
- wlazł w pułapkę w Czarnygłazie
- zaatakował mnie, jak kradłam jedzenie, to mu się ode mnie dostało xP

Stenvar (najemnik z Wichrowego Tronu):
- biłam się z draugrem... akurat mocno się zamachnęłam, żeby zadać mu cios krytyczny, gdy Stenvar wlazł mi dosłownie pod miecz i nawet został skrócony o głowę xD


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak ginęli wasi towarzysze ?
PostNapisane: 12 wrz 2012, 13:08 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 wrz 2012, 07:36
Posty: 1522
Gra w: Skyrim, Wiedżmin 2, Rome II
Mi zginęła tylko Lydia. Zabiła ją wiłły, czy jak to się tam nazywa, które strzegły świętego drzewa. Najprawdopodobniej skasowały też badacza, który nam towarzyszył, bo kiedy im uciekałam zgubiłam go po drodze.

_________________
http://astarte21.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak ginęli wasi towarzysze ?
PostNapisane: 12 wrz 2012, 20:14 
Casual
Casual

Dołączył(a): 17 sie 2012, 14:00
Posty: 23
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń
Gra w: Skyrim, Mass effect, Mass effect 3, Wiedźmin 2
W siedzibie smoka Grot, gdy już zabiłem smoka (w czasie Lydia mocno oberwała) nagle z trumny wychodzi Krosis, walnął we mnie dwoma kulami ognia, więc schowałem się by się by się uleczyć. Gdy wyszedłem Lydia już nie żyła :( Ale zemsta była słodka.
I raz poświęciłem Boethiah jakiegoś najemnika z Wichrowego Tronu.
Aha i jeszcze arcypiromanta spalił mi psa. :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak ginęli wasi towarzysze ?
PostNapisane: 12 wrz 2012, 21:42 
Casual
Casual

Dołączył(a): 17 sie 2012, 11:20
Posty: 4
Gra w: Skyrim, Napoelonic Wars, Europa Universalis III, Battlefield 3, Shogun 2 TW
U mnie Lydia zgineła bohaterską śmiercią dla cesarza w czasie szturmu na fort gromowładnych na północ od Pękniny. Ja walczyłem na murach, podczas gdy Lydia dzielnie otrzymywała ciosy od kilku na raz buntowników na dziedzińcu. Pamiętam jeszcze jak zginął mój koń podczas gdy ja robiłem quest polegający na odbiciu kopalni z rąk regenatów. Wracam po skończonej robocie na dole, patrze koń leży trupem a renegaci rzucają się na mnie a do nich chwile później dołącza smok.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 3 z 4   [ Posty: 37 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules