Kronika Dovahkiinów

Kronika Dovahkiinów

Nowo zapisane karty Smoczych Dusz

TESV 2015-06-02 23-07-06-80.jpg
Dro'Skrez
Khajiici · Mężczyzna · Skrytobójca · Łuk · Przywołanie
20170330142438_1.jpg
Neiize
Elfy Leśne · Kobieta · Mag Bitewny · Miecz jednoręczny · Przywołanie
20160920103140_1.jpg
Thorgrim
Nordowie · Mężczyzna · Wojownik · Miecz dwuręczny · Przywracanie

Dodaj swojego Dragonborna!

Najnowsze posty
Teraz jest 06 maja 2021, 00:46


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 5 z 8   [ Posty: 74 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

W Skyrim kierujecie się raczej rzeczywistą moralnością, czy raczej wirtualną korzyścią?
Rzeczywista moralność i wrodzona dobroduszność 35%  35%  [ 20 ]
Wyłączna chęć wirtualnego zarobku i mordu 9%  9%  [ 5 ]
Fun z gry ( moralne zachowania kiedy przynoszą korzyść) 56%  56%  [ 32 ]
Liczba głosów : 57
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 17 sie 2012, 13:59 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2012, 15:16
Posty: 965
Gra w: Seria TES, HoMM 3, strategie Paradoxu, seria ME, seria DA, seria AC, P:T
Cytuj:
No to czy to, że smoki zabijają, spalają i pożerają kogoś nazwiemy złem? Owszem z naszej perspektywy jest to złe, ale ze smoczej niekoniecznie.


A czy w tej grze można zostać smokiem? Rozmawiamy tutaj o moralności postaci gracza, nie o moralności wiecznych, potężnych istnień.

Cytuj:
Bądźmy szczerzy świat wirtualny to zlepek bitów i bajtów i nie zawsze tam muszę być tym kim jestem sobie tu.


A czy ja pisałem, że musisz zawsze wcielać się w dobrą postać? Mówię tylko, że grając złą postacią... grasz złą postacią, gildia zabójców to nie pluszowe miśki, a Deadry to nie poczciwe dziadki. Całą ta dyskusja wzięła się od stwierdzenia:

Cytuj:
Wracając do moralności w Skyrim. Bractwo wykonuje morderstwa na zlecenie to już wiemy, ale czy jest do końca takie złe ?


Jedyne co ja tutaj piszę to: Tak, MB jest do końca złe, to bractwo bezlitosnych zabójców. Nie odmawiam ci prawa do grania taką postacią jaką sobie zamarzysz, ale zło to zło, nieważne czy fikcyjne, czy nie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 17 sie 2012, 15:59 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 286
kreator86 napisał(a):
W świecie realnym nic nie usprawiedliwia mordu, ale świat wirtualny to inne bajka.
A może świat wirtualny pozwala rozwiązywać pewne problemy tak jak chcielibyśmy je rozwiązywać w realnym świecie , ale z różnych powodów nie odważamy się na to?
Np. ktoś nas cholernie wkurza , zatruwa życie i wiemy co mogłoby rozwiązać nasz problem , ale sumienie, strach przed konsekwencjami czy też świadomość nieodwracalności pewnych poczynań wiąże nam ręce.
A w grze sprawa jest prosta - co byśmy nie zrobili sumienie mamy czyste. Nasz bohater może trafić do więzienia, ale nic to, gdyż zyskamy nowe doświadczenia, nowe umiejętności, poznamy nowych NPC'ów i nowe tereny do eksploracji :D

W grze można zabić tysiące wirtualnych istot i być ciągle tym dobrym - w świecie rzeczywistym tak się nie da. Więc muszę całkowicie się zgodzić że to dwie różne bajki i nie ma co przykładać równej miary i w ten sam sposób oceniać czyny wirtualne do rzeczywistych.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 17 sie 2012, 18:33 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 gru 2011, 00:36
Posty: 62
Gra w: Skyrim, Wiedzmin 2, Dragon Age, BFME2, Dark Souls
Okolicznosci sa rozne ale moralnosc i obiektywne prawdy pozostaja takie same.

_________________
"All we have to decide is what to do with the time that is given to us"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 17 sie 2012, 18:57 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Ale to też zależy od przywiązania się gracza do postaci, jedni się przywiązują bardziej, a inni mniej.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 17 sie 2012, 23:50 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 286
Natharim napisał(a):
Okolicznosci sa rozne ale moralnosc i obiektywne prawdy pozostaja takie same.
A masz do powiedzenia coś więcej niż nic nieznaczące ogólniki?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 18 sie 2012, 00:05 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2012, 15:16
Posty: 965
Gra w: Seria TES, HoMM 3, strategie Paradoxu, seria ME, seria DA, seria AC, P:T
Cytuj:
A masz do powiedzenia coś więcej niż nic nieznaczące ogólniki?


Och, ja mam! ^_^
Z racji agnostycyzmu jestem umiarkowanym relatywistą (podkreślam umiarkowanym) i o ile rozumiem względność pojęć dobra i zła to jednocześnie mam świadomość, że istnieją pewne... hmm... obowiązujące dogmaty, które działają dziś, 2000 lat temu jak i na Marsie, dzisiaj nazywane ,,Prawami człowieka" Każde rozumne i świadome istnienie posiada pewne prawa niezależne od efemerycznych, przemijających systemów prawnych. Prawo do istnienia, decydowania o sobie (u nas czasowo ograniczone ze względu na rozwój intelektualny) to te najważniejsze, reszta typu ,,prawo do opieki medycznej" wynika z tych dwóch oraz z obowiązującej umowy społecznej. Wybacz jeśli coś pomyliłem albo zapomniałem o jakimś arcyważnym prawie, ale jest 1. w nocy i spać mię się chce ;)

Cytuj:
W grze można zabić tysiące wirtualnych istot i być ciągle tym dobrym - w świecie rzeczywistym tak się nie da. Więc muszę całkowicie się zgodzić że to dwie różne bajki i nie ma co przykładać równej miary i w ten sam sposób oceniać czyny wirtualne do rzeczywistych.


Zgadzam się z tym co napisałeś, ale nie jestem pewien, czy interpretujesz to tak samo jak ja :D Zabicie człowieka w grze komputerowej jest zmianą x jedynek na zera i y zer na jedynek, co chyba w żadnej kulturze nie było uznawane za złe i ja też tak tego nie interpretuję i jeśli o to ci chodziło to pełna zgoda, zabijanie w wirtualu =/= zabijanie w realu.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 18 sie 2012, 08:28 przez Liu_tenet, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 18 sie 2012, 07:52 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2012, 12:26
Posty: 420
Lokalizacja: TYCHY
Gra w: Skyrim, Oblivion , Morrowind, STALKER
Ja pierdziu nieźle napisane Liu_tenet. Zwracam ponownie uwagę, że gra jakkolwiek realistyczna stara się być jest tylko i wyłącznie zlepem bitów i bajtów zer i jedynek. Zastanówmy się ile mordów udało się uniknąć dzięki grom. W końcu lepiej zabić zlep zer i jedynek niż kogoś na ulicy. To jest różnica i to ogromna. Taki Mortal Combat to dopiero niemoralna gra..te wyrywanie kręgosłupa i brutalne fatality.
Ja tam jak kreuję postać to z góry określam jej światopogląd. Jest najemnik walczący o obronie słabszych i walczący za Cesarstwo, jest łotrzyk co chce się wzbogacić, ale pomaga też potrzebującym, jest mag psychopata pragnący wyłącznie jak największej potęgi. Wszystko zależy od tego jak się ustawimy daną postacią do świata gry. Skyrim i mu podobne RPG dają nam dużą swobodę w kreacji i odgrywaniu postaci i jej moralności.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 18 sie 2012, 11:10 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 286
Liu_tenet napisał(a):
Och, ja mam! ^_^
Ale to nie ty miałeś mieć :D
Liu_tenet napisał(a):
Z racji agnostycyzmu jestem umiarkowanym relatywistą (podkreślam umiarkowanym) i o ile rozumiem względność pojęć dobra i zła to jednocześnie mam świadomość, że istnieją pewne... hmm... obowiązujące dogmaty, które działają dziś, 2000 lat temu jak i na Marsie, dzisiaj nazywane ,,Prawami człowieka"
Fajnie by było, tylko ja obawiam się że te "dogmaty" są właśnie takimi efemerydami, atrakcyjnymi i akceptowanymi dzisiaj, ale niekoniecznie 2000 lat temu, a na pewno nie wszędzie.
Liu_tenet napisał(a):
Zgadzam się z tym co napisałeś, ale nie jestem pewien, czy interpretujesz to tak samo jak ja :D Zabicie człowieka w grze komputerowej jest zmianą x jedynek na zera i y zer na jedynek, co chyba w żadnej kulturze nie było uznawane za złe i ja też tak tego nie interpretuję i jeśli o to ci chodziło to pełna zgoda, zabijanie w wirtualu =/= zabijanie w realu.
Wygląda na to że widzimy to tak samo.
kreator86 napisał(a):
Taki Mortal Combat to dopiero niemoralna gra..te wyrywanie kręgosłupa i brutalne fatality.
Albo Carmageddon z bonusami za oryginalne efekty artystyczne na szybie po rozjechaniu porzechodnia ;)
kreator86 napisał(a):
Ja tam jak kreuję postać to z góry określam jej światopogląd. Jest najemnik walczący o obronie słabszych i walczący za Cesarstwo, jest łotrzyk co chce się wzbogacić, ale pomaga też potrzebującym, jest mag psychopata pragnący wyłącznie jak największej potęgi. Wszystko zależy od tego jak się ustawimy daną postacią do świata gry. Skyrim i mu podobne RPG dają nam dużą swobodę w kreacji i odgrywaniu postaci i jej moralności.
Ja gram tak żeby gra sprawiała mi przyjemność , a oznacza to że lubię dokopać tym złym, a w miarę możliwości ratować dobrych. Ale jeśli ci źli nie są źli do szpiku kości to też ich wspomagam. Reasumując i przekładając to na terminologię Dungeons&Dragons, moja postać ma charakter pośredni między chaotycznym neutralnym , a chaotycznym dobrym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 18 sie 2012, 12:43 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2012, 15:16
Posty: 965
Gra w: Seria TES, HoMM 3, strategie Paradoxu, seria ME, seria DA, seria AC, P:T
Cytuj:
Ale to nie ty miałeś mieć :D


Ale ja tak lubię mieć :D

Cytuj:
Fajnie by było, tylko ja obawiam się że te "dogmaty" są właśnie takimi efemerydami, atrakcyjnymi i akceptowanymi dzisiaj, ale niekoniecznie 2000 lat temu, a na pewno nie wszędzie.


Mam świadomość, że moje dogmaty również są relatywne i przez większość ludzkiej historii nie były zbyt często podnoszone, czy przestrzegane. Mam jednak głębokie przekonanie według którego każde świadome istnienie ma niezbywalne prawo istnieć dalej. Bez ustanowienia jakiegoś dogmatu, czy to Boga, czy to praw człowieka nie da się (a przynajmniej nie słyszałem, żeby ktoś tego dokonał) ustanowić moralności, a głębiny relatywizmu mnie niezwykle przerażają. ;)

Cytuj:
Ja gram tak żeby gra sprawiała mi przyjemność , a oznacza to że lubię dokopać tym złym, a w miarę możliwości ratować dobrych. Ale jeśli ci źli nie są źli do szpiku kości to też ich wspomagam. Reasumując i przekładając to na terminologię Dungeons&Dragons, moja postać ma charakter pośredni między chaotycznym neutralnym , a chaotycznym dobrym.


Przypomina mi się quest z P:T, ten w Aleji Niebezpiecznych Węgłów, z dwoma gangami, któe różniły się tym, że bandyci z jednego byli grzeczniejszy przed podcięciem ci gardła. Zawsze jak grałem to wybierałem drogę tego zbójcy, który chciał utrzymać równowagę i który wypowiedział pewne, niespodziewanie głębokie zdanie: ,,Ekstrema są niebezpieczne" Ścieżka neutralności zawsze mnie w grach pociągała, czy to Wiedźmin, czy KotOR 2, (Kreia ^^) czy właśnie P:T. Szkoda, że w tak niewielu grach można iść własną drogą, wybór przeważnie jest zerojedynkowy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzeczywista moralność, a dobra zabawa w Skyrim.
PostNapisane: 18 sie 2012, 13:14 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2012, 12:26
Posty: 420
Lokalizacja: TYCHY
Gra w: Skyrim, Oblivion , Morrowind, STALKER
Bycie neutralnym to ciekawa opcja, jednak w końcu i tak trzeba opowiedzieć się po jednej ze stron. W uniwersum Star Wars abstrahując na moment od Skyrima ja zdecydowanie opowiedziałbym się po Ciemnej Stronie Mocy i został Sithem.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 5 z 8   [ Posty: 74 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules