Kronika Dovahkiinów

Kronika Dovahkiinów

Nowo zapisane karty Smoczych Dusz

TESV 2015-06-02 23-07-06-80.jpg
Dro'Skrez
Khajiici · Mężczyzna · Skrytobójca · Łuk · Przywołanie
20170330142438_1.jpg
Neiize
Elfy Leśne · Kobieta · Mag Bitewny · Miecz jednoręczny · Przywołanie
20160920103140_1.jpg
Thorgrim
Nordowie · Mężczyzna · Wojownik · Miecz dwuręczny · Przywracanie

Dodaj swojego Dragonborna!

Najnowsze posty
Teraz jest 05 maja 2021, 23:46


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 3 z 8   [ Posty: 71 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona

Ulubiony typ wroga
Bandyci 24%  24%  [ 16 ]
Magowie 7%  7%  [ 5 ]
Smoki 22%  22%  [ 15 ]
Dzikie zwierzęta (wilki, niedźwiedzie, oraz fantastyczne, np. Troll) 1%  1%  [ 1 ]
Nieumarli (draugry, szkielety, duchy) 16%  16%  [ 11 ]
Wampiry i Wilkołaki (na upartego wampirów mogłem dać do nieumarłych, a wilkołaków do dzikich zwierząt...ale co tam) 7%  7%  [ 5 ]
NPC'i spotkani w dziczy (głównie o nazwie "Breton", "Złodziej" itp.) 6%  6%  [ 4 ]
Strażnicy, Żołnierze, Thalmor i Renegaci 16%  16%  [ 11 ]
Liczba głosów : 68
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 09 wrz 2012, 19:18 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 maja 2012, 12:06
Posty: 890
Lokalizacja: Elsweyr, Senchal
Gra w: The Elder Scrolls 1-5, League of Legends, The Elder Scrolls: Legends
Wolę wampirki rozwalać Wilkołaczkiem ale jest trudno z Władzów Wampirów.

_________________
Miraak, wzór dla mojego dovahkiina. Dodatek Return to Clockwork City w The Elder Scrolls Legends coś wspaniałego. Lepszy niż Upadek Mrocznego Bractwa...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 11 wrz 2012, 14:41 
Casual
Casual

Dołączył(a): 09 wrz 2012, 14:17
Posty: 22
Gra w: Skyrim
Jak gram khajitką, to lubię zabijać bandytów... zwłaszcza, jak mówią coś w stylu: "Będzie z ciebie niezły dywan, sierściuchu" xD
A poza tym oczywiście najlepiej bije mi się smoki ^^


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 11 wrz 2012, 17:02 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lut 2012, 13:07
Posty: 30
Gra w: League of Legends - Team Fortress 2
Chyba Smoki , fajnie się z nimi walczy , zwłaszcza jak grasz łucznikiem :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 11 wrz 2012, 19:41 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 maja 2012, 12:06
Posty: 890
Lokalizacja: Elsweyr, Senchal
Gra w: The Elder Scrolls 1-5, League of Legends, The Elder Scrolls: Legends
Grałem Orkiem Nordem Altmerem i w końcu gram Khajiitem. Orkiem zabijałem przeciwników Magiem a najlepiej w wojowników lub kto woli na Smoki, Nord Łucznikiem-Zabójcą ubijałem smoki i wampirki. Altmerem skopałem Renegacki tyłek bronią dwuręczną. Khajiit zabijam łucznikiem-zabójca-sztyleciki i Alchemią podkładałem im fiolki trucizny i padają bandyci jak muchy.

_________________
Miraak, wzór dla mojego dovahkiina. Dodatek Return to Clockwork City w The Elder Scrolls Legends coś wspaniałego. Lepszy niż Upadek Mrocznego Bractwa...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 12 wrz 2012, 11:55 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 wrz 2012, 07:36
Posty: 1522
Gra w: Skyrim, Wiedżmin 2, Rome II
Zdecydowanie najwięcej satysfakcji dawało mi zabijanie Thalmorczyków. Precz z Tahalmorem! Szkoda, że twórcy gry raczej nie pociągną wątku wojny z Thalmorem w szóstej części. Przez to, że istnieją dwa alternatywne zakończenia wątku wojny domowej w Skyrim, będą musieli akcję kolejnej części znowu wywalić w kosmos, tzn. przesunąć w czasie o kolejne kilkaset lat, czy coś w tym stylu.

_________________
http://astarte21.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 12 wrz 2012, 19:35 
Casual
Casual

Dołączył(a): 17 sie 2012, 14:00
Posty: 23
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń
Gra w: Skyrim, Mass effect, Mass effect 3, Wiedźmin 2
Ja najbardziej lubię kosić nieumarłych. Uwielbiam te chrząkania draugrów i rozbijanie szkieletów na kawałeczki ;D. A tak po nich to oczywiście ze smokami. Za to nienawidzę walki z magami, są strasznie wkurzający, szczególnie jak przyzywają atronachów lub strzelają błyskawicami, co odbiera również magię.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 25 wrz 2012, 23:02 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2012, 09:47
Posty: 633
Lokalizacja: Poznań
ja też lubię nawalać bandytów !!
faktycznie , że stają się za łatwi po kilku levelach , ale i tak jest fajna walka i przyjemna , w sam raz na odstresowanie się

_________________
Obrazek http://fc06.deviantart.net/fs71/f/2012/ ... 5j6qe4.gif
http://i.imgur.com/6K3uJ2W.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 26 wrz 2012, 23:27 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 19 gru 2011, 23:26
Posty: 114
Gra w: TESV:Skyrim, Europa Universalis III, Victoria 2 AHD, Wolrd of Tanks, Lineage 2,
Bandyci? Mają fajne teksty, zwłaszcza jak się ich podsłuchuje, ale walka z nimi to nic specjalnego.

Magowie? Że tak powiem wku*****ją mnie :D Gram na mistrzu, więc zwłaszcza ci silniejsi psują mi nerwy. Ci używający czarów lodowych szybko mi zjeżdżają kondycją, przez co nie mogę ich uderzyć tarcza, ani do nich zasprintować (oczywiście póki nie wychleje kolejnych dawek mikstur). Na najwyższym poziomie też nie maja mało hp, więc nawet jak się dobiegnie to dalej wkurzają :D

Smoki? Też mnie troche irytują. Najpierw trzeba je zwabić na ziemię, a potem jeszcze ubić wręcz. Tle, że podejście do pyska kończy się zgonem, podejście do skrzydła odepchnięciem i trzeba je bić po tyłku/tylnej łapie. Najlepiej, gdy zajmuje się kimś innym, np. strażnikiem.

Dzikie zwierzęta (wilki, niedźwiedzie, oraz fantastyczne, np. Troll)? Z niedźwiedziami, czy trollami mogę się pobawic tarcza tak jak lubię, ale jeszcze zdecydowanie kostuje mnie to zbyt dużo miksturek :D

Nieumarli (draugry, szkielety, duchy)? Tych to lubię i na nich głosuję. Można się z nimi dobrze pobawić tarczą (zwłaszcza jak nasz oponent też ma) i nie biją tak mocno, żeby było trzeba na jednego przeciwnika zużywać kilku, czy kilkunastu miksturek).

Wampiry i Wilkołaki (na upartego wampirów mogłem dać do nieumarłych, a wilkołaków do dzikich zwierząt...ale co tam)? Niedługo po rozpoczęciu gry spotkałem wampiry (gram na Dawnguardzie) i od tamtej pory nie podróżuje nocą ;(

NPC'i spotkani w dziczy (głównie o nazwie "Breton", "Złodziej" itp.)? W zasadzie nic specjalnego.

Strażnicy, Żołnierze, Thalmor i Renegaci? Do strażników nic nie mam, żołnierzy wroga nie widuję aż tak często i traktuje ich raczej jak trochę silniejszych bandytów. Thalmorczyków fajnie się bije, ale to ledwo trójka słabo uzbrojonych chłopa, żadne wyzwanie ^^ A Renegatów, mimo że obecnie są tym kim są, to przez wzgląd ich przeszłość niechętnie zabijam.

Brakuje tu Felmerów, ale o nich mógłby powiedzieć to co o nieumarłych.

_________________
Kłótnie w internecie są jak wojny w Afryce - nawet jeśli w końcu wygrasz, i tak jesteś tylko biednym murzynem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 27 wrz 2012, 13:21 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka

Dołączył(a): 27 gru 2011, 11:46
Posty: 371
Generalnie trudno mi zrozumieć jakąś szczególną zajadłość w tępieniu większości z zaznaczonych tu grup. Jeśli ktoś mnie atakuje, to czuję się w obowiązku bronić swojej osoby. Bez dodatkowej ideologii.

Bandyci, NPC z dziczy, nieumarli to po prostu mięso armatnie, eliminowane bez większych emocji. Magowie podobnie, choć są to nieco silniejsi osobnicy - jest to nieco większe wyzwanie, ale teżnie czuję tu jakieś wyjątkowej satysfakcji.

Dzikie zwierzęta (w tym Argonianie i Khajici -_- ), w znacznej mierze też, choć czasami dochodzą emocje z polowań (konno an lisa/jelenia na równinach wokół Białej Grani).

Smoki - drażniące są zwłaszcza te, które po prostu fruwają i ryczą, ale nie są agresywne. Bywa nieco kłopotu z prowodkowaniem ich, bo mój Dunmer nie jest najcelniejszym "działkiem przeciwlotniczmy", ale przynajmniej lodowe kolce są dosyć szybkie. Za to niecierpię, jak z winy smoka giną NPC (jak bestia zaatakuje w np. Riverwood). No i trzeba pracowicie znosić ich kości do domów - jakoś nie uchodzi, aby tak rzadki materiał, z tak dostojnej, potężnej bestii sprzedawać na targu jak rogi jelenia czy wilcze skóry. No, może gdybym znalazł jakiś godnych tego sprzedawców, ale to raczej trudne.

Wampiry i Wilkołaki - Wilkołaki dzikie to po prostu bestie jak każde inne, tylko silniejsze. Te panujące nad sobą oceniam jako ludzi (po czynach, słowach itd.). Wampiry - jeśli nie czynią niepotrzebnego zamętu i nie zagrażają przesadnie zwykłej ludności (jak Sybilla Stentor) to nic do nich nie mam. Jeśli jednak stanowią zagrożenie, niepotrzebnie żerują na ludziach (zamiast np. na bandytach) to wybijam - np. Volkihar'ów czy tych z okolic Morthal.

Do strażników nic nie mam, do żołnierzy też nie (po prostu wykonują swoje zadania, a że są po przeciwnej stronie barykady, wierzą w inne ideały, no cóż... skoro musimy się zetrzeć w walce, niech tak będzie). Za to Renegaci, mój Dunmer widzi w nich coś podbnego do rebelii Argonian, mianowicie, klasa niższa społeczeństwa buntuje się przeciw władcom krainy. No to trzeba im przypomnieć kto tu rządzi.
No i Thalmorczycy. Polowanie na Thalmorczyka to moje hobby i sport narodowy Gromowładnych. Grzecznie zaczynam z nimi rozmowę, prowokuję do pytań i milczę, pozwalając fanatykowi wyciągnąć mylne wnioski (osobiście czczę Deadry, jak większość Dunmerów, Aedry... uznaję i doceniam ich istnienie, rolę w stworzeniu świata, ale nie oddaję im czci, podobnie w kwestii Talosa - szanuję dokonania, ale nie czczę) i w majestacie prawa (nie dostaję jakiejkolwiek grzywny, postronni widzą to jako samoobronę) eksterminuję.
Brakuje mi tylko możliwości ucinania im głów, konserwowania ich, tak, abym mógł osadzać je na palikach przed wejściem do mojego domu w Wichrowym Tronie.
Na wyższych rangą agentów Thalmoru mam specjalnie przygotowane czarne kamienie duszy. Totumfacki Ankano, który próbuje mnie powstrzymać przed opuszczeniem Labirynthanu jest pierwszą zdobyczą, zaś klejnotem kolekcji jest oczywiście "zagraniczny doradca" Arcymaga Arena. Te dwa klejnoty zajmują poczesne miejsce nad kominkiem. Tutaj też szkoda, że nie ma możliwości oprawienia ich jakoś. Pozostałe czarne soul gemy są przeznaczone dla justykariuszy. Chociaż normalnie nie stosuję czarnych dusz (Dawnguard tylko mnie w tym umacnia), to jednak dla Thalmorczyków jestem w stanie zrobić wyjątek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ulubiony typ wrogów
PostNapisane: 27 wrz 2012, 14:02 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2012, 14:05
Posty: 5095
Lokalizacja: Zgubiłem się w lesie, posty piszę ze smartfona, którego nie mam
Gra w: Gry Fallout (te dobre), Dark Souls 2, Żywot Ludzki: The Game- serwer: Polska full PVP
@up

Ty zły i okrutny człowieku! Jak tak można! :(

_________________
*Tu wklej swój podpis*


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 3 z 8   [ Posty: 71 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules