Kronika Dovahkiinów

Kronika Dovahkiinów

Nowo zapisane karty Smoczych Dusz

TESV 2015-06-02 23-07-06-80.jpg
Dro'Skrez
Khajiici · Mężczyzna · Skrytobójca · Łuk · Przywołanie
20170330142438_1.jpg
Neiize
Elfy Leśne · Kobieta · Mag Bitewny · Miecz jednoręczny · Przywołanie
20160920103140_1.jpg
Thorgrim
Nordowie · Mężczyzna · Wojownik · Miecz dwuręczny · Przywracanie

Dodaj swojego Dragonborna!

Najnowsze posty
Teraz jest 09 maja 2021, 22:54


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 11 z 41   [ Posty: 406 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 41  Następna strona

Jaki był główny motyw Ulfrika Gromowładnego przy wywołaniu wojny domowej??
Władza 62%  62%  [ 24 ]
Zemsta 10%  10%  [ 4 ]
Przywrócenie kultu Talosa 8%  8%  [ 3 ]
Dobro Nordów 5%  5%  [ 2 ]
Patriotyzm (zachowanie kultury Skyrim) 15%  15%  [ 6 ]
Liczba głosów : 39
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 15:19 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 gru 2011, 17:04
Posty: 1384
Lokalizacja: Equestria
Gra w: Minecraft, Mount&Blade Warband, Zanzarah, Heroes V, i za niedługo Divinity II
Liu_Tenecie
Cytuj:
Cesarstwo osłabione, tak, ale nie oznacza to, że skazane na porażkę.


Cóż. Osłabiona Polska na długo pożegnała się z wolnością. A był to jeden kraj, nie zlepek innych.

Cytuj:
Ulfrik nie jest zdecydowanie kandydatem na ulubieńca Dunmerów, Gromowładni są przez większość Mrocznych Elfów co najmniej nie lubiani.


Kto pomógł Mrocznym, udzielając im schronienia na Soltheim? W którą stronę wyemigrowali? A kto olał agresję Argonian i czystki Dunmerów?

Cytuj:
Thalmor stracił większość swoich wojsk podczas Bitwy o Czerwony Pierścień, panuje więc tutaj pewna symetria jeśli chodzi o straty, natomiast występuje pewna bardzo duża dysproporcja jeśli chodzi o rozmiar bazy ludnościowej, a także politykę prorodzinną.


Thalmor stracił 3 armie (nie wiemy ile ich ma, przez 70 lat była absolutna cisza w tym i w wielu innych względach) Armie Altmerów. Pozostają Bretoni i Khajiici, prawda? Cesarstwo straciło wszystko oprócz Nordów, którzy teraz się wybijają.

Cytuj:
Tylko jeśli gracz wybierze Gromowładnych.


Mój pomysł dotyczący następnych wypadków jest prosty - usłyszymy coś takiego "Ulfrik zginał w czasie wojny domowej. Jego dzieło przejął ktoś inny (Baalgruf?), który doprowadził do odłączenia Skyrim od Cesarstwa".

Cytuj:
Tak, świetnie wyszkolonym żołnierzom, na wzór historycznych legionów. Są oni oczywiście raczej lżejszym rodzajem wojsk, ale jak sam wspomniałeś uniwersalnym i na dodatek bardzo zdyscyplinowanym. Co do przygotowania do walki - tego nie neguję, Cesarstwo zwaliło sprawę, ale nie zmieniło to w żaden sposób jakości ich armii, która nawet w tak beznadziejnych warunkach jak te z końca wojny była w stanie przeciwstawić się najeźdźcy i zadać mu olbrzymią klęskę.


Udało im się wygrać dzięki posiłkom Legionów ze Skyrim... Złożonych z ciężkozbrojnej nordyckiej piechoty... Poza tym nie znamy rozmiarów klęski Thalmoru, nie mamy liczb, do których możemy się odwołać. Nie graliśmy na Wyspach Summurset, więc nie wiemy dokąłdnie jak wyglada tamtejsza sytuacja.

Cytuj:
To nie jest magia wysokich lotów, wynika raczej z predyspozycji rasowych. Główną siłą bojową są przede wszystkim magowie, którzy zostali dość mocno przetrzebieni w czasie wojny (a wyszkolenie nowych zajmuje troszkę więcej czasu niż wyszkolenie żołnierzy) Piechur w armii Dominium ma rolę przede wszystkim zapychającą, nie jest dobrym wojownikiem a już na pewno nie pokona w walce 1 na 1 Orka, Norda, czy nawet Cesarskiego.


Cały czas ma magię i będzie z niej korzystał... Nie szkodzi, że nie jest wysokich lotów. Ona jest, a to więcej niż mają Cesarscy i Nordowie. Z tym, że Nordowie bywają odporni na część szkół magii zniszczenia.

Cytuj:
Faktycznie mogło mi się coś pomylić z tym Tacticusem, wydawało mi się, że jest ktoś taki i w uniwersum TES, ale z tego co widziałem na UESP to nikogo takiego nie ma. Mea cupla z mojej strony. Co do generałów - Titus Mede II jest dobrym taktykiem, wydaje mi się także, że Tullius, choć jest kompletną nogą w innych sprawach to nie powinien być złym dowódcą. Oprócz tego znamy też bardzo przenikliwego legata Justianusa Quintiusa, autora ,,Wielkiej wojny", a także legat Rikke, świetną oficerkę. Cesarstwo ma za sobą długą tradycję świetnych generałów i nic nie świadczy o tym, że została przerwana. Początkowe zmiażdżenie Cesarstwa w Wielkiej Wojnie wynikało raczej z kompletnego nieprzygotowania, co nie świadczy dobrze o przenikliwości Titusa Mede II, ale tylko jego.


Titus Mede II został zabity przez zabójce Mrocznego Bractwa... Tulius? Taktyka? Nie prowadził operacji polowych. Taktyka jego i Ulfrika była prosta - wysłać Smocze Dziecię do adiutanta, a ten mu wskaże cel do zdobycia w pojedynkę. Gromowładny nie jest generałem. Tulius tak.

Zmiażdżenie cesarstwa wynikało z zaskoczenia? Ale stan wojenny był. Wojska na granicy, które w zupełności zostały wystrychnięte na dudki były. Jedna armia, nieprzygotowana do parcia we wrogi teren, mająca odwrócić uwagę nieprzyjaciela zajęła i złupiła wszystkie oprócz 3 miast i stolicy wroga! A potem jeszcze zajęła stolicę i ja też zniszczyła. To nie jest zaskoczenie i przewaga. To jest kompletny brak kompetencji.

Cytuj:
Eee... Co? Cesarstwo po wyeliminowaniu Dominium będzie słabsze niźli jedna wielka kupa popiołu jaką był Morrowind po erupcji Czerwonej Góry? Poza tym - nigdy nie mówiłem, że to Cesarstwo jest wieczne, twierdzę tylko, że obecne zagrożenie nie jest tym, które zada mu śmiertelny cios. Jak będzie z następnymi ciosami pokażą następne TESy, nie ma sensu tutaj dywagować o jeszcze niepowstałych grach.


Tak? Wybuch Vvardenfell dotyczył Vvardenfell, a nie części kontynentalnej. Argonianie przyszli i wybili Dunmerów. Kto ich powstrzyma z resztka Cesarstwa, które wykrwawi się na Thalmorze?

Cytuj:
No Sun proszę cię... Jeśli jestem agnostykiem to znaczy, że odrzucam polską kulturę? Polak bez Boga przestaje być Polakiem?


Religia to część kultury, nie na odwrót. Polska to kraj Katolicki. Jeśli olejemy Kościół, troszeczkę kultury, która zajmowała się tymi milionami kościołów i tak dalej... Odrzucając religię państwową, odrzucamy całkiem sporo naszej historii. To czy uważasz, że bóg jest, cz też nie możesz tego wydumać, nie ma wpływu na kulturę Polski. Ale dzięki katolicyzmowi polska kultura jest taka jaka jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 16:59 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2012, 15:16
Posty: 965
Gra w: Seria TES, HoMM 3, strategie Paradoxu, seria ME, seria DA, seria AC, P:T
@Indoril
Cytuj:
z niewolnika nie zrobisz pracownika.

Jedyni uważający się za ,,nieciemiężonych" mieszkańcy Cesarstwa to gdzieś tak połowa Skyrim, a i oni pewnie przyłączyliby się do wojny Thalmor - Cesarstwo po stronie tych drugich.
Cytuj:
magia nie wysokich lotów, zmyślony argument.

Magia to jest coś dla elit, magowie bitewni to specjalna jednostka bojowa, żołnierzy z kolei ma być jak najwięcej, wiadomo, że magia jaką będą dysponowali będzie na niskim poziomie.
Cytuj:
nie napisał, że przestaje być Nordem, tylko przestaje być tym samymNordem - czyli nie ma wpojonych pewnych wartości. owszem odrzucasz część polskiej kultury, która bardzo ściśle związana jest z religią. nie przestajesz być Polakiem.

Idąc twoim tokiem myślenia jeśli nie jesteś rodzimowiercą to też odrzucasz część polskiej kultury? A kiedy nie jesteś romantykiem to odrzucasz (bądź co bądź) zasługi Mickiewicza? Odróżnij akceptację od poglądów, akceptuję chrześcijański wkład w polską kulturę tak samo jak akceptuję wkład Mickiewicza, nie oznacza to jednak, że zgadzam się i z pierwszym i z drugim.
Cytuj:
nie wiem ile boskich interwencji byś chciał, według mnie i tak bardzo dużo interweniują w świecie elder scrolls, pamiętaj że to bogowie i sprawy śmiertelników nie są ich priorytetem, a gdy przychodzi do ratowania świata, czy jego sporej części - są na miejscu

Ależ nie, bogowie prawie w ogóle nie interweniują w sprawy śmiertelników. W serii TES zareagowali trzy razy - raz na tyranię Alduina w Skyrim, raz na inwazję księcia Daedr i ostatnio na ponowne przyjście Alduina. Ani Daedry, ani smoki śmiertelnikami nie są. W każdym razie zakończmy już ten wątek, nie ma się on w żaden sposób do tego tematu, kiedyś pamiętam, że zakładałem wątek o Lorkhanie, ale z racji na nikły odzew nie kontynuowałem go.

@Mikkel
Co do handlu - osoby zaradne, nie przejmujące się ewentualnymi antypatiami rządzących znajdą się zawsze, chociażby Czarne-Róże. Tylko, że Czarne-Róże Gromowładnymi nie są, szczerze mówiąc to wątpię, żeby idealiści jakimi są Gromowładni, tak sobie handlowali ze swoimi zaprzysięgłymi wrogami. Nie twierdzę, że zaniknęłyby wszelki handel, twierdzę, że zaniknęłby ten na poziomie państwowym, a całkiem prawdopodobne byłoby nałożenie emberga na cesarskie towary.
Cytuj:
Poza tym nie wszyscy Gromowładni są aż tak zamknięci na innych - popatrz na tych, którzy żyją na terenach sympatyzujących z Ulfrikiem.

Nie wszyscy popierający Ulfrika są ksenofobami, racja, ale ci mogący o czymkolwiek decydować to najczęściej fanatycy pokroju Galmara.

Co do upadku Imperium - Polska straciła przez XVII wiek sporo ziem, wpływów, popadła w częściową anarchię i samowolę szlachty. Próby wydobycia się z niej zaczęły się sporo za późno, gdy już szansa na przetrwanie była minimalna, gdybyśmy zaczęli o jakieś 20 lat wcześniej mielibyśmy wystarczająco czasu na odbudowę państwa, w żaden sposób nie przekreśla to jednak tego, że udało się w nawet sporym stopniu odbudować państwo. W TESach mamy sytuację odrobinę odmienną (państwo nie popadło w anarchię) ale w gruncie rzeczy bardzo podobną, nie neguję rozkładu Cesarstwa przez większość 4. Ery, nie rozumiem jednak dlaczego wszelkie próby podniesienia się z niego od razu skreślacie jako z góry nierealne. Cesarstwo jest projektem, który ma bardzo wiele zalet, zapewniał spokój Tamriel przez wieki i naprawdę nie uważam, żeby można było to tak przekreślić, machnąć ręką i powiedzieć ,,A co tam, będzie następne" W interesie wszystkich jest przetrwanie Cesarstwa, o to trzeba zabiegać, następne Cesarstwo jest rzeczą mocno wątpliwą, szczerze wątpię, żeby Ulfrik był w stanie zjednoczyć Cesarstwo, jest na to postacią zbyt kontrowersyjną, o zbyt radykalnych poglądach.
Cytuj:
Zresztą wygrana w Wielkiej Wojnie - przypomina mi studenta, któremu we wrześniu rzeczywistość przypomniala, że jest "kampania wrześniowa" i, po wielkim wysiłku, pozaliczał przedmioty. I się cieszy, tylko, że patrząc na to z szerszej perspektywy to tak nie bardzo jest z czego, bo przy takim nastawieniu to nie ma (dobrych) widoków na przyszłość. Dlatego, pozwolę sobie być sceptycznym w stosunku do możliwości obecnie panujących.

Podstawowym zmartwieniem Tamriel jest Dominium i to nim trzeba się martwić, nie wiem z jakimi problemami zmierzy się Cesarstwo kiedy już wygra, może rzeczywiście będą one zbyt duże, może upadnie pod ich ciężarem. Nie mamy jednak pojęcia co się stanie później, za daleko wybiegamy w przyszłość, gdzie już nie ma wywodów na podstawie istniejących w grze dowodów, są wywody na podstawie wywodów.
Cytuj:
A rządy Cesarstwa w Skyrim? Zwracam uwagę, że rządzą jarlowie. To oni pilnują porządku, oni wydają polecenia. Legion tylko ugania się za rebeliantami. A potem tylko wszyscy się pytają Elisif czy ufa Tuliusowi, ciekawe dlaczego? ]:->

Pytają się dlatego, że to Tullius obecnie kontroluje lojalistyczną część Skyrim, Elsif zajmuje się tylko administracją Samotni, a i w tym dopiero stawia pierwsze kroki.
Cytuj:
Thalmor i Cesarstwo to trochę jak III Rzesza i ZSRR. Rzucili się na za duże tereny - nawet pokonując Legiony, zajmując Cyrodill nie utrzymaliby go (skoro nie byli w stanie utrzymać kawałka Hamerfell tylko przeciw Redgardom).

Wątpię żeby Dominium planowało podbić Tamriel, Altmerzy głupi nie są, wystarczy przecież tylko porównać rozmiary Summerset i Cyrodill. Prawdopodobnie zrobiliby raczej coś w stylu rozkawałkowania Cesarstwa na szereg marionetkowych państw, tak jak to zrobili w Elsweyr. Poza tym Cesarstwo nie jest wcale aż tak ogromne jak Rosja, Dominium dochodziło już do Cesarskiego Miasta, czyli zajęło calkiem duża część, gdyby nie Bitwa o Czerwony Pierścień to byśmy mieli bezwarunkową kapitulację.
Co do Hammerfell - Dominium raczej nie widziało sensu w utrzymywaniu tego skrawka ziemi, dlatego nie walczyło o niego zbyt zaciekle.
Cytuj:
Nie do końca. Choć magiczne umiejętności piechoty Altmerskiej są zz punktu widzenia magów śmieszne, to jednak z punktu widzenia innych piechurów, te kilka czarów, którymi dysponują może być dosyć groźne (mundury Legionistów nie są np. ognioodporne). Altmerowie mają także dosyć dobry ekwipunek (w porównaniu do legionowego czy gromowładnego).

Ilość, wyszkolenie, uniwersalność. Nieważne ilu masz żołnierzy, żeby zaszkodzić czarem oddziałowi w formacji żółwia potrzebowałbyś maga bitwnego i kuli ognia, piechota to piechota, formacje Thalmoru to jest piechota zdecydowanie lekka i niezbyt liczna, gdyby nie magowie bitewni to nie wróżyłbym jej zbyt dużych szans w starciu z legionami.
Cytuj:
Mógłbym złośliwie zauważyć, że wielu Gromowładnych to weterani Legionów. Także oficerowie. Ale wracam do początku posta - poza złapaniem Ulfrika na początku, Tulius niczym nie zabłysnął.

Trudno coś powiedzieć o Tulliusie, za mało mamy o nim informacji i może rzeczywiście moja ocena jego umiejętności była odrobinę bezpodstawna.
Cytuj:
Patrzysz na sprawę przez pryzmat obecnych realiów. Popatrz na to jak wiara wpisywała się w polskość jakieś kilkaset lat temu. Wtedy do tych spraw podchodzono o wiele poważniej.

Porównujesz sytuację w chrześcijańskiej, rządzonej przez skrajnie nietolerancyjny kościół Europie, a sytuację w tolerancyjnym dla każdej religii i kultury Cesarstwie. Pewna zbieżność między średniowieczem, a wymyślonym światem występuje w większości fantasy, nie ma jej jednak w tej materii, nikt w Cesarstwie nikogo do wiary nie zmusza, bycie Nordem jest definiowane nie poprzez wiarę, ale poprzez czyny (vide ,,serce Norda" u Dunmera w Jorrvaskr)
Cytuj:
No właśnie, istniały inne - ale za każdym razem przyłączenie się do nich było rozgrywane (podbojem lub negocjacjami) od nowa. Nie przypomina sobie aby ktoś dostawał transakcję wiązaną w stylu "będziesz członkiem Cesarstwa Cyrodillów, ale masz obowiązek przystąpić także do następnego po nim". Nordowie mogli stwierdzić, że to nie jest już to samo dobre Cesarstwo co za Septimów, a więc może należy pomyśleć o niezależności.

Nigdy nie negowałem prawa do samostanowienia narodów, problem polega na czymś innym - na tym, że Nordowie zaczynają swoją walkę raz, że przy ogromnym sprzeciwie połowy społeczeństwa (więc samostanowienie to to nie jest) dwa, że w takim momencie, że już lepszego sobie naprawdę nie mogli znaleźć. Ulfrik chce zbudować swoje własne Cesarstwo? Niech to robi, ale na litość boską nie w chwili w której wszystkie rasy ludzkie, a może i cały świat są zagrożone przez Dominium!

@Sun Shadows
Cytuj:
Cóż. Osłabiona Polska na długo pożegnała się z wolnością. A był to jeden kraj, nie zlepek innych.

Wiesz dlaczego przegrała? Bo była skłócona jeszcze bardziej niż obecnie Cesarstwo.
Cytuj:
Kto pomógł Mrocznym, udzielając im schronienia na Soltheim? W którą stronę wyemigrowali? A kto olał agresję Argonian i czystki Dunmerów?

Nordowie z powodu wzajemnej niechęci obu narodów nie są naprawdę wyborem dla Dunmerów, nie wyczuwa się zaś wśród nich zbyt wielkiego gniewu na Cesarstwo, zresztą od tamtego czasu minęło 200 lat.
Cytuj:
Thalmor stracił 3 armie (nie wiemy ile ich ma, przez 70 lat była absolutna cisza w tym i w wielu innych względach) Armie Altmerów. Pozostają Bretoni i Khajiici, prawda? Cesarstwo straciło wszystko oprócz Nordów, którzy teraz się wybijają.

Co do Bosmerów i Khajitów - trudno powiedzieć cokolwiek o tym, czy wezmą udział w wojnie, jeśli tak to bez pomocy Hammerfell nie uda się obronić Cesarstwa/Skyrim, jeśli nie to może i dadzą sobie radę w pojedynkę. Obie te rasy nie są znane ze zdyscyplinowania i posłuszeństwa i szczerze mówiąc niezbyt ich widzę w regularnej armii. Poza tym Cesarstwo nie straciło ,,wszystkiego", straciło sporo sił, ale biorąc pod uwagę, że Bitwa o Czerwony Pierścień rozegrała się na ich korzyść ( a nie było to z pewnością pyrrusowe zwycięstwo) to należy przypuszczać, że wciąż mieli niemałe siły, analogiczna sprawa ma się z Dominium - gdyby stracili niewielki ułamek swoich wojsk to nie byłoby potrzeby bawienia się w Konkordaty, po prostu Thalmor zgniótłby Cesarstwo. Swoją drogą to Cesarskie Miasto musiało być celem operacyjnym nr.1., więc zakładam, że lwia część wojsk musiała właśnie brać udział w oblężeniu, by później zostać zmasakrowanym w kotle jakim urządzili Cesarscy.
Cytuj:
Mój pomysł dotyczący następnych wypadków jest prosty - usłyszymy coś takiego "Ulfrik zginał w czasie wojny domowej. Jego dzieło przejął ktoś inny (Baalgruf?), który doprowadził do odłączenia Skyrim od Cesarstwa".

Wspaniały pomysł, ale kompletna zgadywanka. Równie dobrze władzę mógł przejąć Paathurnax i poprowadzić Skyrim do stworzenia Smoczego Imperium, bez oparcia w świecie gry nie uważam takich pomysłów za argumenty.
Cytuj:
Udało im się wygrać dzięki posiłkom Legionów ze Skyrim... Złożonych z ciężkozbrojnej nordyckiej piechoty... Poza tym nie znamy rozmiarów klęski Thalmoru, nie mamy liczb, do których możemy się odwołać.

Udało im się wygrać dzięki posiłkom z Hammerfell, to po pierwsze, co do rozmiarów klęski to pisałem o tym wyżej.
Cytuj:
Cały czas ma magię i będzie z niej korzystał... Nie szkodzi, że nie jest wysokich lotów. Ona jest, a to więcej niż mają Cesarscy i Nordowie.

Jednocześnie piechur altmerski jest sporo słabszy fizycznie i zdecydowanie mniej zdyscyplinowany.
Cytuj:
To nie jest zaskoczenie i przewaga. To jest kompletny brak kompetencji.

To jest zaskoczenie i przewaga + brak umiejętności strategicznych Titusa Mede II. Cesarstwo nie było przygotowane do wojny zarówno pod względem liczby żołnierzy jak i ich przygotowania, obie te rzeczy mają fundamentalne znaczenie, mobilizacja jest kluczowa do przeprowadzenia udanej wojny, czy to obronnej, czy agresywnej. Dopiero kiedy ściągnięto dodatkowy legion z Hammerfell i w miarę zreorganizowano wojska Cesarstwa udało się zadać Thalmorowi niepowetowane straty.
Cytuj:
Tak? Wybuch Vvardenfell dotyczył Vvardenfell, a nie części kontynentalnej. Argonianie przyszli i wybili Dunmerów. Kto ich powstrzyma z resztka Cesarstwa, które wykrwawi się na Thalmorze?

Moje przypuszczenie dotyczące Argonian było żartobliwe, nie ma żadnych poszlak świadczących o zmianie polityki zagranicznej na Czarnych Mokradłach, nadal są skrajnymi izolacjonistami, nie mają też żadnych powodów do nienawiści do Cesarstwa, nie tak jak w przypadku Morrowind i Dunmerów. Co do wybuchu Vvardenfell to wybacz, ale niezbyt sobie wyobrażam wybuch wulkanu, który całkowicie niszczy małą wysepkę, a znajdującą się tuż dalej część kontynentalną pozostawia nietkniętą :D
Cytuj:
Religia to część kultury, nie na odwrót. Polska to kraj Katolicki. Jeśli olejemy Kościół, troszeczkę kultury, która zajmowała się tymi milionami kościołów i tak dalej... Odrzucając religię państwową, odrzucamy całkiem sporo naszej historii. To czy uważasz, że bóg jest, cz też nie możesz tego wydumać, nie ma wpływu na kulturę Polski. Ale dzięki katolicyzmowi polska kultura jest taka jaka jest.

Nie, nie i po trzykroć nie. Nie ma w tej wypowiedzi zdania z którym bym się zgadzał. Nie jest to jednak temat naszej rozmowy, przerzucę się więc na priva.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 17:19 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka

Dołączył(a): 27 gru 2011, 11:46
Posty: 371
Cytuj:
Nie mamy jednak pojęcia co się stanie później, za daleko wybiegamy w przyszłość, gdzie już nie ma wywodów na podstawie istniejących w grze dowodów, są wywody na podstawie wywodów.

To jest chyba najlepsze podsumowanie tego oraz kilku innych wątków. Możemy, oczywiście, nadal starać się konsturować różne teorie, ale im więcej zmiennych, tym większy z nimi problem. Sądzę, że będziemy musięli wstrzymać się z dyskusjami do czasu ogłoszenia następnego TESa.
Bo na razie to mamy okopy i wojnę pozycyjną :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 18:02 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 gru 2011, 17:04
Posty: 1384
Lokalizacja: Equestria
Gra w: Minecraft, Mount&Blade Warband, Zanzarah, Heroes V, i za niedługo Divinity II
Liu_Tenet
Cytuj:
Nordowie z powodu wzajemnej niechęci obu narodów nie są naprawdę wyborem dla Dunmerów, nie wyczuwa się zaś wśród nich zbyt wielkiego gniewu na Cesarstwo, zresztą od tamtego czasu minęło 200 lat.

A od wojny z Nordami minęły 4 Ery... A Dunmerowie żyją na Nordyckim terytorium.

Cytuj:
Poza tym Cesarstwo nie straciło ,,wszystkiego", straciło sporo sił, ale biorąc pod uwagę, że Bitwa o Czerwony Pierścień rozegrała się na ich korzyść ( a nie było to z pewnością pyrrusowe zwycięstwo) to należy przypuszczać, że wciąż mieli niemałe siły, analogiczna sprawa ma się z Dominium - gdyby stracili niewielki ułamek swoich wojsk to nie byłoby potrzeby bawienia się w Konkordaty, po prostu Thalmor zgniótłby Cesarstwo. Swoją drogą to Cesarskie Miasto musiało być celem operacyjnym nr.1., więc zakładam, że lwia część wojsk musiała właśnie brać udział w oblężeniu, by później zostać zmasakrowanym w kotle jakim urządzili Cesarscy.


Przecież Thalmor chciał tylko uzyskać kilka rzeczy i je uzyskał. On nawet nie zamierzał atakować Cyrodiil! Konkordaty przyjął Titius Mede, dlatego, że nie był w stanie prowadzić dalszych działań wojennych. Nie mógł! Nie miał na to ani sił, ani środków. A Thalmorowi nie wyszedł Blitzkrieg. Co z tego, skoro i tak nie chciał go przeprowadzić? On tak jakby sam wyszedł :D

Cytuj:
Udało im się wygrać dzięki posiłkom z Hammerfell, to po pierwsze, co do rozmiarów klęski to pisałem o tym wyżej.


Co? Posiłki z Hammerfall to były Legiony bez zaopatrzenia i wszystich rezerw i weteranów, którzy pozostali w domku i walczyli partyzancko z Thalmorem. To Nordowie stanowili główne siły Cesarstwa w tej walce.

Cytuj:
Jednocześnie piechur altmerski jest sporo słabszy fizycznie i zdecydowanie mniej zdyscyplinowany.


Thalmorski fanatyk jest mniej zdyscyplinowany od Cesarskiego rekruta zza tartaku?!

Cytuj:
To jest zaskoczenie i przewaga + brak umiejętności strategicznych Titusa Mede II. Cesarstwo nie było przygotowane do wojny zarówno pod względem liczby żołnierzy jak i ich przygotowania, obie te rzeczy mają fundamentalne znaczenie, mobilizacja jest kluczowa do przeprowadzenia udanej wojny, czy to obronnej, czy agresywnej. Dopiero kiedy ściągnięto dodatkowy legion z Hammerfell i w miarę zreorganizowano wojska Cesarstwa udało się zadać Thalmorowi niepowetowane straty.


Brak umiejętności strategicznych? Przecież top tylko jego umiejętności uratowały Cesarstwo przed zniszczeniem Nie było Legionów z Hammerfell. Hammerfell wcześniej padło. To były siły nordyckie!

Cytuj:
Co do wybuchu Vvardenfell to wybacz, ale niezbyt sobie wyobrażam wybuch wulkanu, który całkowicie niszczy małą wysepkę, a znajdującą się tuż dalej część kontynentalną pozostawia nietkniętą


Małą wysepkę? Ależ ona jest wielkości Cyrodiil i Skyrim razem wziętych :D . Mała to ona nie jest. A Czerwona Góra była w jej centrum. Na pewno południa nie uszkodziło za mocno. Bo do Soltheim siła wybuchu nie doleciała. A zasięg na południu skończył się na Almalexii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 18:23 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2012, 15:16
Posty: 965
Gra w: Seria TES, HoMM 3, strategie Paradoxu, seria ME, seria DA, seria AC, P:T
@Sun Shadows
Cytuj:
A od wojny z Nordami minęły 4 Ery... A Dunmerowie żyją na Nordyckim terytorium.

I nadal ich nie cierpią, faktycznie. Ale gdzie ty widzisz pośród Dunmerów niechęć do Cesarstwa to nie wiem.
Cytuj:
Przecież Thalmor chciał tylko uzyskać kilka rzeczy i je uzyskał. On nawet nie zamierzał atakować Cyrodiil! Konkordaty przyjął Titius Mede, dlatego, że nie był w stanie prowadzić dalszych działań wojennych. Nie mógł! Nie miał na to ani sił, ani środków. A Thalmorowi nie wyszedł Blitzkrieg. Co z tego, skoro i tak nie chciał go przeprowadzić? On tak jakby sam wyszedł :D

Nie wierzę, żeby jedynym celem Thalmoru w tej wojnie było strącenie Talosa z piedestału + skrawki Hammerfell, nie zaczyna się z tak błahych powodów wojny z, bądź co bądź, najpotężniejszym państwem Tamriel. Poza tym Dominium jest skrajnie ekspansywnym totalitaryzmem, rozpoczął wojnę tylko po to żeby ,,uzyskać kilka rzeczy"? To tak jakby Hitler zawarł w dajmy na to 42 pokój z Aliantami na podstawie którego zyskiwał tereny Wolnego Miasta Gdańsk i nic więcej. To też byłoby zwycięstwo Hitlera? :D
Cytuj:
Co? Posiłki z Hammerfall to były Legiony bez zaopatrzenia i wszystich rezerw i weteranów, którzy pozostali w domku i walczyli partyzancko z Thalmorem. To Nordowie stanowili główne siły Cesarstwa w tej walce.

Nie mam teraz dostępu do Wielkiej Wojny, a po eng nie chce mi się czytać, jak będę miał to zobaczę. W każdym razie wydaje mi się, że to przede wszystkim Cyrodill wzięło na siebie największy ciężar walk z Dominium, a posiłki z Hammerfell w znacznym stopniu uratowały sytuację.
Cytuj:
Thalmorski fanatyk jest mniej zdyscyplinowany od Cesarskiego rekruta zza tartaku?!

Cesarstwo jest wzorowane na Cesarstwie Rzymskim i podobnie jak ono posiada bardzo zdyscyplinowane i karne oddziały, zabójczo groźne w rękach dobrego żołnierza. Same morale nie wystarczą, trzeba jeszcze dyscypliny, a o tej zbyt wiele nie słyszymy w przypadku Dominium. Nie mówię, że jej nie mają, po prostu nie jest ona jakaś nadzwyczajna.
Cytuj:
Brak umiejętności strategicznych? Przecież top tylko jego umiejętności uratowały Cesarstwo przed zniszczeniem Nie było Legionów z Hammerfell. Hammerfell wcześniej padło. To były siły nordyckie!

Nie, to umiejętności taktyczne w Bitwie o Czerwony Pierścień doprowadziły do zwycięstwa, umiejętności strategiczne doprowadziły do ignorowania wszelkich oznak nadchodzącej wojny, wymanewrowanie przez oddziały Thalmoru i niczym niepowstrzymany marsz do centrum Cyrodill.
Cytuj:
Małą wysepkę? Ależ ona jest wielkości Cyrodiil i Skyrim razem wziętych :D . Mała to ona nie jest. A Czerwona Góra była w jej centrum. Na pewno południa nie uszkodziło za mocno. Bo do Soltheim siła wybuchu nie doleciała. A zasięg na południu skończył się na Almalexii.

Przyczyna wiatrów, podobnie Sheogorad nie jest zbytnio zniszczone. Główny cios poszedł na Vvardenfell, mocno oberwało się części kontynentalnej, choć oczywiście tereny na granicy z Argonią powinny być relatywnie nieruszone.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 19 wrz 2012, 09:32 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2012, 12:26
Posty: 420
Lokalizacja: TYCHY
Gra w: Skyrim, Oblivion , Morrowind, STALKER
Po zgłębieniu tego długiego wątku oraz motywów Jarla Wichrowego Tronu wciąż uznaję, że motywem przewodnim dla jego działań była władza - w dodatku władza absolutna w jego ręku. Skończyłby wyłącznie na władaniu Skyrim, bo Cesarstwo nie dopuściłoby buntownika na tron.
1. Ulfrick nie zjednałby sobie przychylności ras innych niż Nordowie - chociażby przejawy ksenofobii i rasizmu w jego mieście dba się tylko o Nordów - idę o zakład, że jakby ktoś zgwałcił publicznie elfkę z targu Ulfrick palcem by nie kiwnął. Przejaw ksenofobii widać w Falkreach w sklepie gdzie jeden z braci wita na przyjacielsko tylko jeśli gramy Nordem jego brat ma inne podejście do sprawy.
2. Prawdą jest, że w wyniku Wielkiej Wojny zarówno Cesarstwo jak i Dominium straciły ogromną ilość żołnierzy
- Cesarstwo szybciej odbuduje zasób militarny ludzie rozmnażają się szybciej i żołnierza łatwiej wyszkolić niż maga
- Dominium poprzez swoją politykę czystej krwi (zajeżdża mi to Asari z ME) samo sobie ogranicza potencjał militarny. Magów szkoli się cholernie długo, a bądźmy szczerzy ich szeregowi żołnierze dostają łupnia od lepiej wyszkolonych żołnierzy Cesarstwa.
3. Rebelia Ulfricka doprowadza do zmarnowania tego co odbudowano do tej pory oczywiście w pewnym stopniu, ale doprowadza do poważniejszych skutków podziału społecznego. Oczywiście jest to na korzyść Dominium.
4. Argonianie raczej nie zaangażują się w otwarty konflikt dokonali już swojej zemsty za niewolnictwo i okupują Morrowind plus mają własne problemy z Histami.
5. Bosmerzy nie są pewnikiem dla Dominium - nie lubią organizować się w regularne armie i mają zamiłowanie do dezercji - prędzej zaczną się tłuc między sobą.
6. Kociaki dały się wmanewrować Dominium dzięki sprytnemu trikowi, ale regularna armia jakoś tego nie widzę w końcu mają skoomę.
7. Bretoni + Cesarscy + Nordowie + Orsimerowie (nie wydaje mi się coby szczególnie lubili Altmerów) kontra Dominium nie ma co przeliczać samą liczebnością Dominium przegrywa, a że magowie to ich główny potencjał militarny szybka i lekka piechota zrobi z nimi porządek.
8. Mroczni bankowo nie poprą Gromowładnych i z dużymi oporami wsparliby Cesarstwo (stawiając pewnie warunek walki z jaszczurami), ale raczej pozostaną neutralni.
9. Redgarzy sami sobie poradzili z Thalmorem chociaż patrząc perspektywicznie wspomogą Cesarstwo - wspólny wróg zawsze jednoczy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 19 wrz 2012, 09:57 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka

Dołączył(a): 27 gru 2011, 11:46
Posty: 371
Cytuj:
idę o zakład, że jakby ktoś zgwałcił publicznie elfkę z targu Ulfrick palcem by nie kiwnął.

1) Sądzę, że przesadzasz. Rozumiem, że w trakcie działań wojennych ciężko jest partolować każdą drogę i osadę, ale w mieście są strażnicy i gdyby to odbywało się na ich widoku, toby zareagowali. Nie z miłości do Elfów, a raczej z potrzeby zaprowadzenia porządku, aby nie rozzuchwalać przestępców
Cytuj:
zajeżdża mi to Asari z ME
.
2) Akurat Asari stanowczo potępiały i zniechęcały do tej czystości krwi. Co zaś się tyczy Dominium, zwróć uwagę, że te informacje o zabijaniu 9 na 10 noworodków pojawiły się w Pocket Guide to the Empire, pierwszym wydaniu. Obecne (trzecie) wydanie pochodzi z 3E 432, a zatem na rok przed Kryzysem Otchłani (czyli to jeszcze przed Dominium i jego ewentualnymi wpływami) i tam już tej wzmianki nie ma. Zatem nie wiemy dokładnie czy ta tradycja została utrzymana. Ale nawet gdyby Altmerowie rozmnażali się w normalnym tempie, to i tak byliby w stanie "ścigać się" ludnościowo z jedną prowincją, ale nie z kilkoma naraz.

4) i 5) Zawsze w historii, gdy pojawiało się Aldmerskie Dominium, Bosmerów wcielano do niego siłą, to nie sprzyja lojalności. A państwa Elsweir to satelity, a nie część Dominium, pomagają Thalmorowi jako zabójcy, ale poza wojną z Bosmerami (powodzenia próbując utrzymać te dwie grupy w armi w sposób bezkolizyjny bez obniżania morale) to też nie pamiętam aby kogoś najechali.

8) Nie bądź tego taki pewien. Zależy jak zachowa się Ulfrik - jeśli pójdzie po rozum do głowy, nie będzie miał problemów, aby zaoferować Dunmerom więcej niż zrobiło dla nich (kiedykolwiek!) Cesarstwo (to nie jest trudne, biorąc pod uwagę historię relacji dunmersko-cesarskich).

9) Poradzili sobie sami, to zdecydowana większość sił Thalmoru została zniszczona w Cesarskim Mieście. Thalmor na serio próbował utrzymać Hamerfell - inaczej zwineliby się z tamtąd po roku, a nie siedzieli całe 5-6 lat.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 19 wrz 2012, 11:04 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2012, 02:23
Posty: 194
Cytuj:
2) Akurat Asari stanowczo potępiały i zniechęcały do tej czystości krwi. Co zaś się tyczy Dominium, zwróć uwagę, że te informacje o zabijaniu 9 na 10 noworodków pojawiły się w Pocket Guide to the Empire, pierwszym wydaniu. Obecne (trzecie) wydanie pochodzi z 3E 432, a zatem na rok przed Kryzysem Otchłani (czyli to jeszcze przed Dominium i jego ewentualnymi wpływami) i tam już tej wzmianki nie ma. Zatem nie wiemy dokładnie czy ta tradycja została utrzymana. Ale nawet gdyby Altmerowie rozmnażali się w normalnym tempie, to i tak byliby w stanie "ścigać się" ludnościowo z jedną prowincją, ale nie z kilkoma naraz.


Altemrowie żyją kilka setek lat, jeżeli mogą się przez ten cały czas rozmnażać to logiczne raczej jest że co jakąś setkę sobie robią dzidziusia. Zatem powinni mieć przyrost dużo większy niż ludzie, gdyby nie to zabijanie noworodków.

Swoją drogą moim zdaniem kwestia "rozrodcza" i ludnościowa w tym uniwersum strasznie kuleje. Np. Altmerowie przecież zostali niemal w całości wyrżnięci, przed Daedrami bronili się już w ostatnim punkcie oporu a i tam przegrali i zostali uratowani w ostatniej chwili. Nawet zakładając że jednak istniało sporo miejsc gdzie Altmerowie się ukrywali to przy zabijaniu 9 na 10 i bardzo rygorystycznej polityce rasowej Thalmoru nadal powinni wracać powoli do stanu ludnościowego sprzed inwazji Daedr. To zabijanie 9 na 10 też jest jakieś takie dziwne, normalnie jakby twórcy nie byli w stanie wymyślić nic lepszego dlatego zgotowali taką rzeź noworodków.

Co do Ulfrika to wszystkie opcje w ankiecie są prawdziwe.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 19 wrz 2012, 14:07 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 gru 2011, 17:04
Posty: 1384
Lokalizacja: Equestria
Gra w: Minecraft, Mount&Blade Warband, Zanzarah, Heroes V, i za niedługo Divinity II
@kreator 86

1. Ulfrik nie jest rasistą. Zawołanie "Skyrim dla Nordów" oznacza to, że Nordowie mają rządzić Skyrim, a nie Cesarstwo. Dunmerowie nie mają się cudownie w Wichrowym Tronie, dlatego że są arogancką rasą. Altmerowie, a kilku ich jest są zadowoleni. Co więcej Ulfrik nie uważa ich za szpiegów Thalmoru.

2.
Cytuj:
a bądźmy szczerzy ich szeregowi żołnierze dostają łupnia od lepiej wyszkolonych żołnierzy Cesarstwa.


Skąd wy to bierzecie?! Thalmor wygrywał mnóstwo bitew, przegrał tak naprawdę tylko tą ostatnią. Siły były równe, a Thalmorczycy byli po olbrzymiej kampanii. Cesarstwo nie było wstanie prowadzić dalszej walki po Bitwie o Czerwony Trakt Okrężny. Thalmorczycy w Skyrim spokojnie są w stanie rozwalić nawet dwukrotnie większe siły Cesarstwa (Polecam porównać losowe eventy Thalmor kontra Gromowładni i Gromowładni kontra Cesarstwo. W pierwszym przypadku wygrywa Thalmor, a w drugim Gromowładni). Szkolenie Cesarskich... Nigdy takowego nie widziałem. To siły zaciężne! Zgłaszają się do nich ochotnicy, albo są siłą wcielani. Thalmor ma lepszy ekwipunek, broń, a w dodatku magię. POdajcie mi dowolny przykład, gdzie Aldmerskie Dominium dostało "łupnia"

3. To akurat prawda. ^^

4.Jakie problemy z Histami? Nie ma rasy, która nie skorzystałaby z sytuacji kiedy jej sąsiedzi się wybijają.

5. Bosmerami rządzą przychylni Thalmorowi. Spokojnie uda się ich zebrać w druzyny partyzantów/ drużyny zwiadu czy też małe formacje łucznicze, które przerzedzą wroga.

6. Dunmerowie też mają skoomę. Ba! To Dunmerowie ja produkują. A z Cesarstwem u schyłku I Ery walczyli i je pokonywali. Każda rasa ma wojskowy potencjał, tylko trzeba go umiejętnie wykorzystać. Zarówno Thalmor jak i Cesarstwo potrafią to zrobić.

7. Nordowie - trwa bunt, który różnie się skończy. Na pewno lekkim wybiciem sporej części Nordów. Nie wiadomo jak postąpią Bretoni. Możliwe, że pójdą za Nordami, albo Redgardami i oleją Cesarstwo. (Hammerfell to już nie jest prowincja Cesarska, straciła ten statut w Konkordacie) A poza tym... CO?! Lekka piechota poradzi sobie z magami?!

8. Słucham? Nordowie to jedyna rasa która im pomogła. Cesarstwa nie lubią! Cesarscy odebrali im kraj i nie pomogli go nawet bronić. Gdybym był Dunmerem poszedłbym ślepo za Gromowłądnymi tak jak Polska za Napoleonem.

9. Cesarstwo najpierw wykorzystało Redgarów do zatrzymania Thalmorskiej Armii, potem zabrało z Hammerfell Legiony by ratować stolicę zostawiając garstkę odwodów. Potem armia Thalmorska ODESZŁA a nie została zmiażdżona. Kawał Hammerfell należy do Thalmoru. A Cesarscy dla pokoju wyrzekli się Hammerfell jako prowincji. Dowód - Wielka Wojna "Hammerfell odmówiło jednak przyjęcia Konkordatu Bieli i Złota, nie chcąc pogodzić się z
poraŜką i utratą znacznej części terytorium. Titus II musiał oficjalnie pozbawić Hammerfell
statusu prowincji cesarskiej, by ocalić z trudem wywalczony układ pokojowy. Redgardzi, co
zrozumiałe, uznali to za zdradę"

Kolejny mit o którym powiadacie to Thalmorscy żołnierze przegrają z Cesarskimi. Poproszę o dowód. Nie Liu, nie mów, że są bazowani na Legionach Rzymskich. Nie wszystko się zgadza. Poproszę o wiarygodny przykład np. z wiarygodnej książki czy z ust wiarygodnej osoby. (Pan strażnik Starków z Gry o Tron mówił, że każdy jego człowiek jest wart 10 Lannisterów. A setka północnej piechoty została wyrżnięta w jeden dzień, bez praktycznie żadnych strat wroga.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 19 wrz 2012, 14:53 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka

Dołączył(a): 27 gru 2011, 11:46
Posty: 371
2) Sun, na usprawiedliwienie Legionów można podać fakt, że większość tej kampanii to był Blitzkrieg. Zaskoczenie i wywołany tym chaos w szeregach legionistów. W momencie, gdy Legiony się przegrupowały i wzmocniły (bo na poczaku inwazji, te stacjonujące na południu Cyrodill zostały zaatakowane przez przeważające siły Altmerów) to bitwa stała się bardziej wyrównana. Zresztą z Cesarskiego Miasta nikt z Thalmorczyków nie wyszedł żywy. A przykład starć z justykariuszami ma pewne wady - to są specjalne sily Dominium w Skyrim, nie typowa piechota, ponadto, jakby to ująć, to są bitewki sterowane sztuczną inteligencją komputera (czy raczej sztuczną głupotą), a statystyki sprzętu Legionów powinny być chyba nieco lepsze (tak mi się przynajmniej wydaje z Lore, a jest czasami pewien rozdźwięk między Lore a gameplayem).
Szkoleine Legionów - tak są ochotnicy, ale oni są szkoleni i dpoiero potem trafiają do służby.

5. Część Bosmerów jest przychylna, część się boi, reszta ginie w czystkach. Małe drużyny partyzantów lub strzelców nie zrobią tak wielkiej różnicy w wojnie jak mała grupa magów.

9. Thalmor siedział w Hamerfell w momencie podpisania Konkordatu. Potem siedział tam przez pięć czy sześć lat, systematycznie wykrwawiany przez Redgardów, mający problemy z kontrolowaniem terenów na których stacjonowali. Po tym czasie mieli wybór - wycofać się i uratować tamte wojska lub siedzieć na miejscu i tracić dalej żołnierzy, których jak się zdaje nie bardzo mieli czym zastąpić (inaczej dlaczego nie mieliby siedzieć tam dalej, na ziemi, która prawnie należy im się Konkordatem?) aż w końcu Redgardowie wyrżneliby ich wszystkich.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 11 z 41   [ Posty: 406 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 41  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules