Kronika Dovahkiinów

Kronika Dovahkiinów

Nowo zapisane karty Smoczych Dusz

TESV 2015-06-02 23-07-06-80.jpg
Dro'Skrez
Khajiici · Mężczyzna · Skrytobójca · Łuk · Przywołanie
20170330142438_1.jpg
Neiize
Elfy Leśne · Kobieta · Mag Bitewny · Miecz jednoręczny · Przywołanie
20160920103140_1.jpg
Thorgrim
Nordowie · Mężczyzna · Wojownik · Miecz dwuręczny · Przywracanie

Dodaj swojego Dragonborna!

Najnowsze posty
Teraz jest 15 maja 2021, 02:12


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 10 z 41   [ Posty: 406 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 41  Następna strona

Jaki był główny motyw Ulfrika Gromowładnego przy wywołaniu wojny domowej??
Władza 62%  62%  [ 24 ]
Zemsta 10%  10%  [ 4 ]
Przywrócenie kultu Talosa 8%  8%  [ 3 ]
Dobro Nordów 5%  5%  [ 2 ]
Patriotyzm (zachowanie kultury Skyrim) 15%  15%  [ 6 ]
Liczba głosów : 39
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 17 wrz 2012, 20:19 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2012, 15:16
Posty: 965
Gra w: Seria TES, HoMM 3, strategie Paradoxu, seria ME, seria DA, seria AC, P:T
Ło boże, ile tego jest... Trochę pisania będzie zdaję się. Po kolei:

@Mikkel
Cytuj:
Skoro Nordowie dobrowolnie przylączyli się do (przyszlego) Cesarstwa, bo widzieli w tym dobry wybór, to teraz, gdy Cesarstwo przestało spełniać te nadzieje, mogą zdecydować się je opuścić, w każdym razie do czasu, gdy Cesarstwo nie zyska w ich oczach ponownie szacunku.

Rewolta Ulfrika jest wyprowadzona również przeciw swojemu własnemu krajowi, przeciw własnym współbratymcom. To nie jest demokratyczne referendum ,,Chcesz wyjść z Cesarstwa? Tak/nie", to jest ,,Albo idziesz z nami albo cię zabijemy", Ulfrik nie jest tutaj reprezentantem woli narodu, jest tylko charyzmatycznym, bądź co bądź, demagogiem. Cały ten wątek naszej dyskusji wziął się od mojego stwierdzenia, że Ulfrik jest ograniczonym idiotą, jeśli nie potrafi spojrzeć na swój kraj z dalszej perspektywy, co jest prawdziwe lub nie, zależnie od tego jak wygląda ta nasza ,,dalsza perspektywa", tzn. kto zwycięży, co będzie lepsze dla Skyrim itd. To są właśnie sprawy o których dyskutujemy, dlatego postuluję wygaszenie tego wątku jako niepotrzebnego.
Cytuj:
Mógłbym odwrócić ostrze pytania - dlaczego sądzisz, że zwycięstwo Legionu, to koniec powstania (w końcu na początku Sowieci też zwyciężyli w Afganistanie, a utknęli tam na lata walk, w końcu musieli się wycofać).

Dlatego, że Ulfrik to rebelia. Jeśli posłucha się choćby kowala i jego pomocniczki w Wichrowym Tronie, posłucha się jego opinii na jego temat wśród Gromowładnych to zobaczy się uwielbienie/szacunek dla wodza i to tylko dla niego, o takim Galmarze słowa nie usłyszymy. Oczywiście Skyrim nie uspokoi się z dnia na dzień, nastroje, eufemistycznie mówiąc, sceptyczne wobec Cesarstwa nadal będą się utrzymywać, a i po jakimś czasie może znaleźć się ktoś na miejsce Ulfrika, ale biorąc pod uwagę rychłą wojnę z Dominium to stawiam na to, że nastroje ulegną przynajmniej czasowemu zatrzymaniu (na czas wojny) jeśli nie wygaszeniu.
Cytuj:
Zanim wieści dotrą co Cyrodill, zanim politycy to obgadają i wyślą następny Legion, Skyrim będzie znacznie silniejsze niż na początku rebelii. Czyli, jeśli Ulfrik wygrał mając pod kontrolą tylko część kraju, to dlaczego miałby być łatwiejszą zdobyczą, kontrolując całość?

Tak, ale Cesarstwo wyśle wtedy więcej legionów i więcej dowódców, trudno powiedzieć jaki wynik miałaby wojna Zjednoczone (tylko na mapie) Skyrim vs. Cesarstwo, ale jednego jestem pewien - Dominium bardzo by się z takiej wojny ucieszyło.

Co do handlu - mówisz tutaj o przypadkach norsko-norskiego handlu, wątpię by handel Nordów ze znienawidzonymi Cesarskimi kwitł podobnie, zwłaszcza patrząc na to jak większość Gromowładnych (Ulfrik nawet jeśli ma inne zdanie społeczeństwa nie zmieni ot tak) patrzy na wszystko co nie jest norskie.

Z tym Gadzim Imperium to taki dowcip był właściwie, człowiek inaczej myśli o pierwszej w nocy, ale muszę przyznać, że to byłaby interesująca perspektywa :D

@Sun Shadows
Cytuj:
esarstwo straciło autorytet tak mocno, że olali ich nawet Argonianie. Potem połowa Cyrodiil została zburzona. Czemu Nordowie mieliby zrobić cokolwiek?

Bo Cesarstwo nie jest odpowiednikiem UE, w rzeczywistości coś takiego jak tożsamość europejska jest rozwinięta bardzo słabo, patriotów Cesarstwa masz zarówno w Cyrodill jak i w Skyrim na pęczki. Twoje pytanie jest jak dla mnie równoważnikiem pytania ,,Polska straciła autorytet tak mocno, że olali ją nawet Ukraińcy. Potem połowa Polski została zniszczona. Czemu Litwini mieliby zrobić cokolwiek?"
Poza tym - Cesarstwo jest czymś więcej niźli ,,krwią Dovahkiinów" i śmiem wątpić, by był to powód dla którego Skyrim pozostawało w Cesarstwie. Sam bunt nie odbył się przecież z tej przyczyny tylko z powodu odrzucenia Talosa, (tylko oficjalnie) nic więcej. Gdyby nie podpisanie tego Konkordatu to Skyrim najprawdopodobniej stanęłoby murem z Cesarstwem.
Cytuj:
Cesarstwo ma kłopoty, zarówno jako jedna prowincja, jak i całość Tamriel. Nie ma już Redgardów i Dunmerów. Argonianie zajmują się sobą i niedobitkami Mrocznych Elfów. Trzy inne prowincje są pod absolutną kontrolą "wroga". Zostały niedobitki Cesarskich, częściowo nie naruszone siły Nordów i Bretoni. Odbudowa populacji Dunmerów i Redgardów nie potrwa jednego pokolenia.

Cesarstwo dysponuje podobną siłą (być może bez Redguardów) co przed Wielką Wojną, składa się z prawie tych samych prowincji. Jak już wiele razy pisano Dominium nie zdążyło z pewnością zregenerować swoich sił, a Cesarstwo jest teraz przygotowane, więc tego miażdżącego, altmerskiego Blitzkriegu już nie będzie. Co do odbudowy populacji Dunmerów - ona się już dokonuje od dwustu lat, swoją drogą wątpię, żeby byli chętni w służbie Gromowładnym, będą co najwyżej obojętni.
Cytuj:
Wyszkolone wojsko i dobrych dowódców, nie obraź się, ale ma Aldmerskie Dominium, nie Cesarstwo. Ludzie są twardsi i jest ich więcej. A te dwie cechy odnoszą się już tylko do Nordów.

Wut? Przecież Cesarstwo (wzorem historycznego) powstało dzięki dwóm rzeczom - świetnie wyszkolonym żołnierzom i doskonałym dowódcom, Dominium ma co najwyżej dyplomatów, intrygantów i magów, przykład ,,wspaniałego" altmerskiego dowodzenia to ty miałeś podczas Bitwy o Czerwony Pierścień, natomiast świetnych generałów Cesarstwa to ty masz na pęczki zaczynając od Tacticusa i Talosa, a kończąc choćby na Titusie Mede II. Co do Thalmorskich żołnierzy - przecie to hołota jest i cienizna, bez magów nie stanowiliby żadnej znaczącej siły bojowej.
Cytuj:
Cesarstwo nawet jeśli zmiażdży Thalmor i jego pieski, jest na straconej pozycji - nie ma żadnego autorytetu - każdy może je zaatakować, bezkarnie wytłuc sąsiadów (Altmerzy i Argonianie po kolei) Hammerfell i Morrowind już padły. Cesarstwo ich nie ochroniło. Jak w takiej sytuacji ma się czuć Skyrim i Wysoka Skała?

Każdy czyli kto? Bez Dominium nie ma już żadnego innego gracza tego formatu, Argonianie to mistrzowie partyzantki, nie regularnej wojny, Khajici stanowią groźną siłę, ale za nic się nie zorganizują, Hammerfell i Morrowind rozbite. Można spokojnie lizać rany, odbudowywać swój autorytet, chyba, że nagle Akavir wparuje, ale to już są tylko takie zgadywanki, nie podparte lore w żaden sposób.

@Astarte
Cytuj:
Doprawdy nie wiem, skąd u ciebie taka silna wiara w potęgę Cesarstwa?

Pytałem się, zarówno ciebie jak i Mikkela (zdaję się, może tylko jednego z was) skąd taka wiara w upadek i degrengoladę Cesarstwa, skąd ten kasandryczny ton, dlaczego zakładacie od razu że nie ma sensu niczego ratować, lepiej zniszczyć i ustanowić nowe, odpowiedzi się nie doczekałem. Nie widzimy w grze żadnych oznak upadku Cesarstwa, funkcjonuje ono, korupcja jest przeważnie ukracana, rządy (poza Markartem, ale on jest odrobinę specyficzny) są w miarę sprawiedliwe, armia jest zdyscyplinowana, wszyscy czekają na ten ostatni bój z Thalmorem.
Cytuj:
Konkordat Bieli i Złota jest dokładnie tym samym, czego zażądał Thalmor przed rozpoczęciem wojny. Jego podpisanie oznacza więc, że Cesarstwo poniosło całkowitą klęskę

Wojna nie poszła po myśli Cesarstwa, nie neguję tego, nie udało się wywalczyć zwycięstwa, ale przecież nie można stwierdzać, że poniesiono całkowitą klęskę. Gdyby tak było mielibyśmi bezwarunkową kapitulację, tak mamy tylko rozejm na korzyść Dominium, czyli umiarkowaną przegraną. Gdyby rzeczywiście Dominium udało się zadać Cesarstwu ,,całkowitą klęskę" to by nie dało mu się przygotowywać do następnej wojny, regenerować rezerw, a także w ogóle zakazałoby kultu Talosa na terenie Cesarstwa, nie tylko wywaliło go z oficjalnej doktryny. Poza tym Konkordat był raczej przykrywką, casus belli, wątpię, żeby ktokolwiek w Thalmorze myślał, że Cesarz się zgodzi na te warunki, chciano raczej sprowokować konflikt, który doprowadziłby do większych zdobyczy niźli tylko usunięcie jednego imiona ze śpiewników kapłanów.
Cytuj:
Ponadto straciło większość prowincji, a więc w pewnym sensie już go nie ma.

Ale dlaczego? To co ważne (Skyrim, Cyrodill) jest nadal, mamy dodatkowo Wysoką Skałę, cała reszta to dodatek, który nie stanowił sam w sobie Cesarstwa, Cesarz nie jest bardziej cesarski bez symbolicznej kontroli nad Czarnymi Mokradłami, czy Summerset Isle.
Cytuj:
, co będzie lepsze dla Nordów zależy od ich systemu wartości. Jeśli wolność jest dla nich ważniejsza od bezpieczeństwa i dostatku, to będą woleli, by Thalmor zginął, a ich państwo pozostało niepodległa, nawet kosztem zubożenia gospodarczego i prowadzenia wieloletnich wojen przynoszących ofiary, niż życie w pokoju, dostatku i luksusie i jednocześnie pozwalanie Thalmorczykom na plucie sobie w twarz.

Ale to właśnie Cesarstwo jest gwarantem wolności, Gromowładni (niekoniecznie Ulfrik) są nacjonalistycznymi ksenofobami... Thalmor nie mieszał się zbytnio w sprawy wewnętrzne Cesarstwa aż do wybuchu wojny domowej, dopiero wtedy rozpoczęły się prześladowania wśród wyznawców Talosa.
Cytuj:
Ludzie, przecież honor jest bardzo ważny! Wszystko rozsądnie kalkujecie, biorąc pod uwagę pieniądze, władzę i bezpieczeństwo, a honor to, co? Honor jest ważniejszy niż życie! Właśnie dlatego Cesarstwo postąpiło moim zdaniem źle podpisując Konkordat. Ja walczyłambym dokońca, nawet, gdybym nie miała żadnych szans na zwycięstwo. Prawdziwą klęską jest tylko poddanie się!

Honor jest cnotą człowieka, nie państwa. Wszystko to o czym mówisz brzmi bardzo fajnie i podniośle, ale jako tako nie ma nic wspólnego z tym jak działa świat, państwa i polityka. Cesarstwo MUSIAŁO postąpić niehonorowo dla dobra swoich obywateli, inaczej przegraliby wojnę co skończyłoby się zniewoleniem Cyrodill i Skyrim, końcem dla wszystkich ideałów takich jak wolność słowa, czy poglądów. Dobry polityk nie może się kierować swoim prywatnym systemem wolności, inaczej będzie zmuszony do działania przeciw dobru swojego państwa, nie pochwalam tego, stwierdzam fakt. Osoba może walczyć do końca i bronić swego honoru, bo decyduje tylko o swoim życiu, przywódca decyduje o życiu wszystkich, którzy za nim poszli i na takie (wypowiadam te słowo z przykrością) sentymenty zwracać uwagi po prostu nie może.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 17 wrz 2012, 20:45 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 gru 2011, 17:04
Posty: 1384
Lokalizacja: Equestria
Gra w: Minecraft, Mount&Blade Warband, Zanzarah, Heroes V, i za niedługo Divinity II
@Liu_Tenet

Cytuj:
Bo Cesarstwo nie jest odpowiednikiem UE, w rzeczywistości coś takiego jak tożsamość europejska jest rozwinięta bardzo słabo, patriotów Cesarstwa masz zarówno w Cyrodill jak i w Skyrim na pęczki. Twoje pytanie jest jak dla mnie równoważnikiem pytania ,,Polska straciła autorytet tak mocno, że olali ją nawet Ukraińcy. Potem połowa Polski została zniszczona. Czemu Litwini mieliby zrobić cokolwiek?"
Poza tym - Cesarstwo jest czymś więcej niźli ,,krwią Dovahkiinów" i śmiem wątpić, by był to powód dla którego Skyrim pozostawało w Cesarstwie. Sam bunt nie odbył się przecież z tej przyczyny tylko z powodu odrzucenia Talosa, (tylko oficjalnie) nic więcej. Gdyby nie podpisanie tego Konkordatu to Skyrim najprawdopodobniej stanęłoby murem z Cesarstwem.


A czy Litwini nadal są w składzie Polski? Bo mi się przypomina takie państewko na północny wschód od naszych flag. Litwa się pojawiła po II wojnie światowej. A Polska w jej trakcie (i wcześniej) była rozwalana mimo wspaniałego przygotowania etc. Niezwykłe podobieństwo. Szczególnie że zarówno u nas wygaśli królowie, jak i w Cesarstwie wygaśli Septimowie.

Jeśli byli połączeni czymś na kształt "Unii personalnej" - rozciągniętej na całą dynastię Septimów, którzy byli Nordami... Ulfrik to pierwsza osoba, która jest jak dawni Nordowie, dopiero teraz Skyrim zyskało silnego przywódcę i możliwość odcięcia się. Bo co to za Cesarstwo, które musi siłą zmuszać swoich największych sojuszników do posłuszeństwa?

Cytuj:
Cesarstwo dysponuje podobną siłą (być może bez Redguardów) co przed Wielką Wojną, składa się z prawie tych samych prowincji. Jak już wiele razy pisano Dominium nie zdążyło z pewnością zregenerować swoich sił, a Cesarstwo jest teraz przygotowane, więc tego miażdżącego, altmerskiego Blitzkriegu już nie będzie. Co do odbudowy populacji Dunmerów - ona się już dokonuje od dwustu lat, swoją drogą wątpię, żeby byli chętni w służbie Gromowładnym, będą co najwyżej obojętni.


A iluż Dunmerów przeżyło i jest na Soltheim? Kilkuset? Spotkały ich dwie plagi - Czerwona Góra i Argonianie. Nie przeżyło ich wielu... A Ulfrik to jedyna postać, z którą mogą się dogadać - bo Cesarstwo po prostu ich olało.
Cesarstwo straciło mnóstwo obywateli - całe południe Cyrodiil zostało wybite i złupione łącznie z Cesarskim Miastem. Teraz jeszcze traci Skyrim - jak już mówiłem pozostaje Wysoka Skała, która już się wykrwawiła w walkach o Hammerfell.

Cytuj:
Przecież Cesarstwo (wzorem historycznego) powstało dzięki dwóm rzeczom - świetnie wyszkolonym żołnierzom i doskonałym dowódcom, Dominium ma co najwyżej dyplomatów, intrygantów i magów, przykład ,,wspaniałego" altmerskiego dowodzenia to ty miałeś podczas Bitwy o Czerwony Pierścień, natomiast świetnych generałów Cesarstwa to ty masz na pęczki zaczynając od Tacticusa i Talosa, a kończąc choćby na Titusie Mede II. Co do Thalmorskich żołnierzy - przecie to hołota jest i cienizna, bez magów nie stanowiliby żadnej znaczącej siły bojowej.


świetnie wyszkolonym żołnierzom? Powstało dzięki połączeniu jak najlepszych jednostek (ciężka piechota - Nordowie i Orkowie, magowie - Bretoni) i uniwersalnej lekkiej piechoty Cesarskich. Cesarstwo było tak wspaniale przygotowane do walki, że zdołało zebrać sensowną armię dopiero po zdobyciu Cesarskiego Miasta...
Każdy Thalmorczyk włada magią. Zwróć uwagę na to jak będziesz walczyć z wysokimi złotymi panami w elfickich zbrojach. Oni używają magii. Nie tylko ci w szatach. Nazwać ich hołotą? Dobre żarty.
Co do generałów... Czy Talos żyje? Bo jakoś go nie kojarzę wśród biegających po tym pięknym świecie. A Tacticus... Czy to nie jest fikcyjny generał ze Świata Dysku? Odpowiednik tamtejszy Cezara? A nie, jest jeden w Skyrim. Pomocnik kowala w Markarcie. Jesli mówimy o dowódcach przydaliby się tacy bo ja wiem... żyjący?

Cytuj:
Każdy czyli kto? Bez Dominium nie ma już żadnego innego gracza tego formatu, Argonianie to mistrzowie partyzantki, nie regularnej wojny, Khajici stanowią groźną siłę, ale za nic się nie zorganizują, Hammerfell i Morrowind rozbite. Można spokojnie lizać rany, odbudowywać swój autorytet, chyba, że nagle Akavir wparuje, ale to już są tylko takie zgadywanki, nie podparte lore w żaden sposób.


Argonianie podbili Morrowind. Morrowind było w lepszej sytuacji niż domniemane Cesarstwo po stłumieniu buntu w Skyrim i pokonaniu Dominium. Poza tym Thalmor pokazał, że Cesarstwo można dopaść i zniszczyć. Może za 100 lat? Może za 200? Ale Cesarstwo nie jest niepokonane.

@Astarte

Zemsta? Na kim i za co? Thalmor wiele Ulfrikowi nie uczynił osobiście. On nie ma powodów żeby się mścić. Ten nowy motyw wygląda przekonująco. Ulfrik chce odnowić starą kulturę Nordów, chce zerwać z zepsuciem cywilizacji... (A tak przy okazji, czy teraz Talos i jego kult nie podpada pod ten patriotyzm? :) Częścią kultury jest właśnie religia ;) )


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 17 wrz 2012, 21:23 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 wrz 2012, 07:36
Posty: 1522
Gra w: Skyrim, Wiedżmin 2, Rome II
Liu_tenet
Powiem szczerze, że kiedy grałam w Oblivion i patrzyłam na śmierć Martina Septima, byłam przekonana, że patrzę na koniec Cesarstwa, dlatego dla mnie ta gra skończyła się po prostu tragicznie. Teraz wiem, że miałam rację. Upadek Cesarstwa rozpoczął się 200 lat przed wywołaniem przez Ulfrika wojny domowej. To śmierć Martina była początkiem końca. Cesarstwo straciło idealnego władcę, dynastia Septimów, której protoplasta stworzył Cesarstwo wygasła, nastało bezkrólewie, a chwilę później wszystko zaczęło się rozpadać. Dla mnie Cesarstwo nigdy nie stanowiło imperium ludzi, złożonego jedynie ze Cyrodiil, Skyrim i Hamerfell, ewentualnie jeszcze z Wysokiej Skały. Dla mnie Cesarstwo było imperium wszystkich mieszkańców Tamriel. Było zaprzeczeniem wszelkiej ksenofobii, a synonimem jedności. Cesarstwo stanowiło wizję Tamriel, która miała być zgodna z wolą Dziewiątki Bogów i która miała zapewnić jej stabilne istnienie, gwarantować jej przypisanie do Nirnu, a nie do Otchłani. Takiego Cesarstwa już nie ma! Thalmor dąży do zagłady Tamriel, a nawet Nirnu, gdyż jego filozofia zakłada, że stworzenie świata było złe, że Lorkan był oszustem. Tymczasem Akatosh, najwyższy bóg, ratuje Tamriel poskramiając Mehrunesa Dagona rękoma Martina, a później zachowuje od zagłady cały Nirn zsyłając Dovahkinna (krew smoka jest darem Akatosha), aby zabił jego syna Alduina, który (jak mówi Paarturnax) zdradził go. Tak więc to Cesarstwo, a nie Tahlmor wykonywało wolę bogów, przynajmniej podczas kryzysu Otchłani, a jak jest teraz? Ciężko stwierdzić. Pewne jest natomiast to, że przynajmniej oficjalnie Cesarstwo odwróciło się od jednego z bogów (dla mnie Talos jest bogiem i koniec kropka) i to w dodatku od swego założyciela. Odwracając się od swoich korzeni, Csarstwo w pewnym sensie wyrzekło się same siebie. Cesarstwo zostało zniewolone i jak dal mnie zniszczone, a więc nie można go już zniszczyć, można tylko starać się je wskrzesić, wyzwolić je spod jarzma Thalmoru, a więc w pierwszej kolejności trzeba zniszczyć Aldmerskie Dominium i to nie ważne jakim kosztem. Skąd wiesz, że Thalmor zaczął prześladować ludzi dopiero po wywołaniu wojny domowej, albo czy wojna miała w tej kwestii jakieś znaczenie? Na zakończenie rzucę jedno zdanie do przemyślenia, które pasuje mi do sytuacji Skyrim i całej Tamriel zagrożonej przez Thalmor: "Kto chce pokoju, szykuje się na wojnę!"

Sun Shadows
Cytat: "Zemsta? Na kim i za co? Thalmor wiele Ulfrikowi nie uczynił osobiście."
Nie nic mu nie zrobili, tylko go torturowali, ale to przecież nic takiego, prawda? <_< To, że zabili jego przyjaciół podczas Wielkiej Wojny też pewnie nie ma wielkiego znaczenia. -_-
Religia, a patriotyzm to dwie zupełnie różne rzeczy, choć czasem się łączą. Czym innym jest miłość do swojego boga, a czym innym miłość do ojczyzny. Można służyć głównie Talosowi (nie tylko Nordowie go wyznają), Skyrim, lub Nordom. Jedno nie równa się drugiemu, a drugie trzeciemu. Chyba się z tym zgodzisz? ;)

_________________
http://astarte21.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 17 wrz 2012, 21:43 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 gru 2011, 17:04
Posty: 1384
Lokalizacja: Equestria
Gra w: Minecraft, Mount&Blade Warband, Zanzarah, Heroes V, i za niedługo Divinity II
@Astarte
"Patriotyzm (zachowanie kultury Skyrim)"
Religia to część kultury. Talos nie mówi "nie" ani Nordom, ani Skyrim. Skyrim tworzą Nordowie. Nordów po części tworzy ich religia. Nord bez Talosa nie jest tym samym Nordem. Jeśli nie ma Skyrim, nie ma już Nordów jakich znamy. I tak dalej i tak dalej... Religia jest częścią państwa i częścią jego obywateli (przeważnie)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 17 wrz 2012, 22:42 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2012, 15:16
Posty: 965
Gra w: Seria TES, HoMM 3, strategie Paradoxu, seria ME, seria DA, seria AC, P:T
@Sun Shadows
Cytuj:
A czy Litwini nadal są w składzie Polski? Bo mi się przypomina takie państewko na północny wschód od naszych flag. Litwa się pojawiła po II wojnie światowej. A Polska w jej trakcie (i wcześniej) była rozwalana mimo wspaniałego przygotowania etc. Niezwykłe podobieństwo. Szczególnie że zarówno u nas wygaśli królowie, jak i w Cesarstwie wygaśli Septimowie.

Przeciągasz metaforę, losy Skyrim i Cyrodill oraz Polski i Litwy w żadnym razie nie są paralelą, to czynniki zewnętrzne rozdzieliły losy Polaków i Litwinów, później nałożyły się na to niezbyt rozsądne poczynania Piłsudzkiego. W Skyrim natomiast bunt wziął się z narodu, Litwini nie buntowali się przeciw Polsce dopóki stanowili jedno państwo. W moim porównaniu chodziło mi tylko i wyłącznie o to, że zarówno dla Polaków i Litwinów Rzeczpospolita była ojczyzną, nie jakąś organizacją typu UE i analogiczną sytuację mamy w przypadku Skyrim i Cyrodill, a Cesarstwem. Poza tym to po wygaśnięciu Jagiellonów nastąpił złoty wiek Polski, a po wygaśnięciu Septimów złoty wiek Cesarstwa na pewno nie nadszedł :D
Cytuj:
o co to za Cesarstwo, które musi siłą zmuszać swoich największych sojuszników do posłuszeństwa?

Cesarstwo osłabione, tak, ale nie oznacza to, że skazane na porażkę.
Cytuj:
A iluż Dunmerów przeżyło i jest na Soltheim? Kilkuset? Spotkały ich dwie plagi - Czerwona Góra i Argonianie. Nie przeżyło ich wielu... A Ulfrik to jedyna postać, z którą mogą się dogadać - bo Cesarstwo po prostu ich olało.

Ulfrik nie jest zdecydowanie kandydatem na ulubieńca Dunmerów, Gromowładni są przez większość Mrocznych Elfów co najmniej nie lubiani.
Cytuj:
Cesarstwo straciło mnóstwo obywateli - całe południe Cyrodiil zostało wybite i złupione łącznie z Cesarskim Miastem.

Thalmor stracił większość swoich wojsk podczas Bitwy o Czerwony Pierścień, panuje więc tutaj pewna symetria jeśli chodzi o straty, natomiast występuje pewna bardzo duża dysproporcja jeśli chodzi o rozmiar bazy ludnościowej, a także politykę prorodzinną.
Cytuj:
Teraz jeszcze traci Skyrim

Tylko jeśli gracz wybierze Gromowładnych.
Cytuj:
świetnie wyszkolonym żołnierzom? Powstało dzięki połączeniu jak najlepszych jednostek (ciężka piechota - Nordowie i Orkowie, magowie - Bretoni) i uniwersalnej lekkiej piechoty Cesarskich. Cesarstwo było tak wspaniale przygotowane do walki, że zdołało zebrać sensowną armię dopiero po zdobyciu Cesarskiego Miasta...

Tak, świetnie wyszkolonym żołnierzom, na wzór historycznych legionów. Są oni oczywiście raczej lżejszym rodzajem wojsk, ale jak sam wspomniałeś uniwersalnym i na dodatek bardzo zdyscyplinowanym. Co do przygotowania do walki - tego nie neguję, Cesarstwo zwaliło sprawę, ale nie zmieniło to w żaden sposób jakości ich armii, która nawet w tak beznadziejnych warunkach jak te z końca wojny była w stanie przeciwstawić się najeźdźcy i zadać mu olbrzymią klęskę.
Cytuj:
Każdy Thalmorczyk włada magią. Zwróć uwagę na to jak będziesz walczyć z wysokimi złotymi panami w elfickich zbrojach. Oni używają magii. Nie tylko ci w szatach. Nazwać ich hołotą? Dobre żarty.

To nie jest magia wysokich lotów, wynika raczej z predyspozycji rasowych. Główną siłą bojową są przede wszystkim magowie, którzy zostali dość mocno przetrzebieni w czasie wojny (a wyszkolenie nowych zajmuje troszkę więcej czasu niż wyszkolenie żołnierzy) Piechur w armii Dominium ma rolę przede wszystkim zapychającą, nie jest dobrym wojownikiem a już na pewno nie pokona w walce 1 na 1 Orka, Norda, czy nawet Cesarskiego.
Cytuj:
Co do generałów... Czy Talos żyje? Bo jakoś go nie kojarzę wśród biegających po tym pięknym świecie. A Tacticus... Czy to nie jest fikcyjny generał ze Świata Dysku? Odpowiednik tamtejszy Cezara? A nie, jest jeden w Skyrim. Pomocnik kowala w Markarcie. Jesli mówimy o dowódcach przydaliby się tacy bo ja wiem... żyjący?

Faktycznie mogło mi się coś pomylić z tym Tacticusem, wydawało mi się, że jest ktoś taki i w uniwersum TES, ale z tego co widziałem na UESP to nikogo takiego nie ma. Mea cupla z mojej strony. Co do generałów - Titus Mede II jest dobrym taktykiem, wydaje mi się także, że Tullius, choć jest kompletną nogą w innych sprawach to nie powinien być złym dowódcą. Oprócz tego znamy też bardzo przenikliwego legata Justianusa Quintiusa, autora ,,Wielkiej wojny", a także legat Rikke, świetną oficerkę. Cesarstwo ma za sobą długą tradycję świetnych generałów i nic nie świadczy o tym, że została przerwana. Początkowe zmiażdżenie Cesarstwa w Wielkiej Wojnie wynikało raczej z kompletnego nieprzygotowania, co nie świadczy dobrze o przenikliwości Titusa Mede II, ale tylko jego.
Cytuj:
Argonianie podbili Morrowind. Morrowind było w lepszej sytuacji niż domniemane Cesarstwo po stłumieniu buntu w Skyrim i pokonaniu Dominium. Poza tym Thalmor pokazał, że Cesarstwo można dopaść i zniszczyć. Może za 100 lat? Może za 200? Ale Cesarstwo nie jest niepokonane.

Eee... Co? Cesarstwo po wyeliminowaniu Dominium będzie słabsze niźli jedna wielka kupa popiołu jaką był Morrowind po erupcji Czerwonej Góry? Poza tym - nigdy nie mówiłem, że to Cesarstwo jest wieczne, twierdzę tylko, że obecne zagrożenie nie jest tym, które zada mu śmiertelny cios. Jak będzie z następnymi ciosami pokażą następne TESy, nie ma sensu tutaj dywagować o jeszcze niepowstałych grach.
Cytuj:
Religia to część kultury. Talos nie mówi "nie" ani Nordom, ani Skyrim. Skyrim tworzą Nordowie. Nordów po części tworzy ich religia. Nord bez Talosa nie jest tym samym Nordem. Jeśli nie ma Skyrim, nie ma już Nordów jakich znamy. I tak dalej i tak dalej... Religia jest częścią państwa i częścią jego obywateli (przeważnie)

No Sun proszę cię... Jeśli jestem agnostykiem to znaczy, że odrzucam polską kulturę? Polak bez Boga przestaje być Polakiem?

@Astarte
Cytuj:
To śmierć Martina była początkiem końca. Cesarstwo straciło idealnego władcę

Martin? o_O Idealnym władcą? On w ogóle rządził? Przecież tylko zaszarżował z amuletem do świątyni, jeśli dobrze pamiętam, nic nie wiemy na temat jego domniemanej idealności. Poza tym wątpię, żeby twoja wizja idealnego władcy pokrywała się z ideą władcy skutecznego ;)
Cytuj:
. Dla mnie Cesarstwo nigdy nie stanowiło imperium ludzi, złożonego jedynie ze Cyrodiil, Skyrim i Hamerfell, ewentualnie jeszcze z Wysokiej Skały. Dla mnie Cesarstwo było imperium wszystkich mieszkańców Tamriel. Było zaprzeczeniem wszelkiej ksenofobii, a synonimem jedności. Cesarstwo stanowiło wizję Tamriel, która miała być zgodna z wolą Dziewiątki Bogów i która miała zapewnić jej stabilne istnienie, gwarantować jej przypisanie do Nirnu, a nie do Otchłani.

Po kolei - Cesarstwo jest przede wszystkim Cesarstwem ludzi. Nie chodzi tutaj o to, że inne rasy nie są tam tolerowane, chodzi o to, że Cesarstwo jest zarządzane, (cesarz) administrowane (wysocy urzędnicy) i bronione (legion) przez rasy ludzkie + może orkowie, Dunmerów, (poza jedną Cesarzową) Khajitów, Bosmerów tam zbyt często nie uświadczysz. Cesarstwo wyznaje zasady tolerancji i pokojowego współistnienia, ale jako tako jest ono państwem ludzi. Co do woli Dziewiątki Bogów - bardzo mocno wątpię w ich rzekomą ,,troskę" o Tamriel i rodzaj ludzki, owszem, błogosławią tych którzy się do nich modlą, a raz nawet uratowali Nirn przed wcieleniem do Otchłani, ale nie zmienia to podstawowej rzeczy - Dziewiątka (czy może raczej Ósemka) to są bóstwa merów, podobnie jak merowie uznają, że ten świat to jest oszustwo, niedopuszczalny błąd. Prawdziwym bogiem ludzi jest Lorkhan(i jedno z jego wcieleń, Talos), nie Akatosh.
Cytuj:
Pewne jest natomiast to, że przynajmniej oficjalnie Cesarstwo odwróciło się od jednego z bogów (dla mnie Talos jest bogiem i koniec kropka) i to w dodatku od swego założyciela. Odwracając się od swoich korzeni, Csarstwo w pewnym sensie wyrzekło się same siebie.

Tuż wyżej pisałaś mi tutaj o tym, że Cesarstwo to jest stabilizacja, to jest tolerancja itd. a teraz piszesz mi tutaj, że istotą Cesarstwa jest oddawanie czci Talosowi. To jak w końcu jest? Poza tym - to Cesarstwo które teraz mamy nie jest pierwszym Cesarstwem, istniały przecież Cesarstwa bez Talosa, bez Septimów, i powodziło im się bardzo dobrze. To jest tylko kwestia symboliki, to, że oddaje się w świątyniach cześć jednemu bogu więcej nic, absolutnie nic nie zmienia. No i dodajmy jeszcze to, że jeśli Cesarstwu uda się zwyciężyć z Thalmorem to odnowią kult Talosa tak szybko jak to będzie możliwe, przecież nikt w całym Cesarstwie przestał wierzyć w Talosa tylko dlatego, że elfy powiedziały że to zakazane.
Cytuj:
Skąd wiesz, że Thalmor zaczął prześladować ludzi dopiero po wywołaniu wojny domowej, albo czy wojna miała w tej kwestii jakieś znaczenie?

Dialogi w grze. Cesarska władza przymykała oko (i to bardzo) na obecność kultu Talosa w miastach, przecież świątynia Talosa w Wichrowym Tronie nie powstała w trakcie tych 5 lat, dopiero razem z rozpoczęciem wojny przez Ulfrika Thalmor zaczął uważniej monitorować sytuację
Cytuj:
"Kto chce pokoju, szykuje się na wojnę!"

Dokładnie! Tak jak Cesarstwo robiło, ale zostało to przerwane przez Gromowładnych ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 08:25 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 10 wrz 2012, 20:21
Posty: 94
Liu_tenet napisał(a):
Cesarstwo osłabione, tak, ale nie oznacza to, że skazane na porażkę.

z niewolnika nie zrobisz pracownika.
Liu_tenet napisał(a):
Ulfrik nie jest zdecydowanie kandydatem na ulubieńca Dunmerów, Gromowładni są przez większość Mrocznych Elfów co najmniej nie lubiani.

zgadzam się i tu nie ma co nad tym dyskutować :P
Liu_tenet napisał(a):
Thalmor stracił większość swoich wojsk podczas Bitwy o Czerwony Pierścień, panuje więc tutaj pewna symetria jeśli chodzi o straty, natomiast występuje pewna bardzo duża dysproporcja jeśli chodzi o rozmiar bazy ludnościowej, a także politykę prorodzinną.

naziści z thalmoru i ich dbałość o czystość krwi :D

Liu_tenet napisał(a):
Tylko jeśli gracz wybierze Gromowładnych.

koniec końców, nordowie i tak staną po stronie cesarstwa, bo thalmor jest wrogiem jednych i drugich, no chyba że thalmor zoobowiązałby się trzymać zdala od skyrim, ale mało realne
Liu_tenet napisał(a):
To nie jest magia wysokich lotów, wynika raczej z predyspozycji rasowych. Główną siłą bojową są przede wszystkim magowie, którzy zostali dość mocno przetrzebieni w czasie wojny (a wyszkolenie nowych zajmuje troszkę więcej czasu niż wyszkolenie żołnierzy) Piechur w armii Dominium ma rolę przede wszystkim zapychającą, nie jest dobrym wojownikiem a już na pewno nie pokona w walce 1 na 1 Orka, Norda, czy nawet Cesarskiego.


magia nie wysokich lotów, zmyślony argument. jednak nie lekceważyłbym magów - bretonów, którzy jakby nie patrzeć są założycielami Psijic Order, a przynajmniej pierwsze wzmianki są o bretonie :P

Liu_tenet napisał(a):
No Sun proszę cię... Jeśli jestem agnostykiem to znaczy, że odrzucam polską kulturę? Polak bez Boga przestaje być Polakiem?


nie napisał, że przestaje być Nordem, tylko przestaje być tym samymNordem - czyli nie ma wpojonych pewnych wartości. owszem odrzucasz część polskiej kultury, która bardzo ściśle związana jest z religią. nie przestajesz być Polakiem.
Liu_tenet napisał(a):
Co do woli Dziewiątki Bogów - bardzo mocno wątpię w ich rzekomą ,,troskę" o Tamriel i rodzaj ludzki, owszem, błogosławią tych którzy się do nich modlą, a raz nawet uratowali Nirn przed wcieleniem do Otchłani, ale nie zmienia to podstawowej rzeczy - Dziewiątka (czy może raczej Ósemka) to są bóstwa merów, podobnie jak merowie uznają, że ten świat to jest oszustwo, niedopuszczalny błąd. Prawdziwym bogiem ludzi jest Lorkhan(i jedno z jego wcieleń, Talos), nie Akatosh.


nie wiem ile boskich interwencji byś chciał, według mnie i tak bardzo dużo interweniują w świecie elder scrolls, pamiętaj że to bogowie i sprawy śmiertelników nie są ich priorytetem, a gdy przychodzi do ratowania świata, czy jego sporej części - są na miejscu
Liu_tenet napisał(a):
Cytuj:
Pewne jest natomiast to, że przynajmniej oficjalnie Cesarstwo odwróciło się od jednego z bogów (dla mnie Talos jest bogiem i koniec kropka) i to w dodatku od swego założyciela. Odwracając się od swoich korzeni, Csarstwo w pewnym sensie wyrzekło się same siebie.

Tuż wyżej pisałaś mi tutaj o tym, że Cesarstwo to jest stabilizacja, to jest tolerancja itd. a teraz piszesz mi tutaj, że istotą Cesarstwa jest oddawanie czci Talosowi. To jak w końcu jest?


wcale nie napisał nic takiego, że oddawanie czci Talosowi jest istotą Cesarstwa.
Liu_tenet napisał(a):
Cytuj:
Skąd wiesz, że Thalmor zaczął prześladować ludzi dopiero po wywołaniu wojny domowej, albo czy wojna miała w tej kwestii jakieś znaczenie?

Dialogi w grze. Cesarska władza przymykała oko (i to bardzo) na obecność kultu Talosa w miastach, przecież świątynia Talosa w Wichrowym Tronie nie powstała w trakcie tych 5 lat, dopiero razem z rozpoczęciem wojny przez Ulfrika Thalmor zaczął uważniej monitorować sytuację


jakoś nie przypominam sobie by w grze były takie dialogi, ale może Ty grasz w inne gry. prześladowania były tylko w innych miejscach. a skyrim poszedł pod lupę nie ze względu na ideały tylko wojnę, która zagraża przyjacielskim elfom z thalmoru, bo kto wie czy nordowie zatrzymaliby się po wygraniu wojny domowej, zimne klimaty, ale gorąca krew i serce gotowe do walki, bardzo możliwe że chcieliby zemsty


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 08:54 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 07:25
Posty: 547
Gra w: Nostale s3
Troche to jak średniowieczne wojny chrześcijan( :aniol: ) i muzułmanów !
:P

_________________
Granie na kodach jest ZŁE ! | + mają - , - mają +
!!!MAJKELLO JEST KRÓLLO!!! |
SPRAWDŹ POKEMON 3d : viewtopic.php?f=56&t=11027


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 09:19 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 wrz 2012, 07:36
Posty: 1522
Gra w: Skyrim, Wiedżmin 2, Rome II
Liu_tenet
Jeśli uważasz, że Akatosh jest przeciwnikiem istnienia Nirnu, to dlaczego w takim razie nie pozwolił Alduinowi go zniszczyć? Dlaczego stworzył Dovahkiinów, którzy obalili tyranię smoków i wyzwolili ludzi, jeśli według ciebie ludzie go nie obchodzą?

Co do ankiety, to zostaje tak, jak jest. Mimo, iż zgadzam się, że przywrócenie kultu Thalosa, choć bardzo istotne, nie jest raczej motywem głównym (i wcale nie pokrywa się z patrioyzmem). Jednak lepiej za dużo opcji, niż za mało.

_________________
http://astarte21.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 11:12 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka

Dołączył(a): 27 gru 2011, 11:46
Posty: 371
@Liu_tenet
Cytuj:
Dlatego, że Ulfrik to rebelia. Jeśli posłucha się choćby kowala i jego pomocniczki w Wichrowym Tronie, posłucha się jego opinii na jego temat wśród Gromowładnych to zobaczy się uwielbienie/szacunek dla wodza i to tylko dla niego, o takim Galmarze słowa nie usłyszymy

A generał Tulius boi się, czy aby nie stworzył męczennika.
Cytuj:
Co do handlu - mówisz tutaj o przypadkach norsko-norskiego handlu

Pragnąłbym przypomnieć też, że jest to handel pro-cesarsko-antycesarski. Skoro Gromowładni i ci, którzy pozostali wierni Cesarstwu na codzień skaczą sobie do gradeł w potyczkach w całym Skyrim, a jednocześnie nadal mogą ze sobą handlować to chyba nie jest tak źle. Ponadto kwestia handlu w Windhelm - coś czuję, że rodzina Shatter-Shield chciała po prostu przejąć działkę Kompanii Wschodinocesarskiej (która handluje z np. Hamerfell, Wysoką Skałą), nie zaś odcinać Skyrim od towarów z zagranicy.
Poza tym nie wszyscy Gromowładni są aż tak zamknięci na innych - popatrz na tych, którzy żyją na terenach sympatyzujących z Ulfrikiem.

Co do populacji Dunmerów - zwróć uwagę, że wielu zostało ostrzeżonych przez Azurę i uciekło zanim wybuchła Czerwona Góra. Dalej, wybuch zniszczył przede wszystkim VVardenfell, reszta prowincji ucierpiała mniej (tutaj zapewne też wielu Dunmerów wyjechało). Na koniec, inwazja Argonian była skierowana głównie przeciw Telvannim, jako właścicielom niewolników (a przecież część rodzin tworzących ten ród przetrwała! Patrz Brelyna), a reszta rodów nie została potraktowana aż tak brutalnie. Nie jest to dobrze, ale nie jest jeszcze tak tragicznie, przypominam, że Polsce niejednokrotnie w historii zdarzało się tracić 60%-70% ludności a jednak jakoś przetrwaliśmy.

Cesarwtwo i dowódcy - fakt Tuliusowi udał się podstęp, złapał Ulfrika, ale po tym jak Gromowładny mu się wywinął, to już jakichś większych sukcesów nie miał, siedział tylko na tyłku czekając na Zrodzonego ze Smoków. Jasne, że fabuła, że miejsce na popisy gracza, ale sam z siebie mógł chociaż coś próbować.
Cytuj:
Pytałem się, zarówno ciebie jak i Mikkela (zdaję się, może tylko jednego z was) skąd taka wiara w upadek i degrengoladę Cesarstwa, skąd ten kasandryczny ton, dlaczego zakładacie od razu że nie ma sensu niczego ratować, lepiej zniszczyć i ustanowić nowe, odpowiedzi się nie doczekałem. Nie widzimy w grze żadnych oznak upadku Cesarstwa, funkcjonuje ono, korupcja jest przeważnie ukracana, rządy (poza Markartem, ale on jest odrobinę specyficzny) są w miarę sprawiedliwe, armia jest zdyscyplinowana, wszyscy czekają na ten ostatni bój z Thalmorem.

Ano z analizy dotychczasowej historii 4 ery. Z tego, że Mede pozwolili na narodziny Dominium, tracili kolejne prowincje. Dali się zaskoczyć (no chyba nie wierzyli, że Thalmor poprzestanie na Valenwood, wtedy byliby naiwni), wojnę zakończyli militarni na remis, dyplomattycznie na klęskę.
Zresztą wygrana w Wielkiej Wojnie - przypomina mi studenta, któremu we wrześniu rzeczywistość przypomniala, że jest "kampania wrześniowa" i, po wielkim wysiłku, pozaliczał przedmioty. I się cieszy, tylko, że patrząc na to z szerszej perspektywy to tak nie bardzo jest z czego, bo przy takim nastawieniu to nie ma (dobrych) widoków na przyszłość. Dlatego, pozwolę sobie być sceptycznym w stosunku do możliwości obecnie panujących.
A rządy Cesarstwa w Skyrim? Zwracam uwagę, że rządzą jarlowie. To oni pilnują porządku, oni wydają polecenia. Legion tylko ugania się za rebeliantami. A potem tylko wszyscy się pytają Elisif czy ufa Tuliusowi, ciekawe dlaczego? ]:->
Cytuj:
Cesarstwo MUSIAŁO postąpić niehonorowo dla dobra swoich obywateli, inaczej przegraliby wojnę co skończyłoby się zniewoleniem Cyrodill i Skyrim, końcem dla wszystkich ideałów takich jak wolność słowa, czy poglądów

To mówiłem też wiele razy - Thalmor i Cesarstwo to trochę jak III Rzesza i ZSRR. Rzucili się na za duże tereny - nawet pokonując Legiony, zajmując Cyrodill nie utrzymaliby go (skoro nie byli w stanie utrzymać kawałka Hamerfell tylko przeciw Redgardom). To byłaby logika Nordów i Redgardów, walczyć, nawet za cenę dużych ofiar aż nie wyprzemy najeźdźców. To oczywiście zrozumiałe, że Cesarz musiał myśleć o całym swoim imperium, w tym o narodach, które wolały nie ponosić tych ofiar, ale musiał rozumieć też możliwe konsekwencje swoich czynów - takie jak odrzucenie Konkordatu przez Redgardów oraz wzrost nastrojów antycesarskich w Skyrim.
Cytuj:
Piechur w armii Dominium ma rolę przede wszystkim zapychającą, nie jest dobrym wojownikiem a już na pewno nie pokona w walce 1 na 1 Orka, Norda, czy nawet Cesarskiego.

Nie do końca. Choć magiczne umiejętności piechoty Altmerskiej są zz punktu widzenia magów śmieszne, to jednak z punktu widzenia innych piechurów, te kilka czarów, którymi dysponują może być dosyć groźne (mundury Legionistów nie są np. ognioodporne). Altmerowie mają także dosyć dobry ekwipunek (w porównaniu do legionowego czy gromowładnego).
Cytuj:
Cesarstwo ma za sobą długą tradycję świetnych generałów i nic nie świadczy o tym, że została przerwana.

Mógłbym złośliwie zauważyć, że wielu Gromowładnych to weterani Legionów. Także oficerowie. Ale wracam do początku posta - poza złapaniem Ulfrika na początku, Tulius niczym nie zabłysnął.
Cytuj:
No Sun proszę cię... Jeśli jestem agnostykiem to znaczy, że odrzucam polską kulturę? Polak bez Boga przestaje być Polakiem?

Patrzysz na sprawę przez pryzmat obecnych realiów. Popatrz na to jak wiara wpisywała się w polskość jakieś kilkaset lat temu. Wtedy do tych spraw podchodzono o wiele poważniej.
Cytuj:
Tuż wyżej pisałaś mi tutaj o tym, że Cesarstwo to jest stabilizacja, to jest tolerancja itd. a teraz piszesz mi tutaj, że istotą Cesarstwa jest oddawanie czci Talosowi. To jak w końcu jest? Poza tym - to Cesarstwo które teraz mamy nie jest pierwszym Cesarstwem, istniały przecież Cesarstwa bez Talosa, bez Septimów, i powodziło im się bardzo dobrze.

No właśnie, istniały inne - ale za każdym razem przyłączenie się do nich było rozgrywane (podbojem lub negocjacjami) od nowa. Nie przypomina sobie aby ktoś dostawał transakcję wiązaną w stylu "będziesz członkiem Cesarstwa Cyrodillów, ale masz obowiązek przystąpić także do następnego po nim". Nordowie mogli stwierdzić, że to nie jest już to samo dobre Cesarstwo co za Septimów, a więc może należy pomyśleć o niezależności.
Cytuj:
koniec końców, nordowie i tak staną po stronie cesarstwa, bo thalmor jest wrogiem jednych i drugich, no chyba że thalmor zoobowiązałby się trzymać zdala od skyrim, ale mało realne

Właśnie - jedyną różnicą będzie pozycja z jakiej będą to czynili - jako prowincja czy niezależne państwo. Tu można rozważać co będzie im się bardziej opłacało.
Cytuj:
magia nie wysokich lotów, zmyślony argument. jednak nie lekceważyłbym magów - bretonów, którzy jakby nie patrzeć są założycielami Psijic Order, a przynajmniej pierwsze wzmianki są o bretonie

O piechocie Altmerów pisałem wcześniej - zaś czy Psijikowie nie byli założeni przez Altmerów? A dopier po jakimś czasie dowiedzieliśmy się o jednym z jego uczniów, założycieli Gildii Magów? Mi się wydaje, że Psijikowie są główni Altmerami.
Cytuj:
jakoś nie przypominam sobie by w grze były takie dialogi, ale może Ty grasz w inne gry. prześladowania były tylko w innych miejscach. a skyrim poszedł pod lupę nie ze względu na ideały tylko wojnę, która zagraża przyjacielskim elfom z thalmoru, bo kto wie czy nordowie zatrzymaliby się po wygraniu wojny domowej, zimne klimaty, ale gorąca krew i serce gotowe do walki, bardzo możliwe że chcieliby zemsty

Tu akurat się nie zgodzę. Porozmawiaj z jarlem Markartu - tym procesarskim. Dowiesz się, że cały desant Thalmoru na Skyrim rozpoczął się od Incydentu, obiecali Ulfrikowi, że będzie wolność religii, sądzili, że Altmerowi się nie dowiedzą, niestety dowiedzieli się...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Motywy Ulfrika Gromowładnego.
PostNapisane: 18 wrz 2012, 12:13 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 wrz 2012, 07:36
Posty: 1522
Gra w: Skyrim, Wiedżmin 2, Rome II
Mikkel
O Markarcie już pisałam. Właśnie po rozmowie z owym jarlem, natychmiast poleciałam do Ulfrika i przyłączyłam się do Gromowładnych. Otóż jarl Markartu powiedział, że Ulfrik obiecał zrobić porządek z renegatami pod warunkiem, że jarl nie zgodzi się na zniesienie kultu Talosa. Jarl zgodził się na te warunki i dał Ulfrikowi swoje słowo, ale po klęsce renegatów przyszedł Thalmor z Konkordatem Bieli i Złota i jarl Markartu natychmiast go podpisał, łamiąc tym samym dane słowo. Sam przyznał, że zdradził Ulfrika i dlatego... wtrącił Ulfrika do więzienia.
Trafnie zauważyłeś, że dawne Cesarstwo mogło podobać się Nordom, a następne już nie. Otóż mi też Cesarstwo przestało się podobać, ale zawsze może się ono zmienić.

_________________
http://astarte21.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 10 z 41   [ Posty: 406 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 41  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules