Kronika Dovahkiinów

Kronika Dovahkiinów

Nowo zapisane karty Smoczych Dusz

TESV 2015-06-02 23-07-06-80.jpg
Dro'Skrez
Khajiici · Mężczyzna · Skrytobójca · Łuk · Przywołanie
20170330142438_1.jpg
Neiize
Elfy Leśne · Kobieta · Mag Bitewny · Miecz jednoręczny · Przywołanie
20160920103140_1.jpg
Thorgrim
Nordowie · Mężczyzna · Wojownik · Miecz dwuręczny · Przywracanie

Dodaj swojego Dragonborna!

Najnowsze posty
Teraz jest 14 maja 2021, 13:59


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 21 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 10:14 
Casual
Casual

Dołączył(a): 28 wrz 2012, 21:02
Posty: 13
Cześć. Możliwe że dotknę wątku już przewałkowanego, ale grę mam od niedawna, więc na "świeżo" interesują mnie opinie doświadczonych zawodników Skyrim.

Gram na poziomie trudności niskim - "czeladnik", jako wojownik: broń jednoręczna + tarcza. Jeżeli gdzieś się robi trudno w czasie walki to odkładam tarczę i jedną ręką leczę się czarem.

Są natomiast grupy wrogów (np. 2 trolle lodowe, czy Draugi w zadaniu zabicia Potemy w podziemiach Samotni) którzy zadają tak duże obrażenia, że czarami nie nadążam się leczyć. Więc "zatrzymuje grę", wypijam na strzał kilka flakoników mikstury i "wracam" do walki. Inaczej nie mam szans pokonać tych łobuzów.

Czy gracie w taki sam sposób? czy może jest metoda/skill by to ominąć?

Pytam bo jakie ma znaczenie poziom trudności, skoro można nieść w kieszeni ze 100 ampułek przywrócenia życia i pić na spokojnie w czasie pojedynku. O ile pamiętam do Wiedźmina 1 wydali patch, że dało się pić eliksiry tylko przed walką. Czy da się w Skyrim pokonać najtrudniejszych wrogów bez zatrzymywania czasu na wypijanie ampułek? czy da się tak podkręcić skill czarów przywracania zdrowia by wystarczyły?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 12:26 
Kapituła FCoA
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2012, 14:04
Posty: 4716
Lokalizacja: 42 Wallaby Way, Sydney
Zanim któryś geniusz zacznie tutaj wmawiać autorowi tematu, że jest casualem i nie potrafi grać:

To, że grając na niskim poziomie nadal nie radzisz sobie z trudnym przeciwnikami nie powinno cię niepokoić. W końcu przecież mają oni być trudnymi przeciwnikami, a więc powinni stwarzać trudność. Jesteś, jak sam mówisz, "świeży", a więc może nie przywykłeś do mechaniki gry. Zapewniam cię, że wraz z rozwojem postaci wrogowie, będą relatywnie słabsi, a co za tym idzie łatwiej ich pokonasz. Picie mikstur w czasie walki jest naturalne. Sam często korzystam i nie widzę w tym nic złego. Nie używam nawet czarów przywracania.

Co do "ominięcia" najprostszym sposobem jest podnieść swój miecz i tarcze i pomaszerować w stronę zachodzącego słońca ;), czyli po prostu na chwilę przerwać questy i zacząć eksploracje - levele wtedy zaczną bić bardzo szybko.
Możesz również polepszyć statystyki pancerza (jeżeli go używasz) poprzez rozwój kowalstwa i ulepszenie ekwipunku.
Nie zalecam łaczenia kowalstwo+zaklinanie+alchemia - wtedy gra traci sens bo stajesz się czołgiem.

_________________
Obrazek
Kliknij w sygnaturę


Ostatnio edytowano 04 paź 2012, 12:30 przez Peragon, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 12:27 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 22 mar 2012, 03:11
Posty: 3074
Innymi słowy problemem jest ewolucja wokół gracza, to, że im wyższy poziom ma gracz, również ma odbicie na otoczeniu (które potrafi być zawsze o krok do przodu).
Osobiście rozwiązywałem tę kwestię takim dodatkiem: http://skyrim.nexusmods.com/mods/9857. Na początku gra potrafi być piekielnie trudna, jeden błąd i zgon. No bo jak inaczej, skoro postać jest zielona, dopiero co w regionie się pojawiła i nie ma nic, prócz szmat na sobie. Im dalej, tym bohater bardziej doświadczony, lepiej wyekwipowany - a świat zmienia się bardzo powoli, nie "goni nas". I to jest cudne. Jest to bardziej realne dla nas.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 13:43 
Casual
Casual

Dołączył(a): 28 wrz 2012, 21:02
Posty: 13
Dzięki za rady i linka do moda.

Cytuj:
Nie zalecam łaczenia kowalstwo+zaklinanie+alchemia - wtedy gra traci sens bo stajesz się czołgiem


Hehe. To jeszcze jestem mocno zielony, bo chcąc być jak najmocniejszy i szybki wszystkie punkty ładowałem na razie w rozwój: broń, tarcza, łucznictwo, magia leczenia, ciężki pancerz (+ kamień rumaka). Nie myślałem, że umiejętności które wymieniłeś są dla mocnej postaci na tyle przydatne i ułatwiające grę... że aż je odradzasz.

Rzeczywiście poziom otoczenia dotrzymuje kroku, czasem zaskakując - wilkołakiem zostałem chyba za późno, bo bezpieczniej mi się walczy normalną bronią. Dlatego jakoś żal mi inwestować w umiejętności poza typowo ofensywnymi i pancerzem. Nie umie się też przekonać czy warto wydać kilka perków na kowalstwo, tj. czy te kolejne zbroje są aż tak lepsze od dostępnej w grze orkowej? Chyba jednak poinwestuje w rzemiosło, bo coś za łapczywie chłepczę te mikstury życia w spotkaniu z silnym wrogiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 14:15 
Kapituła FCoA
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2012, 14:04
Posty: 4716
Lokalizacja: 42 Wallaby Way, Sydney
I bardzo dobrze, że rozwijałeś swoją postać "normalnie". Bo ta kombinacja, którą podałem prowadzi do tego, że rozwalasz smoka jednym ciosem. Wiem, że to może wydać się bardzo kuszące, ale uwierz mi gra traci sens.
W kowalstwo warto inwestować. Pancerz dedaryczny czy ebonowy jest o niebo lepszy od orkowego, jeżeli odblokujesz perki.

_________________
Obrazek
Kliknij w sygnaturę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 14:45 
Casual
Casual

Dołączył(a): 28 wrz 2012, 21:02
Posty: 13
Kolego jeśli masz chwilę to napisz jeszcze ogólnie, które Twoim zdaniem z tych 3 umiejętności warto rozwinąć a co olać i dlaczego: zaklinanie czy alchemię?

Tak poza tym, to zaczynam się zastanawiać czy to źle jeśli "gra straci sens", bo odkąd wszedłem w Skyrim śpię na dobe maks po 4-5 godzin ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 16:37 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2012, 02:23
Posty: 194
Ja osobiście nie lubię używać mikstur. Psuje to jak dla mnie "magię" i wiarygodność gry. No bo jakże to tak pomiędzy jednym a drugim ciosem łyknąć sobie coś co przywróci połowę życia?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 17:02 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka

Dołączył(a): 27 gru 2011, 11:46
Posty: 371
Ja także nie używam mikstur, poza jednym wypadkiem - gdy smok atakuje mnie w jakieś osadzie i chcę go szybko pokonać, aby mi NPCów nie wytłukł. Wtedy potrzebuję dodatkowej many aby prowadzić "ogień ciągły" magią. Ale poza tym, to raczej cofnę się kilka kroków, przyczaję, albo zaatakuję bronią (do czasu aż mi się nieco many nie zregeneruje).
A tradycja ta wzięła się stąd, że jestem bardzo oszczędny ;) i nie szafuję miksturami na lewo i prawo, tak, aby zachować je na szczególne okazje... po czym orientuję się, że przed chwilą przeszedlem całą grę i już żadnej okazji nie będzie ;)

@Hermee
Zbroje oceniaj przede wszystkim pod kątem wizualnym. Jeśli wydasz perki na samą zdolność podstawową danego typu zbroi (tą która ma 5 poziomów perków do odblokowania) i będziesz rozwijał kowalstwo, to bez problemu dojdziesz do górnej granicy pancerza (80% redukcji obrażeń przy KP 567 z nałożonymi wszystkimi częściami pancerza lub 667 bez pancerza, każda wartość powyżej nie poprawi ochrony nawet o cal) w jakimkolwiek pancerzu. Gdy będziesz rozwijał całe drzewko danego typu pancerza, to nawet nie musisz tak pakować w kowalstwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 17:36 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2012, 20:11
Posty: 514
Gra w: Skyrim, ,Morrowind i Medieval 2 Total War
Co masz na myšli pisząc bez pancerza?

_________________
Obrazek
Leniwy. To chyba cały mój charakter. Tłumaczę fice My Little Pony,
jestem fanem All Dogs go to the Heaven i lamą która gra w RPGi bo
wymagaja mniej zręczności niż strategie. Tyle o mnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy da się zwyciężać bez mikstur w czasie walki?
PostNapisane: 04 paź 2012, 18:53 
Kapituła FCoA
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2012, 14:04
Posty: 4716
Lokalizacja: 42 Wallaby Way, Sydney
Hermee napisał(a):
Kolego jeśli masz chwilę to napisz jeszcze ogólnie, które Twoim zdaniem z tych 3 umiejętności warto rozwinąć a co olać i dlaczego: zaklinanie czy alchemię?

Tak poza tym, to zaczynam się zastanawiać czy to źle jeśli "gra straci sens", bo odkąd wszedłem w Skyrim śpię na dobe maks po 4-5 godzin ;)


Wszystko zależy tak naprawdę od twojego stylu gry i od twoich preferencji. Możesz rozwinąć wszystkie 3 "szkoły", ale kombinacja alchemii, zaklinania i kowalstwa źle wpłynie, uwierz mi, naprawdę źle wpłynie na twoje wrażenia z gry, chociaż jeżeli chcesz się przekonać spróbuj. Powiedzmy, że będziesz wtedy półbogiem. Lepiej zdecydować się na 1 albo na 2 szkoły. Grasz typowym wojownikiem - najlepiej będzie, jeżeli rozwiniesz tylko kowalstwo, opcjonalnie zaklinanie, które da ci bonusy m.in do obrażeń broni, zdrowia, kondycji, pkt. pancerza itd. Daruj sobie alchemię - w czasie walki nie będziesz musiał zatruwać broni a eliksiry zdrowia znajdziesz bez problemu w czasie eksploracji świata. Jeżeli np. grałbyś skrytobójcą no to wtedy warto rozwijać alchemię, ze względu na trucizny i eliksiry.
Na koniec dam ci jednak najlepszą, moim zdaniem, radę: nie szukaj odpowiedzi. Sam eksperymentuj. Nie ma nic przyjemniejszego niż metoda prób i błędów. Z osobistego punktu widzenia to ona daje właściwe doświadczenie i przyjemność z gry. Po przerobieniu kilku rożnych archetypów postaci (sam grałem wojownikiem, magiem, magiem bitewnym, skrytobójcą, łucznikiem) nabierzesz już takiej wiedzy o Skyrim, że wsiąkniesz w niego zupełnie no i niejako staniesz się gamemasterem :D Zauważysz, że radzisz sobie coraz lepiej i nie potrzebujesz wykoksowanego ekwipunku. Draugur czy troll nie będzie już problemem, bo będziesz wiedzieć jak z nimi postępować no i mikstury nie będą ci już tak bardzo potrzebne.Być może w końcu stwierdzisz tak jak ja - po cholerę mi szklany/deaderyczny/ebonitowy pancerz? - 50 level 0 pancerza, stalowy sztylet, łuk myśliwski i jedziesz ;)

_________________
Obrazek
Kliknij w sygnaturę


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 21 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules