Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 25 sie 2019, 05:23

Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 6 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: AKT I, nie można wrócić do Flotsam, "zabić skurwiela"
PostNapisane: 04 lis 2014, 19:55 
Casual
Casual

Dołączył(a): 04 lis 2014, 19:47
Posty: 2
Utknąłem w pierwszym akcie. W misateczku Flotsam po uratowaniu wisielców i odzyskaniu swobody działań zacząłem się przechadzać uliczkami, zebrałem kilka questów. Po udaniu się na piwo z uratowanymi, oraz po ataku Kejrana przy molo, na którego czary rzucała czarodziejka Shela de Tankarville. Dalej przechadzając się uliczkami, idąc w stronę tablicy ogłoszeniowej, natknąłem się na kilku strażników wrogo do mnie nastawionych. Jeden z nich ze mną rozmawiał i zaczął coś ironizować z punktu widzenia osoby wierzącej w to iż to Gerald zabił króla. Wybrałem jedną z dwóch opcji dialogowych, która uaktywniła walkę. Za pierwszym razem stało się tak, że po wyjściu z cutscenki strażnicy nagle zniknęli (jakiś bug) i jak chwilę później chciałem opuścić mury miasta, następnie przejść do lasu to gra się powiesiła z czarnym ekranem i pomogło tylko wylogowanie windowsa. Po ponownym wczytaniu save'a, tym razem walka się załączyła, także pokonałem tych strażników, idąc dalej pod tablicę z ogłoszeniami zaczepił mnie jeden z nich, którego przekupiłem żeby wieść o moich wybrykach się dalej nie rozeszła. Wyszedłem do lasu (tym razem już nie było zwiechy) w poszukiwaniu Cedrica. Gdzieś w między czasie zrobiłem jeszcze poboczne zadanie związane z Elfką Maleną, którą uratowałem przed strażnikami i wyrokiem śmierci, przez co podążając za nią do wodospadu wpadłem w zasadzkę i musiałem się upachać z chmarą wrogów. Zadanie zakończyłem odnajdując ją później innym queście pobocznym w ruinach domu dla obłąkanych i puściłem ja wolno. Wyważyłem tez miskturę, która pomoże mi w pokonaniu Kejrana i właśnie tutaj trzeba wrócić do miasta do czarodziejki aby popchnąć akcje dalej. Równiez do miasta muszę wrócić, aby spotkać się z Loreto wieczorem na kolacji, na którą zostałem zaproszony.



I tutaj właśnie jest mój problem, otóż nie mogę wrócić do miasta. Kiedy tylko zbliżę się do murów natykając się na grupkę strażników, bądź wejdę za tą bramę przejściową od razu załącza się animacja gdzie strażnik mówi "Zabic s[ciach!]iela !" po czym dostaję kilkoma strzałami w różne części ciała i umieram - grę trzeba wczytać od ostatniego zapisu. Raz w jednym miejscu w lesie (koło statku) przez chwile wyświetlił mi się komunikat w trakcie tej animacji, że powinienem schować broń. Broń mam schowaną (klawiszem 0) a mimo to nieprzerwanie jest ten sam problem. Czy możliwe, że stało się to przez tą walkę ze strażnikami jeszcze w mieście ? A może ten bug coś namieszał i jest to jakiś błąd ? Trochę już po tym gry ugrałem, szkoda by mi się było cofać. Albo ten quest poboczny z Maleną jakoś wpłynął na tą agresje ze strony strażników ? Jest to możliwe, że gra jest tak skonstruowana, aby po popełnieniu jakiegoś błędu nie dało się dalej popchnąć gry i jest konieczność cofania save'a ? Na ogół zauważyłem, że gra jest strasznie zabug'owana i zaglitch'owana, ale że aż do tego stopnia ?


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: AKT I, nie można wrócić do Flotsam, "zabić skurwiela"
PostNapisane: 05 lis 2014, 13:02 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka

Dołączył(a): 24 cze 2011, 13:46
Posty: 688
Lokalizacja: Wrocław
Wyslij mi save na priv zobacze jak to wyglada.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AKT I, nie można wrócić do Flotsam, "zabić skurwiela"
PostNapisane: 10 lis 2014, 00:17 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka

Dołączył(a): 24 cze 2011, 13:46
Posty: 688
Lokalizacja: Wrocław
A więc tak wszystkie wejścia do miasta zablokowane, bo od razu "zabijaja skurwiela". Moim zdaniem przypadkowo narobiłeś sobie biedy u Loredo bądź strażników i teraz jest takie coś. Byś musiał sprawdzać save, aż w końcu na którymś będziesz mógł normalnie poruszać się po mieście.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AKT I, nie można wrócić do Flotsam, "zabić skurwiela"
PostNapisane: 10 lis 2014, 04:25 
Casual
Casual

Dołączył(a): 04 lis 2014, 19:47
Posty: 2
Czyli jednak nie obejdzie się bez cofania save. No cóż ... :) Kolego haze, dzięki za poświęcony czas i chęci do pomocy. Jak wyplątam sie z tego bałaganu dam znać :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AKT I, nie można wrócić do Flotsam, "zabić skurwiela"
PostNapisane: 10 lis 2014, 08:54 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka

Dołączył(a): 24 cze 2011, 13:46
Posty: 688
Lokalizacja: Wrocław
Ciekawi mnie co jest problemem. Może czas na jakimś zagranicznym forum by przyniósł efekty?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AKT I, nie można wrócić do Flotsam, "zabić skurwiela"
PostNapisane: 20 lis 2014, 11:03 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 19 lis 2012, 09:37
Posty: 1109
Lokalizacja: Opole
Gra w: Gothic, Wiedźmin, DA, Skyrim
Może chodzić o to, że prowadząc odpowiednio dialog dochodzi do sytuacji konfliktowej. Innymi słowy trzeba cofnąć się w grze. Mniej więcej tak, jak z początkiem wizyty we Flotsam - można zawisnąć ponoć ;)

_________________
"Zmierzam do Samotni dołączyć do Legionu. Zjednoczone Cesarstwo będzie lepsze dla wszystkich"


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 6 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules