Teraz jest 18 lis 2018, 01:04


Napisz wątekOdpowiedz Strona 171 z 173   [ Posty: 1728 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 168, 169, 170, 171, 172, 173  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 15 sty 2016, 09:49 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2014, 13:45
Posty: 336
Lokalizacja: Malmö
Gra w: ME Andromeda, Warframe
Marek1220 napisał(a):
@up
No to akurat logiczne że cofają nas do czasu przed atakiem na Cerberusa. Innej opcji tam nie może być. Dziwne by było gdyby Shepard który jest na wpół martwy (i to jeśli mieliśmy takie zakończenie) objął dowództwo Normandii. A druga sprawa to że nie mielibyśmy dokąd polecieć, (...)

Nie moglibyśmy również (bez powtórnego przechodzenia gry) zagrać w DLC które ukazały się później i co za tym idzie zastawić więcej pieniędzy u EA ;)

_________________
N7 HQ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 16 sty 2016, 13:46 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sty 2016, 15:53
Posty: 92
Lokalizacja: Szczecin
Gra w: Mass Effect, Guild Wars 2 , Warframe
I cały czar prysł :D

_________________
Jedzie pingwin przez Arizonę...
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 18 sty 2016, 21:24 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 kwi 2012, 16:57
Posty: 565
Lokalizacja: Wrocław
Gra w: Mass Effect, Shogun 2:Total War, Dragon Age, Witcher
hahhaha

_________________
"Na wojnie - zwycięstwo,
w pokoju - czuwanie,
w śmierci - ofiara"

Motto Szarej Straży

"Ten świat nie potrzebuję bohaterów, potrzebny jest zawodowiec"
Wiedźmin 3:Dziki Gon


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 27 wrz 2016, 13:02 
Casual
Casual

Dołączył(a): 23 wrz 2016, 14:07
Posty: 6
https://encrypted-tbn1.gstatic.com/imag ... byyOqa7SeQ
Tyle w temacie. Wybrałam syntezę. Jest mi smutno mimo wszystko. Serduszko mi krwawi i idę płakać w kącie, a potem zacznę jedynkę, żeby uspokoić wewnętrzny ból.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 10 mar 2017, 10:12 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 283
Dla miłośników serii ME to zapewne przeszłość. Ja skusiłem się na zakup trylogii po tym jak EA wypuściła za darmo ME2. Dlatego oceniam ME bardziej jako całość.
Jako gra fabularna jest prawie świetna. I nierówna. I sporo nonsensów.
Największy to SI wyjaśniająca cel istnienia Żniwiarzy w zakończeniu. Okazuje się że jest ona bardzo prymitywna w swoim "myśleniu".
Drugi to siła organizacji Cerberus. Okazuje się że tajna organizacja terrorystyczna, jest bodaj największą siłą militarną Galaktyki, ma lepszy wywiad niż Handlarz Cieni , Salariański Oddział do Zadań specjalnych i Widma razem wzięte. A stanowią przecież tylko ułamek procenta ludzkości.
Kolejny to siła żniwiarzy. W jedynce Suweren dziesiątkuje kilka połączonych flot, a w trójce tysiące żniwiarzy mają problemy? Heloł! Miliony lat na prowadzeniu wojen nie nauczyły ich niczego?

Jako strzelanki nie śmiem oceniać gdyż nie jestem miłośnikiem tego typu gier - grałem na najniższym stopniu trudności.

Ekwipunek Sheparda i drużyny to porażka w każdej części. W jedynce jest go za dużo i sporo śmieci, w dwójce właściwie trudno mówić że jest.
W trójce niby dobrze , jednak chwila nieuwagi i można wylądować na misji np. tylko z pistoletem.

Swoboda działania. Największa jednak w ME1. Zwłaszcza w czasie misji. Pojazd mako trochę śmieszył kiedy wykonywał ewolucje przedzierając się przez szczyty gór, ale można było w każdej chwili wysiąść, albo ostrzelać cel z działka. Ten z dwójki to porażka. Atlas do którego możemy wejść w ME3 powolny, zniszczalny
i nieprzydatny.

Dubbing. Świetny! oczywiście poza głosem Sheparda (grałem facetem) , który w jedynce jest zupełnie bezpłciowy, a w dwójce kojarzy mi się z debilnymi reklamami leków i tekstem "przed użyciem skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą". Brak dubbingu w ME3 trochę mi przeszkadzał. Sporo , być może fajnych tekstów mi umknęło, ponieważ wypowiadane były wtedy kiedy uwaga skierowana była na napierających wrogów. Napisy w sytuacji kiedy bohaterowie dużo gadają i akcja jest dość szybka powodują że coś umyka.
To tak jak oglądanie przegadanego filmu "Fight Club" z napisami kiedy nie zna się angielskiego - albo czytasz napisy albo oglądasz.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 10 mar 2017, 14:04 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2015, 22:07
Posty: 331
1) Cerberus w żadnym wypadku nie stanowił największej potęgi militarnej galaktyki (jak coś turianie mieli największą flotę). W ME3 u szczytu potęgi, ze wsparciem technologii żniwiarzy, w równej walce 1 na 1 Cerberus poniósł sromotną klęskę w starciu z Przymierzem
Ich największą przewagą było własnie działanie tajne, podstępne i brak hamulców moralnych (a potem wręcz szaleństwo Iluzji)
2) Co do motywacji żniwiarzy to się zgodzę, że było zamieszanie. Skoro Leviatany (twórcy żniwiarzy) chciały stworzyć SI która obroni w przyszłości organików przed zbuntowaną SI, to żniwiarze mogły po prostu walczyć z syntetykami zagrażającymi innym rasom, a nie cyklicznie wyżynać wszystkich. Ale można to wytłumaczyć, że syntetyczny "umysł" działa inaczej niż organiczny, przez co maszyny nie mogły zrozumieć zamiarów swoich twórców.
3) Cerberus nie dorównywał także handlarzowi cieni (temu wcześniejszemu, z rasy Yahgów). Przykładowo, shadow broker znał takie detale jak liczba kochanek człowieka iluzji czy jakie garnitury ubierał danego dnia, podczas gdy cerberus nie wiedział nawet czy handlarz działa sam, czy jest to grupa ludzi. Już nie wspominając jego rasie.
A Liara była po prostu marnym handlarzem cieni :D można ją usprawiedliwiać, że byla młoda i bardzo świeża na tym stanowisku + trwała wojna, sporo jej agentów zostało zabitych a komunikacja była mocno utrudniona
4) Dużo osób zapomina, że Suweren w jedynce miał wsparcie floty gethów, zaatakował z zaskoczenia skromny Korpus Obrony Cytadeli (nikt nie spodziewał się, że ktoś zaatakuje samą stolicę cywilizowanej galaktyki). Na pomoc przybyła tylko CZĘŚĆ floty przymierza (które nie miało najsilniejszej armii) a nie "kilka połączonych flot"
Poza tym czy w trójce żniwiarze miały jakiś większy problem ze żniwami? W zasadzie tylko turianie stawili opór. Batarianie zostali zmieceni jednym uderzeniem, Ziemia pokonana w pare godzin, z Thesią poszło troche gorzej bo rasa Asari dostała wparcie Protean w poprzednim cyklu...

Mam nadzieję że trochę pomogłem :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 10 mar 2017, 14:34 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2011, 13:39
Posty: 1241
Lucek napisał(a):
...Kolejny to siła żniwiarzy. W jedynce Suweren dziesiątkuje kilka połączonych flot, a w trójce tysiące żniwiarzy mają problemy? Heloł! Miliony lat na prowadzeniu wojen nie nauczyły ich niczego...

To było dokładnie wyjaśnione w grze, celem żniwiarzy nie była wojna i szybkie zniszczenie, ale żniwa(pobranie masy organicznej i przerobienie w nowego żniwiarza), dlatego działali metodycznie i na spokojnie, mieli czas, nie musieli się spieszyć.

_________________
N7 HQ
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 11 mar 2017, 03:17 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2013, 10:41
Posty: 212
Lokalizacja: Lublin
Gra w: Mass Effect 1, 2, 3 Left 4 Dead 2. Need for Speed i wszystko co nie jest nudną strategią
Svek napisał(a):
1) Cerberus w żadnym wypadku nie stanowił największej potęgi militarnej galaktyki (jak coś turianie mieli największą flotę). W ME3 u szczytu potęgi, ze wsparciem technologii żniwiarzy, w równej walce 1 na 1 Cerberus poniósł sromotną klęskę w starciu z Przymierzem
Ich największą przewagą było własnie działanie tajne, podstępne i brak hamulców moralnych (a potem wręcz szaleństwo Iluzji)


To prawda! Chociaż jedno trzeba im przyznać Iluzja był zarówno sukcesem jak i gwoździem do trumny Cerberusa. Osobiście wydaje mi się, że gdyby Iluzja nie skupiałby się tak na "Kontroli" Żniwiarzy - mówiąc krótko miał trzeźwy umysł a nie popaprany technologią Żniwiarzy to nie dopuściłby do sytuacji gdzie Przymierze namierza Stacje Cronos i do walki 1 na 1 z Przymierzem by nie doszło..
No ale jest jak jest!

_________________
Anyone else hungry? No?
W grobie będę spokojny!


Good evening ladies and gentelmen. Tonight's performance is brought to you by random acts of violence
To twoja wina, że pijesz za mało WINA!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 11 mar 2017, 20:57 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 283
Svek napisał(a):
2) Co do motywacji żniwiarzy to się zgodzę, że było zamieszanie. Skoro Leviatany (twórcy żniwiarzy) chciały stworzyć SI która obroni w przyszłości organików przed zbuntowaną SI, to żniwiarze mogły po prostu walczyć z syntetykami zagrażającymi innym rasom, a nie cyklicznie wyżynać wszystkich. Ale można to wytłumaczyć, że syntetyczny "umysł" działa inaczej niż organiczny, przez co maszyny nie mogły zrozumieć zamiarów swoich twórców.
Ale skąd te informacje o Lewiatanach? To wynikało z jakiegoś dlc? Mam trylogię wydaną niedawno - bez dlc. A te które rzekomo są dostępne za darmo nie dają się zainstalować - wyskakuje jakiś błąd i origin się wyłącza.
Svek napisał(a):
3) Cerberus nie dorównywał także handlarzowi cieni (temu wcześniejszemu, z rasy Yahgów). Przykładowo, shadow broker znał takie detale jak liczba kochanek człowieka iluzji czy jakie garnitury ubierał danego dnia, podczas gdy cerberus nie wiedział nawet czy handlarz działa sam, czy jest to grupa ludzi. Już nie wspominając jego rasie.
A Liara była po prostu marnym handlarzem cieni :D można ją usprawiedliwiać, że byla młoda i bardzo świeża na tym stanowisku + trwała wojna, sporo jej agentów zostało zabitych a komunikacja była mocno utrudniona
Liara pokonała poprzedniego handlarza cieni, więc albo nie była marnym handlarzem cieni, albo poprzedni wcale nie był taki mocny skoro dał się pokonać takiej małolacie.
Svek napisał(a):
4) Dużo osób zapomina, że Suweren w jedynce miał wsparcie floty gethów, zaatakował z zaskoczenia skromny Korpus Obrony Cytadeli (nikt nie spodziewał się, że ktoś zaatakuje samą stolicę cywilizowanej galaktyki). Na pomoc przybyła tylko CZĘŚĆ floty przymierza (które nie miało najsilniejszej armii) a nie "kilka połączonych flot"
W jedynce pada parę słów o destiny ascension, opowiadał jakiś volus który był na wycieczce, że to najpotężniejszy okręt w galaktyce, o sile bojowej porównywalnej z całą flotą, nie pamiętam już czyją. A w pobliżu cytadeli było jeszcze trochę innych okrętów. I nie , nie zapominam że była też flota gethów. Tylko że ta flota była na tyle nieznacząca że wystarczyła na nią część floty przymierza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Mass Effect 3 ( SPOILERY ) v. 2
PostNapisane: 11 mar 2017, 21:05 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sty 2011, 16:41
Posty: 500
Gra w: Dragon Age:P i 2; Trylogia Mass Effect; Assassin's Creed 1-3; Wiedźmin 1 i 2
Jeśli chodzi o Człowieka Iluzje to w trójce jego postać została strasznie spłycona. W książkach i drugiej części był enigmatycznym i charyzmatycznym przywódcą tajemniczej organizacji który doskonale wiedział co robi i kierował wydarzeniami tak żeby ostatecznie ziszczały się jego cele. W ostatniej części jest tylko fanatykiem, inteligentnym ale wciąż tylko fanatykiem który utracił swoją charyzmę i inteligencje. Oczywiście można usprawiedliwiać to indoktrynacją ale mimo wszystko to pójście na łatwiznę i brak pomysłu na rozwój tej postaci.

EDIT:
@Lucek
1. Tak chodzi o DLC ,,Lewiatan''. Czy teraz jest za darmo nie wiem, po wydaniu trzeba było płacić.
2. Jeśli miałeś DLC do drugiej części: Kryjówka Handlarza Cieni (Lair od the Shadow Broker) to mogłeś jej w tym pomóc. A to że pokonała poprzedniego Handlarza to nie znaczy że potrafiła zarządzać jego zasobami, ale moim zdaniem to wina inwazji Żniwiarzy i ataku Cerberusa na bazę Handlarza. W wyniku ataku Człowieka Iluzji Liara utraciła wiele ze swojej bazy danych do tego Żniwiarze atakując galaktykę zabili wielu jej agentów więc myślę że to nie Liara była złym Handlarzem Cieni tylko po prostu czynniki zewnętrzne pozbawiły ją środków do bycia dobrym Handlarzem.
3. Jeśli chodzi o Bitwę o Cytadelę to masz trochę racji. Destiny Ascension w ogóle nie stawiło oporu, po prostu orbitowało w przestrzeni i i czekało na zagładę co kłóci się z jej domniemaną siłą ogniową. Ale jednak przewaga liczebna była po stronie Gethów. No i tak jak pisał Svek w obronie nie brało udział wiele flot tylko jedna Flota Cytadeli i później jeszcze dołącza 5. Flota Przymierza


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 171 z 173   [ Posty: 1728 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 168, 169, 170, 171, 172, 173  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules