Teraz jest 22 sty 2022, 00:16


Napisz wątekOdpowiedz Strona 34 z 52   [ Posty: 519 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 52  Następna strona

Kaidan czy Ashley
Ashley Wiliams 62%  62%  [ 176 ]
Kaidan Alenko 38%  38%  [ 106 ]
Liczba głosów : 282
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 09 sie 2012, 15:51 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2012, 00:35
Posty: 243
Gra w: Mass Effect, Mass Effect 2, Dragon Age Origins + Awakening , Dragon Age 2
Blackravensch napisał(a):
zindoktrynowany napisał(a):
Bez obaw Blackravensch, nie jestem pewien co Ash, myślała o Garusie ale Tali uważała za swoją młodszą siostrę, zresztą kto na Normandii, nie lubił Tali? :)
A gdyby naprawdę zależało ci na Wrexsie to przekonałbyś go do swojej racji i nie zginąłby. :)


Może i tak ale dzięki temu misja nabrała powagi i dramaturgii. :)
A poza tym co jeśli nie inwestowałem w urok/zastraszanie lub nie znalazłem zbroi rodowej???
A patrząc na to co zrobili z Ash w 3 to może i dobrze że tak się stało. :)


A naprawdę nie inwestowałeś w urok/zastraszanie? :P
W ogóle są tacy gracze którzy nigdy nie inwestowali punktów w powyżej podane umiejętności?
Ja, jak pierwszy raz grałem w Mass Effect to inwestowałem w jedno i drugie. ^^

@Asasynek, już zostaw to w cholerę. :D
Szakal i Pottero, mają rację, przeciwnicy Ash nie przekonają jej fanów do swoich racji i vice versa.
Nie ma co się męczyć ani stresować i tak każdy wie swoje. :)
(wiem, nie odkryłem Ameryki :D)

_________________
Wszystkie zamyka sprawy śmierć,
Lecz przedtem rozbłysnąć jeszcze może czyn szlachetny,
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Ostatnio edytowano 09 sie 2012, 16:08 przez zindoktrynowany, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 09 sie 2012, 16:00 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1151
Ale się rozpisałeś Asasynek...Nie mam problemu z tym, że ktoś ma inne zdanie na temat tej postaci, tylko z tym, że robicie z niej straszną jędzę i moim zdaniem jest to zupełnie niesprawiedliwe dla tej postaci. Lubię Ash i lubię Kaidana i wybór pomiędzy nimi jest dla mnie dość trudny.
Patrząc tylko i wyłącznie przez pryzmat umiejętności to bardziej w ME3 przydał mi się Kaidan, ale to nie jest dla mnie główne kryterium wyboru kogo zostawić przy życiu, bo bardziej liczy się dla mnie fabuła i wczuwanie się w rolę.
Moje odczucia względem Ash są całkowicie inne od Twoich. Jest ona skomplikowaną postacią, ale da się ją polubić. Po prostu widać zupełnie inaczej odebraliśmy dialogi z jej udziałem. Np. tekst o wypytywaniu Liary o jej życie intymne...Przecież to był tylko żart z jej strony i w żadnym razie nie miała zamiaru wprowadzać tego w życie...Ale Waszym zdaniem to dowód na to, ze jest nieczułą zdzirą...Nonsens.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 09 sie 2012, 19:27 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 mar 2012, 18:31
Posty: 84
Lokalizacja: Normandy SR2
Gra w: Seria Mass Effect, Seria Wiedźmin
@zindoktrynowany Napisałem "a co jeśli" co nie oznacza że naprawdę tak było. A jeśli by tak naprawdę było to nie mógł bym uratować Wrexa chociaż by mi na tym naprawdę zależało. Liczy się gest Ashley, a do tego nie jestem pewien czy miałem do wyboru czerwoną/niebieską opcję bo gdyby tak było to wrex by przeżył
ponieważ grałem idealistą (co oznacza że w zastraszanie inwestowałem jeszcze mniej) z lekką nutką renegata :) ( bo niekiedy trzeba niektórych sprowadzić na ziemię/podjąć wybór według mnie właściwy :P )

_________________
Znajdziecie mnie pod tym samym nickiem na: Origin.
To nie może trochę zaczekać? Zajmuję się właśnie talibracją.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 09 sie 2012, 22:10 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Szakal napisał(a):
Patrząc tylko i wyłącznie przez pryzmat umiejętności to bardziej w ME3 przydał mi się Kaidan, ale to nie jest dla mnie główne kryterium wyboru kogo zostawić przy życiu, bo bardziej liczy się dla mnie fabuła i wczuwanie się w rolę.


No i właśnie przez to, że się wczułem, została na Virmirze :). Mając do wyboru postać sympatyczną, którą lubię, albo taką, która moim zdaniem (już ustaliliśmy, że w tej kwestii nie dojdziemy do porozumienia) jest jędzowata, wybieram tę sympatyczniejszą. Tym bardziej, że była ona przydatniejsza we wcześniejszym etapie gry, a do romansowania została urocza Liara (która dwa lata później straciła swój urok, ale to inna historia).

A Kaidan w „trójce” jest na wagę złota i cholernie żałuję, że dołącza do drużyny tak późno – jego spustoszenie bądź kriowybuch, rzeź Vegi i Shepard poprawiający z shotguna to w wielu przypadkach diablo zabójcza kombinacja (chociaż na szaleńcu „tylko” dość skuteczna). Popieram użytkownika, który wspomniał wcześniej, że Ash w 3. części jest mało przydatna, bo spokojnie można ją zastąpić inną postacią (chociażby Vegą) – dla żołnierza Kaidan jest cholernie pomocnym kompanem. No ale to taki bonus, bo decydując w pierwszej części o tym, kto się będzie bawił bombą, nikt nie miał pojęcia, że w finale ta postać może się przydać bądź będzie mało potrzebna.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 09 sie 2012, 22:37 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
@up - właściwie nie tyle decydując kto będzie przy bombie, tylko kogo ratować.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 28 sie 2012, 23:45 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Ten wybór już za mną i faktycznie chwilę namysłu miałam kogo ratować. Ash była bardziej przydatna w mojej drużynie, ale z fabuły bardziej wynikało, żeby uratować Kaidana. Po pierwsze Ash uzbrajając wcześniej bombę niejako sama zasugerowała swoje poświęcenie, a w dodatku taka bohaterska śmierć dla niej wydawała mi się właściwa (może odkupi w oczach decydentów "grzechy" dziadka). Po drugie Kaidan był tzw. "opcją romansową" (choć urwałabym twórcom conieco za brak wyboru. Liara jest całkiem fajna, ale no przepraszam, nie w taki sposób żeby pani komandor z nią romansowała. Dlaczego nie można wybrać Garrusa? :( )
Tak więc, po rozważeniu za i przeciw, poświęciłam Ash, choć nie mogę powiedzieć, żebym ją (ja - gracz) mniej lubiła niż Kaidana. No i zaskoczyło mnie, że później załoga nie wspomina o niej ani słowem. Co za lu... obcy znaczy się. Babka oddała życie za sprawę i nie docenili tego.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 29 sie 2012, 01:15 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Vadi napisał(a):
Po pierwsze Ash uzbrajając wcześniej bombę niejako sama zasugerowała swoje poświęcenie


W tym przypadku dużo zależy od tego, jaką płcią się gra i kto się znajduje w jakim miejscu, ale ogólnie jeśli gra się facetem, to Kaidan namawia Sheparda, żeby ratował Ashley.

Vadi napisał(a):
Liara jest całkiem fajna, ale no przepraszam, nie w taki sposób żeby pani komandor z nią romansowała. Dlaczego nie można wybrać Garrusa? :( )


Najwidoczniej dopiero w Mass Effect 2 zauważyli potencjał Garrusa i Tali, którzy po pierwszej części wyrośli na ulubieńców fanów, którzy domagali się z nimi romansu. A BioWare pod względem romansów akurat fanów się słucha – w „dwójce” dali Tali i Garrusa, w „trójce” facetowi dali Kaidana...

Vadi napisał(a):
No i zaskoczyło mnie, że później załoga nie wspomina o niej ani słowem. Co za lu... obcy znaczy się. Babka oddała życie za sprawę i nie docenili tego.


A takie coś przecież jest w tej serii nagminne – dopiero w dalszych częściach będą mimochodem wspominać poległych, w wiadomościach pojawiają się też informacje o tym, w jaki sposób ich pośmiertnie uhonorowano (Williams dostała jakieś najwyższe odznaczenia od salarian i turian, a nazwiskiem Alenki nazwano bodajże jakąś szkołę biotyków).

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 29 sie 2012, 07:56 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Jak się gra kobietą, to Kaidan też coś mówi, żeby ratować Ash. Ale za ratowaniem naszego biotyka przemawia jeszcze to, że razem z nim ratujemy też grupkę salarian. Zawsze kilka istnień więcej.

Pocieszyłeś mnie, zastanawiałam się czy kupować dalsze części, ale jeśli dali możliwość romansu z Garrusem to chyba kupię ;)

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 29 sie 2012, 09:30 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2012, 00:35
Posty: 243
Gra w: Mass Effect, Mass Effect 2, Dragon Age Origins + Awakening , Dragon Age 2
Vadi napisał(a):
Ale za ratowaniem naszego biotyka przemawia jeszcze to, że razem z nim ratujemy też grupkę salarian. Zawsze kilka istnień więcej.
To zależy kogo wybrał się do poszczególnych zadań. :) Ja zawsze wybieram do uzbrojenia bomby Kaidana, który posiada do tego odpowiednie zdolności techniczne. A Ash, oddaje pod dowództwo kapitana Kirrahe. W końcu ma za zadanie poprowadzić atak dywersyjny ściągający na siebie uwagę Gethów, tak więc przyda mu się siła ognia jaką dysponuje sierżant Williams.

_________________
Wszystkie zamyka sprawy śmierć,
Lecz przedtem rozbłysnąć jeszcze może czyn szlachetny,
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 29 sie 2012, 10:03 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Ano tak, jeśli to Ash wysłało się z salarianami bardziej pasuje ją ratować. Ja ją wzięłam ze sobą (właśnie ze względu na siłę ognia, od techniki była moja pani komandor-szpieg ;)), no i została mi przy bombie.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 34 z 52   [ Posty: 519 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 52  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules