Teraz jest 23 sty 2022, 00:34


Napisz wątekOdpowiedz Strona 36 z 52   [ Posty: 519 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 52  Następna strona

Kaidan czy Ashley
Ashley Wiliams 62%  62%  [ 176 ]
Kaidan Alenko 38%  38%  [ 106 ]
Liczba głosów : 282
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 06 wrz 2012, 21:09 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
zindoktrynowany napisał(a):
A guzik z pętelką ! :P Ja grałem żołnierzem i jakoś przeżyłem bez Kaidana.


A no to już zależy jak grasz :). Mnie Ashley była do niczego niepotrzebna, ale Kaidana brałem ze sobą dość często (nie tak jak w trzeciej części, gdzie w zasadzie brałem go na każdą możliwą misję, ale często) i stanowił świetne uzupełnienie drużyny.

zindoktrynowany napisał(a):
Poza tym weź również pod uwagę to że ktoś mógłby wybrać Ash, do wątku romantycznego. :) Wiesz, nie wszyscy gustują w niebieskich kosmitkach, o wątpliwej płci (a raczej jej braku) i mackach zamiast włosów.


Prawdę mówiąc, to gdyby Kaidan był możliwym romansem dla faceta już w pierwszej części, to tym bardziej bym nie uratował Ashley :P. Wysuwajcie sobie jakie chcecie insynuacje na temat mojej orientacji seksualnej, ja tam uważam, że dla mojego Sheparda Kaidan to najlepsza partia. Tali też, ale dla tego drugiego :P.

koker napisał(a):
bo Ash to fajna szprycha


Zgodzę się, ale z zastrzeżeniem: fajna szprycha to się z niej zrobiła w „trójce”. Jeśli idzie o urodę, to w pierwszej części przegrywa IMHO z Liarą (mówię tutaj tylko o twarzy i figurze, pomijając te macki i bycie przerośniętym smurfem :)).

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 06 wrz 2012, 21:35 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lut 2012, 11:34
Posty: 1796
Lokalizacja: Lublin
zindoktrynowany napisał(a):
Wiesz, nie wszyscy gustują w niebieskich kosmitkach, o wątpliwej płci (a raczej jej braku) i mackach zamiast włosów.

Pottero napisał(a):
Jeśli idzie o urodę, to w pierwszej części przegrywa IMHO z Liarą (mówię tutaj tylko o twarzy i figurze, pomijając te macki i bycie przerośniętym smurfem :)).

:p1: Ale to nie są macki tylko grzebienie/grzbiety:
"They’re semi-flexible cartilage-based scalp crests that grow into shape. And they don’t flop around."
Jak można nie dostrzec uroku Liary :(

A co do tematu. Jako, że moja Shepard jest biotykiem z Wysysaniem Tarczy, ma w drużynie Liarę i Garrusa, bądź Liarę i Tali w czasie walk z Gethami. I to jest śmiercionośny skład. Przeciwnicy latają w powietrzu, wybuchają w biotycznych eksplozjach, a jak wyskoczy coś z tarczą bądź barierą to mam Garrusa. W ciągu trwania całej serii ME nie miałam ani razu Kaidana bądź Ashley w drużynie z własnej woli. Ale jeśli chodzi o przydatność, to trzeci biotyk też może się przydać. A James ma lepsze moce od Ashley, więc wiadomo kto jest bardziej przydatny :)

_________________
Moje statystyki w multi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 06 wrz 2012, 22:23 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 sie 2012, 14:03
Posty: 56
Pottero napisał(a):
Zgodzę się, ale z zastrzeżeniem: fajna szprycha to się z niej zrobiła w „trójce”. Jeśli idzie o urodę, to w pierwszej części przegrywa IMHO z Liarą (mówię tutaj tylko o twarzy i figurze, pomijając te macki i bycie przerośniętym smurfem :)).


de gustibus non disputandum est ;) mi się podobała


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 06 wrz 2012, 23:12 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
hermiona15 napisał(a):
Ale to nie są macki tylko grzebienie/grzbiety


Liara twierdzi inaczej :P.

hermiona15 napisał(a):
A co do tematu. Jako, że moja Shepard jest biotykiem z Wysysaniem Tarczy, ma w drużynie Liarę i Garrusa, bądź Liarę i Tali w czasie walk z Gethami. I to jest śmiercionośny skład. Przeciwnicy latają w powietrzu, wybuchają w biotycznych eksplozjach, a jak wyskoczy coś z tarczą bądź barierą to mam Garrusa. W ciągu trwania całej serii ME nie miałam ani razu Kaidana bądź Ashley w drużynie z własnej woli. Ale jeśli chodzi o przydatność, to trzeci biotyk też może się przydać. A James ma lepsze moce od Ashley, więc wiadomo kto jest bardziej przydatny :)


Jak mówiłem, zależy od tego, jak kto gra. Dla mnie Shepard-żołnierz w połączeniu z Kaidanem i Tali bądź Garrusem stanowią całkiem zgrany zespół, dla innych dream teamem może być troje biotyków. Tym niemniej w moim przypadku rezygnowanie z biotyka na rzecz żołnierza nie było by rozsądne. W „trójce” też mi Ash nie brakowało, bo wspomniany James był lepszy pod względem umiejętności. Jak już gdzieś wspominałem: Kaidanowe spustoszenie, Jamesowa rzeź i Shepard poprawiający ze strzelby to świetna i skuteczna kombinacja. A jeśli Shepard też zna rzeź, to już w ogóle jest niezła jatka :). Z Ash niestety nie ma takiej zabawy, bo kiedy grałem na savie z nią jako ocalałem, to i tak ją rzadko brałem na misje, w miejsce Kaidana wolałem wziąć EDI.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 06 wrz 2012, 23:30 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2012, 00:35
Posty: 243
Gra w: Mass Effect, Mass Effect 2, Dragon Age Origins + Awakening , Dragon Age 2
Pottero napisał(a):
A no to już zależy jak grasz :). Mnie Ashley była do niczego niepotrzebna, ale Kaidana brałem ze sobą dość często (nie tak jak w trzeciej części, gdzie w zasadzie brałem go na każdą możliwą misję, ale często) i stanowił świetne uzupełnienie drużyny.
Zgadzam się z tym że jest świetnym uzupełnieniem drużyny dla żołnierza i być może dla innych klas postaci ale nie róbmy z niego najpotężniejszej postaci w uniwersum Mass Effect, bo nią nie jest. :)
Przynajmniej w pierwszym ME, nie wiem jak tam jest z Kaidanem w ME3 ale wydaje mi się że również można sobie całkiem dobrze poradzić bez niego.
Pottero napisał(a):
Zgodzę się, ale z zastrzeżeniem: fajna szprycha to się z niej zrobiła w „trójce”. Jeśli idzie o urodę, to w pierwszej części przegrywa IMHO z Liarą (mówię tutaj tylko o twarzy i figurze, pomijając te macki i bycie przerośniętym smurfem :)).

No cóż, nie zostaje mi nic innego jak powtórzyć słowa kokera- de gustibus non est disputandum. :)
hermiona15 napisał(a):
Jak można nie dostrzec uroku Liary :(

Tu nie chodzi o urok tylko o gatunek. Po prostu nie podobają mi się asari. :)

_________________
Wszystkie zamyka sprawy śmierć,
Lecz przedtem rozbłysnąć jeszcze może czyn szlachetny,
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Ostatnio edytowano 07 wrz 2012, 01:19 przez zindoktrynowany, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 06 wrz 2012, 23:52 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 sie 2012, 12:20
Posty: 309
Kaidan jest nijaki,tak jak Jacob,chociaż tego drugiego jeszcze mogę strawić.
Ashley nie jest idealna,ale została lepiej wykreowana.
Zastanawiam się jak kobiety,które grają w ME wybierają postać Kaisrana na romansówke. :)
James to jest chłop,tego wam brakuje kobity ,tego gościa w romance :)
Tak nie na temat
Śmiesznie wyglądają te wykreowane fem Shepki {makijaże i inne bzdety} rolujące
z karabinem maszynowym itd.
Nie wiem jak np. prymarcha Victus mógł na poważnie rozmawiać z umalowaną lalką z podrobionym
logiem N7{kobiety w wojsku to porażka,mam kilka u siebie} :)
I tutaj pasuje do tego polski dubb.{głos jakoby dziewicy} :P
W angielskim przynajmniej Jennifer Hale brzmi sensownie,dopóki nie zobaczymy słodkiej
buzi Pani Komandor :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 07 wrz 2012, 05:50 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lut 2012, 11:34
Posty: 1796
Lokalizacja: Lublin
Pottero napisał(a):

To był tylko żarcik (z resztą bardzo udany :) ) bazujący na stereotypach (o których co nieco wie) a tu masz jej naukowy opis tego co ma na głowie: They’re semi-flexible cartilage-based scalp crests that grow into shape. And they don’t flop around."
P.S. Nie będę już off-topować. W każdym razie nie w tym temacie :P

_________________
Moje statystyki w multi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 07 wrz 2012, 11:48 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
zindoktrynowany napisał(a):
Zgadzam się z tym że jest świetnym uzupełnieniem drużyny dla żołnierza i być może dla innych klas postaci ale nie róbmy z niego najpotężniejszej postaci w uniwersum Mass Effect, bo nią nie jest. :)


W pierwszej części nie, bo ustępuje Wreksowi, ale w trzeciej... Na pewno jest w trójce najpotężniejszych i najmocniejszych postaci, obok EDI i Jamesa. Wszystkie wymienione to tanki i trudno mi orzec, która z nich w rzeczywistości jest najsilniejsza.

zindoktrynowany napisał(a):
Przynajmniej w pierwszym ME, nie wiem jak tam jest z Kaidanem w ME3 ale wydaje mi się że również można sobie całkiem dobrze poradzić bez niego.


Obejść się bez niego da na pewno, tym niemniej w jakimś poradniku doboru członków drużyny spotkałem się ze stwierdzeniem, że Kaidan dobrze uzupełnia się z każdą klasą Sheparda. Zakładam, że pisał to ktoś, kto trochę się w Mass Effect 3 pobawił i wie, co pisze. Ja mogę tylko stwierdzić, że z żołnierzem i moim sposobem gry Kaidan sprawdza się świetnie i brakowało mi go na savie, na którym żyła Ashley. Zwłaszcza w takich misjach, jak finałowa walka o Ziemię.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 10 wrz 2012, 19:38 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 wrz 2012, 18:59
Posty: 2
Lokalizacja: SSV Normandia SR-1
Gra w: Mass Effect, Assassin's Creed, Wiedźmin 2, Splinter Cell
Ja wybrałam Ashley :D trzeba jednak spróbować także z Kaidanem ;]

_________________
''To mi wygląda na samobójczą misję... Zgłaszam się na ochotnika!'']
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 07 paź 2012, 01:29 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2012, 09:47
Posty: 633
Lokalizacja: Poznań
ja także poparłem Ashley , moim zdaniem jest ciekawsza .

_________________
Obrazek http://fc06.deviantart.net/fs71/f/2012/ ... 5j6qe4.gif
http://i.imgur.com/6K3uJ2W.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 36 z 52   [ Posty: 519 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 52  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules