Teraz jest 22 sty 2022, 00:09


Napisz wątekOdpowiedz Strona 42 z 52   [ Posty: 519 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 52  Następna strona

Kaidan czy Ashley
Ashley Wiliams 62%  62%  [ 176 ]
Kaidan Alenko 38%  38%  [ 106 ]
Liczba głosów : 282
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 04 sty 2013, 03:05 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2012, 00:35
Posty: 243
Gra w: Mass Effect, Mass Effect 2, Dragon Age Origins + Awakening , Dragon Age 2
Narmeril napisał(a):
Ashley tak gada, jak ją olewałeś, byłeś dupkiem etc.
Dokładnie, w innym przypadku mówi coś w rodzaju "Zawsze walczyć do końca (albo, Nigdy się nie poddawać), ty mi to powiedziałeś" Pod tym linkiem, zobaczysz jak dokładnie to wyglądało. http://www.youtube.com/watch?v=bFzbTwSXOQ0

A co do Wrexa, to prawda jest taka że jeśli komuś naprawdę zależało na uratowaniu tej postaci to ją uratował. :) To nie jest naprawdę trudne, wystarczy tylko zdobyć dla niego zbroje jego przodków oraz odpowiednio dobrać linie dialogowe, a jeśli gracz miał go za przeproszeniem w dupie to niech się nie dziwi że zginął on z ręki Sheparda tudzież Ash. :P
I jeszcze coś, mówicie że Ash zabijając Wrexa, zachowała się samowolnie i że powinna przede wszystkim zaczekać na rozkaz Shepa. To ja mam do was pytanie, jak ten rozkaz miałby niby wyglądać, hmm?
Przypomnijmy sobie w jakich okolicznościach Ashley zabija Wrexa.
Powyżej wspomniany kroganin mierzy do Sheparda, komandor nie pozostaje mu dłużny i również wymierza w niego broń, następnie dochodzi do rozmowy pomiędzy nimi, która nic nie daje, sytuacja robi się co raz bardziej napięta i co? Shepard w tej chwili miałby krzyknąć: "Ash zabij gada ! "? I myślicie że Wrex, nie zorientowałby się o kogo chodzi? LOL :D A może Shepard miałby mrugnąć do Ash, trzy razy krótko, trzy długo i znowu trzy razy krótko? Błagam was, nie rozśmieszajcie mnie. :)
Ktoś jeszcze zarzucił Ash ksenofobię, po namyślę stwierdzam iż, w jej przypadku jest to stanowcze nadużycie, Ashley nie jest wroga nastawiona do obcych ani ich się nie boi, po prostu im nie ufa, i jestem na 100 % pewien że gdyby na miejscu Wrexa na Virmirze stał Kaidan lub inny człowiek to Ash, zrobiłaby to samo: uratowałby Sheparda od niechybnej śmierci. :P Poza tym czy nie ufność do obcych Ash jest aż taka dziwna? Przecież Kroganie nie tak dawno (oczywiście w uniwersum Mass Effect ^^) próbowali podbić galaktykę i prawię im by się to udało gdyby nie genofagium, Turianie natomiast wszczęli z nami wojnę na której niezaprzeczalnie ginęli ludzie, poza tym większość z nich uważa ludzi za zarazę galaktyki, podobnie myślą Batarianie, jak nie gorzej, tak wiec pytam jeszcze raz, czy to takie dziwne?

Cholera, tak patrzę na to co napisałem i myślę że dobry byłby ze mnie prawnik. :D

_________________
Wszystkie zamyka sprawy śmierć,
Lecz przedtem rozbłysnąć jeszcze może czyn szlachetny,
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Ostatnio edytowano 04 sty 2013, 16:26 przez zindoktrynowany, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 04 sty 2013, 08:23 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 25 mar 2012, 21:18
Posty: 71
Podsumowując:

Ash ma podobne uprzedzenia do obcych, jak niektórzy forumowicze do niej... I podobnie je wyraża.
Pozna swój swego... %)

Ash jest ostra, czasem bywa nieprzyjemna. Kaidan jest mydłkiem, czasem zbyt mdłym. Liara jest naiwna, czasem się wprost narzuca... itd., itp.

Aha! Sytuacja z Wrexem wyglądała nieco inaczej, niż:
Cytuj:
U Wreksa po prostu wybuchła awantura, nie było nigdzie pośpiechu, bo dopiero planowano uderzenie na bazę Sarena. Ashley pokazała po prostu swoją naturę, mój Shepard wiedziałby, kiedy pociągnąć za spust w razie potrzeby.


IMO sytuacja wyglądała równie dramatycznie jak w przypadku Udiny. Wrex był wściekły i rozładowyawał się strzelając do "kaczek". Kiedy podszedł do niego Shep, ta broń została skierowana w niego.
"Sprawa" nie dotyczyła zresztą tylko komandora, bo Wrex zamierzał powstrzymać wspomniany atak na siedzibę Sarena, co groziło ponownym pojawieniem się w galaktyce hordy kontrolowanej przez Żniwiarki.
Ponad to wspomniani przez @Pottero scenarzyści, najwyraźniej uważali, że jednak "wasi" Shepardowie, nie do końca wiedzą, kiedy trzeba pociągnąć za spust :D , a Ash jako żołnierz została po prostu wykonawcą ich woli.
Rozmowa z rozwścieczonym kroganinem, to w końcu nie debata na szczycie UE... B)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 04 sty 2013, 18:08 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2012, 20:48
Posty: 827
Lokalizacja: Będzin
No widzisz, to twoja opinia. Bo jak dla mnie Ash jest ksenofobem z wyjątkowo wrednym charakterem, Kaidan dobrym kumplem (choć z dość niefajnymi "zapędami" w ME3), a Liara świetną towarzyszką Sheparda, a w moim przypadku byłą LI ;]

_________________
Origin: KONDZIOREK071


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 05 sty 2013, 11:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lut 2012, 11:34
Posty: 1796
Lokalizacja: Lublin
KONDZIOREK07 napisał(a):
No widzisz, to twoja opinia. Bo jak dla mnie Ash jest ksenofobem z wyjątkowo wrednym charakterem, Kaidan dobrym kumplem (choć z dość niefajnymi "zapędami" w ME3), a Liara świetną towarzyszką Sheparda, a w moim przypadku byłą LI ;]

Obrazek

Tak na serio to (jak już wiele razy wspominałam) ME3 zniszczyło moją sympatię do Ash, za to sprawiło że polubiłam Kaidana. BW mogło naprawdę fajnie rozwinąć jej charakter, a tak mam wrażenie, że nigdy do końca nie ufa Shepard, że zawsze ma do niej żal i że tak naprawdę nie chce być na Normandii.
Ostatnio jednak dzięki fanfic'om, Ashley znowu wróciła do moich łask, lecz już nigdy nie użyję save'a z nią do ME3, żeby tego nie zepsuć.

_________________
Moje statystyki w multi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 05 sty 2013, 13:15 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 gru 2012, 21:21
Posty: 11
Gra w: Mass Effect 1, 2,3
Ja po prostu jej nie lubie (Ashley) za cale jej zachowanie, no co to jest zeby strzelac kompanowi w plecy w polowie zdania, nawet Shepard byla wkurzona, tak samo panna idealna Miranda cala swoja postawa mnie odrzuca, trzeba jej przypominac kto tu rzadzi, a chcialam byc 100 procentowym idealista...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 05 sty 2013, 15:18 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 gru 2012, 15:19
Posty: 77
Gra w: Mass Effect 3 Battlefield 3 Far Cry 3
Mi tam Ashley pasuje... może ma swoje humorki ale dla mnie jest "idealna". Jeszcze nigdy nie miałem romansu z nikim innym w Mass Effect :D tylko z Ashley <3

_________________
Obrazek

„Raz w ciebie zwątpiłam, Shepard, i cię straciłam. To się nie powtórzy.”-Ashley Williams
Origin-PL_Raptor_PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 05 sty 2013, 15:55 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 sty 2013, 15:48
Posty: 12
Stając przed wyborem Ashley - Kaidan nie zawahałem ani na chwilę. Kaidan w ME1 (grając Shepardem facetem) jest największą pierdołą galaktyki. O ile pamiętam, to ciągle na coś narzeka, coś mu doskwiera. Jest mdły, bez wyrazu, charakteru. W jego przypadku powinna istnieć opcja "wyrzuć go za burtę". Podobno grając żeńską Shepard wypada bardzo dobrze. Nie wiem jaki był w 2 i 3, i nie mam zamiaru sprawdzać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 05 sty 2013, 16:01 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 gru 2012, 21:21
Posty: 11
Gra w: Mass Effect 1, 2,3
moze rzeczywiscie lepiej Kaidan wypada jak sie gra damska Shepard, nie mam jeszcze porownania ale wiem, ze Ashley wypada gorzej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 05 sty 2013, 17:57 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2012, 00:35
Posty: 243
Gra w: Mass Effect, Mass Effect 2, Dragon Age Origins + Awakening , Dragon Age 2
Liarus napisał(a):
moze rzeczywiscie lepiej Kaidan wypada jak sie gra damska Shepard, nie mam jeszcze porownania ale wiem, ze Ashley wypada gorzej.
To już jest kwestią gustu. ;)

_________________
Wszystkie zamyka sprawy śmierć,
Lecz przedtem rozbłysnąć jeszcze może czyn szlachetny,
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan czy Ashley
PostNapisane: 05 sty 2013, 18:35 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 gru 2012, 21:21
Posty: 11
Gra w: Mass Effect 1, 2,3
@up racja :) wiadomo, ze zawsze glosy na ten temat beda podzielone i bardzo dobrze


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 42 z 52   [ Posty: 519 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 52  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules