Teraz jest 23 sty 2022, 00:54


Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 22 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wątki miłosne w ME.
PostNapisane: 12 sty 2013, 17:49 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 gru 2012, 17:23
Posty: 150
Lokalizacja: Ilos
Gra w: trylogia Mass Effect, Wiedźmin
Ja też w bardzo niewiele gier grałam. Tak po prawdzie, trylogia ME to jedyne, jakie przeszłam w całości. Ale mimo wszystko wiedziałam, że po statku trzeba się rozglądać, rozmawiać z towarzyszami... Grałam na normalnym, kadeta nawet nie tykałam. Trzeba mieć kompletny brak chęci eksploracji, żeby nawet niczego nie szukać, żeby windy nie znaleźć czy coś. Więc nie mam pojęcia, jak on mógł przejść tak grę :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątki miłosne w ME.
PostNapisane: 12 sty 2013, 17:52 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
@hermiona - A misje poboczne przechodził?

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątki miłosne w ME.
PostNapisane: 12 sty 2013, 19:02 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lut 2012, 11:34
Posty: 1796
Lokalizacja: Lublin
Nic nie zrobił oprócz głównego wątku :rotfl:
Nawet nie wiecie jak się z niego nabijałam. Za to postarałam się żeby w ME2 nie zrobił gafy i napisałam mu na kartce którą ma pilnować w czasie gry - wykonaj WSZYSTKO przed misją na wraku Żniwiarza. I kazałam mu rozglądać się wszędzie gdzie się da, rozmawiać z kim się da. Mam nadzieję, że to mu pomoże.

_________________
Moje statystyki w multi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątki miłosne w ME.
PostNapisane: 12 sty 2013, 19:13 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 10:18
Posty: 3677
Gra w: Seria Assassins Creed,
Hermiona

Też tak ostatnio "komuś :D" Tłumaczyłem żeby zrobił misje przed wrakiem. No ale niestety nie poskutkowało ;) Kelly i załoga musieli zginąć. No ale każdy powinien grać tak jak potrafi, i ewentualnie ponosić konsekwencje.

_________________
Ave Vadi Koks!

Sesje RPG - Początkujący Gawędziarz


Kanał na YouTube, Gry, Dragon Ball i Ciekawostki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątki miłosne w ME.
PostNapisane: 12 sty 2013, 19:14 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Nie widzę w tym dziwnego. Niektórzy po prostu nie rozmawiają z towarzyszami i przechodzą grę idąc prost przed siebie.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątki miłosne w ME.
PostNapisane: 12 sty 2013, 19:19 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 10:18
Posty: 3677
Gra w: Seria Assassins Creed,
No wiec właśnie. Ja sie skłaniam ku temu że lepiej przejść raz i zginąć bo się nie zrobiło lojalek, bo daje to motywacje do poprawy. A jak od początku sie robi idealnego save'a wychodzi blado

_________________
Ave Vadi Koks!

Sesje RPG - Początkujący Gawędziarz


Kanał na YouTube, Gry, Dragon Ball i Ciekawostki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątki miłosne w ME.
PostNapisane: 10 lut 2013, 11:34 
Aedd Gynvael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2011, 20:30
Posty: 2089
Lokalizacja: Białystok
Gra w: Gry
Ja romansowałem z Liarą. Też kompletnie nie rozumiem jak można pomijać rozmowy z towarzyszami o.o Rozumiem, że niektórzy mogą się nudzić dosyć monotonnymi misjami pobocznymi, które zabierają dużo czasu, ale nawet nie zejść, żeby pogadać, pohandlować z kwatermistrzem? Lulz. W sumie może tylko ja i parę osób są na tyle pedantyczni, że gadają z każdym, wykonują każdą misję i badają każdą planetę :P

_________________
Aedd Gynvael - Burmistrz

"Ten Kreatywny"
"Podwójny Mistrz Gladiatorów Aedd Gynvael"

"Kłamstwa to piękne historie, które są niszczone przez kogoś, kto mówi prawdę" ~ Neil Patrick Hariss

Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątki miłosne w ME.
PostNapisane: 12 kwi 2013, 19:45 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Kochani, ale to nie jest temat o pancerzach.

Posty o pancerzach przeniosłam do odpowiedniego tematu. /Vadi

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Liara, Ash itd. czyli kogo Twój Shep wielbi?
PostNapisane: 20 lut 2014, 22:31 
Casual
Casual

Dołączył(a): 30 paź 2012, 18:36
Posty: 7
Lub ktoś inny? (Ukłon dla Femshepów) :grin:

Jak to jest u Was?

Ostatnio już trzeci raz wziąłem Ash, dziś zacząłem dwójkę.
Jednak jakoś mi szkoda Liary, tak wierzyła w więź z Shepardem. Potem konfrontacja i brutalne odrzucenie.
Może się cofnąć o te 2 godziny i zmienić wybór? :cry:

Cholercia, mam dylemat. Tak te gry BioWare na człowieka działają. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara, Ash itd. czyli kogo Twój Shep wielbi?
PostNapisane: 20 lut 2014, 23:49 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2013, 21:55
Posty: 104
Lokalizacja: Świdnik
Jakoś romans z Liarą wydawał mi się zawsze sztampowy. Fakt że cała galaktyka ugania się za Asari (czego przez całą grę nie mogłem zrozumieć) zachęcił mnie do działania na przekór. Ale to jedna sprawa.
Jeśli chodzi o samą Liarę to mimo że próbowałem wziąć ją pod uwagę jako opcję romansową to nie mogłem się przemóc - nie widziałem nikogo kto by się zalecał do postaci w tak niezręczny sposób. Dodatkowo nie była ani czarująca, ani szczególnie bystra, ani szczególnie ładna (dopiero 3. to zmieniła, ale to za późno żeby coś dla mnie zmieniło).

Lepszym wyborem wydaje się Ash, ale na pewno nie po dwóch kolejnych częściach. Przechodząc 1. od nowa uznałem że najlepszym wyborem jest nie romansować z nikim - ale chyba kliknąłem o 1 raz za dużo i wylądowałem w łóżku z Ash, i już dałem sobie spokój z ładowaniem sejwa od nowa.

Może mimo wszystko dzięki romansowaniu z Ash spotkanie na Horyzoncie nabiera dramaturgii ;)

Tak więc moja rada: Ash albo nikt. Chociaż wierzę że tym co romansują z Liarą łatwiej przełknąć wtykanie się jej w każdą ze spraw przez resztę serii ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 22 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules