Teraz jest 29 sty 2022, 10:47


Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 6   [ Posty: 55 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 09 sie 2013, 12:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 kwi 2012, 22:17
Posty: 1129
Lokalizacja: Sverige
Gra w: Mass Effect 3;2;1, Skyrim, Oblivion
Masakra :D

Ja wiem, że czasem jest trudno bardziej rozbudować wypowiedź, ale postaraj się. Trzymam kciuki! \\ B.

_________________
Origin ID: Dr_Someone

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 09 sie 2013, 14:09 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 maja 2013, 17:58
Posty: 235
Gdyby twórcy wzięli to pod uwagę to mogliby lepiej wytłumaczyć istotę Żniwiarzy. Tyle czasu, a oni tylko koło jednej galaktyki? ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 10 sie 2013, 10:24 
Casual
Casual

Dołączył(a): 08 sie 2013, 17:28
Posty: 8
No właśnie też jestem tego samego zdania, że w skali potęgi i technologii Żniwiarzy nasza galaktyka, jest taka trochę za mała ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 10 sie 2013, 12:56 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 mar 2011, 16:48
Posty: 7469
Lokalizacja: Gallifrey
Gra w: Mass Effect, DA, Wiedźmin, TES:Skyrim
Ale spójrzcie na to z drugiej strony - Żniwarze to jednak AI, którzy od samego początku byli zaprogramowani na badanie życia w tej konkretnej galaktyce. Skoro nie zauważyli przez tyle milionów lat, że organicy potrafią żyć w pokoju z syntetykami (a to sami organicy i syntetycy zauważyli, a Żniwiarze uważali ich za prymitywne istoty), to wątpię by ich oprogramowanie sięgało poza naszą galaktykę. Ponadto Żniwiarze, jako że są maszynami, musieliby dodatkowo przez dłuuugi czas studiować wszystkie inne galaktyki, gdyż mogą się one całkowicie różnić od naszej, a więc ich oprogramowanie mogłoby tego nie objąć.

Bardzo interesuje mnie kwestia innych galaktyk w serii ME, od pierwszej części mnie to frapowało. I byłabym szczęśliwa, gdybyśmy w następnych częściach mogli zwiedzić inne galaktyki. To by oznaczało, że byłaby możliwość jeszcze większego niebezpieczeństwa (tym razem na skalę wszechświata!), przy którym Żniwiarze byliby prymitywni :D

_________________
"I'd call you a genius, except I'm in the room." - Saphyria Dar'kel

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 10 sie 2013, 13:32 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 kwi 2012, 22:17
Posty: 1129
Lokalizacja: Sverige
Gra w: Mass Effect 3;2;1, Skyrim, Oblivion
Nie wiem jak z tymi "milionami lat". Gethy zostały stworzone przez Quarian w obecnym cyklu, a za czasów Protean nie istniały inteligentne maszyny. Ponieważ każda dominująca cywilizacja czerpie z poprzednich cyklów, więc należy założyć, że wcześniej też ich nie było.
Co do przeniesienia akcji ME do innych galaktyk, to co by to właściwie zmieniło? Różnorodność obcych i planet nawet w naszej galaktyce jest wystarczająca, zresztą w każdej części pojawia się coś nowego. W/g mnie byłoby to jedynie "chłytem marketingowym".

_________________
Origin ID: Dr_Someone

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 10 sie 2013, 13:50 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 maja 2013, 17:58
Posty: 235
Jose napisał(a):
Nie wiem jak z tymi "milionami lat". Gethy zostały stworzone przez Quarian w obecnym cyklu, a za czasów Protean nie istniały inteligentne maszyny. Ponieważ każda dominująca cywilizacja czerpie z poprzednich cyklów, więc należy założyć, że wcześniej też ich nie było.
Co do przeniesienia akcji ME do innych galaktyk, to co by to właściwie zmieniło? Różnorodność obcych i planet nawet w naszej galaktyce jest wystarczająca, zresztą w każdej części pojawia się coś nowego. W/g mnie byłoby to jedynie "chłytem marketingowym".


Gdyby wcześniej nie istniały AI to nie byłoby sensu istnienia Żniwiarzy. Wiadomo, że Gethy potrafią samodzielnie ewoluować, więc wątpię, że Żniwiarze poprzestaną na jednym celu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 10 sie 2013, 21:33 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1151
Cytuj:
za czasów Protean nie istniały inteligentne maszyny.


Istniały. W każdym cyklu począwszy od Lewiatanów były inteligentne maszyny które toczyły wojnę ze swoim twórcami.


A ja wam powiem tak. Problemem z dotarciem do drugiej galaktyki jest logistyka. Taka podróż wymagałby wprost niewyobrażalnej ilości paliwa i energii, a w przestrzeni międzygalaktycznej nie ma możliwości zatankowania, albo rozładowania rdzenia napędu. Takiej Normandii po kilkunastu, kilkudziesięciu godzinach lotu zaczyna brakować paliwa, Żniwiarz jest dużo bardziej zaawansowany, ale jego możliwości też nie są nieograniczone. A to jest 250 lat. Nic nie jest w stanie tyle czasu lecieć z prędkością nadświetlną.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 10 sie 2013, 22:22 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lip 2012, 20:10
Posty: 174
Dodajmy do tego, że nasze statki leciałyby dwukrotnie dłużej (niemal 500 lat). Nawet dla asari to połowa życia. Nikt nie wybrałby się w podróż w jedną stronę, trwającą pół tysiąclecia. Nie mówiąc o tym, że mogłoby się okazać, że nic tam nie znaleźliśmy. Naprawdę trudno jest trafić w cel o średnicy kilkudziesięciu tysięcy km, gdy tarcza ma kilkaset tysięcy lat świetlnych, zwłaszcza, gdy nie wiemy, gdzie ten cel jest. Wiecie o czym mówię? Andromeda może tętnić życiem, ale moglibyśmy żadnej planety nie znaleźć i przez kolejne 500 lat lecieć na oślep od gwiazdy do gwiazdy. Kto poświęciłby całe życie, albo dziesiątki pokoleń, żeby nigdy nie wrócić do domu, nie wiedząc nawet czy to ma sens? Szakal przedstawił problemy logistyczne, ja psychologiczne (jeżeli mogę to tak nazwać).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 11 sie 2013, 03:16 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2013, 18:20
Posty: 13
Z całego uniwersum Mass Effect wiadomo tylko że:

1.Reaperzy siedzą sobie w dark space i oszczędzają energię - to są czyste przypuszczenia proteańskie, nie ma nigdzie informacji (o ile mi coś nie umkneło) że faktycznie tak jest.Równie dobrze mogą sobie budować reaperskie domki i wieszać w pokojach plakaty z Shepardem.
Mogą sobie siedzieć w centrum galaktyki i nikt by ich nie zauważył.Tak jak już wcześniej ktoś napisał - galaktyka jest niezbadana.
2.Zapominamy o innych teoriach podróży w kosmosie:
a)Napęd czasoprzestrzenny. Z tym nie wiadomo jakie faktycznie są możliwości pierwiastka zero.
Wiadomo że potrafi ograniczyć masę, może nawet blisko zera ale czy można przy jego pomocy lub w jakiś inny sposób uzyskać materię egzotyczną czyli o negatywnej masie?
Przyjmując że tak, Reaperzy mogli by naginać czasoprzestrzeń i pojawiać się w drugiej galaktyce w 1sek po zakończeniu inwazji w pierwszej itd.
b) Tunele Morrisa-Thornea czyli popularne wormhole.Tunele które w teorii można ustabilizować przy pomocy materii egzotycznej.W tym wypadku dochodzą również machinacje czasem.Czyli Żniwiarze mogli by na dobrą sprawę przeprowadzać inwazję w całym wszechświecie jednocześnie, niestety wpada tutaj teoria światów równoległych i czarnych dziur co robi mi osobiście sieczkę z mózgu.
3)Jeśli chodzi o pierwiastek zero to nie wiadomo w jakim stopniu może zredukować masę, nie wiadomo jakie są jego granicę odziaływania.Jednak jak wiadomo z gry, zależy to od wielkości rdzenia, który musi być wprost proporcjonalny do szybkości z którą ma się poruszać statek i jego wagi.Jak sądzę pewnie w mass effect są różne rodzaje tych rdzeni, mniej lub bardziej wydajne, lecz nie zmienia to faktu że prędkość która jest wymagana do (rozsądnie trwającej) podróży do innej galaktyki wymaga gigantycznego rdzenia o równie gigantycznym apetycie na paliwo. Więc na dobrą sprawę taka podróż odpada, ale tak na serio: gdybanie na temat fikcyjnego uniwersum można sobie darować ze względu na autora który może nagle wprowadzić którąkolwiek z powyższych teorii lub inną(ze względów fabularnych).
Skoro wykombinowano coś takiego jak pierwiastek zero, równie dobrze można tutaj wepchnąć inne teorie i będzie tak samo "spoko". Biorąc pod uwagę skalę i wiek wszechświata w innych galaktykach mogą siedzieć cywilizacje które osiągnęły inny poziom egzystencji, więc ciężko stwierdzić czy żniwa Reaperów miały by tam szansę powodzenia lub w ogóle sens.

Ot takie są moje przypuszczenia , pewnie coś pokręciłem ale co tam.
Tak w ogóle to witam wszystkich! Na powitanie - wypracowanie:D.

edit: Luki, jeszcze w tych obliczeniach trza by było brać po uwagę ruch galaktyk , ich prędkość i jeszcze szybkość podróży układu słonecznego... itd itp blah blah więcej wysiłku by to pochłonęło niż to warto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inne galaktyki.
PostNapisane: 11 sie 2013, 06:50 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1151
Fulgrim my wiemy w jaki sposób poruszają się Żniwiarze... Znamy nawet prędkość jaką osiągają. Żniwiarze korzystają z bardzo dużych i wydajnych rdzeni napędu dzięki czemu latają z dwukrotnie większą prędkością niż statki istot organicznych. Gdyby teraz wszystko zmieniono i nagle okazałoby się, że Żniwiarze w ułamku sekundy mogą pojawić się w dowolnym miejscu w galaktyce byłoby to totalnym nieporozumieniem. Całe uniwersum postawiłoby to wtedy na głowie bo istotą podróżowania na naprawdę duże odległości w ME są przekaźniki masy, które tworzą między sobą tunele o zerowej masie, dzięki czemu obiekty są przesyłane niemal natychmiast.
Teoria Vigila z Ilos to rozsądna sugestia. Nawet Żniwiarz nie ma na tyle mocy aby przez 50 000 lat siedzieć w Ciemnej Przestrzeni i nad czymś tam pracować. Być może okresowo się budzą, ale przez większość czasu są w uśpieniu.

Cytuj:
Dodajmy do tego, że nasze statki leciałyby dwukrotnie dłużej (niemal 500 lat). Nawet dla asari to połowa życia. Nikt nie wybrałby się w podróż w jedną stronę, trwającą pół tysiąclecia. Nie mówiąc o tym, że mogłoby się okazać, że nic tam nie znaleźliśmy. Naprawdę trudno jest trafić w cel o średnicy kilkudziesięciu tysięcy km, gdy tarcza ma kilkaset tysięcy lat świetlnych, zwłaszcza, gdy nie wiemy, gdzie ten cel jest. Wiecie o czym mówię? Andromeda może tętnić życiem, ale moglibyśmy żadnej planety nie znaleźć i przez kolejne 500 lat lecieć na oślep od gwiazdy do gwiazdy. Kto poświęciłby całe życie, albo dziesiątki pokoleń, żeby nigdy nie wrócić do domu, nie wiedząc nawet czy to ma sens? Szakal przedstawił problemy logistyczne, ja psychologiczne (jeżeli mogę to tak nazwać).


W przypadku istot organicznych trzeba by było jeszcze zabrać gigantyczne zapasy żywności, wody i powietrza do oddychania, żeby starczyło przynajmniej na 1000 lat lotu. I w dodatku chyba tylko asari i kroganie mogliby się zdecydować na taki lot. Dla pozostałych ras taka podróż trwałaby kilka-kilkanaście pokoleń.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 6   [ Posty: 55 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules