Teraz jest 27 sty 2022, 10:13


Napisz wątekOdpowiedz Strona 51 z 123   [ Posty: 1228 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 123  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 18:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2014, 10:30
Posty: 1136
KONTROLA to idee fixe najbardziej przeze mnie pogardzanej postaci w tej grze-TIM'a.
Przerabiać własną rasę na zombi? Kto jeszcze by na to wpadł?
I po co mu ta kontrola, jeśli nie po to, by narzucić dominację ludzkiej rasy w galaktyce?
TIM to postać, której nie da się obronić. Od ME1 Cerberus to zbrodnicza, terrorystyczna organizacja. Z efektami jej działalności kilkakrotnie się mierzymy podczas zadań pobocznych. W ME2 tylko czyny Shep nieco zmieniają kierunek Cerberusa. W ME3 Cerberus powraca do swoich praktyk. Kończyć tę grę KONTROLĄ to nie tylko spełnić zachciankę niebieskiego pokurcza to zrealizować cel jednej z największych w tej grze kanalii-Człowieka Iluzji.
Podsumowując: tak jak Ciebie nigdy nie przekonają zwolennicy SYNTEZY, tak mnie nigdy nie przekonają ani oni ani TY. ;)

_________________
Klasztor Ardat-Yakshi
Asarofilia w Mass Effect
Effectowne sceny w Mass Effect
Idealizm pragmatyczny w Mass Effect
Nazywam się Milijon - czyli Legion w Mass Effect


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 18:53 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2011, 13:39
Posty: 1244
The PolishGamer napisał(a):
Zniszczenie bardziej pasuje do idealisty a kontrola do renegata. Żniwiarze nie mogę sobie tak przeżyć po zabiciu tylu istot

No właśnie cała trójka jest jakby odwrócona do góry nogami, wszystko co w pozostałych dwóch częściach było niebieskie, było wyborem idealisty, w trójce jest na odwrót, zniszczenie ma kolor czerwony, choć wydaje się opcją idealisty, lub scena z Andersonem, wybieramy opcję renegata żeby go ocalić, choć powinna to być opcja idealisty, itd.

deus_cosma_deus napisał(a):
KONTROLA to idee fixe najbardziej przeze mnie pogardzanej postaci w tej grze-TIM'a.
Przerabiać własną rasę na zombi? Kto jeszcze by na to wpadł?
I po co mu ta kontrola, jeśli nie po to, by narzucić dominację ludzkiej rasy w galaktyce?
TIM to postać, której nie da się obronić. Od ME1 Cerberus to zbrodnicza, terrorystyczna organizacja. Z efektami jej działalności kilkakrotnie się mierzymy podczas zadań pobocznych. W ME2 tylko czyny Shep nieco zmieniają kierunek Cerberusa. W ME3 Cerberus powraca do swoich praktyk. Kończyć tę grę KONTROLĄ to nie tylko spełnić zachciankę niebieskiego pokurcza to zrealizować cel jednej z największych w tej grze kanalii-Człowieka Iluzji.
Podsumowując: tak jak Ciebie nigdy nie przekonają zwolennicy SYNTEZY, tak mnie nigdy nie przekonają ani oni ani TY. ;)

Chyba dlatego najmniej lubię dwójkę, właśnie za to, że pomagamy cerberusowi, co prawda możemy wysyłać dane do przymierza, ale jest to zrobione mało wyraziście jak dla mnie(powinniśmy mieć częstszy kontakt z Andersonem/Udiną i im bezpośrednio przesyłać zdobyte informacje).

_________________
N7 HQ
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 19:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 mar 2012, 09:13
Posty: 1895
Gra w: MGS V: TPP, Fallout 4
deus_cosma_deus napisał(a):
KONTROLA to idee fixe najbardziej przeze mnie pogardzanej postaci w tej grze-TIM'a.
Przerabiać własną rasę na zombi? Kto jeszcze by na to wpadł?
I po co mu ta kontrola, jeśli nie po to, by narzucić dominację ludzkiej rasy w galaktyce?
TIM to postać, której nie da się obronić. Od ME1 Cerberus to zbrodnicza, terrorystyczna organizacja. Z efektami jej działalności kilkakrotnie się mierzymy podczas zadań pobocznych. W ME2 tylko czyny Shep nieco zmieniają kierunek Cerberusa. W ME3 Cerberus powraca do swoich praktyk.

Fakt w jedynce Cerberus był pokazany od tej "złej strony", ale zależy jak się na to patrzy.
Jedni zobaczą szaleńców inni ludzi, którzy podejmują się nieetycznych działań, ale w imię dobrej sprawy. Nie był to jeszcze poziom hardkoru z trójki.
Samo przymierze też nie jest bez winy, nawet nie potrafili ochronić własnego admirała(Kahoku) ani nie próbowali przeszkodzić TIMowi, dodatkowo w trójce są jak najbardziej tymi dobrymi, a Shepard staje się ich wiernym psem jakby nie pamiętał niczego. Z resztą Cerberus to odłam Przymierza, więc nie trzeba nic dodawać.
Człowieka Iluzję może i można krótko zdefiniować, że to zwykły skur..., ale gdyby nie ludzie tacy jak on to Shepard nigdy nie powróciłby z martwych, a żniwiarze dokonaliby wycinki.
Szkoda, że w trójce go zniszczono i jest po prostu reinkarnacją Adolfa Hitlera do tego pod kontrolą kosiarek, bo w dwójce rozumiałem jeszcze jego makiawelizm nawet w przypadku Davida. Trzeba przyznać, że był to człowiek, który myślał dwa kroki do przodu i gdyby w trójce była możliwa współpraca z nim to nie miałbym nic przeciwko o ile nie byłby świrem na którego go zrobiono .
Zrodziłoby to ciekawą sytuację ufać mu czy nie, zdradzi czy nie, jest pod kontrolą czy też udało mu się w pewien sposób powstrzymać efekt indoktrynacji. Z resztą świat potrzebuję miejscami złych ludzi, aby dorwać jeszcze gorszych, przykład Zaeed.
Edit:No i gdyby wprowadzałoby to różnice między Cebreusem, a Przymierzem jeśli chodzi o postępowanie. Shepard miałby dwie drogi i zastanawiałby się czy ścieżka Iluzj mimo iż prowadzi po trupach do celu to jednak przynosi efekty w stosunku do etycznego przymierza(które nie było takie w 1 i 2). Dwie strony medalu wybieraj w czym chcesz się babrać i co uważasz za słuszne, a co za potrzebne.
Jeszcze jedna myśl mnie dopadła, gdyby można było wykorzystać zasoby TIMa(nie tego szalonego, gdzie mieli ludzi), a potem na końcu bez najmniejszych skrupułów strzelić mu w łeb to byłoby naturalne,słuszne no i jedwabiste ;)
Liczę, że organizacja wróci w czwórce.

deus_cosma_deus napisał(a):
Kończyć tę grę KONTROLĄ to nie tylko spełnić zachciankę niebieskiego pokurcza to zrealizować cel jednej z największych w tej grze kanalii-Człowieka Iluzji.

Kończyć tę grę kontrolą i zmienić cel żniwiarzy na odwrotny w stosunku do tego co chciał Człowiek Iluzja to jak spełnić największy koszmar owej kanalii ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 19:44 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Iluzja swietnie wyszedl tworcom. Tak uwazam. W dwojce naprawde sprawia wrazenie, jakby chcial nam pomoc. Poza tym fakt wskrzeszenia Sheparda daje mu + 1000 punktow idealisty :P :P . Faktycznie wszystko to trwoni swoim zachowaniem w trojce. Ale wiekszosc postepowaia Iluzji z dwojki rozumiem, a Cerberus z jedynki tez mial swoje racje. Po prostu badania wymykaly im sie spod kontroli. Czesto, rowniez w naszych czasach, prowadzilo sie badz prowadzi bardzo dwuznaczne moralnie badania, ale robi sie to dla dobra ogolu, chocby eksperymenty na ludziach. Nie twierdze, ze to DOBRE, ale tez nie moge powiedziec, ze jednoznacznie zle. Ci, ktorzy chca pchnac swiat do przodu, musza czasem przekraczac granice, ktore dla innych sa granica moralnosci czy ludzkosci, niestety. I dopoki nie nadszedl ME3 liczylem, ze z Iluzja bedzie mozna wspolpracowac, bo mial DUZO dobrych argumentow. Gdyby nie dal sie ostatecznie zindoktrynowac, to pewnie bym go wybral. Ale sama kontrole uwazam za opcje bezsensowna i idiotyczna.

A Przymierze wypielo sie na komandora tuz przed i po katastrofie Normandii. A kto wie, czy bez tych wszystkich nieludzkich badan z jedynki Cerberus bylby w stanie uratowac komandora.

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 19:48 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 mar 2012, 09:13
Posty: 1895
Gra w: MGS V: TPP, Fallout 4
dikajos napisał(a):
Iluzja swietnie wyszedl tworcom. Tak uwazam. W dwojce naprawde sprawia wrazenie, jakby chcial nam pomoc. Poza tym fakt wskrzeszenia Sheparda daje mu + 1000 punktow idealisty :P :P . Faktycznie wszystko to trwoni swoim zachowaniem w trojce. Ale wiekszosc postepowaia Iluzji z dwojki rozumiem, a Cerberus z jedynki tez mial swoje racje. Po prostu badania wymykaly im sie spod kontroli. Czesto, rowniez w naszych czasach, prowadzilo sie badz prowadzi bardzo dwuznaczne moralnie badania, ale robi sie to dla dobra ogolu, chocby eksperymenty na ludziach. Nie twierdze, ze to DOBRE, ale tez nie moge powiedziec, ze jednoznacznie zle. Ci, ktorzy chca pchnac swiat do przodu, musza czasem przekraczac granice, ktore dla innych sa granica moralnosci czy ludzkosci, niestety. I dopoki nie nadszedl ME3 liczylem, ze z Iluzja bedzie mozna wspolpracowac, bo mial DUZO dobrych argumentow. Gdyby nie dal sie ostatecznie zindoktrynowac, to pewnie bym go wybral. Ale sama kontrole uwazam za opcje bezsensowna i idiotyczna.

A Przymierze wypielo sie na komandora tuz przed i po katastrofie Normandii. A kto wie, czy bez tych wszystkich nieludzkich badan z jedynki Cerberus bylby w stanie uratowac komandora.

Chciałbym, żeby Mass Effect 3 był właśnie taki czyli szary moralnie, a nie wszędzie tylko dobro i zło rodem ze Star Wars(chociaż swoje momenty też ma, ale jako ogół było łaciate)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 20:01 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2014, 10:30
Posty: 1136
@master_rpg
TIM poza tym, że złamas jest podobnie jak Saren zindoktrynowaną marionetką Żniwiarzy.
Dlaczego nie opłakujesz Sarena, nie tłumaczysz go, nie żałujesz, że został tak a nie inaczej "napisany" dla potrzeb tej gry? Może dlatego, że Turianin a nie człowiek? Tylko mi nie mów, że dlatego, że wskrzesił Shep. Nie zrobił tego z dobroci serca. Przeliczył się mysląc, że zwerbuje superhero, ktora/y będzie realizowała jego zbrodnicze cele. Nic się z tym zrobić nie da, że tak a nie inaczej został jego charakter nakreślony, że powodowany rasizmem stał się tak podatny na indoktrynację, że jest w istocie galaktycznym Hitlerem XXII wieku.
Nieprawda,KONTROLĄ realizujesz cele Człowieka Iluzji, bo to nie asari, turianin, quarianin, salarianin czy reprezentant innej rasy przejmuje nad nimi władzę, tylko człowiek. Człowiek staje się tym PANEM dla pozostałych, rządzi i decyduje jak wykorzystać potężne narzędzie nacisku. Jakaś rasa mu się nie spodoba to naśle na nią Żniwiarki... A więc spełniasz marzenie TIM'a. Zapewne tym PANEM chciał zostać, ale mu nie wyszło. Zostajesz nim TY, a władza zwłaszcza taka(przecież niemal absolutna) deprawuje w błyskawicznym tempie.

Świat nie potrzebuje złych ludzi. Świat potrzebuje, prawych ludzi i ludzi odważnych, którzy nie pozostaną bierni czy obojętni na czyny ludzi złych i będą się im przeciwstawiać.
Tego potrzebuje świat, by Hitlery i Staliny nie dochodziły do władzy.

_________________
Klasztor Ardat-Yakshi
Asarofilia w Mass Effect
Effectowne sceny w Mass Effect
Idealizm pragmatyczny w Mass Effect
Nazywam się Milijon - czyli Legion w Mass Effect


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 20:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 mar 2012, 09:13
Posty: 1895
Gra w: MGS V: TPP, Fallout 4
deus_cosma_deus napisał(a):
@master_rpg
TIM poza tym, że złamas jest podobnie jak Saren zindoktrynowaną marionetką Żniwiarzy.
Dlaczego nie opłakujesz Sarena, nie tłumaczysz go, nie żałujesz, że został tak a nie inaczej "napisany" dla potrzeb tej gry? Może dlatego, że Turianin a nie człowiek? Tylko mi nie mów, że dlatego, że wskrzesił Shep. Nie zrobił tego z dobroci serca. Przeliczył się mysląc, że zwerbuje superhero, ktora/y będzie realizowała jego zbrodnicze cele. Nic się z tym zrobić nie da, że tak a nie inaczej został jego charakter nakreślony, że powodowany rasizmem stał się tak podatny na indoktrynację, że jest w istocie galaktycznym Hitlerem XXII wieku.


Przecież mowa była o TIMie, a ty mi zaraz wyjeżdżasz, że jestem rasistą. Być może Cię zaskoczę, ale Saren jest moim ulubionym głównym "złym" zaraz po Iluzji. Powiedziałbym, że jest postacią tragiczną i żal mi go. Starał się robić na swój sposób dobrze i przestraszony wizją żniwiarek nie widział innego wyjścia jak negocjować co doprowadziło do jego zguby.

deus_cosma_deus napisał(a):
Nieprawda,KONTROLĄ realizujesz cele Człowieka Iluzji, bo to nie asari, turianin, quarianin, salarianin czy reprezentant innej rasy przejmuje nad nimi władzę, tylko człowiek. Człowiek staje się tym PANEM dla pozostałych, rządzi i decyduje jak wykorzystać potężne narzędzie nacisku. Jakaś rasa mu się nie spodoba to naśle na nią Żniwiarki... A więc spełniasz marzenie TIM'a. Zapewne tym PANEM chciał zostać, ale mu nie wyszło. Zostajesz nim TY, a władza zwłaszcza taka(przecież niemal absolutna) deprawuje w błyskawicznym tempie.

Ale nie każdy człowiek jest taki sam co tłumaczę już wiele razy. Skąd mam wiedzieć czy ta władza zdeprawuje Sheparda czy nie? Nikt tego nie wie, reszta to czysta spekulacja.
Jak mam rozumieć lepiej dla wszystkich ras by było, gdyby kontrolę sprawował Salarianin, Turianin, Kroganin czy może człowiek, ale za to jaki człowiek. Przecież nie mówię, że kontrola jest stworzona dla każdego Sheparda, bo nie jest, ale są tacy, którzy zapewne poradziliby sobie przynajmniej przez jakiś czas, potem można dokonać wspomnianej przeze mnie autodestrukcji i po kłopocie.

deus_cosma_deus napisał(a):
Świat nie potrzebuje złych ludzi. Świat potrzebuje, prawych ludzi i ludzi odważnych, którzy nie pozostaną bierni czy obojętni na czyny ludzi złych i będą się im przeciwstawiać.
Tego potrzebuje świat, by Hitlery i Staliny nie dochodziły do władzy.

Jeśli w to wierzysz to trochę mi Cię żal, ale z drugiej strony cieszę się, że na świecie są jeszcze dobrzy ludzie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 20:31 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2014, 10:30
Posty: 1136
Gdzie ja napisałam że jesteś rasistą? Napisałam, że KONTROLĄ spełniasz marzenie TIM'a, a ten bezdyskusyjnie jest rasistą.

Jak masz rozumieć? Tak masz rozumieć, że zamiast bawić się w Nadzorcę Żniwiarzy NAJBEZPIECZNIEJ jest wysłać Żniwiarki na złomowisko...Wówczas nikt nad nikim nie uzyska takiej przewagi i zredukujemy do zera możliwość pojawienia się w galaktyce TYRANA, któremu nikt nie podskoczy. Przepraszam Cię bardzo, ale pomysł z autodestrukcją jest tak wydumany że aż śmieszny, nie chce mi się go nawet komentować...
Żal? A mnie żal ludzi, którym się wydaje, że możemy wybierać wyłącznie między mniejszym a większym złem i że zło jest konieczne czy potrzebne. Tak jak konieczne i potrzebne byłyby mordy, gwałty...itp, itd, itp.

_________________
Klasztor Ardat-Yakshi
Asarofilia w Mass Effect
Effectowne sceny w Mass Effect
Idealizm pragmatyczny w Mass Effect
Nazywam się Milijon - czyli Legion w Mass Effect


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 20:48 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 mar 2012, 09:13
Posty: 1895
Gra w: MGS V: TPP, Fallout 4
deus_cosma_deus napisał(a):
1.Gdzie ja napisałam że jesteś rasistą? Napisałam, że KONTROLĄ spełniasz marzenie TIM'a, a ten bezdyskusyjnie jest rasistą.

2.Jak masz rozumieć? Tak masz rozumieć, że zamiast bawić się w Nadzorcę Żniwiarzy NAJBEZPIECZNIEJ jest wysłać Żniwiarki na złomowisko...Wówczas nikt nad nikim nie uzyska takiej przewagi i zredukujemy do zera możliwość pojawienia się w galaktyce TYRANA, któremu nikt nie podskoczy.
3,Przepraszam Cię bardzo, ale pomysł z autodestrukcją jest tak wydumany że aż śmieszny, nie chce mi się go nawet komentować...
4.Żal? A mnie żal ludzi, którym się wydaje, że możemy wybierać wyłącznie między mniejszym a większym złem i że zło jest konieczne. Tak jak konieczne byłyby mordy, gwałty...itp, itd, itp.

1.
deus_cosma_deus napisał(a):
Dlaczego nie opłakujesz Sarena, nie tłumaczysz go, nie żałujesz, że został tak a nie inaczej "napisany" dla potrzeb tej gry? Może dlatego, że Turianin a nie człowiek?


2. Naprawdę sądzisz, że w przyszłości nie pojawi się TYRAN któremu nikt nie podskoczy? Radzę postudiować historię naszej cywilizacji.

3.Po pierwsze jest to moja wizja, która nigdzie nie została potwierdzona ani zanegowana, więc masz racje nie komentuj. Z reszta nie każe Ci w nic wierzyć podaje sposób dzięki, któremu można uniknąć zdeprawowania Sheparda.

4. Czasem nie mamy wyboru. Podam Ci hipotetyczną sytuację, niech będzie na przykładzie Mass Effect. Mianowicie masz do uratowania planetę Turian i Ludzi lecz nie posiadasz wystarczającej armii, aby uratować obydwie planety i musisz wybrać jedną, którą wybierzesz i czy czyni to z Ciebie rasistę, złego człowieka??? Lub podobna sytuacja, gdzie masz do wyboru uratowanie koloni, gdzie mieszkają ludzie lecz wysłano Cię z misją zdobycia informacji odnośnie sposobu na zgładzenie żniwiarzy. Co robisz pomagasz tym ludziom, ale w międzyczasie kolonia zostaje opanowana przez siły nieprzyjaciela co uniemożliwia Ci zdobycie informacji czy też poświęcasz ludzi i ruszasz na poszukiwania??? I sprostowanie nie zawsze musimy wybierać miedzy większym, a mniejszym złem, ale są sytuacje gdzie jest to konieczne.
Z resztą odnośnie ostatniej wypowiedzi napisałem także pozytywnie jeśli chodzi o ludzi prawych i odważnych jak stwierdziłaś. Są plusy i minusy.
Ps. W ogóle ciekawa polemika się wywiązała.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Luźna dyskusja o grach z serii Mass Effect
PostNapisane: 28 mar 2015, 21:32 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2014, 10:30
Posty: 1136
Każdy TYRAN w naszej historii wcześniej czy później poniósł klęskę. Twoja koncepcja niestety daje możliwość pojawienia się TYRANA w zasadzie nie do obalenia. I to jest główna słabość Twojego konceptu. Zaś Twój pomysł autodestrukcji po prostu moim zdaniem jest kiepski i nie przekonujący.
Powtarzam po raz kolejny, nigdzie nie napisałam, że jesteś rasistą, napisałam, że TIM nim jest.
Nie zamierzam tu dokonywać żadnego wyboru, bo to Twój wymysł i przed takim dylematem w grze nie zostałam postawiona.
Tak, czasami wybór między mniejszym a większym złem jest konieczny.Ale starajmy się takie sytuacje ograniczać, a nie czynić z nich niemal normy. A Ty z tego, co zauważyłam, właśnie takiej gry pragniesz, w której będziesz dokonywał wyłącznie takich wyborów. Nie sądzę aby kiedykolwiek BW stworzyło taki ME. Ty napisałeś, że źli ludzie "miejscami" są potrzebni, by zwalczyć jeszcze gorszych. A to bzdura. Gdyż ta teza implikuje, iż zło"mniejsze" jest potrzebne, by zwalczyć zło "większe". A ja powiadam Ci, że jakiekolwiek zło nie tylko nie jest potrzebne(bo to oczywiste) ale także, że zwalczać można je dobrem.

_________________
Klasztor Ardat-Yakshi
Asarofilia w Mass Effect
Effectowne sceny w Mass Effect
Idealizm pragmatyczny w Mass Effect
Nazywam się Milijon - czyli Legion w Mass Effect


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 51 z 123   [ Posty: 1228 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 123  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules