Teraz jest 29 sty 2022, 11:28


Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 5   [ Posty: 46 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Najgorsi przeciwnicy z polecenia Żniwiarzy są w(?):
ME1 7%  7%  [ 3 ]
ME2 26%  26%  [ 12 ]
ME3 67%  67%  [ 31 ]
Liczba głosów : 46
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 01 paź 2012, 20:23 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 lut 2012, 17:27
Posty: 2511
Lokalizacja: od Shadow Brokera
Cytuj:
ataki biotyczne zadają obrażenia ileś tam czasu po ich wyprowadzeniu....


Przynajmniej wiesz jak się czują wrogowie obrywujący warpem.

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 06 paź 2012, 19:52 
lub spustoszeniem :3. Ale widać że przeciwników jest +100 a nas kilku... Zobaczymy też jak prezentują się Zbieracze w multi i czy będą groźniejsi niż w ME2...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 11 paź 2012, 23:01 
Adept analogów
Adept analogów

Dołączył(a): 04 lis 2011, 14:36
Posty: 186
Ja tak przeglądałem te pomysły z tej stronki http://social.bioware.com/forum/1/topic ... x/11945250 i jak doszedłem do Yagha i przypomniałem sobie LotSB i zdolności bojowe normalnego Yagha to... jakby Żniwiarze odkryli i wykorzystali Yaghów to nie byłoby już tak zabawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 18 paź 2012, 17:57 
Wgl w mass effekcie widzimy jak Żniwiarze wykorzystują też istoty nierozumne!!!(czego robić nie powinni!) NA przykład można dać kosiarzy pretorian(chyba). To trochę przeciw ich "przekonaniom", prawda?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 18 paź 2012, 21:07 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1151
Czy ja wiem. Po prostu wykorzystują wszystko co może im się przydać do zbiorów i zdławienia oporu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 21 paź 2012, 12:55 
Ale przecież jakaś miażdżypaszcza nie odleci statkiem do przekaźnika masy....


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 23 paź 2012, 13:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1151
Nie bardzo Cię rozumiem ;) . Gdyby to była normalna miażdzypaszcza, czyli taka nie zmutowana przez reapersów to pewnie nie. Ale taka przez nich kontrolowana nie miałaby w tej kwestii wyboru.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 24 paź 2012, 17:44 
Chodzi oto że wykorzystują istoty stanowiące zagrożenie (technologiczne). A miażdżypaszcza nie strzela z karabinu własnej roboty więc powinna ewoluować w spokoju.

W końcu ludzie też kiedyś byli chomiczkami....


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 24 paź 2012, 17:59 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1151
Żniwiarze wypaczają, zmieniają i dostosowują istoty żywe do swoich potrzeb, niezależnie od tego czy są one rozumne, czy też nie. A potem wykorzystują je jako mięso armatnie podczas zbiorów. Do stworzenia samych Żniwiarzy wykorzystywane są tylko rasy rozumne.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Potwory Żniwiarzy jak potwór Frankenshteina
PostNapisane: 04 lis 2012, 08:30 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 lis 2012, 07:43
Posty: 127
Zwiastun - Zbieracz to w sumie niewielki problem. My używaliśmy projektora błyskawic na oddziałach Zbieraczy i niemal natychmiast likwidowało to jego pomagierów. Sam na placu boju Zwiastun to żadne wyzwanie. Trzymając dystans, starczy odejść w bok, aby uniknąć trafienia. Gorzej, gdy ma się z nim do czynienia w zwarciu, ale wtedy PowerWheel i trzy moce naraz, po czym salwa ze strzelby plazmowej (model naszej produkcji!) zazwyczaj załatwiają sprawę.

Obrzydlistwa są wyjątkowo paskudnym rodzajem przeciwnika, bo bardzo szybko zmniejszają dystans, jak to kamikadze. Nie zawsze idzie to wyłuskać z gąszczu przeciwników. Pretorianie nie byli dla nas najmniejszym kłopotem nawet na poziomie Szaleniec. Pomioty potrafiły napsuć krwi, ale tu sprawdza się ogień ciągły z miotacza cząstek, bądź osobliwość - potrafi powstrzymać takiego delikwenta przed rzuceniem fali uderzeniowej dość skutecznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 5   [ Posty: 46 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules