Teraz jest 29 sty 2022, 11:41


Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 5   [ Posty: 49 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 17 wrz 2012, 18:28 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1151
To były dwie różne rasy które pokłóciły się o to, która z nich może skolonizować tą planetę. Zatem jest to dowód na zróżnicowanie tamtego cyklu.
Zresztą zróżnicowanie wcale nie musi być siłą, a przeszkodą: nieufność, czy wręcz wrogość pomiędzy poszczególnymi rasami, brak zrozumienia językowego i kulturowego.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 18 wrz 2012, 20:42 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, 19:16
Posty: 230
Lokalizacja: Kielce
Gra w: Dragon Age ME3.2,1, M&B Warband, Wiedźmin1, 2
Właśnie o tym piszę, co zobaczyłem powyżej. Kończy się dyskusja na argumenty- zaczyna się gadanie o to kto ma rację.
Stróż na Ilos, Javik w ME3 mówią wyraźnie o tym jak skończyło się imperium. A także poprzednie cykle przed nami. Bo nie ma możliwości, by inne cykle skończyły inaczej. Bo ten nasz cykl jest najważniejszy. Skoro Nasz cykl był w stanie rozpieprzyć kosiarzy, to po prostu poprzednie- w tym i Proteanie spaprali. Nie byłoby Nas tutaj, gdyby któryś z poprzednich cykli dał radę Żniwiarzom.
Różnorodność w ramach Imperium- jednej dominującej rasy - jest o du.ę potłuc. Bo wszyscy myślą, lub raczej działają według narzuconych schematów. Żniwiarze jako niewyobrażalnie rozwinięta rasa przewidzieli to. Suweren to oznajmia na na Virmir.
"Rozwijacie się, bo tego chcemy, Kwitniecie, bo tak to przewidzieliśmy, giniecie, bo tego oczekujemy."
Cytat może nieprecyzyjny, ale oddający istotę rzeczy. Wszystko, o co tu się kłócicie jest nieistotne.
Szczegóły konfliktów w danym cyklu są nieistotne.
Najistotniejsze jest, że jakaś rasa- w domyśle Ludzie- byli tak nieprzewidywalni, że odkryli sposób na Żniwiarzy. To dlatego TIM mówi nam, że rozwiązanie przestało działać.
Żniwiarze popadli w rutynę. Za każdym cyklem, co pięćdziesiąt tysięcy lat, przybywali i zbierali. Ale już Javik daje nam pewne wskazówki- cytując czterookiego "Dość wcześnie zdaliśmy sobie sprawę z zagrożenia. Nasi naukowcy starali się zapobiec zagładzie. Nie udało im się. Nasze Imperium upadło".
Co Nam mówi Javik? Ano mówi Nam, że jedność, pomaganie słabym jest bzdurą. Ale My wiemy- słuchaliśmy stróża na Ilos, wysłuchaliśmy generała Zbieraczy.
"Nie zapobiegłeś/zapobiegłaś niczemu- przybędziemy i tak."
Paradoksalnie- to jest siłą największą tego cyklu. Żeby zdobyć przychylność Krogan, Turian, Asari, Raknii,Salarian.
Muszę się z Nimi dogadać. Nie- narzucić swoją wolę- dogadać się. Coś za Coś. Brudny kompromis.
Nie muszę narzucać czegokolwiek. Wystarczy, że się dogadam.
Więc mówię Wam- posłuchajcie Suwerena na Eden Prime, Posłuchajcie Generała Zbieraczy. Posłuchajcie Człowieka Iluzję. Posłuchajcie Leviatana. Wnioski pozostawiam Wam.
Starałem się tłumaczyć. Ale w trakcie pisania tego posta, ... cóż. Nie mnie Wam mówić/pisać.
Zastanówcie się chwilę. Choć kilka sekund.
Bo po to to wszystko. Zastanówcie się. Choć przez chwilkę.
PS. Kocham Was. Aż tyle, ale tylko tyle. Przykro mi. Va Fail.

_________________
Wszystkie sprawy śmierć zamyka.
Lecz przedtem może jeszcze rozbłysnąć czyn szlachetny.
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 18 wrz 2012, 21:20 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Dalej nie otrzymałem odpowiedzi na swoje pytanie. Wiadomo, że plan z Cytadelą nie wypalił, ale dlaczego Żniwiarze, którzy zaatakowali Ziemię lub inną planetę nie skorzystali z przekaźnika, który znajdował się w pobliżu danej planety by zaatakować Cytadelę i ją przejąć. To, że trasa jest łamana niewiele zmienia i tak nikt by jej nie powstrzymał. Po zdobyciu Cytadeli wygrana byłaby pewna, a oni robią to dopiero pod sam koniec. Przy czym realny czas w grze to przynajmniej kilka miesięcy. Także Żniwiarze odstąpili od swojego pierwotnego planu, a jeśliby tego nie zrobili to ta różnorodność w tym cyklu na nic by się zdała. Z resztą w tym cyklu to Żniwiarze są wyjątkowo ograniczeni intelektualnie w przeciwieństwie do wcześniejszych cykli. Nawet po zdobyciu Cytadeli nie przejęli kontroli nad pozostałymi przekaźnikami. Osobną sprawą jest, że catalyst był cały czas na Cytadeli, a nie był w stanie przejąć kontroli nad przekaźnikami, ale skoro Zwiastun musiał otwierać drogę ręcznie dla innych Żniwiarzy to można przyjąć, że ma jakieś ograniczenia i do pewnych rzeczy potrzebuje Żniwiarzy. Choć jest to dość dziwne.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 18 wrz 2012, 21:42 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 22 mar 2012, 03:11
Posty: 3074
Dlaczego? bo tak programiści sobie zaplanowali? spróbuj podważyć to.
domniemanie 1: bo nie było możliwości.
domniemanie 2: bo nie było w tym celu na początku tej inwazji.
domniemanie 3: bo taki ruch byłyby zbyt oczywisty.
domniemanie 4: bo stacja była potrzebna w całości, a ryzyko przeniesienia wojny na nią - więc i jej możliwe zniszczenie - nie na rękę agresora.
domniemanie 5: bo w bioware nikt znaczący o tym nie pomyślał; cytadela miała posłużyć jako wisienka na torcie.
Założenie: agresorzy przejmują w pierwszej kolejności cytadelę, przenoszą ją w kierunku ziemi, więc większość swoich sił również tutaj lokują. Shepard i Anderson rozdzielają się, Shepard leci zdobywać sojuszników:
a) - uda jej się gdziekolwiek dolecieć, mając Żniwiarzy nad głową?
b) - porozmawia z Radą na cytadeli?
c) - cerberus zaatakuje cytadelę?

Scenariusz leży, więc ujmując krótko: to raczej czynnik ludzki, tworzenia gry.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 18 wrz 2012, 23:35 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, 19:16
Posty: 230
Lokalizacja: Kielce
Gra w: Dragon Age ME3.2,1, M&B Warband, Wiedźmin1, 2
Pytanie w temacie jest- "dlaczego upadło Imperium Protean"
Stróż na Ilos nam to wyjaśnia. Dla mniej kumatych- Javik w trójce wyjaśnia jeszce jaśniej.
A tak dla jasności- Żniwiarze zaatakowali Imperium Protean poprzez przekaźnik masy Cytadela. Choć proteanie mieli świadomość nadchodzącej zgłady- nie potrafili odgadnąć, że kluczem jest właśnie Cytadela.
Pomimo swojego stopnia rozwoju- Proteanie byli zwykłymi barbarzyńcami narzucającymi za pomocą siły i terroru swoje zdanie innym rasom. I to był klucz do ich zagłady.
Nie wiem w co Wy wszyscy graliście, ale już od ME jasne było jak dokonała się zagłada Imperium Protean.
Stawiane tu pytanie o powody upadku Imperium Protean- uznaję za bezprzedmiotowe- wszak wszystko w tym temacie jest jasne.

_________________
Wszystkie sprawy śmierć zamyka.
Lecz przedtem może jeszcze rozbłysnąć czyn szlachetny.
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 18 wrz 2012, 23:58 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 22 mar 2012, 03:11
Posty: 3074
:/ "use your imagination, or you can borrow mine".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 19 wrz 2012, 14:32 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Z tym mogę się zgodzić scenariusz leży i to trochę odbija się na jakiejkolwiek dyskusji związanej z jakimś wątkiem w grze. Nie wszystkich, ale wielu.

Protenia też budowali swój tygiel, ale nie skończyli, bo gdyby było inaczej to by wygrali. W ME3 Shepard ma prawo odmówić. Wtedy wiemy, że przegraliśmy, bo Shepard odmówił/a zdania się na rozwiązanie catalysta. Także w poprzednich cyklach rozbija się wszystko o Cytadelę, a w naszym najważniejsze jest decyzja jaką podejmie Shepard.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 20 wrz 2012, 20:44 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, 19:16
Posty: 230
Lokalizacja: Kielce
Gra w: Dragon Age ME3.2,1, M&B Warband, Wiedźmin1, 2
Z tego co dowiadujemy się w grze- istnieje tylko jeden przekaźnik łączący mroczną przestrzeń z Galaktyką- Cytadela. Kluczem do zagłady Protean, i pewnie pozostałych cykli było opanowanie Cytadeli a co za tym idzie baz danych i sieci przekaźników masy. Cały rozwój i skok cywilizacyjny tak ludzi jak i innych ras polega na umiejętności korzystania z technologii Żniwiarzy. Żadna z ras istot organicznych nie umiejąca z niej korzystać nie była zbierana. Jeśli cały galaktyczny transport opiera się na sieci przekaźników- wystarczy je wyłączyć, żeby uzyskać przewagę strategiczną na obszarze całej galaktyki. W ME1 taka sytuacja nastąpiła- ale Shepard z pomocą pliku otrzymanego od Stróża zablokował przekaźnik Cytadela- uniemożliwiając Żniwiarzom wtargnięcie do Galaktyki, otworzył lokalne przekaźniki wokół Cytadeli i wpuścił flotę przymierza, która zniszczyła Suwerena. Można powiedzieć, że pokonał go jego własną bronią. Bo Żniwiarze mając kontrolę nad siecią przekaźników mogli atakować wybrane planety, odcinając obrońców od wszelkiej pomocy.
Żniwiarze byli zmuszeni zaatakować bezpośrednio z mrocznej przestrzeni, i konieczność metodycznego zdobywania kolejnych przekaźników by móc kontynuować ofensywę. A to spowodowało rozproszenie ich siły i dało czas na zbudowanie Tygla.
Jedno co mi nie pasuje- Kosiarze są cierpliwi, mogąc czekać tysiąclecia, to po kiego grzyba pchali się z ofensywą? Mogli poczekać. Shepard i tak nikt nie wierzył. A wojna Quarian z Gethami wisiała na włosku. Cerberus wywołałby wojnę "międzyludzką", Kroganie po prostu by wymarli, Salarianie i Asari są za "miętcy". Turianie sami by sobie nie poradzili. Jakim więc cudem rasa mogąca czekać dziesiątki tysięcy lat na właściwy moment na "zbiory", nagle stała się tak niecierpliwa?
Shartan- Mass Effect to gatunkowo "Space Opera". Kanonem gatunku jest superduperhero, który ratuje już nie tylko świat, nawet wszechświat. Choćby był tylko wychowankiem ulicy, gangu, kolonii. Tylko On/Ona jedna jest w stanie obronić wszechświat przed złem. I mimo tego, że w galaktyce są rasy rozwinięte nieporównywalnie bardziej- to ludzik ma zbawić świat. Najlepiej biedny i po przejściach. Taki jest kanon.

_________________
Wszystkie sprawy śmierć zamyka.
Lecz przedtem może jeszcze rozbłysnąć czyn szlachetny.
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 20 wrz 2012, 20:46 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sty 2012, 00:42
Posty: 2379
Lokalizacja: Gdynia
Uh... nie chcę tu dywagować i wysnuwać nowych teorii spiskowych, ale po rozmowie z jednym z forumowiczów nasunęła nam się pewna teoria na temat przeniesienia Cytadeli nad Ziemię. Wszyscy z góry zakładamy, że Catalyst był mózgiem Żniwiarzy i byli oni jego narzędziami. A co jeśli faktycznie tak nie było? Co jeśli Żniwiarze przenieśli Cytadelę tam gdzie miała uderzyć zjednoczona flota, bo chcieli aby Shepard przedostał się na nią i rozprawił się z Catalystem, żeby oni w końcu mogli być wolni. Zauważcie, ze przez całą serię nie było nawet słowa wzmianki na temat Catalysta, nie było mowy o tym, że ktoś kontroluje Żniwiarzy. Ze słów Suwerena w ME1 wyraźnie wynikało, że uważają się oni za bogów. Skoro uważali, że są niepokonani to po co ukrywać fakt istnienia ich przywódcy? Nie jest wykluczone, że Cytadela jest swego rodzaju więzieniem Catalysta, w którym został umieszczony przez Zwiastuna bądź Lewiatanów, co znacznie ograniczyło jego zdolności kontroli. Dlaczego z góry zakładamy, że to co mówi Katalizator jest prawdą? Dlaczego Harbringer nie zabił Sheparda i nie zniszczył Normandii? Bo może chciał, aby Shepard dostał się na Cytadelę. Zapytacie, dlaczego nie dokonano tego w innych cyklach. Wg. mnie dlatego, że to TEN jest wyjątkowy i w tym jest Shepard, czyli zmienna, która zaważyła na postrzeganiu ostatniego cyklu jako tego wyjątkowego. To wszystko to rzecz jasna tylko mrzonki i domysły, ale warto się zastanowić.

_________________
Obrazek

Fan page Status Widmo --> https://www.facebook.com/StatusWidmo

tumblr Status Widmo --> http://statuswidmo.tumblr.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadek Imperium Protean
PostNapisane: 20 wrz 2012, 20:51 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 lut 2012, 17:27
Posty: 2511
Lokalizacja: od Shadow Brokera
Cytuj:
Co jeśli Żniwiarze przenieśli Cytadelę tam gdzie miała uderzyć zjednoczona flota, bo chcieli aby Shepard przedostał się na nią i rozprawił się z Catalystem, żeby oni w końcu mogli być wolni.


Żniwiarz na Rannochu raczej nie miał na to ochoty.

Cytuj:
Zauważcie, ze przez całą serię nie było nawet słowa wzmianki na temat Catalysta, nie było mowy o tym, że ktoś kontroluje Żniwiarzy.


Bo to debilny retcon.

Cytuj:
Ze słów Suwerena w ME1 wyraźnie wynikało, że uważają się oni za bogów


Sianie defetyzmu u organików.

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 5   [ Posty: 49 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules