Teraz jest 04 gru 2020, 10:37


Napisz wątekOdpowiedz Strona 9 z 15   [ Posty: 150 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 07 kwi 2015, 21:05 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 kwi 2015, 17:25
Posty: 100
Hmm, warto zauważyć że BS później mogą się przydać w zbieraniu armii w ME3. Ocalisz tych 10 ludzi, nie zabijesz Vido, organizacja rośnie w siłę, a w 3 tworzysz armię złożoną z gangów. :D
Zaeeda lubię. Dosyć ciekawa postać. Lubię chodzić do niego na historyjki. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 08 kwi 2015, 11:10 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2015, 10:40
Posty: 1014
Gra w: LoL,M&B:W,Trylogia ME
Historyjki to mam u kasumi :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 08 kwi 2015, 12:33 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 kwi 2015, 17:25
Posty: 100
The PolishGamer napisał(a):
Historyjki to mam u kasumi :P

O Kasumi się nie wypowiem, bo nie miałam okazji poznać jeszcze tej postaci.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 08 kwi 2015, 12:38 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2015, 10:40
Posty: 1014
Gra w: LoL,M&B:W,Trylogia ME
Może kiedyś :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 15 kwi 2015, 04:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2014, 10:30
Posty: 1136
A ja się bezwstydnie rozpiszę, gdyż większość ludzkich postaci w tej grze mnie uwiera niczym za ciasne buty.Jedni mnie wqr…ją, inni mnie zanudzają. Nie wiem co gorsze wqr..ać mnie czy nudzić…

Naturalnie pierwszym do odstrzału ze względu na filozofię BW jest Kaidan. Filozofia ta nakazuje BW wciskać mi go na siłę do gardła tylko dlatego, że gram żeńską postacią, a manifestuje się najdobitniej podczas rozmowy z Liarą, która to niemal z góry zakłada, że moja Shep z Kaidanem jest związana. Na domiar złego wyprowadzić ją z błędu mogę tylko poprzez deklarację przyjaźni z Alenko.Jaka przyjaźń z Alenko, skoro moja Shep omija delikwenta niczym trędowatego i w ogóle nie wchodzi z nim w jakiekolwiek dyskusje?!

Drugą do zgilotynowania byłaby Ash, gdyby nie Kaidan, który ją „ratuje na Virmirze” własną „dobrowolną” ofiarą.

Trzecia w kolejce po wypowiedzenie jest Kelly Chambers to tak frapująca i porywająca postać, że rozmowy z nią w ME2 przypominają mi egzystencjalne dysputy z ciocią Krysią na imieninach wujka Zdziśka…Tak natrętnie mi się z nimi kojarzą, że w ME3 niezmiernie cieszy mnie widok kontenera, przed którym Chambers nie stoi. Ot taka ujmująca lekkość niebytu…

Kolejnym z moich „ulubieńców” jest podmiejski Rambo niejaki James Vega. Przy pierwszej lepszej okazji , a ta przydarza się ku mojej zdziczałej radości bardzo szybko, zostawiam dwukrotnie pięścią na jego facjacie (lewym bądź prawym sierpowym) ślad całego życzliwego do niego nastawienia… Albowiem uwielbiam takich „herosów”, których bohaterstwo przejawia się wyłącznie w wymyślaniu durnowatych ksywek.

Dlaczego Diana Allers nie przychodzi na wywiad z zabytkowym mikrofonem w ręce?Cóż to byłaby za wyborna okazja, do wsadzenia go w jej doopsko?! Może wówczas zamiast kilku nędznych punktów do zasobów wojennych dostałabym ich 500! Niespodziewane orgazmy Allers…-hmmm, pomysł godny przemyślenia, gdyby nie T’Soni i perspektywa jej skręcających się ze zgryzoty macek na głowie…
(T’Soni usypiająca mnie wywodami na temat Protean jest do przeżycia, ale T’Soni usypiająca mnie tymi samymi wywodami z niebieskimi loczkami na głowie to jak Ardat-Yakshi w akcji…Aałłaa, matuchno, boli….)

Cortez, natomiast płacze, płacze i płacze a końca jego żałoby nie widać. Ale wszystko jasne, wszak to gej, a skoro gej to musi być mazgaj. Przecież gej-terminator rozsadziłby wszystkie stereotypy. A stereotyp jest jak dogmat- prawda objawiona z którą się nie dyskutuje…

I wreszcie niczym Wash & Go, czyli dwa w jednym, zarazem wgrw…ący i nudny Jeff "Joker" Moreau. Stetryczały niczym dziewięćdziesięcioletni wapniak o poczuciu humoru niespełnionego komika. Jego dowcipasy na temat innych ras wywołują u mojej Shep zgagę jak również przemożną chęć połamania mu wszystkich kości, do czego wystarczyłoby zepchnięcie go z fotela…

Pomponiara i Ochraniarz z Cerberusa oraz Traynor i Zaeed w porównaniu do wyżej wymienionych mnie ani ziębią ani parzą. Są to są-trudno…

Wychodzi na to, że nie jestem entuzjastką ludzkiej rasy w tej grze. ;)
Powiem więcej, jeżeli ode mnie zależałby skład Normandii to na niej ostałyby się tylko dwie reprezentantki naszego gatunku: Shepard i Jack(bynajmniej nie ze względu na urodę, lecz nietuzinkowy charakterek). Resztę ludzkiej załogi wywaliłabym do Przymierza sprowadzając ich role do figurowania jako cyferki w zasobach wojennych. Zrekrutowałabym Batarian, Salarian i Krogan, nawet miejsce dla Hanara by się znalazło. Taki hanarski wokalista jazzowy wykonujący swym dźwięcznym głosem standardy tego gatunku muzycznego łagodziłby obyczaje mego wielorasowego i temperamentnego personelu. ;)

Może między innymi dlatego tak podoba mi się Aria i jej najbliższe otoczenie. Mało tam ludzi, sporo osobowości i osobliwości, a więc tego wszystkiego, co mnie intryguje i co mnie bawi…

_________________
Klasztor Ardat-Yakshi
Asarofilia w Mass Effect
Effectowne sceny w Mass Effect
Idealizm pragmatyczny w Mass Effect
Nazywam się Milijon - czyli Legion w Mass Effect


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 15 kwi 2015, 10:09 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 28 kwi 2011, 17:08
Posty: 98
@deus_cosma_deus
A gdy napisałem wcześniej, że ludzie to z natury bardzo wredne stwory, to dostałem odpowiedź że nie, że są gorsi. ;)

Niektórzy rzeczywiście są irytujący (np. Joker), ale dzięki temu bardziej realni, a co się z tym łączy ciekawsi.
Ja z kolei bardzo lubię Kelly (pomimo, że to kabel donoszący Człowiekowi Iluzji), uważam ją za postać bardzo fajną, choć niekoniecznie mądrą. A do tego jeszcze ten jej taniec <3 .
Zaeed to super postać, taki wredny stary dziad, twardziel, szkoda że te dialogi z nim są takie spłycone.

deus_cosma_deus napisał(a):
Może między innymi dlatego tak podoba mi się Aria i jej najbliższe otoczenie. Mało tam ludzi, sporo osobowości i osobliwości, a więc tego wszystkiego, co mnie intryguje i co mnie bawi…

Moim zdaniem Aria to taka mniej ciekawa wersja Hutta Jabby, ale mimo wszystko wypada całkiem nieźle, jej towarzystwo również i między innymi dlatego uważam, że głównym bohaterem ME4 lepiej by było zrobić jakiegoś najemnika otoczonego zgrają obcych i latającego jakimś rozsypującym się starym złomem, niż kolejnego N7 pracującego dla przymierza.


Ostatnio edytowano 15 kwi 2015, 11:57 przez Rooeender, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 15 kwi 2015, 11:53 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2015, 10:40
Posty: 1014
Gra w: LoL,M&B:W,Trylogia ME
Ciekawe bo wolę dalej być w N7. Bycie najemnikiem?
Lubie jokera.
Przez śluzę wywalił bym tylko jack i zaeda. Reszta jest na tyle ciekawa że może zostać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 15 kwi 2015, 14:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Pierwszy raz widzę, żeby ktokolwiek narzekał na Jokera. Dla mnie jest kapitalny :)

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 15 kwi 2015, 14:40 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2015, 10:40
Posty: 1014
Gra w: LoL,M&B:W,Trylogia ME
Bez jokera nie ma normandi :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znienawidzeni towarzysze
PostNapisane: 15 kwi 2015, 17:58 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 28 kwi 2011, 17:08
Posty: 98
Ja też Jokera lubię, co nie zmienia jednak faktu, że charakter ma irytujący, ale taki urok tej postaci. O ile dobrze pamiętam to Shepard renegat w ME1 mógł nawet powiedzieć do Liary: "Joker to dupek, nie przejmuj się nim." :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 9 z 15   [ Posty: 150 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules