Teraz jest 04 gru 2020, 11:32


Napisz wątekOdpowiedz Strona 326 z 365   [ Posty: 3647 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 323, 324, 325, 326, 327, 328, 329 ... 365  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 22 lis 2012, 17:08 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lip 2012, 15:25
Posty: 83
Lokalizacja: Z tostera
Gra w: Chleeebek! *-*
A więc to Kaidan... Nie umiałam rozróżnić kto to. xD

(Albo to nie on? o.o)

I co do mojego problemu to musi być coś z postacią bo na innej romans z Kaidanem "działa". Tak mi się przynajmniej wydaje bo w szpitalu były teksty których nie miałam na tamtej postaci.

_________________
"-HE HE"
----
Origin: CallingJeffrey


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 29 lis 2012, 18:06 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz

Dołączył(a): 28 cze 2012, 21:59
Posty: 32
Gra w: Mass effect, Tomb Raider, Wiedźmin
A co do tych zakończeń bez happy endu to nie może być tak źle, bo ktoś wpadł na fajny pomysł zrobienia moda z szczęśliwym zakończeniem :) --> http://www.youtube.com/watch?v=SQEofXDuxAQ&feature=plcp mnie się w sumie bardzo podoba , a z femShep i Kaidanem jest świetne ^^ i w sumie znów nabrałam ochoty na przechodzenie ME z świadomością tego, że wszystko kończy się dobrze (wiadomo, że to nie jest zakończenie wykonane idealne, ale liczą się chęci prawda?) . Bio może się uczyć od autora tego moda jak powinno się robić dobre zakończenia :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 12 gru 2012, 18:39 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 kwi 2012, 18:09
Posty: 256
Gra w: Mass effect 3 , Wiedżmin 2 , KOTOR 2
https://www.youtube.com/watch?v=yPIeoEQNN3s

Nie chce mi się w to wierzyc ... to po prostu byłoby zbyt ...az brak mi słów...

_________________
Obrazek

Wszyscy mamy swoje powody by grać w ME. Tak się składa , że mój ma parę ślicznych oczu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 13 gru 2012, 00:23 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 23:17
Posty: 438
Lokalizacja: Skierniewice
Gra w: TES:V/ME Trilogy/Wiedźmin 1&2/DA/AC/DE:HR
Mniejsza napisał(a):
https://www.youtube.com/watch?v=yPIeoEQNN3s

Nie chce mi się w to wierzyc ... to po prostu byłoby zbyt ...az brak mi słów...


Mam to na telefonie od wczoraj!
Oj tak, to by było wprost przecudowne ;)
Ale niestety zbyt piękne, aby było prawdziwe.

_________________
"Musimy żyć. Żyć tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie. " Krew Elfów
Obrazek
Origin: julciczka
Steam: julciczka
Watch Dogs: Baza ctOS


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 24 gru 2012, 02:06 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 gru 2012, 17:23
Posty: 150
Lokalizacja: Ilos
Gra w: trylogia Mass Effect, Wiedźmin
plebanx11 napisał(a):
Kaidan nie jest mdły. Czego ci brakuje w jego historii? Albo w jego charakterze. To żołnierz. Woli stać z boku, znać swoje miejsce. Ale jest rozsądny i tak jak to Shep powiedział. Jak chce poznać opinie z głowy ide do Alenki a jak chce usłyszeć tą z serca rozmawiam z Ash. Widać wśród graczy ME serce wygrywa z rozumem :P

Mi osobiście podobały sie dialogi Kaidana z Liarą gdy miałem ich razem w drużynie. Pierwszy gdy Kaidan mówił o tym że powstrzymywał swoją moc biotyczną by nie zrobić nikomu krzywdy aż do Eden Prime, i druga o Asari.

Edit: przenieśmy sie do tematu o Kaidanie :D Na pewno znajdę wielu sojuszników . A własciwie sojuszniczek ;)


Okay, przeniosłam się z dyskusją tutaj, żeby w temacie o Ash i Kaidanie offtopu nie robić :P

Tak, też mi się wydaje, że tu więcej tych idących za sercem niż za rozumem :D To znaczy, że prawie wszyscy faceci za sercem idą, a kobiety za rozumem. A wydawało mi się, że odwrotnie jest :P

Owszem, Kaidan jest żołnierzem i zachowuje się jak żołnierz. Niczego mi nie brakuje w jego historii, jest całkowicie w porządku. Zna swoje miejsce, jest rozsądny, inteligentny i zawsze wie, co robić. Ale jest po prostu... nudny. Nie wiem, jak to dokładniej określić, bo to moje osobiste odczucie. Nawet Liara ma to coś, czego mu brakuje. Jak wpadnę na słowo określające to, co chcę powiedzieć, to powiem. Na razie tyle :P

I mam nadzieję, że nie zginę pod nawałem fanek Kaidana :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 24 gru 2012, 08:53 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2012, 23:32
Posty: 50
Gra w: Bioshock Infinite
Alexa, całkiem cię rozumiem. Mi też coś brakowało w Kaidanie. On jest taki... nijaki? Nie wiem jak to ująć... Po prostu mi nie przypasował.

_________________
"Opowieść to nie maszyna, nie działa na rozkaz. Ona żyje własnym życiem. Zmień jeden element, a uruchomisz łańcuch zdarzeń, które ogarną całe fabułę. Wystarczy jedna rysa i cała magia znika. Historia umiera."
- Alan Wake


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 24 gru 2012, 10:59 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Alexa napisał(a):
plebanx11 napisał(a):
Tak, też mi się wydaje, że tu więcej tych idących za sercem niż za rozumem :D To znaczy, że prawie wszyscy faceci za sercem idą, a kobiety za rozumem. A wydawało mi się, że odwrotnie jest :P


Ej, nie no, ja poszedłem i „za sercem”, i „za rozumem”. Za sercem – bo Kaidan był po prostu ciekawszy i, nawet mimo tego całego swojego wyobcowania, sympatyczniejszy i lepszy do pogadania niż Ashley. Za „rozumem”, bo uratowanie Kaidana to korzyść wynikająca za zwykłej kalkulacji. Wyobraź sobie, że sama jesteś w sytuacji Sheparda na Virmirze i możesz uratować jedną osobę. Z jednej strony masz zwykłego żołnierza, nieposiadającego żadnych specjalnych mocy, niższego rangą, o nieciekawych umiejętnościach, porywczego i nieznającego swojego miejsca w szerego, z drugiej wyższego rangą, doświadczonego, opanowanego, z pękatą teczką pochwał i nagród, a do tego potrafiącego nie tylko strzelać, ale też posługiwać się biotyką. Rachunek jest prosty: Williams musi wyparować odejść. Okazuje się to być stuprocentowo dobrą decyzją, bo jeśli uratuje się Ashley, to jej kariera ruszy z kopyta, ale tylko dzięki temu, że była w drużynie Sheparda, a koniec końców nie osiągnie nic więcej poza zostaniem Widmem. Kaidan z kolei, jako doświadczony i zaufany żołnierz, nie tylko zostaje Widmem, ale też Przymierze tworząc nowy oddział żołnierzy od razu myśli o nim jako dowódcy, podczas gdy Ashley w tym czasie nic nie osiąga, tylko zamartwia się rodziną.

_________________
ObrazekObrazek


Ostatnio edytowano 24 gru 2012, 14:54 przez Pottero, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 24 gru 2012, 14:42 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 gru 2012, 17:23
Posty: 150
Lokalizacja: Ilos
Gra w: trylogia Mass Effect, Wiedźmin
Ekdíkisi Skiá napisał(a):
Alexa, całkiem cię rozumiem. Mi też coś brakowało w Kaidanie. On jest taki... nijaki? Nie wiem jak to ująć... Po prostu mi nie przypasował.

O, właśnie słowo "nijaki" pasuje do Kaidana. Jest sympatyczny, da się z nim pogadać, ale jest po prostu... bez charakterku, że tak to ujmę.

Pottero napisał(a):
Ej, nie no, ja poszedłem i „za sercem”, i „za rozumem”. Za sercem – bo Kaidan był po prostu ciekawszy i, nawet mimo tego całego swojego wyobcowania, sympatyczniejszy i lepszy do pogadania niż Ashley. Za „rozumem”, bo uratowanie Kaidana to korzyść wynikająca za zwykłej kalkulacji. Wyobraź sobie, że sama jesteś w sytuacji Sheparda na Virmirze i możesz uratować jedną osobę. Z jednej strony masz zwykłego żołnierza, nieposiadającego żadnych specjalnych mocy, niższego rangą, o nieciekawych umiejętnościach, porywczego i nieznającego swojego miejsca w szerego, z drugiej wyższego rangą, doświadczonego, opanowanego, z pękatą teczką pochwał i nagród, a do tego potrafiącego nie tylko strzelać, ale też posługiwać się biotyką. Rachunek jest prosty: Williams musi [i]wyparować[/s] odejść. Okazuje się to być stuprocentowo dobrą decyzją, bo jeśli uratuje się Ashley, to jej kariera ruszy z kopyta, ale tylko dzięki temu, że była w drużynie Sheparda, a koniec końców nie osiągnie nic więcej poza zostaniem Widmem. Kaidan z kolei, jako doświadczony i zaufany żołnierz, nie tylko zostaje Widmem, ale też Przymierze tworząc nowy oddział żołnierzy od razu myśli o nim jako dowódcy, podczas gdy Ashley w tym czasie nic nie osiąga, tylko zamartwia się rodziną.

Jeśli popatrzeć z tej strony, tak na chłodno, bez emocji, to masz całkowitą rację. Ale niestety emocje często są ważniejsze, to przez wzgląd na nie podejmujemy decyzje, często bardzo ważne. Wiele osób nie lubi Kaidana i wybierze Ashley, mimo, że z obiektywnego punktu widzenia Kaidan jest bardziej warty uratowania. Może gdybym go ocaliła i lepiej poznała w ME2 i ME3, to zmieniłabym zdanie na jego temat, ale póki co poszłam za sercem i uratowałam Ashley, mimo, że czasem totalnie irytuje.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 24 gru 2012, 15:48 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Alexa napisał(a):
Jeśli popatrzeć z tej strony, tak na chłodno, bez emocji, to masz całkowitą rację. Ale niestety emocje często są ważniejsze, to przez wzgląd na nie podejmujemy decyzje, często bardzo ważne.


No ja decyzję o tym, kogo uratować, podjąłem na podstawie emocji i kalkulacji. Kaidana polubiłem bardziej, czyli mamy element emocjonalny, z kolei kalkulacją było to, że wysadzając Ashley na Virmirze nie będą narażony na nią w następnych częściach :). Jak już wielokrotnie powtarzałem – nie żałuję tego, bo Kaidan w 3. części stanowił nieodłączny element mojego teamu ze względu na to, że był chyba najmocniejszą i najbardziej uniwersalną postacią w grze, więc walka dzięki niemu stawała się prostsza, a poza tym spodobał mi się romans maleShep-Kaidan – uważam, że świetnie do siebie pasują :P.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kaidan Alenko
PostNapisane: 24 gru 2012, 18:12 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 gru 2012, 17:23
Posty: 150
Lokalizacja: Ilos
Gra w: trylogia Mass Effect, Wiedźmin
Pottero napisał(a):
No ja decyzję o tym, kogo uratować, podjąłem na podstawie emocji i kalkulacji. Kaidana polubiłem bardziej, czyli mamy element emocjonalny, z kolei kalkulacją było to, że wysadzając Ashley na Virmirze nie będą narażony na nią w następnych częściach :). Jak już wielokrotnie powtarzałem – nie żałuję tego, bo Kaidan w 3. części stanowił nieodłączny element mojego teamu ze względu na to, że był chyba najmocniejszą i najbardziej uniwersalną postacią w grze, więc walka dzięki niemu stawała się prostsza, a poza tym spodobał mi się romans maleShep-Kaidan – uważam, że świetnie do siebie pasują :P.


Dobrze, że u Ciebie rozum i serce poszły ze sobą w parze :) Przydatny członek załogi i do tego przez Ciebie lubiany. Dobra mieszanka.

I jesteś chyba jedynym facetem na tym forum, któremu podoba się romans MaleShepa z Kaidanem :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 326 z 365   [ Posty: 3647 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 323, 324, 325, 326, 327, 328, 329 ... 365  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules