Teraz jest 27 lis 2020, 05:33


Napisz wątekOdpowiedz Strona 28 z 50   [ Posty: 497 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 50  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 11 kwi 2012, 09:45 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 kwi 2012, 18:54
Posty: 366
Gra w: Trylogia Mass Effect
nie o to chodzi, chodzi o to iż Przymierze rulez, a ja jestem zbyt malo inteligentna by sama myslec... Shepard tez byl w przymierzu, a nie podporządkowując się przymierzu nieraz uratował sporo istnień...

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 12 kwi 2012, 10:29 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz

Dołączył(a): 26 mar 2012, 08:31
Posty: 54
Qrn napisał(a):
Całkiem ciekawa postać jednak nie podoba mi się jej mała nachalność i to oddanie sprawie, jaka by ona nie była... Nie mam jakichś zastrzeżeń ale ta postać to za mało żeby włączać ją do drużyny operacyjnej IMO.



Zacząłem znów bawić się ME1 i wydaje się, że jej nachalność jest troszkę więcej niż mała. Shep mówi jej, by nie właziła mu w jego prywatne życie a Ash i tak rości sobie jakieś pretensje (wiem, scenarzysta nie przewidział, że mShep powie Ash, że nie jest nią zainteresowany). W jedynce miała sympatyczny wygląd teraz wygląda jak po lekko przesadzonej operacji plastycznej i farmakologicznym rozjaśnianiu skóry. Brakuje tylko blond włosów (przepraszam wszystkie szanowne forumowiczki-blondynki) i różowego pancerza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 12 kwi 2012, 10:44 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 kwi 2012, 18:54
Posty: 366
Gra w: Trylogia Mass Effect
ogólnie jest po dobrej stronie mocy [nie, nie jestem fanem sw], dlatego umniejszam jej wadę ;) Ogólnie zirytowało mnie tylko narzucanie się jej kiedy ja już zdecydowałem że w ME1 nie będzie romansu [wiadomo dlaczego ^^]... a co do wyglądu jej usta w me1 przerażały mnie stosunkiem do reszty twarzy, a całkiem nieźle wyglądała w me3 kiedy się nawaliła i spała na podłodze x)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 13 kwi 2012, 14:40 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 kwi 2012, 06:49
Posty: 81
Ashley to żołnierz stuprocentowo oddany sprawie. Niestety, jak wielkie są jej chęci, tak nie nadaje się na dowódcę, gdyż to stanowisko wymaga umiejętności podejmowania ciężkich decyzji i pójścia na kompromis. Brakuje jej tego odcienia "szarości" który uczyniłby z niej postać bardziej atrakcyjną, również (a może przede wszystkim) jako kobietę.

No i dlatego posłałem ją do piachu na Virmirze ]:->

_________________
one more story...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 14 kwi 2012, 21:25 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2012, 18:42
Posty: 62
Niestety Ashley w 3 części zrobiła się jeszcze bardziej irytująca niż w jedynce. O ile w ME1 to coś w stylu 'wszystko mi jedno', w trójce działała mi na nerwy. Taka kobieta żołnierz, oddana sprawie, tyle że jak w wielu postach wyżej, za bardzo oddana i za bardzo żołnierz. Wydaje się być taka, jakby to ująć, zindoktrynowana przez Przymierze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 14 kwi 2012, 21:27 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2012, 13:33
Posty: 320
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: Mass Effect 3
A mnie się podoba w obydwu częściach. Hehć (jak już wcześniej pisałem).
Jedyne co wkur*ia (ale to 90% całej gry), że nie można prowadzić rozmów jak w ME 1 i 2.

_________________
Obrazek
"I am a Gamer.
Not because I don't have a life,
but because I choose to have many."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 15 kwi 2012, 22:05 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 kwi 2012, 10:36
Posty: 9
Ja byłem jej lojalny. w Dwójce nikogo nie ruszyłem, zdjęcie jej w kajucie a w trójce znowu z nią jestem ; d


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 16 kwi 2012, 19:56 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2012, 21:20
Posty: 176
Lokalizacja: Ruda Śląska
Gra w: Mass Effect
Jedna z najbardziej lubianych przeze mnie postaci, choć dzięki wielkiemu kredytowi z jedynki. Ładna, inteligentna, twarda, wygadana, pyskata. Może i jest zindoktrynowana przez Przymierze ale z takim wojskowym obciążeniem genetycznym nie można się temu dziwić. Z podobnych powodów nie przepada za obcymi...
Znów gram w jedynkę i zawsze biorę Ash do drużyny- dla tych jej komentarzy. Tekst o jeziorze w prezydium zawsze mi poprawia humor.

W ME 2 po tym co mi powiedziała na Horyzoncie czułem się jak zbity pies :D Natomiast w trójce to już nie ta sama Williams. Może tylko mi się wydaje ale mam wrażenie, że wykastrowali ją z osobowości, na dodatek przez prawie pół gry i tak nie ma jej w drużynie. Co do wyglądu Ash w ME3- nie przeszkadza mi jakoś szczególnie jej odpicowanie, choć zgadzam się, że za bardzo poszła w stronę Mirandy.

_________________
Obrazek

You can fight like a krogan, run like a leopard, but you'll never be better than Commander Shepard!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 16 kwi 2012, 20:57 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2012, 20:18
Posty: 769
Lokalizacja: SSV Normandy
Gra w: seria Mass Effect,Wiedźmin 2,Sacred,seria Assassins Creed,DMC4,Dragon Age i wiele innych
Właśnie co do tego tekstu Ashley o jeziorku w prezydium i Garrusa w trójce o topieniu się turian w wodzie zaczęły mnie dręczyć głupie pytania w mojej głowie odnośnie tego jeziorka za gażdym razem gdy przechodzę koło niego w "jedynce" :)

_________________
Origin:Neronix
XFIRE:Neronix


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 16 kwi 2012, 21:20 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2012, 13:33
Posty: 320
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: Mass Effect 3
Gongu napisał(a):
Może tylko mi się wydaje ale mam wrażenie, że wykastrowali ją z osobowości

Zważ też, że każdy inaczej się zachowuje (większość). Scenarzysta zwalił, albo zmartwienia przed "one more push, one more fight".

_________________
Obrazek
"I am a Gamer.
Not because I don't have a life,
but because I choose to have many."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 28 z 50   [ Posty: 497 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 50  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules