Teraz jest 24 lis 2020, 09:14


Napisz wątekOdpowiedz Strona 40 z 50   [ Posty: 497 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43 ... 50  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 23 wrz 2012, 16:07 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
zindoktrynowany napisał(a):
@Pottero, Samantha? Samantha Traynor?
No cóż powodzenia życzę. :P

1. Bycie lesbijką/gejem nie jest równoznaczne z bezpłodnością.
2. Lesbijki nie są wiatropylne i nie wszystkie zachodzą w ciążę poprzez in vitro.
3. Bycie lesbijką/gejem nie jest równoznaczne z niemożliwością kontaktów seksualnych z przedstawicielami przeciwnej płci.
4. Załóżmy hipotetycznie, że jesteś gejem, a na całym świecie zostałeś tylko ty i kobieta. Co zrobisz w takim momencie: stwierdzisz, że jesteś gejem, więc nie będziesz zniżał się do obcowania z kobietą, czy górę weźmie twój instynkt przetrwania i przedłużenia gatunku?
5. Nawet gdyby w obliczu wyginięcia całego gatunku Samantha postawiła swój homoseksualizm ponad dobrem populacji albo stwierdziła, że boli ją głowa, to jest „tylko” kobietą – w tym miejscu wstaw sobie godny Wojewódzkiego i Figurskiego przaśny „dowcip”.

Wybaczcie offtop, ale z perspektywą wyginięcia naszego gatunku nie ma żartów :D.

zindoktrynowany napisał(a):
jeśli Ash jest dla ciebie zbyt męska to co powiedzieć o Jack? ^^
No proszę cię, łysa, (bądź też z irokezem) wytatuowana, ciągle klnąca, żądna mordu psychopatka jest dla ciebie kobieca? :D


Popieram. Poza tym zakładam, że związanie się z Jack byłoby równoznaczne ze śmiercią głodową, bo każdorazowe poproszenie o przygotowanie obiadu kończyłoby się rozsmarowaniem po ścianie :P. Ash tylko by jojczyła.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 23 wrz 2012, 17:36 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2012, 00:35
Posty: 243
Gra w: Mass Effect, Mass Effect 2, Dragon Age Origins + Awakening , Dragon Age 2
Pottero napisał(a):
1. Bycie lesbijką/gejem nie jest równoznaczne z bezpłodnością.
2. Lesbijki nie są wiatropylne i nie wszystkie zachodzą w ciążę poprzez in vitro.
3. Bycie lesbijką/gejem nie jest równoznaczne z niemożliwością kontaktów seksualnych z przedstawicielami przeciwnej płci.
4. Załóżmy hipotetycznie, że jesteś gejem, a na całym świecie zostałeś tylko ty i kobieta. Co zrobisz w takim momencie: stwierdzisz, że jesteś gejem, więc nie będziesz zniżał się do obcowania z kobietą, czy górę weźmie twój instynkt przetrwania i przedłużenia gatunku?
5. Nawet gdyby w obliczu wyginięcia całego gatunku Samantha postawiła swój homoseksualizm ponad dobrem populacji albo stwierdziła, że boli ją głowa, to jest „tylko” kobietą – w tym miejscu wstaw sobie godny Wojewódzkiego i Figurskiego przaśny „dowcip”.

1. Wiem o tym. ^^ Tylko co z tego, skoro jesteś gejem/ lesbijką.
2. Myślę że najlepiej będzie jeśli zostawimy tą sprawę lesbijkom.
3. Nie jest niemożliwością fizyczną ale psychiczną, jak najbardziej.
4. Naprawdę, trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie. ^^
5. Nie znam przaśnych "dowcipów" Wojewódzkiego i Figurskiego. :(

PS. Proszę na przyszłość nie robić ze mnie, troglodyty-homofoba. ;)

Pottero napisał(a):
Popieram. Poza tym zakładam, że związanie się z Jack byłoby równoznaczne ze śmiercią głodową, bo każdorazowe poproszenie o przygotowanie obiadu kończyłoby się rozsmarowaniem po ścianie :P. Ash tylko by jojczyła.
Ash, pichcąca obiadki dla Sheparda?
Jakoś trudno jest mi to sobie wyobrazić, ale to bardziej prawdopodobne niż w przypadku Jack.

_________________
Wszystkie zamyka sprawy śmierć,
Lecz przedtem rozbłysnąć jeszcze może czyn szlachetny,
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 23 wrz 2012, 20:26 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lut 2012, 20:47
Posty: 282
Doskonale pamietam spotkanie z Ash na Eden Prime i wrazenie jakie na mnie zrobila. Od razu pomyslalem, ze byloby fajnie gdyby dolaczyla do zespolu. Faktycznie, jej wsparcia ogniowego nie moglem nie docenic. Swietna towarzyszka na polu walki. Jednak co do romansu...wszystko szlo fajnie, do momentu cytowania wierszy i wejscia na temat religii. Nie mam nic przeciwko poezji, jednak kiedys bylem z dziewczyna, ktora mnie poezja tak przesycila, ze jak uslyszalem Ash recytujaca jakies strofy to pomyslalem – o nie, wiecej tego nie powtorze-zamiast jakos fajnie spedzac wieczor to analizy wierszy.... . Na szczescie Ashley sie ogarnela z tym jakos i z czasem polubilem te jej egzystencjonalne przemyslenia:).
Co do jej wizerunku w 3 czesci to z gory przepraszam fanow Ash, jednak jak ja zobaczylem to skojarzyla mi sie z ......transwestyta. Niektore jej ujecia to jak dla mnie normalny koles z lekkim make up i dlugimi wlosami-sorry ale tak ja postrzegam w 3 czesci, a jesli chodzi o przyrownywanie do Jack... . Moim zdaniem Jack ma najladniejsza twarz w ME wogole. Nie mowie tu o jej tatuazach, braku wlosow czy stroju ale o rysach twarzy. Jednoczesnie chcialem tez przypomniec starochinskie przyslowie ze "jeden lubi pomarancze, inny jak mu nogi smierdza", (moze to nie bylo starochinskie:) )czyli ze o gustach sie nie dyskutuje i trzeba innych gust uszanowac, co tez niniejszym czynie – oddalam sie uszanowac gusta innch:).

_________________
Origin: Kazu1a
N7 - HQ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 23 wrz 2012, 20:39 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
zindoktrynowany napisał(a):
PS. Proszę na przyszłość nie robić ze mnie, troglodyty-homofoba. ;)


Nie było to moim zamiarem i przepraszam, jeśli tak to odebrałeś :).

zindoktrynowany napisał(a):
Ash, pichcąca obiadki dla Sheparda?
Jakoś trudno jest mi to sobie wyobrazić, ale to bardziej prawdopodobne niż w przypadku Jack.


Jakby nie patrzeć, Jack sporo czasu spędziła w ośrodku Cerberusa, a później w więzieniu. Pomiędzy tymi dwoma etapami swojego życia była zajęta mordowaniem, tatuowaniem się i braniem udziału w orgiach, więc raczej nie miała czasu na naukę gotowania. Ashley jako żołnierzowi przystoi mieć jakieś podstawowe wyszkolenie do przetrwania w trudnych warunkach, więc kto wie – może wie, jak rozpalić ogień, złapać, oporządzić i upiec varrena? :D A jeśli nie, to zawsze może zrobić wojskową rację do zalania wodą – liczy się, że z serca, a nie czy smaczne :P.

Tak w ogóle, wyobraziłem sobie teraz scenę:
(S)hep: Ash, kochanie, wróciłem! Gdzie obiad?
<Ash wkurzona bierze zupę instant, zalewa wodą i z impetem kładzie na stół>
(A)sh: Na!
S: Co to?
A: Zupa thessiańska.
S: Nie lubię thessiańskiej.
A: Produkowana w Radomiu. W ogóle nie smakuje jak thessiańska.

_________________
ObrazekObrazek


Ostatnio edytowano 23 wrz 2012, 21:08 przez Pottero, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 23 wrz 2012, 20:55 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lut 2012, 20:47
Posty: 282
@ up

Co do umiejetnosci przygotowywania posilkow u Jack i Ash-twoja ocena wydaje sie byc jak najbardziej logiczna, jednak nurtuje mnie inna kwestia - albo mi sie wydaje albo ty sam siebie juz cytujesz... :)

_________________
Origin: Kazu1a
N7 - HQ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 23 wrz 2012, 21:09 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Kazuya napisał(a):
albo mi sie wydaje albo ty sam siebie juz cytujesz... :)


Nie, usunąłem z cytowanego postu nie ten pseudonim, co trzeba :). Już poprawiłem.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 23 wrz 2012, 21:34 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2012, 00:35
Posty: 243
Gra w: Mass Effect, Mass Effect 2, Dragon Age Origins + Awakening , Dragon Age 2
Pottero napisał(a):
Nie było to moim zamiarem i przepraszam, jeśli tak to odebrałeś :).
No wiesz, jak zacząłeś mi to wszystko tłumaczyć to odniosłem nie miłe wrażenie że jednak masz mnie za taką osobę. :) Ale skoro tak nie jest, to...spoko.:P

Pottero napisał(a):
Jakby nie patrzeć, Jack sporo czasu spędziła w ośrodku Cerberusa, a później w więzieniu. Pomiędzy tymi dwoma etapami swojego życia była zajęta mordowaniem, tatuowaniem się i braniem udziału w orgiach, więc raczej nie miała czasu na naukę gotowania. Ashley jako żołnierzowi przystoi mieć jakieś podstawowe wyszkolenie do przetrwania w trudnych warunkach, więc kto wie – może wie, jak rozpalić ogień, złapać, oporządzić i upiec varrena? :D A jeśli nie, to zawsze może zrobić wojskową rację do zalania wodą – liczy się, że z serca, a nie czy smaczne :P.
Wiesz, to nawet nie o to chodzi, Ash jest osobą bardzo rodzinną. I właśnie dla tego uważam że bardziej do niej pasuje wizerunek kury domowej niż do nieokiełznanej Jack. :)
Chociaż "kura domowa" to chyba zbyt mocne określenie. ^^

http://www.youtube.com/watch?v=FDP76ZTPwss
Proszę bardzo, najlepiej o swojej więzi z rodziną wypowie się sama Ash. ^^
(chodzi o sam początek filmiku, do pierwszej minuty.)

_________________
Wszystkie zamyka sprawy śmierć,
Lecz przedtem rozbłysnąć jeszcze może czyn szlachetny,
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 24 wrz 2012, 06:37 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lut 2012, 20:47
Posty: 282
Pottero napisał(a):
Kazuya napisał(a):
albo mi sie wydaje albo ty sam siebie juz cytujesz... :)


Nie, usunąłem z cytowanego postu nie ten pseudonim, co trzeba :). Już poprawiłem.


Spoko, bo przypomnial mi sie cytat z filmu gdy Gabriel mowi do Constantine: "- your ego is outstanding..." ;)

_________________
Origin: Kazu1a
N7 - HQ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 24 wrz 2012, 18:06 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sie 2012, 22:38
Posty: 108
Co Wy wszyscy z tymi domowymi obiadkami? :P Jako żona dla Sheparda faktycznie lepiej sprawdzi się Ash. Chociaż wątpię, czy zrezygnowałaby z kariery wojskowej na rzecz pichcenia i utrzymywania domu. Jack nie widzę w tej roli jeszcze bardziej, ale właściwie każda kobieta z ME jest słabym materiałem na żonę (no może Liarę dałoby się do tego podciągnąć, bo może swoje zadania wykonywać z domu).
BTW. Nigdy nie powiedziałem, że Jack jest kobieca. Nie jest, jest właściwie facetem, tylko odrobinę ładniejszym i inaczej "skonstruowanym" anatomicznie. :P Jest takim kumplem, z którym można iść na piwo. Poza tym Jack w ME3 się uspokoiła i bez wyraźnego powodu raczej nie rozsmaruje Shepa po ścianie.
Sorry za offtop, już nie będę (a przynajmniej się postaram).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 24 wrz 2012, 19:10 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lut 2012, 20:47
Posty: 282
Alex93 napisał(a):
Co Wy wszyscy z tymi domowymi obiadkami? :P Jako żona dla Sheparda faktycznie lepiej sprawdzi się Ash. Chociaż wątpię, czy zrezygnowałaby z kariery wojskowej na rzecz pichcenia i utrzymywania domu.


Wogole skad zalozenie ze kobieta jako zona musi pichcic? Moga przeciez jesc na miescie albo w mesie oficerskiej, a w domu moze to Shepard chcialby gotowac? W domu swojej zonie co najwyzej pozwalam naczynia pozmywac-nie to ze ona nie umie gotowac-po prostu ja to lubie, wiec moj Shepard tez by Ashley z kuchni pogonil:)

_________________
Origin: Kazu1a
N7 - HQ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 40 z 50   [ Posty: 497 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43 ... 50  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules