Teraz jest 04 gru 2020, 18:14


Napisz wątekOdpowiedz Strona 41 z 50   [ Posty: 497 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 50  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 24 wrz 2012, 21:55 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 kwi 2012, 06:49
Posty: 81
Myślę, że ze względu na religijność, oraz fakt jak ważna dla Ashley jest rodzina, byłaby ona w stanie poświęcić karierę wojskową. Tym bardziej, że przełamała już "klątwę Williamsów" i wylądowała z ranga porucznika komandora, a kto wie czy za zasługi i nieskazitelny przebieg służby (wszak nie miała podejrzanego epizodu z Cerberusem) nie zostanie promowana do komandora. Oprócz tego należy pamiętać, że kariera militarna nie oznacza, że nie można założyć rodziny. Po kilku latach można spokojnie wrócić do czynnej służby.

_________________
one more story...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 24 wrz 2012, 22:29 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
snip88 napisał(a):
Tym bardziej, że przełamała już "klątwę Williamsów" i wylądowała z ranga porucznika komandora, a kto wie czy za zasługi i nieskazitelny przebieg służby (wszak nie miała podejrzanego epizodu z Cerberusem) nie zostanie promowana do komandora.


U kogo wylądowała z rangą porucznika komandora, u tego wylądowała – u mnie wylądowała co najwyżej w stratosferze Virmiru (chociaż nie jestem pewny, czy w Mass Effect 2 w wiadomościach nie wspomina się czasem o tym, że ją pośmiertnie awansowano). Tym niemniej, ze wszystkich żeńsko osobowych postaci dostępnych dla Sheparda, Ashley wydaje mi się najlepszym materiałem na kurę domową/żonę/matkę. Jack odpada z oczywistych powodów, Miranda też jest trochę zbyt temperamentna. Tali bądź Liara prawdopodobnie mogły by się dostosować, gdyby zaszła konieczność, ale one mają ważniejsze sprawy na głowie. Ale ogólnie najlepszy materiał na żonę to marząca o domu z ogródkiem i białym płotkiem Samantha – niestety, tylko dla kobiet.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 24 wrz 2012, 23:42 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2012, 00:35
Posty: 243
Gra w: Mass Effect, Mass Effect 2, Dragon Age Origins + Awakening , Dragon Age 2
Jeśli chodzi o Mirandę, to grubo się mylisz Pottero. :)
Agentka Lawson, bardzo chciała założyć rodzinę, tak więc myślę że również nadawałaby się na kurę domową/żonę/matkę. Niestety wada genetyczna uniemożliwiła jej to. (Jeśli nie wiesz o co chodzi, odsyłam do akt Handlarza Cieni)
A jeśli chodzi o Ash, to snip88 wszystko doskonale podsumował, tak więc, nie mam nic do dodania. :P

_________________
Wszystkie zamyka sprawy śmierć,
Lecz przedtem rozbłysnąć jeszcze może czyn szlachetny,
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 25 wrz 2012, 00:26 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Nie powiedziałem, że Miranda się nie nadaje, tylko że jest temperamentna. A do tego ambitna. Ale prawda – koniec końców też nadawałaby się na żonę i matkę. Bezpłodność wcale nie oznacza, że nie może być matką, w końcu nie liczy się to, czy dziecko urodzi, ale to, jak je wychowa.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 25 wrz 2012, 00:38 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lut 2012, 20:47
Posty: 282
Powoli z epickiej trylogii robi sie tandetny badziew typu "M jak milosc" - nie jest najlepiej...

_________________
Origin: Kazu1a
N7 - HQ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 25 wrz 2012, 19:59 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sie 2012, 22:38
Posty: 108
A czemu przeszkadza Ci taki tandetny badziew? :P Ja lubię, kiedy gra poza główną, epicką historią zawiera dużo wątków pobocznych. Większość z nich nie jest na szczęście obowiązkowa, więc nikt nie jest przymuszany do zabawy w motywy rodem z telenoweli. Główny wątek nic nie traci jeśli Shepard pozostanie do wzięcia. Mnie osobiście podoba się nacisk, który Bioware kładzie na relacje z członkami drużyny w swoich grach, romanse są tego oczywistym rozwinięciem. Poza tym teraz to już taki znak rozpoznawczy ich gier.
Ale wrócę już do tematu żon i matek. Sądzę, że Miranda dałaby sobie ze wszystkim radę. Może i nie byłaby perfekcyjną panią domu, ale z rolą matki na pewno by sobie poradziła. Przez swoją "dysfunkcyjną" "rodzinę" za wszelką cenę dążyłaby do zapewnienia swojemu dziecku szczęśliwego dzieciństwa.
Znów odezwał się mój odruch promowania zalet Mirandy. :P No ale to temat o Ash. Cóż, ma nad większością kandydatek przewagę w kwestii "rodzinności". Ma siostry, które pomagała wychowywać, więc można powiedzieć, że ma na tym polu pewne doświadczenie. Może w sumie macie rację i jest najlepszym możliwym materiałem na żonę? No ale ja nie jestem obiektywny, więc pozostanę przy Mirandzie, a od czasu do czasu cicho powzdycham z Pottero do Samanthy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 25 wrz 2012, 20:14 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lut 2012, 20:47
Posty: 282
Relacje z czlonkami druzyny sa niezwykle istotne i wcale bym sie nie obrazil gdyby ich bylo nawet jeszcze wiecej, po prostu jak widze dzieki np Twoim postom Mirande pchajaca wózek czy Ashley walczaca nad garem z pomidorowka.... jakos mimo woli zobaczylem oczami wyobrazni nazwiska: Ashley Mostowiak czy Miranda Zlotopolska...:).
Poznawanie sie, dokonywanie wyboru, flirt, romans, seks - no jasne ze to jest ok, ale pojscie dalej z dziecmi, utrzymywaniem domu i mieszanie w garach - to juz nie Mass Effect ale Sims Effect:).
Mam tylko nadzieje ze nikt z bioware nie podlapie od was pomyslu na czesc 4 bo zamiast karabinu szturmowego Motyki to dostaniemy, ale motyke do pielenia chwastow w ogrodku:).

Juz widze moja specjalizacje - Kazuya Shepard - Szturmowiec Ogrodnik:)

_________________
Origin: Kazu1a
N7 - HQ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 25 wrz 2012, 20:33 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sie 2012, 22:38
Posty: 108
To by mógł być całkiem fajny spin-off. Albo nowy dodatek do Simsów, The Sims 3 - Mass Effect. :P Już widzę nowe przygody załogi Normandii, typu: "rozwiń zdolność gotowanie Sima Ashley Williams do poziomu 12, aby móc ugotować pomidorówkę"; albo "przekonaj Sima Jack do zmiany pieluchy córki Sima Miranda Lawson, zanim cały pokład zacznie cuchnąć; pozostały czas: 30 minut".
Ale tak na poważnie, to tylko takie luźne gdybania. Poza tym losy rodu Mostowiaków też są dość epicką historią. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 25 wrz 2012, 20:35 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Jak się nad tym zastanowić, to większość kobiet, z którymi może romansować Shepard, mniej lub bardziej nadawałaby się na matkę, żonę i kochankę, ale tak sobie teraz myślę – co z femShep? Który z facetów potrafiłby zająć się jakąś prostą stolarką (żeby chociaż karmnik zbudować), wymienić uszczelkę, odetkać odpływ itd.? Na Normandii są chyba tylko trzej tacy – Adams, Donnelly i Cortez, bo cała reszta tylko biega z gnatami i strzela do wszystkiego, co się rusza...

A czy interakcje z postaciami są w grach BioWare superważne? Przecież można olać prawie wszystko i wszystkich i cisnąć tylko główne questy. Co prawda gra jest wtedy uboższa i nie wiem, po jakiego grzyba ktoś wydaje na nią pieniądze, ale można i tak. Ja tam jednak lubię gry BW za te wszystkie elementy „socjalu” i możliwość romansowania z kim popadnie.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ashley Williams
PostNapisane: 25 wrz 2012, 21:35 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1151
Pewnie komuś podpadnę, ale...w Mass Effecie nie ma rozbudowanych interakcji z towarzyszami. Nie twierdzę, że nie są ciekawe, gra dużo by bez nich straciła, ale wszystkie są proste jak budowa cepa.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 41 z 50   [ Posty: 497 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 50  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules