Teraz jest 25 lis 2020, 07:48


Napisz wątekOdpowiedz Strona 40 z 48   [ Posty: 477 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43 ... 48  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 22 lut 2014, 19:41 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2012, 00:35
Posty: 243
Gra w: Mass Effect, Mass Effect 2, Dragon Age Origins + Awakening , Dragon Age 2
Z tego samego powodu dla którego uważasz że mój argument jest inwalidą.
Reasumując: Po prostu się ze sobą nie zgadzamy, przynajmniej w tym temacie.

(A, i długie posty są przereklamowane. :P)
Ale niezgodne z regulaminem. paulasaf

_________________
Wszystkie zamyka sprawy śmierć,
Lecz przedtem rozbłysnąć jeszcze może czyn szlachetny,
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 22 lut 2014, 20:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
zindoktrynowany napisał(a):
(A, i długie posty są przereklamowane. :P)
Ale niezgodne z regulaminem. paulasaf

Niezgodne z regulaminem?

Liara nie jest złą postacią, ale sądzę, że wiele osób lubiłoby ją bardziej gdyby to lubienie nie było... narzucone. Tutaj odzywa się taki bunt.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 22 lut 2014, 21:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sty 2012, 00:42
Posty: 2379
Lokalizacja: Gdynia
Mam wrażenie, że @Pottero bardzo uwypuklił wady Liary, które mu przeszkadzają, skrzętnie wymijając zalety. Na polityka się nadajesz. ;) Mówisz o tym, że jest ona jedyną postacią, która bez Sheparda nie osiągnęła niczego. Stek bzdur. Przecież przed poznaniem Shepa była badaczką protean, której kariera rozwijała się w dobrym kierunku. Po śmierci Shepa w ME2 została najlepszym handlarzem informacji na Illium. Dobrym do tego stopnia, że SB chciał się jej pozbyć, bo siedziała mu na bagażniku. W dodatku, jeśli nie mieliśmy DLC z Kryjówką, to sama sobie poradziła i pokonała Handlarza.

Sorry, Pottero, ale Twój hejt jest troszkę naciągany. Ale cóż, jak to się dziś mawia - "hejters gona hejt".

_________________
Obrazek

Fan page Status Widmo --> https://www.facebook.com/StatusWidmo

tumblr Status Widmo --> http://statuswidmo.tumblr.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 22 lut 2014, 23:24 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 18:32
Posty: 695
Lokalizacja: Knurów
Gra w: ME, AC, Wiedźmin, NfS
Paranormal - tak, niezgodne, gdyż nie powinno się pisać postów krótkich jak w jakim gg. A poza tym - dobrze mówisz, zarzuty wobec Liary są właśnie z powodu narzucania nam jej i sympatii do niej.

A Kapason, chociaż jest po przeciwnej stronie barykady, ponieważ ja bardziej skłaniam się ku wypowiedzi Pottera i jemu podobnych, ma rację. Akurat argument, że Liara bez Shep nic by nie osiągnęła, jest nieco naciągany. Dałaby radę, tak jak reszta, ale, tak jak ta reszta, trochę gorzej i więcej musiałaby się natrudzić (gdyby nigdy nie spotkała Shep/a).

_________________
A życie? Życie będzie toczyć się dalej, bez względu na to co zyskamy, a co stracimy..

Zrozum różnicę między "bynajmniej" a "przynajmniej" i dopiero wtedy używaj tych słów!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 23 lut 2014, 03:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Nikt nikomu nie narzuca sympatii do Liary, co najlepiej widać po osobach, które jej nie lubią :]

Tak jak już pisałem, jest jej dużo, ale w moich oczach jest to całkowicie uzasadnione :)

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 24 lut 2014, 20:56 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 25 mar 2012, 21:18
Posty: 71
Nie to, żebym całkiem nie lubiła Liary...

Ale wbrew powtarzającym się tu i tam opiniom, uważam, że nie jest najstaranniej napisaną postacią.
Miałam to szczęście, że zaczynałam przygodę z ME od początku, czyli od 1 i od razu zgrzytnęło mi, gdy grając domyślnym Shepem i starannie rozbudzając uczucia Ash, natomiast blue-baby wysyłając po renegacku do kąta, nagle kazano mi wybierać... (nie wiedziałam wtedy, że do takiej konfrontacji może w ogóle dojść, ani że padłam prawdopodobnie ofiarą buga, który się ponoć czasem zdarza - najwidoczniej gra nie potrafi przyjąć do wiadomości, iż ktoś mógłby być nieuprzejmy dla Liary ;) ). Co gorsza przyszło mi do głowy, że mój renegacący Shep, skoro nadarza się okazja, może zaproponować trójkącik...

Byłam - łgodnie mówiąc - wkurzona, kiedy okazało się, że Ash wyszła i nie da się jej nawet spróbować przebłagać, za to Liara - jak gdyby nigdy nic - poczuła się panią na włościach.

Wcale nie uważam też, że Liara okazała się kluczową postacią w kwestii śledztwa. Ash/Kaidan, Benezja, Shiala i Rana Thanoptis, wszyscy "dołożyli" po elemencie układanki, a Liara jedynie rozpoznała Ilos.

Następnym fabularnym potknięciem BW jest uczynienie z Liary najoddańszej przyjaciółki Shep/a. Mi osobiście zdarzyło się kilka razy lecieć na Therum po Virmirze. W takim wypadku pierwsza odprawa z panią archeolog przebiega w dość chłodnej atmosferze, kończę grę z sympatią na poziomie 0, a odpalając ME2, dowiaduję się, że to ona z narażeniem życia szukała ciała komandor/a i oto jesteśmy najlepsze "psiapsiółki".

Przyjaźń z Garrusem wydaje się poprowadzona w dużo lepszy sposób, subtelniejszy. Nie narzucając się w tak oczywisty sposób jak "przyjaźń" z Liarą, co w rezultacie skutkuje dużo mniejszym "hejtem"...

Sorry, znów się rozpisałam :aniol: ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 24 lut 2014, 21:04 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
@up - zgadzam sie z tobą. Garrus jakoś podziwia Shepa, udziela sie mu rad, a Liary po prostu nie da się odrzucić.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 27 lut 2014, 21:54 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21764
Co do tego wybierania między Ash, a Liarą to ja też byłem tym zaskoczony. Tyle, że w drugą stronę. Wydawało mi się, że Ash prowadzę normalne rozmowy jak z kumpelą z wojska bez żadnego wątku romantycznego, a później się okazało, że byłem w błędzie. Chociaż jedyne co można podpiąć tak bezpośrednio pod romans to to, że Shepard jest milusi, ale to powiedziała jej siostra. Także chyba zbytnio się nie powinno liczyć.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 27 lut 2014, 22:12 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 18:32
Posty: 695
Lokalizacja: Knurów
Gra w: ME, AC, Wiedźmin, NfS
Nie mogę zrozumieć, jak można nie zauważyć, że wpada się w romans z jakąś postacią. Owszem, można wcisnąć nie tą kwestię co trzeba, ale się o tym wie! (i można wczytać zapis sprzed rozmowy) Jedynie z kim rozmowa może wydawać się polem minowym pod względem wpadnięcia w romans, to Liara. Trzeba z nią bardzo uważać, a jak widać, i tak doktoreczce może przyjść do głowy, że coś do niej czujemy.
Zresztą ME1 jest pod względem romansów dosyć sprostowane, mam na myśli, że zazwyczaj wzbogacanie rozmów lewymi tekstami, na dodatek tymi z góry, prowadzi do romansu. Przeciwna sytuacja oczywiście prowadzi do jego braku, natomiast neutralne (środkowe) teksty i rzadkie wybory tekstów z lewej strony pozwalają zachować jaką taką neutralność partnerską (nawet z Liarą ostatecznie, chociaż ona nigdy nie przestanie Shep/a uwielbiać). No i częstotliwość rozmów też ma znaczenie.

_________________
A życie? Życie będzie toczyć się dalej, bez względu na to co zyskamy, a co stracimy..

Zrozum różnicę między "bynajmniej" a "przynajmniej" i dopiero wtedy używaj tych słów!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 27 lut 2014, 22:33 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21764
Normalnie. Praktycznie identyczne rozmowy odbyłem z Ash jak grałem femShep i żadnego uczucia nie było. Normalne koleżeńskie rozmowy, a te same dialogi bez żadnego podtekstu romansowego w wykonaniu maleShepa prowadzą do romansu. Później grałem maleShep bez romansu i okazało się, że wtedy przeszłości Ash do końca poznać nie można. W zależności od stopnia zażyłości odpada albo ostatnia rozmowa o rodzinie albo wszystkie. Innych można normalnie poznać rozmawiając z nimi, a Ash nie, bo to prowadzi do romansu. Nawet Liarze z którą tak wiele osób ma kłopoty wystarczy powiedzieć zostańmy przyjaciółmi i dalej można ją poznać. Natomiast w przypadku Ash dialogi się urywają jeśli nie rozmawia się z nią miło. Przechodząc grę chcę poznać towarzyszy jak najdokładniej dlatego rozmawiam ze wszystkimi. I Ash jest jedyną osobą z drużyny, którą można poznać słabiej niż innych jeśli gra się maleShepem i nie jest dla niej miłym. Natomiast w przypadku bycia miłym gra wciąga w romans, który można zakończyć jeśli dojdzie do konfrontacji z Liarą lub jeśli nie dojdzie do pocałunku na Normandii.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 40 z 48   [ Posty: 477 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43 ... 48  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules