Teraz jest 04 gru 2020, 17:04


Napisz wątekOdpowiedz Strona 44 z 48   [ Posty: 477 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 10 mar 2014, 21:17 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21764
Dlaczego nie? Ilu fanów skojarzyło. Skoro oni mogli to i Garrus mógł.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 10 mar 2014, 21:54 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 gru 2013, 20:59
Posty: 190
Bo właśnie kilka milionów asari mogło być w podobnej sytuacji? Co z tego, że znamy tylko ją? To jakby powiedzieć, że jakimś wieeelkim groooźnym łysym z rudym wąsem i niebieskimi oczami przestępcą jest twój sąsiad, bo wygląda podobnie, mimo, że znajdzie się jeszcze paru takich, ale ty tylko jego znasz. Chyba, że Garrus mógł powiedzieć tamto "w żartach" bo mu się tylko skojarzyło i to nie miało być 100% pewne.

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek
>klikajcie oglądajcie uczcie się by<
Skajp - N7GrzyboweŚwiatło41, GG - 9884858


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 10 mar 2014, 21:58 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21764
A może Garrus miał jakieś informacje, których my nie mieliśmy i dzięki temu skojarzył fakty. W końcu był Archaniołem.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 10 mar 2014, 22:23 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2013, 21:55
Posty: 104
Lokalizacja: Świdnik
Jeszcze raz powtarzam, nic takiego w ME2 nie było :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 14 kwi 2015, 21:52 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2014, 10:30
Posty: 1136
Z punktu widzenia asarofila z dr Liarą „Nudziarą” T’Soni mam problem. Problem tkwi w tym, że jako jedyna reprezentantka Asari dostępna do romansu jest jednocześnie najnudniejszą spośród tych Asari, które przez to uniwersum się przewinęły i gdy ją z nimi porównam pod względem charakterologicznym, to wypada przy nich blado.
W ME1 konfrontujemy ją z jej własną matką-Benezją, czyli postacią fascynującą, niezwykle złożoną o bardzo silnej osobowości. Liara przy Benezji jest niczym wino marki wino przy Chardonnay…
Nawet statystki pokroju Sha’iry czy Shialii mają moim zdaniem więcej do zaoferowania od pani archeolog. Pierwsza to najsławniejsza w całej galaktyce prostytutka(a te zazwyczaj są barwnymi postaciami), druga zaś ze względu na swa osobliwą symbiozę z szalenie enigmatyczną rośliną rozbudza mą ciekawość do tego stopnia, że gdy w ME2 spotykam ją z twarzą przerobiona na mortadelę to czuję głęboki dyskomfort po pierwsze dlatego, że tak ją oszpecono, po drugie, że muśnięciem mej postaci w policzek zaczyna się i kończy” romans” z tą zielonolicą Asari.
W ME2 samonarzucające się pytanie:”BW, dlaczego udostępniłeś mi do romansu takiego niemrawego babola?” -dudni w mojej głowie znacznie donośniej.
Gdyby egzekutorkę Samarę odspawać od jej anachronicznego kodeksu mamy do czynienia z majestatyczną, olśniewającą, wręcz onieśmielającą Asari, która anegdotami ze swojego życia urozmaiciłaby niejedną randkę nie wprowadzając mej postaci w stan śpiączki, jak czynią to wykłady o Proteanach pani archeolog z doktoratem. Tylko jej córka Morinth jest tak w swym okrucieństwie nudna i przewidywalna, że nawet nie chciało mi się sprawdzać opcji pozostawienia jej przy życiu. Tego już nie mogę powiedzieć o drugiej córce Falere-cnotliwej Ardat-Yakshi, którą bardzo chętnie poddałabym próbom rozlicznych pokus, tak, by rozbudzić w niej demona genetycznej przypadłości i sprawdzić na skórze mojej Shep, co z tego wyniknie. Oczywiście nic dobrego, ale od czego mamy save’y…
Co gorsza ojciec T’Soni, choć (co już kiedyś gdzieś napisałam) seksapilu ma tyle co muszla klozetowa, jest atrakcyjniejszą postacią od „Małego Skrzydełka”. Dla jej tekstów zwalających z nóg i widoku Asari nokautującej wrogów z bańki najchętniej zwerbowałabym ją na Normandię czyniąc podstawową postacią w drużynie.
Jednakże żadna postać nie uświadamia mi tak dosadnie miałkości Liary jak czyni to cesarzowa gangsterów Aria T’Loak. Ta zjawiskowa, charyzmatyczna, nieobliczalna, postać wprost deklasuje pod każdym względem panią doktor. Związek z Arią T’Loak byłby tym wszystkim, czym związek z Liarą T’Soni nigdy by być nie mógł. Związek, który de facto będąc wyzwaniem polegającym na ścieraniu się dwóch magnetycznych, ekspansywnych osobowości podgrzewanym przenikliwym seksualnym przyciąganiem stanowiłby taką historię, która przeplatając się z główną fabułą nierzadko mogłaby ją przyćmić.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdy oczekuje od „opcji romansowej”, by ta swą hipnotyczną osobowością dorównywała głównej postaci. Wielu w zupełności wystarczy wrażliwość, uczuciowość i troska, którą niewątpliwie Liara T’Soni zapewnia. Ja zamiast tego wszystkiego chciałabym ogień, który buchając z monitora przypala mi brwi, pasję, która mnie elektryzuje. Za dużo oczekuje od gry? Możliwe.
A może jednak to dostanę w ME4. ;)

_________________
Klasztor Ardat-Yakshi
Asarofilia w Mass Effect
Effectowne sceny w Mass Effect
Idealizm pragmatyczny w Mass Effect
Nazywam się Milijon - czyli Legion w Mass Effect


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 15 kwi 2015, 11:47 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2015, 10:40
Posty: 1014
Gra w: LoL,M&B:W,Trylogia ME
Hmm ja tam się przekonałem do Liary, mimo iż jest nudna jest uczuciowa. Jak ktoś twierdzi jako idealista też
przynudzam.
Trochę długi tekst napisałaś:czyli Liara jest nudna, Aria jest super a Shiala była fajna w fiolecie.
hmm Shiala coś sugeruje na Illium tak jak Gianna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 15 kwi 2015, 11:51 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sty 2013, 20:11
Posty: 1816
Gra w: Warframe, Stellaris, czeka na MEA
@desu,
nie że bronię Liarę czy co, ale zobacz, że większość asari, które wymieniłaś są całe stulecia starsze od Liary (nie wiem jak to z Shialą). Na tej podstawie można wnioskować, że Liara pewnie jeszcze się "wyrobi" ;)

_________________
Obrazek

Polecam gierkę ;)

Shep: Ha!
Kasumi: Znalazłeś próbkę DNA?
Shep: Nie, kartę kredytową.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 15 kwi 2015, 11:55 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2015, 10:40
Posty: 1014
Gra w: LoL,M&B:W,Trylogia ME
Ciekawe bo Shiala coś sugerowała i mogli to rozwinąć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 15 kwi 2015, 12:10 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2011, 13:39
Posty: 1244
@Dragon
Dokładnie, Liara w jedynce sama stwierdziła, że jest jeszcze bardzo młoda(zaledwie 106 lat), całe życie spędziła na badaniach i nie ma pojęcia jak zachować się w towarzystwie.
Ja tam Liarę bardzo lubię, dobrze zrobiona postać, jest dokładnie taka jaka ma być, ale ja swoją przygodę z ME zacząłem od pierwszej części, a to bardzo zmienia punkt widzenia :)

_________________
N7 HQ
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Liara T'Soni
PostNapisane: 15 kwi 2015, 12:38 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2015, 10:40
Posty: 1014
Gra w: LoL,M&B:W,Trylogia ME
Ja zaczynałem od me2. Dlatego mam inne podejście do Liary i me2 nie była przekonująca dopiero po zagraniu w me1 można ją lepiej poznać.

Tekst o pochłaniaczu epicki.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 44 z 48   [ Posty: 477 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules