Teraz jest 25 lis 2020, 07:25


Napisz wątekOdpowiedz Strona 5 z 18   [ Posty: 173 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 18  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 26 lut 2012, 14:40 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lut 2012, 20:19
Posty: 198
Lokalizacja: Chrzanów
Gra w: Mass Effect 1, 2, 3, Wiedźmin I i II
Ja go wysyłam z odnalezioną załogą, co by mi się pod nogami nie pałętał, jak toczy się prawdziwa walka.

_________________
Life is just a ride in amusement park. - William Melvin "Bill" Hicks


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 10 mar 2012, 16:15 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sie 2011, 15:01
Posty: 1165
Lokalizacja: normandia
Gra w: ME1,ME2,AC:B,U2,zbiera na:ME3
Ja też go raz nie wysłałem jak nie był lojalny ]:->

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 23 wrz 2012, 12:32 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 10:18
Posty: 3677
Gra w: Seria Assassins Creed,
W sumie grając ostatnio w ME2 starałem się zabierać go częściej na misje. Chyba wszyscy się zgodzą tym że BW potrafi tworzyć postaci charakter. Każda postać jest na swój sposób inna i wyróżnia się czymś wyjątkowym. Z Jacobem po prostu musiało być podobnie. Tak więc zabierałem go na misje. I przyznam że jestem w kropce. Bo on zachowuje się jakby miał 100 myśli na minute. Z jednej strony nie lubi cerberusa i "jest w tym szczery" z drugiej uważa że praca dla nich ma znaczenie. Przez całą grę nie dowiadujemy się o nim niczego ciekawego. Ot zwykły siepacz którego można zmanipulować. Albo udaje naszego najlepszego kumpla, albo przesadnie salutuje.

_________________
Ave Vadi Koks!

Sesje RPG - Początkujący Gawędziarz


Kanał na YouTube, Gry, Dragon Ball i Ciekawostki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 23 wrz 2012, 13:45 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sie 2012, 22:38
Posty: 108
@up
Muszę przyznać Ci rację. Przy postaci Jacoba Bioware nie miało chyba zbyt konkretnej wizji jaką postać chcą stworzyć. Z drugiej strony ciężko było wymyślić człowiekowi historię, która dorównywałaby poziomem reszcie naszej wesołej gromadki z ME2. Przy takiej ilości postaci po prostu nie da się każdemu podpiąć unikalnej i ciekawej osobowości. Moim zdaniem nie jest on złą postacią, ale za mało się wyróżnia. A nijakość jest według mnie gorsza od trudnego i denerwującego charakteru.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 23 wrz 2012, 14:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Na mojej liście ulubionych postaci zajmuje czwarte miejsce – od końca. Za nim są już tylko Allers, Udina i Kai Leng. Jacoba nie można/trudno jest polubić, bo to taka popierdółka, która pojawiła się w grze chyba tylko dlatego, żeby gracze animujący postać kobiecą mieli do wyboru co najmniej jednego człowieka płci męskiej. Jak na mój gust już lepiej było nie dawać Jacoba, a na LI przerobić Jokera... Inny wariant: dodali go w ramach poprawności politycznej, żeby na Normandii była chociaż jedna czarnoskóra osoba. Jakkolwiek by nie było, BioWare zmaściło sprawę, bo Jacob po prostu jest i spełnia funkcję zapchajdziury, którą mało kto się interesuje. Grając facetem w ogóle nie ma sensu z nim gadać, bo dialogi szybko się wyczerpują i po jakichś dwóch czy trzech rozmowach wszystko sprowadza się do tego, że pójdą się urżnąć na Cytadeli. Później chwila przerwy na lojalnościówkę i znów to samo. Myślałem, że więcej zyska, gdy gra się kobietą, ale gdzie tam – romans z nim jest tak samo beznadziejny, jak sama postać. O tym, jak prezentuje się w „trójce”, lepiej już w ogóle nie wspominać, bo leżącego się nie kopie.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 23 wrz 2012, 18:35 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 10:18
Posty: 3677
Gra w: Seria Assassins Creed,
Pottero

Udina i Kai Leng przynajmniej mają charakter. A historie Jacoba dałoby się zrobić ciekawie. Mi on pasuje na czarnoskórego gline z Ziemii (rodem z amerykańskich filmów akcji). To tak go postrzegałem przez pewien czas. Moim zdaniem byłby to dość ciekawy wątek.

Alex93

Co najgorsze że przez większość gry niemal zapominałem że Jacob jest biotykiem. Szczerze przyznajcie kto z was brał go pod uwagę przy polu biotycznym w bazie zbieraczy? A postać ma potencjał. Bo były żołnierz przymierza przechodzący do Cerberusa z chęcią zrobienia czegoś dobrego brzmi całkiem w porządku. To że jest czarnoskóry tym bardziej fajnie. Mogli z niego zrobić albo twardziela idealiste przywiązanego do wojskowej dyscypliny, albo wyluzowanego renegata który wie że robi dobrą robotę dla ludzkości i nie przepada za przymierzem.

Nie macie takiego wrażenia że ktoś miał podobne pomysły na te postać ale nie mógł się zdecydować i wyszło coś pośrodku? Taki niby twardziel który niby "zabija na tyle sposobów". Nie przepada za przymierzem ale jako idealista nie lubi cerberusa. A do tego źołnierskie nawyki połączone z luźnymi wstawkami (z cyklu nikt cię Jacob nie pytał o zdanie).

_________________
Ave Vadi Koks!

Sesje RPG - Początkujący Gawędziarz


Kanał na YouTube, Gry, Dragon Ball i Ciekawostki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 23 wrz 2012, 18:56 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
plebanx11 napisał(a):
Udina i Kai Leng przynajmniej mają charakter. A historie Jacoba dałoby się zrobić ciekawie. Mi on pasuje na czarnoskórego gline z Ziemii (rodem z amerykańskich filmów akcji). To tak go postrzegałem przez pewien czas. Moim zdaniem byłby to dość ciekawy wątek.


Nie zaprzeczam, że Udina i Kai Leng mają charakter. Właśnie ze względu na ten ich charakter ich nie cierpię – zdaje się, że BioWare specjalnie wykreowało ich na postaci, których nie można polubić, a z czasem nawet trzeba znienawidzić. Na liście moich ulubionych postaci znajdują się oni na końcu nie dlatego, że to słabe postaci, tylko dlatego, że zapałałem do nich szczerą nienawiścią i zawsze z wielką radością kończę ich zafajdane żywoty :D.

Co do Jacoba, to odnoszę wrażenie, że wyszli z założenia: skoro większość graczy animuje mężczyznę, a ci, którzy animują kobietę na pewno wybiorą Garrusa albo Thane’a, ewentualnie pozostaną wierni Liarze, to olejmy Taylora, niech będzie poprawną politycznie zapchajdziurą. Nie przeczę, ta postać miała potencjał, bo dla BioWare nie jest problemem stworzenie ciekawej i złożonej postaci. Tylko trzeba mieć do tego chęci. W przypadku Jacoba najwidoczniej ich zabrakło, bo bardziej skoncentrowali się na, ja wiem, pośladkach Mirandy i tym, co i w jakim stopniu powinien odsłaniać jej strój?

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 23 wrz 2012, 19:00 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 10 lut 2012, 17:27
Posty: 2511
Lokalizacja: od Shadow Brokera
Cytuj:
olejmy Taylora, niech będzie poprawną politycznie zapchajdziurą


Gdzieś czytałem, że gości, którzy odpowiadali za rozpisanie roli Jacoba w ME3 wylano w połowie roboty i dokończono jego rolę na odwal się. Ile w tym prawdy, nie wiem.

Cytuj:
zdaje się, że BioWare specjalnie wykreowało ich na postaci, których nie można polubić, a z czasem nawet trzeba znienawidzić.


Gdzie tam. Kai Leng bez znajomości książek jest kolejnym mobem do ubicia, bez żadnych motywów i charakteru. Cała ta nienawiść w jego kierunku bierze się z racji niemożności pobicia go na Thessii i faktu, że on zabija Thane'a i Mirandę. A Udina to zwykły polityk, kontrpostać dla Andersona.

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 23 wrz 2012, 19:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sie 2012, 22:08
Posty: 1826
Lokalizacja: Rybnik
Gra w: ME, DA, AC, Fable, Fallout, TES
Narmeril napisał(a):
Gdzie tam. Kai Leng bez znajomości książek jest kolejnym mobem do ubicia, bez żadnych motywów i charakteru. Cała ta nienawiść w jego kierunku bierze się z racji niemożności pobicia go na Thessii i faktu, że on zabija Thane'a i Mirandę.


Tyle że ja Kai Lenga znienawidziłem już w Odwecie, a w Mass Effect 3 moja nienawiść doń sięgnęła zenitu. Jak go zobaczyłem na Cytadeli, to się ucieszyłem, że wreszcie tego bufonowatego sukinkota utłukę, a tu lipa – BioWare podjudzało tę nienawiść kolejnymi jego ucieczkami. No ale w końcu go dopadłem :D. A tak w ogóle, to u mnie Kai Leng nie zabił Mirandy :).

Narmeril napisał(a):
A Udina to zwykły polityk, kontrpostać dla Andersona.


Nie, to nie jest zwykły polityk – to kwintesencja złego polityka, który cierpi na przerośnięte ego i ma problemy z rozróżnieniem tego, co jest dobre, a co złe. Powiesz, że skumał się z Cerberusem dla dobra ludzkości, a ja powiem, że prawdopodobnie miał w tym swój cel.

Narmeril napisał(a):
Gdzieś czytałem, że gości, którzy odpowiadali za rozpisanie roli Jacoba w ME3 wylano w połowie roboty i dokończono jego rolę na odwal się. Ile w tym prawdy, nie wiem.


Gdyby to była prawda, tłumaczyłoby to, dlaczego nagle nie można z nim już o niczym pogadać.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacob Taylor
PostNapisane: 23 wrz 2012, 19:11 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 10:18
Posty: 3677
Gra w: Seria Assassins Creed,
Cóż, pośladki Miri to coś z czego panowie z BW powinni być bardzo dumni. A jeśli chodzi o Jacoba to chyba nie ma możliwości zamknąć go w kilku słowach jak na przykład Thane'a( zabójca z sumieniem). Może cię troche zdziwie ale ja w sumie lubiłem Udine. To jego irytujące podejście na swój sposób było dobre bo przynajmniej potrafił się przebijać.



Cytuj:
Gdzie tam. Kai Leng bez znajomości książek jest kolejnym mobem do ubicia, bez żadnych motywów i charakteru. Cała ta nienawiść w jego kierunku bierze się z racji niemożności pobicia go na Thessii i faktu, że on zabija Thane'a i Mirandę. A Udina to zwykły polityk, kontrpostać dla Andersona.


A nie zgodze się. U mnie zabił tylko Thane'a. Mimo to czułem swego rodzaju współzawodnictwo. Po prostu chciał bardzo pokazać że jest lepszy od Sheparda co było chyba jakąś lekką obsesją z jego strony. Nawet TiM nie bardzo wierzył że z tego pojedynku to Leng wyjdzie zwycięsko co chyba dodatkowo tą obsesje pogłębiało. Po prostu brakowało mi takiego człowieka w poprzednich częściach. Saren w sumie miał być podobną postacią ale przez to że był tylko zabawką żniwiarzy ten efekt był praktycznie zerowy.

Cytuj:
Gdzieś czytałem, że gości, którzy odpowiadali za rozpisanie roli Jacoba w ME3 wylano w połowie roboty i dokończono jego rolę na odwal się. Ile w tym prawdy, nie wiem.


Jeśłi to prawda to lepiej już było wywalić go zupełnie z gry. Bo tak wygląda na wciśniętego na siłe w to wszystko

_________________
Ave Vadi Koks!

Sesje RPG - Początkujący Gawędziarz


Kanał na YouTube, Gry, Dragon Ball i Ciekawostki


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 5 z 18   [ Posty: 173 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 18  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules