Teraz jest 03 gru 2020, 09:58


Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 6   [ Posty: 60 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 31 mar 2012, 22:00 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
@Ok0
Akurat ja też lubię czarne charaktery, chociaż Sarena raczej nie. Nie ma nic złego w lubieniu takich postaci, pod warunkiem, że mamy pełną świadomość ich zdeprawowania. Natomiast wiele osób podważa draństwo Sarena i usprawiedliwia to indoktrynacją albo "bo wszystkie Widma". Nie bijcie, jeżeli się mylę, ale chyba Luelle kiedyś napisała "Saren nie był taki zły" kiedy spytałem się o jego posąg w dlc z Kasumi.

@Bacara
Jakby ktoś był zły do szpiku kości, nie byłby paradoksalnie tak zły jak osoba z wolnym wyborem. Tak ja to postrzegam. Jeżeli wybierze się zło i posunie je do takiego stopnia jak TIM i Saren, nie ma już odwrotu. Moje poczucie sprawiedliwości nie pozwala mi patrzeć na to inaczej. Na szczęście nie tylko ja tak myślę, piona Garrus!

@Ifrexalis
To nie jest oko za oko. Zabicie setek ludzi nie jest równe zabiciu zbrodniarza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 31 mar 2012, 22:09 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 mar 2012, 17:46
Posty: 402
Np. Vader też zabijał a dzięki temu że odnalazł w sobie dobro uczynił coś dobrego, watro walczyć o każdego...
Saren był draniem (mało powiedziane, ale nie będę się wyrażał) to nie znaczy że ty też nim musisz być. Jeśli go zabijesz w samoobronie spoko, ale z zimną krwią, nie.
Ale jak już mówiłem ty wierzysz w coś innego a ja w co innego i ty masz rację i ja sądzę że mam rację.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 31 mar 2012, 22:11 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 22 mar 2012, 03:11
Posty: 3074
Cytuj:
zabiciu zbrodniarza

- a może inaczej, Kto daje ci prawo odbierania innym życia? przeświadczenie, że "tak trzeba"? To już było. Możesz oczywiście doszukiwać się argumentów typu "on zabijał, to ja też mogę", ale status w tym przypadku będzie się równać zeru - nic się nie zmieni. Po jednym "zbrodniarzu" będzie kolejny i kolejny - i za każdym razem "cykl tańca śmierci" zostanie powtórzony. Ósemki..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 31 mar 2012, 22:35 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 mar 2012, 17:46
Posty: 402
Czytał ktoś może kiedyś "Makbeta", tak wiem czytanie jest dla lamusów i nudziarzy... Tak więc czasami jedno zabójstwo często prowadzi do następnych, niezależnie od nas, aż w końcu nie zdajemy sobie sprawy co tak naprawdę uczyniliśmy i przestajemy się przejmować śmiercią innych.
Makbet był szlachetny, honorowy (nie mówię że Saren był) ale i tak zrobił coś okropnego, wbrew sobie, przez jedną rzecz: ambicję.
Jeśli ktoś dobry może się zamienić w zbrodniarza co czemu zbrodniarz nie może się nawrócić, może jest to trudniejsze niż to pierwsze ale jest możliwe.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 01 kwi 2012, 07:48 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
@Bacara
Nawrócenie Vadera to dla mnie najgłupszy moment SW. Nie wiem, czy w wierzeniach Jedi jest coś pokroju czyśćca, ale sądząc po pojawieniu się ducha Vadera przy Kenobim i Yodzie, nie. To nie jest sprawiedliwość. Zwłaszcza, że sith uratował jedynie swojego syna, cała trójka zginęłaby przy eksplozji Gwiazdy. Nawet wielki skur*iel może kochać swoje dzieci, dlatego niczego szlachetnego tutaj nie widzę.
Makbeta czytałem, swoją drogą ciekawa książka. Ale popatrz na motywacje Makbeta. Nie ma tu nic ze sprawiedliwości, odwetu czy szlachetności. Chciał objąć władzę i tyle (no i jeszcze ta suka Lady Makbet go podpuszczała).

@Ifrexalis
Ile osób zabił Shepard ? W wielu rozmowach przyznaje się, że nigdy nie spowszechniało mu zabijanie, zawsze pozostaje jakiś dyskomfort moralny. Zabicie kogoś ewidentnie złego nie musi być traktowane jako soczyste "zabiłem skur*iela", lecz jako konieczność, akt sprawiedliwości. Sądzisz, że takie coś może spowodować "spiralę śmierci" ?
Zbrodniarzy pokroju Sarena nie ma wcale aż tak dużo. Zarówno w świecie ME jak i naszym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 01 kwi 2012, 11:26 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 mar 2012, 17:46
Posty: 402
Racja Makbet ciekawa książka tylko nie dla każdego ale nie o tym temat. Makbet nie chciał być złym królem ale mimo wszytko takowym został. Tak samo może być z osobą która zabije bo uważa to za sprawiedliwe i uważa że może sam wymierzać sprawiedliwość, a potem po prostu spodoba mu się to i będzie wszędzie szukał jej na swój sposób. Choć załóżmy że Saren stoi przed sądem już nie jest zindoktrynowany, a rada powie że to co robił to przez własnie to że nie był sobą tylko był pod kontrolą (choć w sumie rada nie wierzyła w żniwiarzy) i zostaje wypuszczony bo rada potrzebuje kogoś do brudnej roboty, oczywiście nie mówią tego wprost bo jak by to wyglądało.
BTW. Dog0Lord mam tylko nadzieję że nie traktujesz tego jako kłótni tylko jako kulturalną wymianę zdań.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 01 kwi 2012, 12:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
Bacara napisał(a):
Choć załóżmy że Saren stoi przed sądem już nie jest zindoktrynowany, a rada powie że to co robił to przez własnie to że nie był sobą tylko był pod kontrolą (choć w sumie rada nie wierzyła w żniwiarzy) i zostaje wypuszczony bo rada potrzebuje kogoś do brudnej roboty, oczywiście nie mówią tego wprost bo jak by to wyglądało.


Tak jest, dlatego też trzeba było go zabić osobiście. Podobna sytuacja jest w Call of Juarez 3 (swoją drogą nikomu nie polecam tego gówna, w przeciwieństwie do poprzednich części).

Cytuj:
BTW. Dog0Lord mam tylko nadzieję że nie traktujesz tego jako kłótni tylko jako kulturalną wymianę zdań.


Pewnie, że tak - Saren mi nikogo z rodziny nie zabił ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 01 kwi 2012, 12:36 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 mar 2012, 17:46
Posty: 402
Więc jak już mówiłem każdy z nas ma trochę racji, po prostu każdy inaczej to widzi dla ciebie jest lepsze zabicie go, ja wole go wyrwać z rąk żniwiarek i sam niech sobie w dyńkę palnie, po prostu jakoś z tego czerpię satysfakcję. Wszystko tak się sprowadza do tego że nie będzie już więcej zagrożeniem.
Nie wiem jak wygląda sprawa COJ3 (nie grałem) więc nie będę się do tego odnosił.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 01 kwi 2012, 13:56 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
Nie polecam Ci CoJa 3, jak mimo to zamierzasz w niego grać to nie otwieraj spoilera.
Spoiler:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Saren Arterius
PostNapisane: 01 kwi 2012, 14:12 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 mar 2012, 17:46
Posty: 402
No właśnie przeczytałem spoiler i stawienie Sarena przed radą to byłby najgłupszy pomysł, jakby taki był to bym do tego nigdy nie dopuścił (ale na szczęście w ME jest opcja która mnie zadowala), rady by nie obchodziło ile osób zabił, ważne że może się przydać,trudno by było znaleźć drugiego takiego agenta, a na wytłumaczenie powiedzieliby że posiada ważne informacje na temat Gethów jak i Żniwiarzy.
Jakby coś takiego było to muszę stwierdzić że zabił bym Sarena.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 6   [ Posty: 60 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules