Wczytywanie
Teraz jest 24 wrz 2021, 04:00


Napisz wątekOdpowiedz Strona 68 z 88   [ Posty: 876 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71 ... 88  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 16:55 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Bartolomeo
- Może i tak, ale tutaj jesteś sam z tym co potrafisz. Potraktuj to jako swoistą szkołę życia. Zamierzasz wyciągnąć broń czy też mam cię wypłazować i wyrzucić za drzwi?

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 17:02 
Kultysta Slaanesha
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2012, 19:05
Posty: 9243
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Flavio

Jest pijany, będę miał łatwiej. Wciąż nie raczył pirata wzrokiem a w ręce trzymał butelkę, którą rzuciła mu szelma.
- A czy moje zdanie ma tu jakiekolwiek znaczenie? Wszakże jesteś królem świata! Będą o tobie pisać pieśni, straszyć dzieci! Najsławniejszy pirat w całym świecie! Pan wszystkiego i wszystkich! Człowiek, na widok którego nawet największym osiłkom miękną serca i stają się tchórzami! - Celowo denerwował pirata. Tyle mniej więcej wynikało z twoich wypowiedzi.

_________________
Aedd Gynvael - Wtajemniczony
Wicemistrz Pojedynków Aedd Gynvael
Tęp gimbusów. Gimbus to nie człowiek.
"Największego bydlaka jakiego miałem w ręku miał 10cm" - djabeu


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 18:28 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Bartolomeo
Wyciągnął szablę w drugiej dłoni trzymając cały czas butelkę. Pewnie stanął na nogach. Teraz nie wyglądał jak pijany błazen, a jego oczy przypominały bardziej oczy wilka... Może i był pijany ale zabijał od wielu, wielu lat... Był cóż, praktykiem.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 19:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5314
Zmęczony człowiek powoli zbliżał się do tawerny. Tak mu się przynajmniej zdawało, bo tak naprawdę miał dziwną lukę w pamięci. Cóż, nie powinno mieć to związku z ostatnio wypitym alkoholem. Nie dbał o to jednak za bardzo ponieważ chciał tylko dotrzeć do kolejnego punktu- a na to właśnie się zapowiadało. Zostawił konia w stajni i spokojnie wszedł do środka. Zastany widok nie zdziwił go- typowa karczma. Stanął w wejściu na sekundę po czym odrzucił kaptur, rozwiązał chustę z głowy i podszedł do baru.

-Znajdzie się butelka wina i kieliszek?




Cóż, postać która się tu najlepiej nadaje jest w FCoA gdzie większość z was nie może zetknąć, oto prezentuję wam Reagana:


Spoiler:

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 19:24 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Drakkar

Wielka, bezkresna nicość. Przygnębiająca pustka, w której znalazł się młody szlachcic wprowadzała go w stan głębokiej konsternacji. Mrok przysłaniający piękno żywota wolnego ducha i cudowność otaczającego go świata zabił w nim cząstkę romantyzmu, która wciąż podsycała żar namiętności w jego sercu. Nieprzejrzane ciemności sprawił, że jego serce umarło na chwilę tylko po to by po chwili powrócić do życia, jednak odmienione. Nie wytrzymywało cyklopowych razów nicości. Załamało się, pękło i straciło całą swą niezachwianą dotąd wolę rozkoszowania się własną egzystencją. Wielokroć próbował mrugać oczami, jednak każdy ruch powiek napotykał nieznany opór, który utrudniał cały proces, a na dodatek nie pomagał dojrzeć nawet źdźbła światełka, jednego promyka, który pociągnął by go za sobą ku sobie. Pociągnąłby go do życia. Kiedy wszelaka nadzieja poczęła w nim umierać, a on powoli godzić się ze swym marnym losem, jego uszu dobiegł znajomy dźwięk, którego jednak nie był w stanie rozpoznać. Był zbyt odległy. Zbyt niezrozumiały. Zbyt...
- Wstawaj, tępy capie! Nie wiem czemu cały czas Cię pilnuje! Na alkohol reagujesz jak niemowlę na cyca! Łapy od razu wyciągasz, zapominasz o bożym świecie i nie idzie Cię od niego odciągnąć! Z piersiami masz zresztą to samo!
Serce zabiło mu szybciej. Poruszył powiekami, jednak mrok nie przeminął. Wręcz przeciwnie, zdawało się, że pochłonął go jeszcze bardziej. Westchnął, szczęśliwy od wspomnień, które obudziły znajomy głos. Głos, który zapewne przywołał sam ostatnim aktem rozpaczy. Ostatni, załamany ryk smutku osamotnionej, zaginionej duszy, skazanej na wieczną, samotną egzystencję pośród egipskich ciemności musiał być dość silny by przywołać coś tak prostego i pięknego zarazem. Uśmiechnął się sam do siebie dostrzegając tragizm i romantyzm sytuacji.
- Przestań się szczerzyć i podnieś w końcu ten zapijaczony łeb kiedy do Ciebie mówię!
- Hę?
Przez chwilę mruczał coś pod nosem, jednak w końcu oderwał głowę od rąk na których leżał, a które pełniły dlań funkcje poduszki od paru godzin. Zamrugał kilka razy żeby nieco wyostrzyć obraz. Rozmazane rękawy płaszcza nabrały kształtów, światło w karczmie przestało razić oczy. Mrok przeminął raz jeszcze. Jedyną pozostałością po smolistej czerni ogarniającej wszystko była minimalistyczna i skąpa kiecka małej wróżki, która unosiła się na wysokości oczu Drakkara i trzymała się za boki z miną, która mogłaby doprowadzić do zawału serca. I ze strachu, i z podniecenia. Co kto lubi.
- Ma miłości, promyku światła! Wydarłaś mnie z objęć śmierci, która całunem nocy poczęła okrywać mą dusze słabą! Ile dziękować Ci...
Przerwał, czując jak malutki paluszek wbija mu się między oczy, zupełnie jakby kąsała go osa. Zezując spróbował skupić się na wróżce.
- Gówno, a nie ciemność! Znowu się zalałeś w trzy dupy i zapomniałeś, że leżysz na własnych rękach! Leżałeś tak dobre dwadzieścia minut i pi*rdoliłeś od rzeczy o "wielkiej, bezkresnej ciemności"!
Mężczyzna podrapał się po brodzie, analizując w boskim skupieniu to co usłyszał. Kiwał przy tym głową w sposób iście profesorski, co jakiś czas okraszając ten niby-intelektualny gest mruknięciem kogoś iście pogrążonego w głębokiej zadumie.
- Hm. Chyba masz rację. - niespodziewanie zatarł ręce jak mały diabeł i ze zwinnością kogoś niepijanego pochwycił butelkę wina, która leżała tuż obok jego ręki. - W takim razie toast za to, że raz jeszcze oszukałem śmierć!
Pociągnął zdrowy łyk. Amelia widząc to rzuciła w kierunku Drakkara siarczystą obelgę i zaszarżowała w kierunku szyjki butelki, aby oderwać gwint od ust mężczyzny. Nim jednak na dobre zdążyła podlecieć, degenerat trzepnął ją grzbietem dłoni jakby była natarczywą muchą. Ta, koziołkując w powietrzu, zniknęła gdzieś za jedną z ław.
Nil'Froth rozejrzał się dookoła. Musiał tutaj być od dawna, pić musiał jeszcze dłużej, ponieważ wnętrze przybytku wydawało mu się bardzo znajome. Wytężając umysł był nawet w stanie sobie przypomnieć, że kiedy zawitał do karczmy to nikogo w niej nie było. A przynajmniej nikogo nie widział. Tymczasem kilka stołów dalej zrobiło się niezłe zbiegowisko i - na co wskazywała sprzeczka - szykowała się mała draka, a że Drakkar draki lubił - i to nie tylko na podobieństwo tego słowa do własnego imienia, bo aż takim narcyzem nie był - wsunął rękę pod płaszcz żeby sprawdzić czy wierny skałkowiec wciąż jest na służbie. Tak jak się spodziewał, pistolet był i czekał na rozkaz do strzału. O tym, że szabli nie przepił wiedział tylko dlatego, że kiedy wiercił się dupskiem na ławie to usłyszał charakterystyczne obijanie się pochwy o kant ławy. Gotów był coś powiedzieć kiedy drzwi karczmy stanęły otworem, a w nich pojawiła się nowa persona. Idealne okoliczności żeby siać zamęt! Wbił rozbawione spojrzenie w mężczyznę, który co rusz dogryzał piratowi, po czym przerzucił wzrok na korsarza.
- J*bnij mu! - zachęcił, jednocześnie rzucając na stół mieszek. - Stawiam kolejkę, że pirat dokopie wymoczkowi!
- O, Bogowie, tylko nie znowu to samo... - stęknęła Amelia, która próbowała wdrapać się z powrotem na blat stołu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 19:32 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Arren Calathor

Drzwi karczmy otworzyły się, a jeśli ktoś by spojrzał w ich stronę to zobaczyłby ciemnowłosego elfa. Arren wszedł do środka i od razu rozejrzał się po budynku, na każdym z gości zawieszając krótkie spojrzenie ciemnogranatowych oczu. Chyba udało mu się trafić na początek bójki patrząc na to, że mężczyzna z butelką w ręku dobył swojej broni. Elf, spokojnym krokiem, podszedł do lady i usiadł na stołku, który znajdował się na jednym z jej końców. Następnie zamówił butelkę czerwonego wina i kieliszek, a po chwili odwrócił się tak, aby móc oglądać awanturę, bo zapowiadało się na to, że może dojść do walki.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 20:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Keira

Jej czy odrobinę rozszerzyły się, gdy napotkały spojrzenie elfa. Elf w karczmie? Od kiedy to potomkowie bogów piją?
Szybko jednak wzruszyła do siebie ramionami. Nie jej sprawa.
- Te szkielety to marna obsługa - mruknęła do jednego siedzącego obok i drugiego stojącego amatorów wina.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 20:23 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5314
Raegan

Obrócił się i spojrzał na osobę która się do niego odezwała. Uśmiechnął się zdawkowo, skłonił lekko głowę i powiedział:

-Nie zaprzeczę, jednak myślałem, że być może ktoś z obecnych mi w jakiś sposób pomoże.

Skinął przy tym nieznacznie w stronę kobiety trzymającą butelkę oraz kieliszek.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 20:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Arren Calathor

Spojrzał na kobietę, która się odezwała.
- Lepsza taka niż żadna - powiedział po chwili.
- Z drugiej strony nieumarli to dość oryginalna obsługa - dodał.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Tawerna "Pod Wieżą Maga" - (Temat dla postaci z sesji RP
PostNapisane: 28 wrz 2015, 20:57 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Keira

Spojrzała na elfa jak na głupca.
- Miałam na myśli, że nie widziałam, by cokolwiek robiły.
Wywróciła oczami i sięgnęła za bar po butelkę rumu.
Słowa poprzedniego mężczyzny, który najwyraźniej nie potrafił sam naleć wina puściła mimo uszu.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 68 z 88   [ Posty: 876 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71 ... 88  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules