Teraz jest 19 wrz 2020, 11:26


Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 14   [ Posty: 140 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 04 gru 2014, 14:13 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 lip 2014, 22:21
Posty: 39
Gre ukończyłam w 89h i powiem że bardzo mi się podobała, ale jednak jest sporo rzeczy które by mogły wyglądać inaczej.
Najbardziej zabolał mnie fakt iż wątek główny jest strasznie krótki i zadania z nim związane są zazwyczaj w osobnych lokacjach niż w tych co robimy questy poboczne. Moim zdaniem w pewien sposób odebrało mi to pewnego rodzaju nagrodę w postaci "hej, przeczesze tą lokację na 100% a main questa zostawie sobię na koniec jako wisienkę na torcie". A tak to w sumie biegam po tej lodowej krainie, coś tam robię tyle że trochę brakuje w tym sensu. Teraz zabieram się za grę po raz drugi tyle że z odwrotnymi decyzjami.
OK, znów będę się czepiać wątku głownego :) Na początku byłam bardzo zaintrygowana faktem że nasz Inkwizytor może być rzeczywiście pobłogosławiony przez samą Andrastę...przecież jest to bardzo istotna postać w całej serii DA i w ogóle podobają mi się te całe pierdoły o Stwórcy w tym uniwersum. Po jakimś czasie oczywiście nic z tego i mamy pomiota z DLC do pokonania. Tutaj właśnie liczyłam na epicką walkę w stylu, Koryfeusz ucieka do pustki czy coś takiego, udajemy się za nim w pościg do Złotego Miasta, widzimy zgliszcza po tej całej akcji z magistrami, zagubione dusze, questy itd. Wyobraźcie sobie tą przygodę! To całe czytanie o tym w kodeksie w końcu by było odtworzone wizualnie. Niby poruszamy się trochę po pustce, ale jest to bardzo ograniczony teren. Nie to na co liczyłam. Oczywiście wszystkie miejsca, które da sie odwiedzić są niesamowicie klimatyczne i za to uwielbiam DA:I tyle że za mało poważnych misji, a za dużo pierdółek. Jakaś bitwa powinna również rozegrać się w samej twierdzy Skyhold, aby był jakiś sens ją w ogóle ulepszać. Wygląda bajecznie, ale oprócz tego nie ma co tam robić. Towarzysze są spoko, każdy ma inny charakter i chce czegoś innego. Z każdym byłam w przyjacielskich stosunkach, bo jakoś nie widzę głębszego sensu żeby odprawiać kogoś z kwitkiem tylko dlatego że go nie lubię :P Miałam romans z Serą i powiem że całkiem fajna z niej elfka. Taka totalnie nie ogranięta, ale przy bliskim poznaniu okazuje sie ciekawą postacią, co było trochę zaskakujące :)
No i ostatnia rzecz, która mnie drażniła niesamowicie. BioWare w swoich produkcjach przyzwyczaiło mnie do tego, że moge rozmawiać z ludźmi w "cztery oczy". Chodzi mi o to głupie podchodzenie do postaci i pojawianie się cut scenki kiedy czegoś od kogoś chcemy. Tutaj zwyczajnie widzimy plecy naszej Inkwizytorki i sobie rozmawiamy wybierając opcje dialogowe. Dlaczego to do jasnej ciasnej zmienili?! Nawet jeśli towarzysz nie ma nic do powiedzenia to zawsze można było zobaczyć jego twarz z bliska, a tutaj musimy sobie kamerę przybliżać żeby popatrzeć. Niby pojawiają się te scenki kiedy jest coś ważnego do powiedzenia, ale dajcie spokój. Idę do npc wziąc misje i nawet nie wiem jak wygląda dokładnie jego twarz. Muzyka świetna, ale chyba zapomnieli wrzucić jakichś kawałków do poszczególnych mapek, bo podczas eksploracji przez większość czasu nic nie słychać. Walka tez na plus, padem grało się bardzo fajnie.
Wierzchowce...w sumie mogło by ich nie być bo po co. Lepiej się podróżuje na piechotę :)
Czekam na kontynuację, bo pomimo wad jakie tutaj wymieniłam to gra jest przepiękna.
Pierwszy raz jak przechodziłam to grałam aż do bólu, bo świat wessał mnie i nie chciał wypuścić. Dobra robota BioWare.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 04 gru 2014, 15:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 mar 2012, 09:13
Posty: 1895
Gra w: MGS V: TPP, Fallout 4
Brak czarnego miasta na końcu to chyba jedna z największych wad dla fanów, ta część to był najlepszy moment, abyśmy się tam znaleźli. Why BioWare? Mam nadzieję, że nie dla kasy i w dlc nie dostaniemy tej sekwencji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 04 gru 2014, 16:07 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 sie 2012, 12:31
Posty: 2424
Gra w: Batmen
Czy tylko ja nie czułem potrzeby, aby się tam znaleźć?


Bardziej zniesmacza mnie fakt początku. Mamy tylko w tarocie rozpisaną, ale samego takiego początku dla każdej stworzonej postaci nie ma, a szkoda :( Teraz gram elfką dalijką i nie odczuwam jej pochodzenia.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 04 gru 2014, 19:42 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 gru 2014, 21:55
Posty: 30
Gra w: DAI, DAO, Skyrim, ME, Wiedźmin
Dla mnie ucieczka Koryfeusza do czarnego miasta byłaby przesadą. Sama walka finałowa słaba i za prosta... albo ja miałam za wysoki lvl...
Co do miasta - może jeszcze będziemy mili okazję się tam znaleźć? ;)

Myślałam nad tym trochę i tak: Koryfeusz został uwięziony w Pustce, Wilk się obudził i jego ciało, może i moc, przejęła Mythal. Gdzieś pojawiała się kwestia, że arcydemony to starzy bogowie. Starzy bogowie mogą być bóstwami dalijczyków, których uwięził Wilk - może na polecenie/prośbę Mythal? W końcu ta pragnęła zemsty za krzywdy. Dalijscy bogowie zostali spaczeni przez Pustkę i szukają powrotu do starej domeny, a pomioty to faktycznie wykrzywieni przez skazę elfowie, którzy wyczekują swych boskich władców. O ile dobrze kojarzę na koniec Solas-Wilk stwierdził, że zawiódł. Może wykradziona przez Koryfeusza przyczyniła się do naruszenia jakichś okowów nałożonych na starych bogów i cała Pustka już zbiera nowe siły? ^^

Takie tam moje rozmyślania ;)

_________________
Nie ma Shepard bez Vakariana


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 05 gru 2014, 17:42 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 17 mar 2011, 09:25
Posty: 87
Jak dla mnie za malo widowiskowego zdobywania twierdz plus malo dramatyzmu w koncowce...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 06 gru 2014, 15:32 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 gru 2014, 15:53
Posty: 27
Mi brakuje lepszego epilogu - np. takiego jak w jedynce, że po kolei było pokazane co się dalej działo. A tu? Nic nie wiadomo tak naprawdę.

_________________
Fenris: Now this is unexpected. I thought all dwarves did was drink.
Hawke: And Varric not here to respond, tsk tsk tsk.
Fenris: He's probably drinking.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 06 gru 2014, 16:12 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Ok moje podsumowanie na gorąco.

Jestem bardzo zadowolony z kupna i nie żałuję wydanej kasy. W mojej opinii gra zasługuje na 8/10. Wielkie lokacje, mnóstwo do roboty, rewelacyjny stół w sali narad. Mnóstwo misji opisywanych tekstowo, na które wysyłamy swoich ludzi - świetne rzeczy. Powiew świeżości, zdecydowanie. Mocny moment po zniszczeniu Azylu. To najmocniejszy moment w całej grze.

Główna linia fabularna jest... słaba :( . Niestety. Wątek "wielkiego zła" można poprowadzić znacznie lepiej, chociaż trzeba przyznać, że są dobre momenty jak np wątek Alexiusa. Dodatkowo miałem kosmicznie frustrujące ostatnie sceny pod względem zabugowania. Przysięgam, przez całą grę miałem malutko bugów, a tu w końcówce Koryfeusz się zabugował i musiałem wczytać, do tego loading screen, który się nie kończył... Potem zniknęły postacie z cutscenki... Wszystko to TYLKO na samym końcu gry. Wcześniej było lepiej niż się spodziewałem i napisałbym, że gra jest ładnie dopracowana, gdyby nie ta końcówka. Brakowało rozmówki z Koryfeuszem, zero dialogu na końcu. Może ilość opcji dialogowych z Letho z Wiedźmina 2 (i wódeczka ;) ) to byłoby za dużo, ale jednak coś by się przydało.

Brakowało jakiejkolwiek możliwości stracenia towarzyszy. Zero lęku o nich, zero zupełnie. Dlatego ME było tak wyjątkowe, bo mogliśmy stracić każdego. A taka możliwość powinna być, bo towarzysze wyszli naprawdę porządni. Można byłoby mocniej nas z nimi związać i kilka razy przestraszyć, jak choćby z Gruntem w ME3.

Pojawienie się Morrigan i jej rola w końcówce były ciekawe. Nie bardzo rozumiem jednak co stało się z Flemeth i Solasem. Najpierw Flemeth przejęła duszę arcydemona z Kierana, a potem Solas (Fen' Harel, no tu niezłe jaja... Jakby koniecznie chcieli zaszokować) przejął zarówno duszę arcydemona i Mythal od Flemeth? Bo sam się pogubiłem... A najpierw umożliwił Koryfeuszowi to wszystko, bo był za słaby? Spytam się w innym wątku :)

A z rzeczy mało znaczących - Za dużo towarzyszy homo. To staje się po prostu żenujące, że jako heteroseksualny facet nie mam w czym wybierać w opcjach romansowych. Zdaje się, że mam mniej opcji niż osoby o odmiennej orientacji. Gdzie tu sens, gdzie logika, gdzie... statystyka. Bioware, zawróćcie z tej ścieżki, bo wkraczacie w bagno, po prostu.

Szkoda, że nie pojawił się mój Szary Strażnik, no ale cóż. Przynajmniej była możliwość uśmiercenia Hawke'a.

Koniec końców bawiłem się dobrze, do gry na pewno wrócę i spróbuję inną klasą. Dodatkowy plus za ścieżkę dźwiękową z tawerny, która leci teraz z mojego kompa dość często. Naprawdę najwyższa klasa.

EDIT: aaa ostatnie screeny z wyjaśnieniami zapowiadały się świetnie, ale jakby nagle ucięte. Nic o towarzyszach? SERIO???? Klapa na koniec.

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 06 gru 2014, 16:53 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 mar 2012, 09:13
Posty: 1895
Gra w: MGS V: TPP, Fallout 4
Obawiałem się, że nie będziemy mieć zakończenia na miarę suicide mission z ME 2, ale nadzieja była. Zwiastun "The Breach" dawał cień szansy, że będziemy mięli towarzyszy na ostatniej misji, a tu taka klapa. Najlepsze jest to, że byli tam jacyś zwykli członkowie Inkwizycji + Harding, a reszta naszego zespołu siedziała sobie w Skyhold szykując przyjęcie na powitanie Inkwizytora i pijąc drinki w tawernie. Do tego w niektórych zwiastunach mięliśmy momenty jak Sera ledwo co stoi na nogach, ostatkami sił walcząc z demonami to samo Blackwall, oczywiście Bio podmieniło tylko modele wspomnianych żółdaków z zakończenia na potrzeby trailera. Pisałem wcześniej, że BioWare po ME3 brakowało odwagi na coś więcej i mamy tego efekty.

@dikajos Towarzysze na przyjęciu mówili co zamierzają zrobić, więc ułatwia to sprawę i nie trzeba robić dodatkowych kart z podsumowaniem.
I jeszcze co do Solasa i Flemeth to mam nadzieję, że ich aktywności będą powiązane z wybudzeniem ostatnich arcydemonów, może właśnie ich celem jest zdobycie jak największej ilości dusz whatever, zabrzmiało to trochę dark soulsowo ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 06 gru 2014, 19:17 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2011, 18:19
Posty: 22
Ja jestem świeżo po ukończeniu gry po raz drugi (za pierwszym razem gra zajęła mi 108 godzin za drugim 76) i muszę stwierdzić, że nie warto mieć za dużego lvl bo gra robi się za prosta (ale jak tu nie mieć gdy chce się wszystko wykonać i zwiedzić?)
Na dodatek gdy grałam pierwszy raz prawie w cale nie miałam bugów, od od czasu znikała mi Cassandra lub Cole a tak to nic, za drugim razem o dziwo zaczęło mi znikać więcej postaci i to nie tylko towarzyszy przez co musiałam wczytywać grę i znów powtarzać walki by pogadać z jakimś gościem. Na dodatek zacinająca się postać w czasie walki albo zwiedzania. To było zdecydowanie irytujące. Trochę mniej irytujące ale jednak irytujące było to, że nie zaliczyło mi osiągnięcia z zabiciem wszystkich 10 smoków... Ale na szczęście gdy podchodziłam drugi raz do gry to po zabiciu pierwszego zaliczyło mi, więc jestem ugłaskana.


Ale przejdźmy do ogólnego wrażenia, gra mi się podobała i zdecydowanie nie uważam by czas jaki poświęciłam na nią był stracony. Podobało mi się również, że wybór magowie lub templariusze ma jakieś znaczenie i zadania są nieco inne w zależności kogo się wybierze :)
Jednak mimo, że świat duży (i lubię eksplorować) to jeśli chodzi o Syczące Pustkowia to po nich buszować prawie w cale nie miałam ochoty (może dla tego, że to była kompletnie opcjonalna lokacja), gdyby nie to, że są tam odłamki to przy drugim podejściu do gry pewnie w cale bym tam nie szła.
Lekko irytowały mnie też te rysunkowe mapy, czasami już nie chciało mi się biegać za tymi skarbami.

Towarzysze i doradcy, z nimi nie miałam problemu każdego w jakiś sposób polubiłam (chociaż Sery na samym początku bardzo nie cierpiałam, ale jak palnęła do mojej inkwizytorki "pupencja" to prawie z krzesła spadłam i jakoś tak powoli się do niej przekonałam. A Cullen tak jak w poprzednich częściach miałam go kompletnie w nosie tak tu nawet skubańca polubiłam :D Chociaż i tak najbardziej z całej zgrai lubię Iron Bulla).
Podobała mi się też scena z grą w karty, taki przyjemny smaczek :)
Ale jeśli chodzi o to jak straszyli, że towarzysze mogą odejść i zostawić Inkwizytora samego... Cóż mam wrażenie, że aby tak się stało trzeba by się bardzo mocno postarać.

Co do finałowej walki to może nie było to czego się spodziewałam ale nie było też tak najgorzej. Za to po scenie z Solasem i Flemeth mam bardzo wielką ochotę dowiedzieć się co będzie dalej.

Podsumowując daję grze 8,5/10 i tak jak napisałam wyżej gra mi się podobała i na pewno spędzie przy niej jeszcze trochę czasu :)

I tak na sam koniec powiem, że ta gra mnie troluje xD W pewnym momencie gry stwierdziłam, że weszłam w jedno miejsce od "dupy strony" zawracam i tam centralnie przede mną tyłek posągu xD

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrażenia po ukończeniu Dragon Age: Inkwizycja SPOILERY!
PostNapisane: 07 gru 2014, 22:38 
Casual
Casual

Dołączył(a): 07 gru 2014, 22:17
Posty: 1
Witam.
Grę ukończyłem po 75 godzinach i jestem rozczarowany zakończeniem.
Sama gra warta swojej ceny ale zupełnie nie wykorzystali potencjału.
Z samej rozgrywki jestem zadowolony, jednak jest to pierwsza moja gra, którą ukończyłem dosłownie niechcący! :D
Wyruszam na największą bitwę, spodziewam się wielkiego bum jak to w grach bywa, a tu szybka misja i napisy końcowe!!! Powiem szczerze, że czytałem podsumowanie i dalej miałem nadzieję, że coś się jeszcze stanie! Gdzie potężna wyprawa?
Najlepiej porównam to w ten sposób - wyobraźcie sobie, że jest to realny świat. Przez kilka miesięcy ktoś potężny zagraża całej planecie, wasz przywódca jednoczy narody, zbiera armie, szuka kontaktów, szykuje nowe uzbrojenia, handluje, tworzy potężne imperium po czym... wyskakuje z zamku na 15 minut w obstawie kilku osób (jak po fajki do kiosku za przeproszeniem :P) po czym wraca i oznajmia - "a wiecie, poszedłem i zabiłem tego gościa i jego smoka, bo po co ma nam zagrażać". W tym miejscu wyobraźcie sobie szok wszystkich zebranych - to właśnie ten sam rodzaj szoku, który ja przeżyłem widząc zakończenie :D

Jeżeli rozbudowujesz grę, wypadało by też rozbudować wątek główny, żeby stanowił procentowo choć w miarę konkretną część. Nie można stworzyć czegoś tak wielkiego z tak niewielkimi misjami głównymi, bo zgubią się one w całej grze. Poza tym, zakończenie wypadało by, żeby było wymagające.

Zasadniczo, po co twierdza? W sumie wychodzi na to, że kilku gości w namiocie osiągnęło by ten sam efekt! :D
Po co taka otoczka?? Nie mówię tu o scenariuszu bo sam chłonę go jak dobrą książkę, ale o budowaniu wielkiego imperium, żeby potem solo w kilka minut zakończyć sprawę :P

Trochę to wyolbrzymiłem, ale "trochę" nie jest tu przypadkowo ;)

Takie są właśnie moje odczucia.
Kiedy misje poboczne mi się znudziły i byłem już fajnie rozwinięty, myślę sobie - dobra, to teraz wątek główny! Będzie się działo!... a tu pół godziny i napisy końcowe! :D

I tak polecam DA3, niestety po ukończeniu niedosyt wam spać nie da ;)

Pozdrawiam! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 14   [ Posty: 140 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules