Teraz jest 24 lip 2021, 08:41


Napisz wątekOdpowiedz Strona 304 z 317   [ Posty: 3163 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 301, 302, 303, 304, 305, 306, 307 ... 317  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 02 lip 2014, 13:10 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 sie 2012, 12:31
Posty: 2424
Gra w: Batmen
Obrazek

Niestety w Olsztynie zimno <_<

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 22 lip 2014, 23:15 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
Podobno motory to fajna sprawa. Jak się okazuje - nie zawsze...
Wracałam sobie spokojnie z pracy, po drodze zakupiwszy fajne buty i czteropak Desperadosa, za 5 minut zaparkowałabym autko pod domem i rozkoszowałabym się piweczkiem w rodzinnym gronie. Niestety, pewien młody (15 lat) motocyklista postanowił pokrzyżować mi te piękne plany.
Żeby dojechać do domu muszę objechać pałac otoczony dość gęsto zalesionym parkiem, utrudniającym widoczność wszystkim, niezależnie od strony z której nadciągają. Na dodatek droga jest stroma i kręta. Ponieważ znam tę drogę, zazwyczaj zjeżdżam z tej górki na hamulcu, bo dość często jacyś wariaci potrafią wystrzelić z własnego pasa na owym zakręcie, jeśli nie znają tej okolicy i nie wiedzą jakie są zagrożenia na tym źle wyprofilowanym zakręcie. Tym razem również jechałam na hamulcu, wchodząc w zakręt miałam może ze 30km na budziku. I wszystko było by fajnie, gdyby nie fakt, że z naprzeciwka zza zakrętu na sąsiednim pasie jechało auto, a obok niego motor pruł pod prąd moim pasem, jadąc mi na czołówkę. Starałam się odbić najbardziej jak mogłam w prawo (trochę ciężko, bo ograniczały mnie barierki mostu) cały czas hamując i w pewnym momencie zupełnie się zatrzymując, ale chłopaczek chyba ze strachu jak mnie zobaczył został sparaliżowany i zamiast zjechać na swój pas ruchu, wrąbał się centralnie w mój przód. Powiem Wam, że serce stanęło mi w poprzek, jak zobaczyłam odlatujący wrak motoru, który odbił się od mojego auta rozbryzgując paliwo z jego baku, i ciało chłopaka, które wpadło mi na maskę i zatrzymało się na przedniej szybie, po czym odbiło się od niej i spadło na jezdnię. Nie przeżyłam chyba większego koszmaru w życiu jak te kilka sekund niepewności, czy ten dzieciak żyje. Zdążyłam jedynie włączyć awaryjne i gdy odpinałam pasy żeby wysiąść, chłopaczek nagle się podniósł i zaczął "tańczyć" wokół wraku motoru, rozpaczając, że to nówka, że pierwszy raz nim jechał itd. Potem się zreflektował podbiegł do mnie i zapytał czy nic mi nie jest, powiedziałam że ja ok, ale czy jemu się nic nie jest - dzieciak odparł "nic się nie stało" i pobiegł na pobocze, rzucając ze wściekłości kaskiem i drąc włosy z głowy. Podejrzewałam, że mógł być w szoku i nie czuć bólu, co zresztą okazało się prawdą. Natychmiast zadzwoniłam na policję i dokonałam zgłoszenia. Przyjechała cała masa strażaków (zabezpieczali rozlaną z motoru benzynę i zabrali chłopaka żeby sprawdzić czy nic mu nie jest), dobili do kompletu policjanci i ... tak nam zeszło 5 godzin... pomierzyli wszystko, przesłuchali mnie, chłopaczka i jego rodziców, stwierdzili, że wina jest ewidentnie po stronie dzieciaka i nawet nie zabrali mi dowodu rejestracyjnego, chociaż auto nie ma prawa w takim stanie poruszać się po drodze (brak 1 światła itd.). Dzieciaka zabrali do szpitala w Krakowie, bo po jakimś czasie, jak adrenalina mu puściła, to okazało się, że ma mocno stłuczoną nogę. Jego ojciec, jak się okazało, pracuje w straży - myślałam, że naskoczy na mnie, ale o dziwo było wręcz przeciwnie - zrypał syna za bezmyślność, przeprosił mnie i w sumie to poznałam mnóstwo okolicznej ludności, bo zlecieli się nawet z pobliskich wiosek zobaczyć co się stało.
No i teraz zostałam z rozwalonym autem i ogromnym stresem, którego nawet nie mam ochoty zapijać piwem. Powiedziałam gliniarzom, że dzieciak miał cholerne szczęście, że trafił na mnie, bo gdyby poszedł na czołówkę z rozpędzoną z góry ciężarówką, to skończyłby jako mokra plama.
No, to się wygadałam, dopijam kawę, ostatni papieros i padam na ryj. Nie wiem czy zasnę, ale przynajmniej muszę spróbować - w końcu jutro dzień jak co dzień i do roboty trza być gotowym.
Dobrej nocki Wam życzę i błagam - niech żaden z Was nigdy nie zostanie takim potencjalnym dawcą nerek jak ten dzieciak, walający się po szybie mojego auta.

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 22 lip 2014, 23:28 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Ta historia tak mnie poruszyła.... trzeźwo nie myślę, bo już połowa Gon With The Wind za mną a drugie tyle do oglądnięcia.
Ojtam. Chłopak się po prostu pomylił i ci niechcący wjechał w auto. Zdarza się każdemu. Ale co do palenia dla zabicia stresu.... mieliśmy w zimę na wycieczce dzień pełen stresu. A to się autobus popsuł, a to się karnety połamały, a to wyciąg stanął nad zarypiście wielką przepaścią i stał jakieś 10 minut.... po tym kolega postanowił zapalić, trzymając tego szita stopą. Skończyło się na tym, że wypad przez okno. Coś wspaniałego... zwłaszcza mina opiekunów, jak cały w śniegu, potłuczony, zmarznięty (bo w samej koszulce i spodenkach był) zapukał do drzwi pensjonatu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 22 lip 2014, 23:32 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
Wiesz, Biszkopcik, taka "pomyłka" to nie w kij dmuchał - po pierwsze dzieciak mógł się zabić, po drugie, gdyby tak się stało, to ja musiałabym żyć do końca z tą świadomością, chociaż nie byłam sprawcą wypadku. Nie, to nie była dowcipna historyjka lecz zdarzenie, z którego ludzie powinni wyciągać wnioski, bo życie ma się jedno.

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 23 lip 2014, 00:24 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 22 mar 2012, 03:11
Posty: 3074
Prędzej wypadek, jako że nie obyło się bez wizyty u lekarza.

I w żaden sposób nie było to "niechcący". Jeśli gość łamie przepisy ruchu drogowego (np. wyprzedza w niedozwolonym miejscu), to i jak najbardziej wie co robi i aż prosi się o problem. Ostatnimi czasy pojawiły się nalepki pt. "uważaj rowery/motory są wszędzie". Coś w tym jest. Kerowcom tychże maszyn ubzdurał się nawet trzeci pas pomiędzy podwójną ciągłą linią.

Plaga. W ostatnich dziesięciu latach na traktach pojawił się ogrom złomów i co za tym idzie ogrom kerowców, z czego zdecydowana większość (90% spośród tychże użytkowników) nie jest warta złamanego szylinga. Dzień bez wyprzedzania "na trzeciego", łamania ograniczeń prędkości czy chociażby wymuszania, to dzień stracony. Kraków o siódmej to jeden wielki korek - bo spóźnieni do roboty blokują ronda. Jeśliby wyjechać o piątej, to trzeba się liczyć z tym, że ludziska i tak się będą śpieszyć, bo.. mają to już we krwi. Ile razy spotykałem się z agresywnym klaksonem, kiedy ni stąd ni zowąd na drodze 40km/h jechał kolo 90 i UWAŻAŁ, że mu drogę się blokuje?

Mamuśka cosik miękka i serce stanęło jej w gardle, a tutaj należało wyjść, zrobić na siłę CPR, a potem nakopać do dupy smarkaczowi*. Będzie się konus martwił o żelastwo w takiej sytuacji...

To jak mniemam efekt 'dobrobytu'. Drogi zasrane, po lasach kręcą się quadziści i crossy, a w przerwie festiwal kosiarek spalinowych. Jakoś-takoś świat był lepszy bez tego 'dobrobytu'.

*- nie żartuję. Mam na myśli fakt. Pewien maszynista za czerwonych musiał zatrzymać maszynę, bo mu na tory jakiego "samobójcę" przywiało. No to zatrzymał, wyszedł i wpieprzył mu, na koniec dodając "~zabij się sam, na własne konto".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 23 lip 2014, 10:38 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sty 2013, 20:11
Posty: 1816
Gra w: Warframe, Stellaris, czeka na MEA
waber napisał(a):
Dobrej nocki Wam życzę i błagam - niech żaden z Was nigdy nie zostanie takim potencjalnym dawcą nerek jak ten dzieciak, walający się po szybie mojego auta.

Jak taki się "rozbije" o coś, to nawet nerek z niego nie będzie.
Osobiście nic nie mam do panów motocyklistów jeżdżących Harleyami i tego typu maszynami oraz doświadczonych już kierowców dwóch kółek. Oni akurat najczęściej jeżdżą przepisowo. To młodsi najczęściej kupują (bądź co gorsza-otrzymują od rodziców na prezent) te szybsze maszyny, myślą, że są panami szos, a potem "pięknie" rozbijają się o innych użytkowników dróg lub okoliczne drzewa. Powiedziałabym "selekcja naturalna" i nie szkoda mi tych "motocyklistów". Szkoda mi tych ludzi, którzy później muszą żyć ze świadomością, że taki, za przeroszeniem, kretyn rozbił się akurat o ich auto, pomimo tego, że to nie ich wina.

_________________
Obrazek

Polecam gierkę ;)

Shep: Ha!
Kasumi: Znalazłeś próbkę DNA?
Shep: Nie, kartę kredytową.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 23 lip 2014, 12:10 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Ano piratów drogowych nie brak. :/ Gówniarz jak to gówniarz, myśleć pewnie jeszcze nie potrafił. Ja się zastanawiam o czym myślą rodzice fundując takim narwańcom motory... Cóż, waber, twój podpis na forum oddaje cały możliwy komentarz. Cieszę się, że w gruncie rzeczy chłopak w tym miał rację, że nic się nie stało. "To się wyklepie". Oczywiście problem zawsze jest, bo zanim młyny biurokracji zmielą dokumentację wypadku auto uziemione, a nerwów to już w ogóle nikt nie odda.

Ze swojej strony dodam, że jak widzę pchających się na trzeciego bezczelnie kierowców (wszystko jedno czy to motor czy większa landara) to mam chęć zakupić kałacha i delikwentów wystrzelać. Na jednym prostym odcinku przed Brzeskiem praktycznie nie ma dnia, żeby jadąc nie trzeba było spieprzać na pobocze, bo komuś się "spieszy". Najczęściej niestety... tirowcom (sic!)

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 26 lip 2014, 16:30 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Żeby to jeszcze tylko młodzi źle prowadzili -.-" Idiotów na drogach nie brak, niestety w każdym wieku. I, co gorsza, każdemu się wydaje, że jak przejechał XXXX km, to jest Panem Szos, Mistrzem Zakrętów i Demonem Prędkości. I potem są kwiatki, jak dwa dni temu, całkiem stateczny pan, w sile wieku, z oczu głupota mu nie patrzyła, na drodze o czterech pasach (chwilkę przed rondem, gdzie dwa pasy idą prosto i po jednym w lewo i w prawo) z pasa prawego, zwolnił do zera i prawie pod kątem prostym przeciął całą jezdnię, bo mu się przypomniało ze skręca w lewo. Gapiostwo gapiostwem, że był nie na tym pasie co chciał, ale zmienił go z fantazją kretyna.

Szkoda tylko, że jak się rozbijają, to nie o drzewo, a o inne samochody i inni cierpią.

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 31 lip 2014, 15:53 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Wybaczcie mi dubla, ale Uva oczekiwał tych dwóch zdjęć.

Pieseł rasy foksterier szorstkowłosy, lat 12.5 (choć zachowuje się i myśli, że ma 4), suczka Kora. Tuż po strzyżeniu. :)

Klik
Klik

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek imprezowy [tylko dla dorosłych]
PostNapisane: 31 lip 2014, 16:14 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sty 2013, 20:11
Posty: 1816
Gra w: Warframe, Stellaris, czeka na MEA
Onegda napisał(a):

Człowieku, coś ty mi zrobił?!!

_________________
Obrazek

Polecam gierkę ;)

Shep: Ha!
Kasumi: Znalazłeś próbkę DNA?
Shep: Nie, kartę kredytową.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 304 z 317   [ Posty: 3163 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 301, 302, 303, 304, 305, 306, 307 ... 317  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules