Wczytywanie
Teraz jest 06 maja 2021, 00:02


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 17   [ Posty: 161 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 20:20 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2012, 19:02
Posty: 58
Lokalizacja: Gdzieś tam leżę.
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, The Old Republic, Neverwinter Nights, Deus Ex: Human Revolution,
Lotniskowiec SSV Peter Higgs sunął gładko przez międzygwiezdną pustkę, a kilkanaście myśliwców towarzyszyło mu, niczym ławica małych koników morskich sunących za ojcem. Pułkownik Hervis doceniał pracę, którą Przymierze włożyło w przeistoczenie statku przeznaczonego do transportu innych pojazdów w ruchome centrum treningowe. Rzecz jasna spotkanie z wrogą flotą nie skończyłoby się dobrze ze względu na monstrualne rozmiary Higgsa, ale Turianin miał cichą nadzieję, że niebawem szkoleni tu rekruci wyruszą do boju, a Lotniskowiec będzie mógł powrócić do swojej pierwotnej funkcji.
Przejechał szponiastą dłonią po twarzy. Nie czuł już bólu, ale ubytek w twarzy wyglądał paskudnie. Przynajmniej proteza oka działała jak trzeba, czyniąc jego sokoli wzrok jeszcze dokładniejszym. Ciężko było mu jednak pogodzić się z porażką. Prawdopodobnie upiłby się w jakieś mordowni na Cytadeli
i przestrzelił ten głupi łeb, gdyby nie oferta Przymierza, które poprosiło go o pomoc w organizowaniu "Ochotniczych Oddziałów Specjalnych N7".
Hervis czuł, że znał nieco inne określenie słów "Ochotnicze" i "Specjalne", niż jego obecni chlebodawcy, ale jedno musiał im przyznać.
Byli cholernie uparci.
Zresztą, nie mógł przecież zawieźć Victusa.
"Prymarchy... Victusa." - poprawił się w myślach.
Kiedy jego stary przyjaciel, wraz z Komandorem Shepardem usiłowali nakłonić krogan do współpracy, on tkwił tutaj, ucząc bandę żółtodziobów, którą stroną trzyma się Phaestona i dlaczego niemądrym pomysłem jest używanie Patroszyciela.
Jednakże... nie każdy nowy rekrut był tak zupełnie do niczego.
Rzecz jasna Hervis nigdy im tego nie mówił. Pochwały mogłyby im uderzyć do głowy.
Leniwym krokiem wkroczył do Hangaru 13, będącego obecnie miejscem treningu grupy określanej przez niego jako "Sierotki".

Asari, dwie Drellki, para Quarian, Człowiek, Turianin, a nawet Kroganin...
Każde z nich było skupione na swojej tarczy strzeleckiej. Nie odzywali się do siebie.
Hervis uśmiechnął się paskudnie, po czym zakrzyknął swoim potężnym, wibrującym głosem.

- To ma być strzelanie, rekruci? Kogo wy chcecie postrzelić? Pyjacka z wylewem mózgu? Więcej uczucia! Kroganin, Asari! Skupić się na celu, a nie na otoczeniu! Te ściany zbudowano za czyjeś podatki! Macie strzelać do tarczy. Reszta zachowuje się, jakby bała się broni! Dobry odruch, ale polecam go wykorzystywać, jak jest skierowana przeciwko Wam! Wydaje Wam się, że jesteście nieźli? Gówno prawda. Ja nie biorę "niezłych"! Z tego Lotniskowca wylecą Najlepsi. Czy to jasne? - następnie omiótł wzrokiem całą grupę. Był ciekaw, jak zareagują na jego prowokacyjny apel.
Lubił rolę "Sierżanta Sukinsyna", odnajdywał się w niej.

_________________
"Bardzo dobre użycie paraleli!" - Tomreck, 18.07. 2014

"I was born as I am, an outsider amongst my kind. Why? I do not know."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 20:58 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Keras’Verei vas Mekari nar Glenah

- Tak jest. - quarianin odpowiedział na pytanie instruktora. Keras wyglądał jak każdy przedstawiciel swojej rasy. Kombinezony sprawiały że w oczach większości quarianie wyglądali identycznie. Jego kombinezon był ciemnoniebieski, i miejscami przechodził w czerń. Zza czarnej osłony hełmu widać było białe punkty oczu. Wzrostem ani budową nie wyróżniał się wśród swojej rasy. Kombinezon miał jedną zaletę. Nieco wytłumiał krzyki. No i można było wyciszyć system nasłuchu. A instruktor znowu wrzeszczał . Czy wszyscy sierżanci i im podobni muszą tak potwornie wrzeszczeć? To chyba główna cecha doboru osób do tego zajęcia. Keras wymienił pochłaniacz ciepła i ponowił ostrzał tarczy, spokojnie celując w sam środek. Trening strzelecki... W sumie w strzelaniu nie miał znowu tak dużej praktyki. A i przebywanie na pierwszej lini i bohaterska szarża z karabinem w rękach nie była jego wymarzonym sposobem śmierci. Niech już lepiej zajmą się tym kroganie, skoro nawet tutaj pojawił się jeden. Skład oddziału zaskakiwał go. Spodziewał się większej liczby ludzi w "oddziałach N7". Tak przynajmniej sugerowała nazwa.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Ostatnio edytowano 26 sie 2012, 21:22 przez AdDur, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 21:08 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lip 2012, 10:14
Posty: 172
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: Giatns: Obywatel Kabuto, Blade X
Meenae

Asari przerwała na moment strzelanie z Mściciela i spojrzała swoimi lawendowymi oczami na pułkownika. Jej wyraz twarzy wskazywał, że najchętniej przywaliłaby w Hervisowi w twarz pięścią ze "szczyptą" biotyki. Opanowała się jednak, rzuciła okiem na quarianina, uśmiechając się lekko pod nosem i ponownie skierowała swój wzrok na tarczę. Mocniej złapała Mściciela, jedną nogę wystawiła do przodu i wyprostowała plecy. Zaczęła strzelać seriami, starając się jak najlepiej wcelować w tarczę. Skoro potrafiła kiedyś trafić szturmówką w łeb Vorcha z 10 metrów, to tarcza nie powinna stanowić dla niej wyzwania.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 26 sie 2012, 22:37 przez Quetz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 21:20 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Arikha Hasarios

Celowała w niewielką tarczę w pełnym skupieniu. Karabin był trochę za ciężki, czuła jak z każdą chwilą ręce coraz bardziej drżą. Jak na drella była całkiem silna, ale mimo wszystko trudność sprawiało jej używanie nieprzystosowanego, ludzkiego ekwipunku. Już, już miała oddać strzał, gdy ciszę przerwał głos Hervisa. Zaskoczona, nacisnęła spust i oczywiście paskudnie spudłowała. Zaklęła cicho pod nosem. Znała takich jak on, poznała mnóstwo takich typów podczas swojej służby u Latlo. Miała ochotę coś odpowiedzieć, ale żadna cięta riposta nie przychodziła jej do głowy. Poza tym była już wystarczająco zmęczona, nie miała ochoty na dodatkowe pompki za niesubordynację. Poprzestała więc na obrzuceniu turianina pogardliwym spojrzeniem i powróciła do strzelania. Zmrużyła swoje czarne oczy i wycelowała w środek tarczy. Tym razem muszę trafić perfekcyjnie-przemknęło jej przez myśl.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 21:38 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2012, 18:31
Posty: 35
Gra w: Mass effect, Dragonage, The Old Repulic, Skyrim
Foxx

Spojrzała na porucznika zza swojej maski ochronnej, powiedziała -tak jest- jak większość drużyny i wróciła do swojego rozmyślania nad tym po jaka cholerę w ogóle tutaj przyszła, przecież mogla sobie spokojnie sobie żyć na Ilium na rachunek jakiegoś Turianina, który zastanawiałby się do końca życia gdzie znikają jego pieniądze. Szybko jednak powróciła ze swoich rozmyślań do dziurawienia tarczy ponieważ poczuła na sobie przeszywający wzrok porucznika. Starała się jak tylko mogła, ale do cholery nienawidziła krótkich pistoletów. "Po co podchodzić do kogoś i strzelać z 10metrow jak można to zrobić z bezpiecznej odległości lub dźgnąć kogoś z ukrycia w plecy?". Gdy zorientowała się że znowu się rozkojarzyła, postanowiła nie myśleć do końca ćwiczeń o niczym innym jak o swojej tarczy.

_________________
GUESS WHO'S BACK?!


ゲームは現実を作り出す


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 21:50 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sie 2012, 20:00
Posty: 26
Gra w: DA, ME, NWN, Fallout, BG, Icewind Dale, Jade Empire, KoToR, SWToR, LoL
Lucullus Nirus

Turianin poprawił uchwyt i złapał pewniej swą broń, po czym posłał kilka strzałów w kierunku tarczy. Ten koleś kogoś mi przypomina... Ach tak... kapitan Kortus... Niech lepiej przodkowie się nim zaopiekują... pomyślał, a następnie przyjął bardziej dogodną pozycję i strzelił jeszcze kilka razy, a następnie wymienił pochłaniacz ciepła. Rzucił okiem na swoich towarzyszy. Asari, Quarianie, Kroganin, Drelle, no i Człowiek... Żadnych Salarian... Dobrze... Lepiej dla nich, żeby żaden z tych zdradzieckich gadów mnie nie spotkał... Zacisnął szczęki i wymierzył kolejną serię strzałów, chyba najlepszą ze wszystkich dotąd. Jego celem jednak nie była tarcza, a obraz ze wspomnień. Wymienił kolejny pochłaniacz. Lepiej, żeby mnie nie spotkali... Wrócił do dalszego strzelania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 22:07 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2012, 19:02
Posty: 58
Lokalizacja: Gdzieś tam leżę.
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, The Old Republic, Neverwinter Nights, Deus Ex: Human Revolution,
Hervis pokiwał głową z uznaniem, po czym ponownie zwrócił się do rekrutów.
- Moim zadaniem jest uczynienie z Waszej Bandy Degeneratów nieco mniej zdegenerowaną bandę. Mamy proste zasady - nie musimy się lubić, dopóki sobie ufamy i wiemy, który łeb należy odstrzelić. Część z Was miała pewnie w rękach broń, ale w obliczu naszych przeciwników to WY musicie być bronią. - zatrzymał chwilę wzrok na drellce, której tym razem udało się trafić.
Podsunął Turianinowi paczkę z nowymi pochłaniaczami, a następnie pomógł młodej Quariance poprawić chwyt na broni.

_________________
"Bardzo dobre użycie paraleli!" - Tomreck, 18.07. 2014

"I was born as I am, an outsider amongst my kind. Why? I do not know."


Ostatnio edytowano 26 sie 2012, 22:23 przez Havelock_Gravedigger, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 22:15 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Keras’Verei vas Mekari nar Glenah

Tiaa... Motywujące gadanie. Keras jakoś nie poczuł się specjalnie zachęcony do boju przez turianina. Ich instruktor w sumie sam bardziej wyglądał na degenerata. Nawet Geminus po tygodniu włóczenia się po barach Omegi wyglądał lepiej. Nie można za to było mu odmówić tego, że znał się na swojej pracy. Quarianin sprawdził stan pochłaniacza i powrócił do treningu, co jakiś czas rzucając okiem na to, jak radzi sobie reszta.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Ostatnio edytowano 26 sie 2012, 22:43 przez AdDur, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 22:37 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lip 2012, 10:14
Posty: 172
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: Giatns: Obywatel Kabuto, Blade X
- Długo jeszcze mamy tak strzelać w te tarcze? - Meenae opuściła Mściciela i zwróciła się w stronę pułkownika - Nie czas na ruchome cele panie pułkowniku?
Zdawało się, że wypowiedzenie ostatnich dwóch słów sprawiło asari trudność. Miała już dość tego żmudnego treningu, szczególnie, że Żniwiarze raczej nie zamierzali stać ładnie i czekać aż ktoś w nich trafi. Zabijanie ruchomego celu było bardziej złożone i trudniejsze niż strzelanie do tarczy. Meenae dokładnie znała tę różnicę. Zresztą miała ochotę rozprostować trochę nogi i wreszcie skorzystać ze swoich biotycznych umiejętności. Odkąd zaczęła trening N7 nie miała ku temu możliwości.
Jednak pomimo tego wszystkiego jej wyraz twarzy nie zdradzał nic.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [HUB] Lotniskowiec Przymierza SSV Peter Higgs
PostNapisane: 26 sie 2012, 22:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Arikha Hasarios

Zadowolona z udanego strzału opuściła karabin i odwróciła się w stronę Hervisa. Widok okropnie zniekształconej twarzy turianina doskonale korespondował ze wzmianką o odstrzeliwaniu łbów. Przez chwilę drellka zastanawiała się co Hevris odstrzelił temu, kto mu to zrobił, natychmiast jednak porzuciła te myśli.
-A jest w ogóle sens to robić?-zaczęła nieco zachrypłym głosem. Widząc, że wszyscy zwrócili na nią uwagę zmieszała się trochę-Chodzi mi o to... Czemu marnować czas i środki na szkolenie nas? W obecnej sytuacji to wszystko nie wydaje się mieć żadnego znaczenia.-urwała na chwilę. Co za bzdury wygadywała, przecież zupełnie nie o to chodziło-Kiedy wyślą nas na front? Nie przypuszczam, żeby zwerbowali nas na rejs po galaktyce.-przełknęła ślinę. Myśl o wojnie powodowała w niej jednocześnie strach i ekscytację. Ale jednak więcej strachu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 17   [ Posty: 161 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules