Wczytywanie
Teraz jest 20 lis 2018, 14:25


Napisz wątekOdpowiedz Strona 11 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 66  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 21 sty 2013, 15:14 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Rwał do przodu jak szalony kiedy silnik odpalanego motoru sięgnął jego uszu. Był tak blisko, nie mógł teraz pozwolić uciec tej przeklętej Dziewicy. Nie teraz kiedy jest już ranna, a szale zwycięstwa zaczęły przesuwać się powoli na ich korzyść. Ich, bo teraz nie tylko on był w to zamieszany. Ale nagrodą dzielić się nie miał zamiaru!
Zareagował w ostatniej chwili gdy dostrzegł lufę pistoletu wycelowaną w nikogo innego jak w niego. Był szybki, więc czuł po swojej stronę przewagę. Jedną ręką poderwał swój karabin do góry, palec pociągnął spust w okamgnieniu(perk szybki palec). Drugą, wolną ręką sięgnął jednocześnie do kabury w której spoczywał jego rewolwer Magnum .44.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 21 sty 2013, 17:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

-Ha ha, szach mat skurwysynu!-wrzasnęła radośnie, gdy napastnik zarył w żółty piach. Wyskoczyła zza swej osłony, podeszła do mężczyzny i czubkiem buta przewróciła go na plecy. Wpatrzył się w jej twarz mętniejącym wzrokiem. Reina splunęła i wyciągnęła nóż.
-Gnij w piekle, chuju-poradziła, wbijając ostrze w pierś bandyty. Gdy upewniła się, że nie żyje zabrała się za przeszukiwanie jego kieszeni. Dźwięk silnika sprawił, że na chwilę przerwała to zajęcie, rozglądając się dookoła. Zauważyła, trzech nieznajomych i biegnącego na nich bandziora, ale nie przejęła się tym zbytnio. Za daleko, żeby mógł jej zagrozić. Natomiast, to co wywrzeszczał zainteresowało ją bardzo. Zwróciła się do blondynki:
-No laleczko, chyba twoi koledzy cię porzucili. Przyznaj się, na kogo była ta zasadzka? Na naszą ciemnowłosą koleżankę czy na tamtych kolesi? A może to taki wasz sprytny sposób na szybki zarobek? "Dzielny wojowniku, pomóż mi, jestem bezbronną ślicznotką z krypty". A potem, hyc i już po wojowniku, twoi kumple go wykańczają i zostaje dzielenie fantów. Tak to wygląda?-wiedziała, że trochę bredzi od rzeczy, ale starała się sprowokować podejrzaną dziewczynę. Najchętniej zastrzeliłaby ją od razu, ale ciemnowłosej mogłoby się to nie spodobać. Czekała więc na jej reakcję na bezczelne oskarżenia. W najlepszym wypadku mogła nawet chwycić włócznię, która wciąż sterczała wbita w ziemię obok niej i zaatakować. Reina nie była pewna, czy dałaby radę dziewczynie w takiej sytuacji, ale zawsze lubiła ryzyko.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 21 sty 2013, 19:02 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Miranda Shepard

Sytuacja rozwijała się pomyślnie do czasu, aż jedna z dziewczyn nie zaczęła na nią krzyczeć. Zignorowała by ją gdyby tamta nie miała broni. Oczywistym było, że dziewczyna bredzi od rzeczy. Miri już wcześniej zauważyła, że jest zdenerwowana. I co tu robić? Miri odwróciła głowę w kierunku kobiety. Uśmiechnęła się łagodnie do niej, a następnie zbliżyła palec wskazujący prawej ręki do ust dając znać kobiecie, która na nią krzyczy by nie hałasowała. Następnie delikatnymi ruchami lewej dłoni wypisała w powietrzu słowa powiedziałem prawdę. Miała nadzieje, że wzburzona dziewczyna ją zrozumiała.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 22 sty 2013, 17:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
************

Huk strzału wydobywający się z Magnuma zagłuszony został przez dźwięk silnika odjeżdżającego w głąb Pustkowia motoru (odjechali na wschód).
Mimo szybkości kowboja, opryszek zdążył wystrzelić, lekko raniąc go w tułów. Niestety, nie miał on tyle szczęścia co przeciwnik - strzał Artema okazał się dokładniejszy i mężczyzna padł na ziemię kurczowo łapiąc się za ranę w brzuchu. Jęknął żałośnie próbując zatamować krwawienie. Mimo, że rana nie była śmiertelna wiedział, że nie ma żadnych szans na przeżycie. Uniósł lekko głowę i spojrzał prosto w oczy łowcy
- Nic Wam nie powiem... śmiecie... Więc od razu możecie mnie... zabić - powiedział wypluwając skrzep krwi.

***

Gdy Reina wbiła nóż w pierś mężczyzny ten wytrzeszczył obrzydliwie oczy i skonał nie wydając z siebie żadnego dźwięku. Sytuacja wydawała się opanowana - trzech napastników zostało pokonanych, zaś pozostali uciekli w popłochu.
W kieszeni mężczyzny nie było zbyt wiele - najwidoczniej większość cennych rzeczy pozostawił w norze, z której wypełzł. Jednak prócz kapsli (15), dealerkę zainteresował pewien zwitek papieru. Szybko schowała go do kieszeni planując sprawdzenie zawartości później.

Spoiler:

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 22 sty 2013, 21:45 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Zmrużyła zielone oczy ze złością. Mam być cicho, tak? Ma tupet ta panienka. Powiedziałaś prawdę? Jeszcze zobaczymy. Dziewczyna była dziwna, ale wydawała się zupełnie nieszkodliwa.
A Reina wiedziała, że najgroźniejsi są tacy, po których tego nie widać.
Może nie byłaś w to zamieszana, a może byłaś. Tak czy tak, nie zaszkodzi mi jak cię poobserwuję. Wróciła do przeszukiwania trupa. Przeliczyła znalezione kapsle i schowała do kieszeni. Niby niedużo, ale na parę kolejek wystarczy. Kartkę również wcisnęła w kieszeń, nie spoglądając na nią nawet. Mogła być zwykłym śmieciem, albo istotną informacją. Jeśli ktoś z jej nowych znajomych był zamieszany w ten atak, to lepiej, żeby nie widzieli, co znalazła.
Wstała i machnięciem głowy dała znak dziewczynom, że idzie zapoznać się z trójką mężczyzn. Jeden z nich przed chwilą w niezłym stylu załatwił ostatniego z napastników i Reina nie chciała być wzięta za kolejny cel. Nieśpiesznie ruszyła w ich kierunku, unosząc puste dłonie na wysokość barków, aby zobaczyli, że nie ma zamiaru ich atakować.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 22 sty 2013, 22:27 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Dym z lufy Magnum .44 unosił się leniwie kiedy opryszek począł chwiać się na nogach i ściskać raniony pociskiem brzuch. Dopiero kiedy bandyta upadł na piach wzbijając w powietrze kurz cowboy zgiął nogę czując przeszywający ból biodra. W pierwszej chwili syknął z bólu. Wsadził karabin myśliwski między kolana, przerzucił swój poczciwy rewolwer do prawej ręki. Wolną teraz lewą ręką odruchowo sięgnął do powstałej po postrzale rany. Przesunął po niej dłonią sprawdzając czy nie krwawi zanadto. Po tym wziął do niej karabin oparty o jego kolana.
Wyłapał spojrzenie opryszka. Pokiwał z rozczarowaniem głową słysząc jego słowa. Podszedł do niego kuśtykając. Zdrową nogą przycisnął go do ziemi. Blackclaw uniósł swoją broń, wycelował lufą między oczy konającego.
- Jesteś pewien?
W oczekiwaniu na odpowiedź, położył kciuk na kurku. Odchylił go nieco. Bębenek zadrżał niespokojnie. Kątem oka dostrzegł, że w ich kierunku idzie kobieta z dłońmi ulokowanymi na wysokości barków w pokojowym geście. Uniósł w jej kierunku karabiny myśliwski trzymany w drugiej ręce. Dopiero teraz obdarował ją pełnym spojrzeniem. Zmierzył ją od stóp po czubek głowy. Nie spoglądał już na leżącym pod jego butem faceta, jednak dokończył to co chciał powiedzieć. Znajdzie się jeszcze czas na zbliżającą się nieznajomą.
- Masz wybór. Zrobię to o co prosiłeś i Cię dobiję, albo będziesz współpracował, pomogę Ci opatrzyć ranę i puszczę wolno. Chyba, że mimo to nadal będziesz chciał zginąć, wtedy też Cię zabiję. Tylko szybko, za chwilę pociągnę za spust, nie chcę marnować czasu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 22 sty 2013, 22:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Oprych

Zgrywający twardziela mężczyzna po przyłożeniu lufy do twarzy zaczął się trząść niczym ogon Gigantycznego Viridisa.
- Moment, moment! - wrzasnął niespodziewanie, próbując delikatnie acz niezdarnie odgarnąć koniec karabinu Artema - Człowieku, kur.wa, czekaj! Przecież możemy się chyba jakoś dogadać! - zagryzł przesuszone i zakrwawione od słońca wargi - Powiem wszystko jeśli puścisz mnie wolno! - dodał drżącym ze strachu przed śmiercią głosem.
Jego liczne blizny i tatuaże wyglądały komicznie przy zachowaniu, jakie prezentował.

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 23 sty 2013, 00:31 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Miranda Shepard

Wstała i otrzepała spodnie. Jej strategia okazała się dobra. Udawanie martwej sprawiło, że wyszła z całej tej awantury bez szwanku. Spojrzała na psa, który został ranny. Biedny piesek.
- Ginger twój pies został ranny w łapkę. Masz coś co mogło by mu pomóc?
Nowo poznana dziewczyno oddalała się w stronę pozostałych osób, które przeżyły atak.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 23 sty 2013, 00:42 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2011, 21:33
Posty: 5779
Lokalizacja: Gdańsk
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, Skyrim, Wiedźmin
Ginger Bundy

Westchnęła z ulgą gdy oprych padł na ziemię a resztę roboty wykonała nowo poznana kobieta. Oczy przestały już łzawić, ale były mocno przekrwione. Bunny zsunęła okulary przeciwsłoneczne na nos i upiła łyk piwa, które miała w dłoni. Schowała pistolet do kabury i wyjrzała zza kamienia. Wszystko zdawało się jakby uspokoić. Głośno gwizdnęła na psa, który znajdował się niedaleko. Z żalem spojrzała na skaleczoną łapę zwierzęcia.
- pomożemy Ci... ale to później. - obejrzała ranę i wyskoczyła zza kamienia i otrzepała pośladki w swoim dziwnym nawyku. Podbiegła do Reiny i powiedziała cicho.
- widziałaś to do cholery? Takie akcje nie zdarzają się ot tak po prostu na środku pustkowia... - upiła kolejny łyk piwa idąc obok rudowłosej. Całkiem wyleciała jej z głowy Miranda i Kaze, ale szybko sobie o nich przypomniała gdy w oddali dostrzegła 3 mężczyzn.
- ktoś tu kur.wa jest wabikiem, a ja mam zamiar się dowiedzieć kto. - wzięła kolejny łyk piwa do ust.

_________________
A great talker is a great liar.


Graciella Feriel ○ Constantin Reynold ○ Felinne Velanne
Jesfis Raisa ○ Rayla Blades
Lillith


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 23 sty 2013, 10:38 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sty 2012, 11:48
Posty: 3294
Lokalizacja: Holy Terra
Robert Bowson

Pomysł z oflankowanie nie był zły ale...No właśnie Robert nie miał w tym żadnego interesu dlatego bieg na końcu i już tak dość się poświecili jeszcze to przeklęta rana pali jak cholera.Pojedynkę miedzi cowboyem a bandyto był niczym w starych komiksach przedwojennych dobry i zły...Wystrzał mężczyzna pada z rano w brzuchu cowboy wygrał.Walka skoczyła się jedynie było słychać odgłos silnika oraz pojękiwanie ciężko radnego gangrena..Arthem zaczął go przesłuchiwać.Robert usiadł na ziemie i zdjął plecak trzeba zając się raną (Używa umiejętności leczenie) Wyjął z plecaka butelka alkoholu śpiwór z którego oderwał kawałek i stimpaka.Zacisnął zęby gdy polewał sobie ranem mocnym alkoholem miał pewność że to wyszyci ranę, potem obok miejsca rany zapikował sobie stimpaka a na koniec obwiązał ranę kawałkiem śpiwora.Gdy skoczył wszystko i pochował,zauważył że w ich stronę idzie jakaś kobieta..Wiązał głęboki oddech -to będzie długi dzień- westchnął cicho po czym podszedł w stronę cowboy on wydał się najrozsądniejszy i na razie postanowił się z nim trzymać.Puknął palcami w trzymana w reku broń-Pomoc?- zwrócił się do Artema

_________________
IN THE GRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR
"Mess with the best, die like the rest" -8th Cadia
"In life, war. In death, peace. In life, shame. In death, atonement."- Death Korps of Krieg
Stand fast and die like Guardsmen!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 11 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 66  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules