Wczytywanie
Teraz jest 21 lis 2018, 16:13


Napisz wątekOdpowiedz Strona 12 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 66  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 23 sty 2013, 23:31 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Miranda Shepard

Podniosła psa i dołączyła do Reiny i Ginger.
- Spokojnie piesku.
Widziała z daleka Kaze i dwójkę osób, które mu towarzyszyły. Kiedy zrównali się z mężczyznami.
Odłożyła psa na ziemię i kucnęła przy nim.
- Ma może ktoś z was kilka stimpaków i jeden mógłby odstąpić temu pieskowi?

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 24 sty 2013, 00:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Uśmiechnęła się półgębkiem do Ginger.
-A więc nie tylko ja tak uważam? Dobrze, już się bałam, że Miami przyprawiło mnie o paranoję. A ta co kombinuje?-spytała, widząc, że mieszkanka Krypty niesie ze sobą postrzelonego psa-Stimpaka dla zwierzęcia? Dziewczyna będzie się musiała sporo nauczyć. Tak w ogóle, Reina jestem-wyciągnęła rękę do brunetki.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 24 sty 2013, 21:03 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sty 2012, 00:35
Posty: 234
Gra w: BF,DA,ME,TES
Kazenoko Kyubei

Z perspektywy Kaze wszystko działo się dość szybko , parę strzałów , krew , odgłos silnika i znów cisza jak przed kilkoma minutami . Po całej walce ruszył w stronę Artem'a.
Widzę że mamy dość spory łup wojenny-zażartował spoglądając na opryszka którego przyskrzynił Artem i własnie do niego się odezwał :
Przepraszam że nie pomogłem , ale rzut kataną nie był by tu zbyt skuteczny -podczas mówienia cicho się zaśmiał. Po chwili dodał Mam nadzieję że dotrzymasz obietnicy którą mu złożyłeś , oczywiście jeśli wszystko wyśpiewa. .
Kaze również zauważył kobietę zmieżającą w ich kierunku Ciekawe w jakim celu ona tu jest. pomyślał.

_________________
Orgin: Shatad | Klasa: Szpieg


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 24 sty 2013, 21:43 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Uśmiechnął się połówką ust słysząc słowa bandyty. Przytaknął mu, aby upewnić go, że będzie wolny...o ile będzie współpracował, odpowiadał i nie podskakiwał podczas przesłuchania. Cowboy pochylił się nad nim. Lufa jego rewolwera wciąż była skierowana w oczodół jeńca, a kurek w połowie drogi do wystrzału trzymał jedynie opuszek palca.
- Powiedz mi więc, przyjacielu, dokąd zwiało to wredne babsko. Chcę też wiedzieć czego tutaj chcieliście, bo wierzyć mi się nie chcę, że zjawiliście się tutaj przez przypadek. Żelazna na pewno podzieliła się z Wami różnymi informacjami... - przerwał na moment - Mów wszystko co wiesz, i co może mnie zainteresować - skinieniem głowy wskazał mężczyzn za nim, a następnie idące w ich stronę kobiety - i ich też. Zobaczymy ile warte jest Twoje życie.
Artem jedynie skarcił wzrokiem Kaze, który śmiał przypuszczać, że Blackclaw rzuca słowa na wiatr.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 24 sty 2013, 23:34 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sty 2012, 11:48
Posty: 3294
Lokalizacja: Holy Terra
Robert Bowson

Blackclaw był zbyt zajęty przesłuchiwaniem więc postanowi mu nie przeszkadzać, teraz jego myśli zaczęły krążyć od wokół jego własnego zdanie trzeba się czegoś dowiedzieć co z to krypto ruszył w stronę trójki kobiet.Usłyszał pomysł kobiety ubranej w kombinezon z krypty-Jak chcesz zmarnować tego stimpaka to już lepiej mi go oddaj mi, nie którzy ludzie są gotowi zabić a to a ty chcesz użyć go na tym zwierzaku- Robert spojrzał na dziewczynę a przy tym powrócił jego grymas nie zadowolenia musi sporo się nauczyć albo jej kości upiększa krajobraz pustkowi ale to nie moje zmartwienie-Masz na sobie kombinezon z krypty więc morze wyjaśnisz mi coś się stało i skąd ten dym ?

_________________
IN THE GRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR
"Mess with the best, die like the rest" -8th Cadia
"In life, war. In death, peace. In life, shame. In death, atonement."- Death Korps of Krieg
Stand fast and die like Guardsmen!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 25 sty 2013, 12:43 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Oprych

Zaszczękał zębami z przerażenia gdy lufa karabinu nie zmieniła swego położenia nawet o milimetr.
- Ja, ja... - zająknął się - Ja nie wiem zbyt wiele... - stęknął z bólu opluwając się przy tym. Plama krwi pod jego kurtką powiększała się coraz bardziej. Kaszlnął głośno po czym zaczął odpowiadać Artemowi.
- Bazę mamy... W starej... Szkole... 25 km na wschód... khe, khe! - kaszlnął tak mocno, że usmarkał lufę karabinu - Szkoła... imienia Alexandra Montressori... - wciągnął sporą ilość powietrza do płuc, po czym ciągnął dalej - Co do ataku... To nie wiem zbyt wiele... Wiem, że było... zlecenie. Na tych tutaj - kiwnął w stronę Kaze i Mirandy - Potężni ludzie... Nie życzyli sobie... By ktokolwiek z nich... Zginął... Nie wspominali jednak o was!
Niespodziewanie mężczyzna pchnął lufę karabinu na bok. Zaskoczony Artem nie zdołał zareagować od razu, jednak gdy tylko maruder podniósł się na nogi, kowboj wystrzelił w jego stronę.
Pocisk trafił prosto w łeb napastnika rozrywając ją na strzępki. Resztki mózgu obryzgały pustynny piasek a wokół zapadła niezręczna cisza.

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 25 sty 2013, 13:04 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2011, 21:33
Posty: 5779
Lokalizacja: Gdańsk
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, Skyrim, Wiedźmin
Ginger Bundy

Podała rękę rudowłosej i uśmiechnęła się krzywo.
- Ginger, albo Bunny, jak wolisz. - Zsunęła okulary na nos i przyjrzała się temu co dzieje się w oddali. Trzech mężczyzn stojących nad bandziorem, który najwyraźniej uszedł z życiem. Podeszła do Mirandy i Shirley.
- nic jej nie będzie. - powiedziała łagodnie gładząc psa po głowie. Polała trochę alkoholu na łapę zwierzęcia po czym odstawiła butelkę na ziemię i urwała niewielki kawałek materiału ze swojej bluzki, odkrywając przy tym jeszcze więcej brzucha. Nie czekając dłużej opatuliła łapkę psa skrawkiem tkaniny.
- to powinno wystarczyć. - Podniosła piwo i dogoniła Reinę, która znajdowała się już bardzo blisko Kaze i pozostałych mężczyzn.
- Co za dzień... od początku coś mi tu śmierdzi. - rzekła wzdychając przy tym teatralnie.

_________________
A great talker is a great liar.


Graciella Feriel ○ Constantin Reynold ○ Felinne Velanne
Jesfis Raisa ○ Rayla Blades
Lillith


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 25 sty 2013, 17:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

W milczeniu przyglądała się krwawym strzępkom, które jeszcze przed chwilą były ludzką twarzą. Niezbyt urodziwą, to prawda, ale i tak lepszą niż to, czym się stała. Niespiesznie wyciągnęła papierosa, ostatniego, którego udało jej się wyciągnąć od żołnierzy, zapaliła i zaciągnęła się mocno. W końcu odezwała się, przerywając ciężką ciszę.
-No nieźle, nieźle. Szybki jesteś-rzekła z aprobatą do mężczyzny, który oddał strzał. Kiedy podniósł głowę by na nią spojrzeć serce na chwilę przestało w niej bić. Kojarzyła skądś tę twarz. Tę postawę. Ale nie z tego życia. Z tego... poprzedniego. Wywoływały wspomnienia, o których starała się zapomnieć. Zdała sobie sprawę, że zbyt długo wpatruje się w twarz mężczyzny, szybko przeniosła wzrok na zwłoki. Prychnęła, próbując zamaskować zmieszanie-Co planujecie zrobić z tymi informacjami?-zwróciła się, tym razem do wszystkich.
A więc nie współpracowali z gangiem. I najwyraźniej naprawdę wyleźli z krypty. Tylko skąd Żelazna wiedziała o jej istnieniu? A przede wszystkim, skąd wiedziała kiedy zostanie otworzona? I skąd do cholery znam tego faceta?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 25 sty 2013, 17:58 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Cowboy z żalem spoglądał na ciało bandyty upadające jak wór ziemniaków na pustynny piach. Smugi krwi przyozdobiły krajobraz. Artem w milczeniu zakręcił rewolwerem, na wzór swojego ulubionego komiksowego bohatera, po czym wyuczonym ruchem odgarnął płaszcz i wsunął Magnum .44 do kabury. Karabin chwycił za łoże lufy. Przywykł już do tego widoku, nie jednemu bandziorowi odebrał już życie z zimną krwią, ale zawsze czuł się po tym nieswojo.
- I tak szkoda tego cholernego drania... - odparł słysząc komplement
Wpatrywał się jeszcze przez krótką chwilę w zmasakrowaną przez pocisk twarz. Później uniósł oczy, aby przyjrzeć się nieznajomej. Wtedy go zamurowało. Otworzył szerzej oczy, badał uważnie jej twarz z niekrytym zaskoczeniem. Uniósł nawet rondo swojego cowboyskiego kapelusza lufą karabinu, który wciąż trzymał za łoże lufy.
Skądś kojarzył tę twarz, ale skąd? W Miami spotkał wiele osób, w tym kobiet, na Pustkowiach także, dlatego często czuł, że zna kogoś z widzenia. Tym razem jednak było inaczej, zupełnie inaczej. Czuł się jakby znał tę kobietę od lat. Jednak to było niemożliwe. Był młody, jeszcze do niedawna praktycznie cały czas siedział w Little Yard. Niewielka to była mieścina, zatem niemożliwym było, aby nie kojarzył znajomej nieznajomej jeżeli faktycznie pochodzi stamtąd. Obudzony w środku nocy potrafił wyrecytować wszystkich mieszkańców jego rodzinnej mieściny. A może jednak...?
Kiedy Reina przeniosła wzrok na oczy, Artem oprzytomniał. Poczuł się niezręcznie, nie miał pojęcia ile się tak na nią gapił, próbując przypomnieć sobie skąd zna jej buzię. Zasłonił usta luźno zaciśniętą pięścią i zakasłał.
- Ruszyć za Żelazną Dziewicą... - odparł tylko
Dwadzieścia pięć kilometrów...Kawał drogi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 26 sty 2013, 13:59 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Miranda Shepard

Chciała użyć stimpaka, ale dotarły do niej słowa jednej z nowo poznanych dziewczyn. Wtedy zdała sobie sprawę, że stimpak może zadziałać na zwierzę inaczej niż na człowieka, ale trzeba było psu pomóc.W tym momencie odezwał się do niej jednej z nieznanych jej jeszcze mężczyzn. Podeszła do niej Ginger, która polała łapę psa alkoholem i obwinęła mu łapę rwąc część swoje bluzy. W tym samym momencie cowboy zastrzelił bandytę. Nie było go jej żal w końcu chciał ją zabić. Zainteresowały ją jedynie jego słowa. Nowo poznana dziewczyna odezwała się po zabójstwie do człowieka, który zastrzelił członka gangu, a ten sekundę później powiedział by ruszyć za żelazną dziewicą. Teraz mogła odpowiedzieć człowiekowi, który wcześniej odezwał się do niej z grymasem niezadowolenia na twarzy.
- Posłuchaj przedstawicielu pustynnej cywilizacji ten pies cierpi także należy mu pomóc. Jeśli stimpak miałby mu pomóc to należałoby go użyć, ale po przemyśleniu sprawy nie jestem pewna jak zwierzę zareagowało by na stimpaka. Także na razie wystarczy to co zrobiła Ginger. Nie chce mi po raz kolejny powtarzać tego samego niech Kaze albo, któraś z dziewczyn ci to powie. W końcu oni też wiedzą co się stało.
Jej wzrok zwrócił się w stronę człowieka, który miał na sobie czerwoną chustę i czarny prochowiec, brązowy pas i czarną koszulę oraz ciężko buciory.
Ten człowiek wygląda jak cowboy żywcem wyjęty z westernów brak mu tylko kapelusza. Sposobem zachowanie także przypomina cowboya. Ciekawe czy oglądał w swoim życiu westerny, bo jeśli nie znaczy to, że w człowieku jako gatunek ma zaprogramowany archetyp cowboya, który ujawnia się w określonych warunkach u niektórych osobników. W tym przypadku będą to pustynie dawnego USA. Ten człowiek pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest archetypem cowboya, który ujawnił się w obecnej epoce. Chyba, że na pustyni mógł oglądać westerny lub słychać opowieści wtedy oznacza, że będąc zafascynowany opowieściami o cowboyach sam stał się jednym z nich kiedy dorósł.
Myśli Miri przestało krążyć wokół cowboya i wróciły do ataku.
Potężni ludzi. Musieli się dowiedzieć wcześniej o krypcie albo widzieli wcześniej w końcu byliśmy szczurami, ale nie mogli wiedzieć kiedy krypta zostanie otwarta, bo to był przypadek. Tak przynajmniej wywnioskowałam. Otwarcie krypty spowodowało śmierć wielu ludzi zatem ludzie, którzy zlecili napad chcieli tylko tych, którzy przeżyją, ale po co? Może by być odpornym na wirus, którego chcą użyć. Możliwe rozwiązanie, ale jest jeszcze zbyt dużo niewiadomych bym miała 100% pewność.
Spojrzała na cowboya, który wiedział jak nazywa się przywódczyni gangi.
- Widzę, że wiesz kim jest przywódczyni gangi i bardzo ci zależy tym by dopaść żelazną dziewice. Powiedz chcesz ją rozdziewiczyć? I mam do ciebie jeszcze jedno pytanie oglądałeś może w dzieciństwie westerny lub słuchałaś opowieści o cowboyach?

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 12 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 66  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules