Wczytywanie
Teraz jest 20 lis 2018, 14:24


Napisz wątekOdpowiedz Strona 13 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 66  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 27 sty 2013, 20:26 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sty 2012, 00:35
Posty: 234
Gra w: BF,DA,ME,TES
Kazenoko Kyubei

Kaze po tym jak oskarżył Artema o to ze rzuca słowa na wiatr został skarcony wzrokiem . Lecz po tym jak oprych powiedział co wiedział , i chciał wstać dostał od Kowboya kulkę w łeb.
-Ktoś tu chyba nie ma honoru... - z pogardą rzucił te słowa w kierunku osoby która wystrzeliła-Artema.
Po chwili przyszła Miranda , wraz z nowymi koleżankami i psem który był ranny- pewnie dostał podczas tej strzelaniny .
Żelazna dziewica hmm , niezbyt fajna ksywa w dodatku kobieta przywódczynią gangu ? Chcesz ją dorwać ? -Kaze zadał parę pytań które znów skierował do Cowboya.

_________________
Orgin: Shatad | Klasa: Szpieg


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 29 sty 2013, 15:24 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Pobyt w Little Yard


Obrazek


Ruszyliście w milczeniu do Little Yard, wymieniając się tylko podejrzliwymi spojrzeniami. Droga dłużyła się niemiłosiernie, mimo, że trwała niecałe 3 godziny.
Nie zaczęliście znajomości dobrze, a pojawiające się nowe pytania tylko pogłębiały nieufność w stosunku do siebie.
Gdy Artem zobaczył znajome domy odetchnął z ulgą. Nareszcie koniec tej milczącej udręki.
Weszliście na główny plac miasteczka i uwagę nowo przybyłych przykuła tablica informacyjna. Artem także się nią zainteresował z jednego, prostego powodu - pojawił się na niej nowy wpis.


Obrazek


Co ten Joe znowu kombinuje? Przeszło kowbojowi przez myśl. Rozejrzał się i zauważył dwóch wieśniaków dziwnie zachowujących się. Czy oni przypadkiem nie są naćpani? Spytał sam siebie, wspominając, że narkotyczne problemy wielkich miast nie imały się Little Yard. Coś tu jest nie tak...
Nigdy wcześniej nieprzebywający na powierzchni Kaze nie zdawał sobie sprawy, jak niewygodne jest podróżowanie z maską. Drapał się co chwilę pod nią, czując piach na całej twarzy. Co jakiś czas pluł na bok, pozbywając się skażonych radioaktywnością ziarenek.
Miranda dzielnie trzymała psa na rękach, który skomlał z bólu coraz bardziej. Opatrunek wykonany przez Bunny był dobry, jednak rana była zbyt poważna, by wystarczył.
- Może lekarz pomoże? - spytała bardziej retorycznie kobieta z Krypty.
Właścicielka psa nie czuła się zbyt dobrze. Wyczerpująca noc w połączeniu z ranną walką i piwem sprawił, że Bunny była odwodniona. Piesza podróż wcale nie poprawiła stanu jej zdrowia. Gdy stanęli przy tablicy ogłoszeń, Ginger poczuła jak kręci jej się w głowie.
Robert także potrzebował pomocy, więc najlepszą decyzją było udanie się do tutejszego doktora. Może jeszcze ktoś ma u niego sprawę do załatwienia?
Reina westchnęła głośno, próbując nie przyglądać się Artemowi. Robota wzywa, pomyślała.
Cokolwiek zrobicie w Little Yard jedno jest pewne - po wydarzeniach sprzed południa wszyscy marzycie o szklance trunku. Nawet najgorszych możliwych szczyn.

Spoiler:

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 29 sty 2013, 15:40 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sty 2012, 00:35
Posty: 234
Gra w: BF,DA,ME,TES
Kazenoko Kyubei

Po 3 godzinnej podróży przez pustkowia Kaze był wyczerpany , nigdy wcześniej nie chodził takich odległości w słońcu i mimo jego kondycji był zmęczony i głodny , w dodatku maska pierwszy raz w życiu stała się niepraktyczna .Kaze popatrzył jak pies cierpi , chwilę potem odezwała się Miranda :
- Może lekarz pomoże?
-Oby , może pójdziemy i się dowiemy ?
Kaze rozejrzał się po okolicy , nigdy wcześniej nie widział miasteczka , czy zachodu słońca , chwilę jeszcze podziwiał widoki po czym dodał :
-Miranda , nie sądzisz że trochę się rzucamy w oczy w tych ubraniach ?
Podczas mówienia zaburczało mu w brzuchu z głodu.
-Chyba czas żeby załatwić sobie coś do jedzenia ...-pomyślał

_________________
Orgin: Shatad | Klasa: Szpieg


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 29 sty 2013, 18:40 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Cowboy miał, jak na razie, dość nowego towarzystwa. Tak jak nie miał nic przeciwko nim, tak od kiedy został osądzony przez zamaskowanego mężczyznę o brak honoru niechęć biła od niego z mili. Prędko zapomniał jednak o wszystkich niesnaskach kiedy zawitali u progu Little Yard. Gotów był wybaczyć siłom wyższym wszystko w podzięce za to, że nastał koniec tej niezręcznej, dobijającego ciszy.
Nowe ogłoszenie nie wróżyło niczego dobrego, podobnie jak dwójka wieśniaków, która zachowywała się cholernie dziwacznie. Jakby naćpali się kocią uryną. Dlatego od razu postanowił skierować swoje kroki do znajomego szeryfa, modląc się w duchu, aby w tym czasie jego nowi znajomkowie nie narozrabiali za bardzo. W końcu to jego dom!
Zgodnie z planem ruszył w kierunku Free Land. Uniósł jedną rękę, nie oglądając się za siebie, kiedy minął przybyłą z nim grupkę i pomachał im oszczędnie.
- Do zobaczenia wieczorem w knajpie. - rzucił beztrosko
Mieścina nie była duża, więc w oka mgnieniu znalazł się przed budynkiem, w którym mieścił się Free Land. Wsunął się do pomieszczenia, zdjął kapelusz przekraczając próg i rozejrzał się po wnętrzu. Widząc starego stróża prawa uśmiechnął się pod nosem i dziarskim ruchem podszedł do jego stolika. Na miejscu pokręcił głową z dezaprobatą, zacmokał.
- Chyba musimy poważnie porozmawiać, Joe...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 29 sty 2013, 19:10 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sty 2012, 11:48
Posty: 3294
Lokalizacja: Holy Terra
Robert Bowson

Cała podróż to Little Yard upłynęła w milczenie co w sumie nie przeszkadzał dla Roberta..Szedł pierwszy nieco z boku zostawiając resztę mimo wszystko miał broń w pogotowiu.Co jakiś czas patrzył ukradkiem ci ci nowi nie mają zamiar wbić mu noża w plecy..Cały pochód musiał wyglądać na niezły cyrk zbieranina całego pustkowia która patrzy na siebie spot byka, czekając tylko na to że by się pozabijać...Jednak to tego nie doszło, najgorzej marsz znosili mieszkaniec krypty, jednak oprócz tego wzrok poszukiwacza przyciągała rudowłosa wysoka kobieta, miał wrażenie że skąd ja znasz po jakimś czasie przypomniał sobie-Ona pracował w „Black Star” znalazła się spory szmat drogi od Miami- pogrążony w myślach Robert ujrzał z daleka miasto.
Przyjrzeli się tablicy -warto wstąpić to tego Free Land skoro wyprawa do krypty okazał się klapo..Jednak najpierw lekarz- co prawda rano już nie piekł ale Robert przeczuwał że bez szycia się nie obejdzie,-kolejna blizna do kolekcji-mruknął.Cowboy udał się w swoim kierunku Robert kiwnął mi głowi po czym sam rzucił oschle -Na razie- do reszty po czym ruszył w miast do lekarza po drodze jednak wyją pip boy po chwili zaczął pisać wiadomości " Krypta nie okazał się pusta..była zamieszkana, jednak został zniszczona nie wiem z jakiego powodu.Ocalał 2 mieszkańców tej krypty." Nacisnął przycisk miało nadziej ze bractwo stali odpowie szybko na to a może nawet coś mi za ta wiadomość zapłacą. Po jakim czasie dotarł do doktora zapukał w drzwi po czym wszedł do środka

_________________
IN THE GRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR
"Mess with the best, die like the rest" -8th Cadia
"In life, war. In death, peace. In life, shame. In death, atonement."- Death Korps of Krieg
Stand fast and die like Guardsmen!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 29 sty 2013, 19:42 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Odprowadziła wzrokiem odchodzącego cowboya. Najwyraźniej znał mieścinę, czy to możliwe, żeby pamiętała go z dzieciństwa? Niewiele pamiętała z tego okresu w ogóle, poza biciem i wyzwiskami, więc dlaczego akurat on miałby być wyjątkiem?
Otrząsnęła się z tych myśli i rozejrzała się z dezaprobatą po otaczających ich chatach. Splunęła z obrzydzeniem.
-A ja myślałam, że to Miami jest paskudne.
Tablicę ogłoszeń ledwie zaszczyciła spojrzeniem, bo co niby mogło na niej być interesującego? W takiej dziurze jedyne, czego mogłaby szukać, to szklanka mocnego trunku. Ale najpierw robota.
-Ja mam sprawę do tutejszego lekarza, jeśli ktoś ma zamiar iść ze mną to lepiej się pospieszcie-rzuciła i ruszyła szybkim krokiem za rannym mężczyzną. Stanęła trochę z boku, czekając aż ktoś odpowie na jego pukanie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 29 sty 2013, 23:43 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Szeryf Joe

Śmiał się do rozpuku rozmawiając ze stałym klientem baru - Jackiem Morrisem. Od czasu do czasu popijał tanie whisky, drapiąc się w krocze. Był w trakcie dyskusji o patroszeniu gekonów, gdy usłyszał charakterystyczne cmokanie.
- Chyba musimy poważnie porozmawiać, Joe... - odezwał się doskonale znany szeryfowi głos.
- Och, Artem! - wrzasnął, wstając od stolika i klepiąc kowboja po ramieniu - Jak tam walka z Żelazną? - zaśmiał się gromko, jednak po chwili od razu zamilkł widząc mokrą czarną koszulę przyjaciela. Przełknął głośno ślinę i niezwłocznie wykonał przywołujący gest w kierunku małżonki.
- Sam! Przynieś jeszcze jeden kieliszek! - krzyknął i już po kilku sekundach pojawiła się przy Waszej trójce starsza kobieta z nalanym trunkiem w kieliszku. Właścicielka lokalu szybko odeszła od stolika nie chcąc denerwować podpitego męża, zaś ten drugi od razu przeszedł do rzeczy.
- Chlup w nasz głupi dziub! - powiedział, po czym wszyscy uchyliliście kieliszka. Po charakterystycznym syknięciu postanowiliście przejść do interesów.
- Więc... - zaczął Joe - Jak poszła wyprawa?

Dr Jack Brown

Gdy Robert wszedł do gabinetu lekarskiego od razu poczuł się lepiej. Wszędzie panował porządek, a zadbane, świeżo pościelone łóżko robiło dobre wrażenie. Widać było, że tutejszy lekarz zna się na rzeczy i nie traktuje swych obowiązków powierzchownie.
Doktor Brown, gdy tylko usłyszał dźwięk otwieranych drzwi, wyszedł ze swej sypialni.
Przywitał Roberta smutnym spojrzeniem po czym usiadł za biurkiem.
- Czym mogę służyć? - zapytał mężczyzna wyglądający na około 40 lat. Dopiero przy bliższym przyjrzeniu się, można było zauważyć, że to tylko złudzenie.
Ospały i niezainteresowany lekarz momentalnie zmienił swe nastawienie gdy tylko spojrzał na ranę Roberta. Wstał energicznie z krzesła i podszedł do poszukiwacza.
- Na Boga, człowieku! Co Ci się stało? Siadaj, siadaj! - popędził młodego mężczyznę, niemalże pchając go na kozetkę.

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 30 sty 2013, 23:10 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Mirnada Shepard

Dotarli na miejsce, a jej uwagę przyciągnęły ogłoszenia. Wszystkie. Teraz jednak należało zając się psem. Zatem lekarz był pierwszy w kolejności. Kaze zadał jej pytanie, a inni zaczęli się rozchodzić.
- Być może Kaze, ale nic z tym nie zrobimy - dziewczyna zwróciła się kobiety, którą poznała w krypcie - Ginger o co chodzi z tymi kapslami?

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 30 sty 2013, 23:24 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Artemiusz odstawił energicznie kieliszek na blat. Odchylił się na krześle, dłońmi zapierając się o krawędź stołu przy którym siedział. Wahał się przez chwilę nie wiedząc co odpowiedzieć staremu przyjacielowi. Westchnął w końcu.
- Nie najlepiej, Joe... - zaczął - Suka była przygotowana, napadła na mnie. Na mnie i dziwaczną grupkę, którą spotkałem po drodze. Załatwiliśmy jej kumpli, ale zwiała...Wiem przynajmniej gdzie się zaszyła. Jak tylko wydobrzeje mi noga, ruszę za nią. - w tym momencie pochylił się nad stolikiem, zaczął mówić szeptem - Joe, ta grupka przyszła tu ze mną, dosłownie parę minut temu dotarliśmy do Little Yard. Widziałem Twoje ogłoszenie. O co chodzi?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 30 sty 2013, 23:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Po chwili weszła za rannym mężczyzną do skromnej chaty lekarza. Oparła się o próg i przyglądała zabiegom, jakim poddaje go doktor. Brown? Tak, chyba jakoś tak.
-Kiedy pan skończy doktorze, będę miała do pana sprawę. Nie lubię czekać, proszę się więc pośpieszyć-jej głos był spokojny, ale twardy. Coś jej mówiło, że to nie będzie łatwa rozmowa.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 13 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 66  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules