Wczytywanie
Teraz jest 20 lis 2018, 14:21


Napisz wątekOdpowiedz Strona 17 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 66  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 15 lut 2013, 14:43 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Miranda Shepard

Wyszła z gabinetu lekarza. Znowu została zignorowana powoli miała dość tego, że wszyscy nauczyli się ją ignorować. Ruszyła do sklepu z bronią. Na pustkowiach było zbyt niebezpiecznie by pozostawać bez broni. Stanęła przed drzwiami. Były zamknięte. Rozejrzała się czy nie ma wokół nikogo. Zakradła się po cichu i próbowała otworzyć zamek. (skradanie, otwieranie zamków)

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 15 lut 2013, 15:32 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Porzuciła próby kokietowania ignorującego ją poszukiwacza i zamiast tego Posłała szeroki uśmiech cowboy'owi. Bez skrępowania nalała sobie kieliszek i wychyliła jednym haustem. Otrząsnęła się. Mocna cholera. Dobra. Jej uśmiech stał się jeszcze szerszy. Nie zrażona pytaniem szeryfa wyciągnęła do niego rękę.
-Reina. Jestem zainteresowana polowaniem na gekony. Myślę, że się przydam-pieszczotliwie poklepała kaburę pistoletu przytroczoną do paska. W tym momencie poczuła na sobie czyjś wzrok. Odwróciła się momentalnie, kątem oka udało jej się pochwycić wzrok łowcy nagród. Zmrużyła oczy, ale nie przestawała się uśmiechać. Na chwilę jej uwagę odwrócił pieklący się szeryf.
-Poradzimy sobie, spokojnie. Była z nami jeszcze jedna dziewczyna, która chyba znała się na rzeczy, można by ją też zabrać. Sześcioro ludzi powinno sobie poradzić z garstką gekonów, nawet w ich legowisku-ponownie odwróciła się do tajemniczego znajomego. Alkohol dodał jej odwagi.
-Czy ja ci czasem nie wiszę kasy, cowboyu? Bywasz może w Desire w Miami?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 16 lut 2013, 15:34 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Nie odpowiedział nic. Jedynie spuścił głowę. Nie mógł odmówić słuszności staremu szeryfowi. Lepiej byłonie zaryzykować dla dobra Little Yard. Jeżeli stado rozrosłoby się zanadto zaczęłoby stanowić realne zagrożenie. Mieszkańcy nie poradziliby sobie z ich napływem. Po chwili mruknął pod nosem coś co brzmiało jak "Zgadzam się".
Siedział rozglądając się na boki próbując ukryć swoje zmieszanie. Czyniłby to zapewne jeszcze dłużej, gdyby nie rudowłosa, która pierwsza postanowiła się do niego odezwać. Całe szczęście, mu brakowało do tego odwagi, i wiedzy na jej temat. Pokiwał przecząco głową.
- Pamiętałbym gdyby chodziło o pieniądze... - mruknął. - Co prawda bywałem w Miami, ale...Wydajesz mi się znajoma, wątpię jednak żebym znał Cię stamtąd. - wzruszył ramionami. - Głupie uczucie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 16 lut 2013, 19:59 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sty 2012, 11:48
Posty: 3294
Lokalizacja: Holy Terra
Robert Bowson

Spojrzał na szeryfa i prychnął z pogardo na jego reakcje,Nawet pod szlachetnymi motywami zawsze kryją się kapsle Robert nalał se kielicha po czym go wypił.-A nie można upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu szeryfie..Wybawić tyle tech małych bydlaków że by zarobić a resztę posłać w diabły w całą jaskinią?

_________________
IN THE GRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR
"Mess with the best, die like the rest" -8th Cadia
"In life, war. In death, peace. In life, shame. In death, atonement."- Death Korps of Krieg
Stand fast and die like Guardsmen!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 19 lut 2013, 00:30 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Przekrzywiła lekko głowę, wciąż wpatrując się w cowboya z lekkim uśmiechem.
-Też cię skądś kojarzę. Wiesz, urodziłam się tu, ale-zawiesiła na chwilę głos-Ym, wyprowadziłam się dosyć wcześnie. Możliwe żebyśmy pamiętali się z dzieciństwa?
Właściwie nie była pewna, czemu prowadzi tę rozmowę. Dawno już postanowiła nie wspominać przeszłości, bo nigdy nie kończyło się to dobrze. Ciekawość. Chcę wiedzieć skąd go znam-wzruszyła mentalnymi ramionami i nalała sobie kolejny kieliszek, żeby nie myśleć już więcej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 19 lut 2013, 00:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Zaprzeczył kilkoma zdecydowanymi ruchami głowy. Podbił rondo kapelusza ku górze, aby lepiej widzieć swoją rozmówczynię. Pamiętał, z czasów swojego dzieciństwa, dziewczynkę, która była mniej więcej w jego wieku, jednak tylko jedną.
- Była tutaj kiedyś mała, urocza dziewczynka w moim wieku, ale... - zmierzył rudowłosą wzrokiem. - Była zupełnie inna, niż Ty. Pod każdym względem. Nie przypominam sobie, żeby był tutaj jakiś inny dzieciak, a dorastaliśmy raczej w tym samym czasie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 19 lut 2013, 01:04 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Przez jej twarz przebiegł grymas. Spuściła wzrok i wpatrzyła się w swoje dłonie, obracające pustym kieliszkiem po stole.
-Taaak, to raczej nie ja-odpowiedziała głucho. Po co jej to było? Rozmowy o przeszłości zawsze tak się kończyły. Żalem, że stała się tym, kim się stała.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 19 lut 2013, 01:12 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Podrapał się po karku z, na czym sam się przyłapał, zakłopotaniem. Skoro rudowłosa twierdziła, że wychowała się w Little Yard, tak być musiało. Tylko jak w takim razie cowboy mógł jej nie pamiętać? Do tej pory bez chwili wahania recytował każdego mieszkańca rodzinnej mieściny, który mieszkał tutaj dłużej, niż przez miesiąc. Za niemożliwe, więc miał aby nie przypominał sobie dziewczyny.
- Niech to diabli... - mruknął. - Znam stąd wszystkich, od kiedy zacząłem mówić, więc jakim cudem nie mogę przypomnieć sobie Ciebie skoro tutaj mieszkałaś?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 19 lut 2013, 01:35 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Z trudem oderwała oczy od kieliszka i spojrzała, tym razem bez uśmiechy, na cowboy'a. Westchnęła ciężko.
-Byłam zajętym dzieckiem, a potem dość niespodziewanie musiałam wyjechać-wciągnęła powietrze. Bardzo złe wspomnienia-Może się nie poznaliśmy. Ja nie pamiętam stąd prawie nikogo, nawet ojca ledwie pamiętam-Bo chciałam zapomnieć skurwysyna-Tylko poprzedniego lekarza, i jakąś kobietę, ze sklepu czy coś-z doktorem miała więcej wspomnień, dziwne sprzęty i zapach lekarstw. Z kobiety pamiętała tylko ciepły uśmiech i smak potrawki, które od niej dostawała-Nazywam się Martinez, ale cała moja rodzina zniknęła stąd już dosyć dawno temu, więc i tak pewnie nic ci to nie powie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 22 lut 2013, 12:25 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Gun for All

Decyzja przez Ciebie podjęta była lekkomyślna, a Ty udowodniłaś, że nie jesteś gotowa by żyć na Pustkowiu. Chwilowy brak zainteresowania Twoją osobą wystarczył, byś kompletnie zatraciła zdrowy rozsądek.
Nie mniej jednak jak postanowiłaś - tak zrobiłaś.
Skradając się do sklepu potknęłaś się o bliżej nieokreślony przedmiot... I nie byłoby nic w tym złego, gdyby nie hałas, jaki przy tym narobiłaś. Wystraszona i zdezorientowana, zamiast uciekać, postanowiłaś dokończyć to, co zaczęłaś.
Otwarcie zamku nie okazało się trudne, jednak tak Cię zabsorbowało, że nie usłyszałaś ujadania psów. A może wolałaś nie słyszeć?
Po krótkiej chwili zamek wydał z siebie znajomy dźwięk. Klik-klak. Drzwi do sklepu otworzyły się. W środku panuje ciemność.

Szeryf Joe

- Nie, nie można synu - zwrócił się do Roberta
- Każdy myśli, że Gekony to tylko głupie jaszczurki... I właśnie takie myślenie sprawia, że ich pobielałe kości znajdujemy na Pustkowiu. Myślisz, że matki zostawią swe potomstwo w jaskini by walczyć z nami? Od tego mają samców. I to nimi pierw musimy się zająć. Oni strzegą wejścia do legowiska. Gdy ich się pozbędziemy, z łatwością wybijemy Gekony znajdujące się w jaskini.
Łyknął kielicha, krzywiąc przy tym usta, i już chciał coś powiedzieć, gdy podsłuchał rozmowę Artema z Reiną.
Martinez?! Krzyknął w myślach zrywając się z krzesła.
- Ja, ja... Zaraz wracam! - powiedział niespodziewanie i pospiesznym, aczkolwiek chwiejnym, krokiem schował się w kuchni. Rozmawiał o czymś z żoną, dość głośno, jednak nikt z Was nie zdołał wychwycić kontekstu.
Po kilku minutach zza kuchennej kotary wyłoniła się Samatha. Z ciepłym uśmiechem.
Reina poczuła tak znajomy, niemal już zapomniany, zapach... Spojrzała na staruszkę i poczuła, jakby przeniosła się w czasie. Jakby znów była małą, zagubioną duszyczką lepiącą babki z napromieniowanego piasku.
Sam podała wszystkim ciepły, domowy posiłek. Jej specjalność - brhaminie kotlety z jajecznicą.
Nic nie powiedziała, jedynie poklepała w ramię Artema, jakby chciała przez to powiedzieć, "Tak, z tą dziewczynką bawiłeś się". Spojrzała na niego znacząco, po czym ponownie zniknęła w kuchni.
- Ale, ale... Jak to? Wracaj tam! - wybąkał roztrzęsiony szeryf - Zapytaj, jak to możliwe?! Przecież ona nie żyje! Jej ojciec sam pokazał mi miejsce, w którym radskorpion ją zabił! Przecież, przecież...
Staruszka pogładziła Joe po policzku
- Oj Joe, Joe... Nie martw się. Gdy przyjdzie czas, sama do nas przyjdzie. I może wtedy poznamy jej prawdziwą historię... Na razie... Na razie idź się przespać.

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 17 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 66  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules