Wczytywanie
Teraz jest 20 lis 2018, 14:15


Napisz wątekOdpowiedz Strona 31 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34 ... 66  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 13 paź 2013, 15:46 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Miranda Shepard

Miri słuchała uważnie tajemniczego człowieka.
- Nie wiem jak Reinie, ale mi taki układ pasuje. Także zgadzam się na propozycje. Możesz teraz wyjść z cienia i udzielić nam pomocy?
To przekomarzanie się innych z nieznajomym trochę ją męczyło. Przez to tracili czas.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 13 paź 2013, 15:47 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Delikatnie, ale stanowczo odsunęła się od cowboya. Sama siebie się brzydziła i kompletnie nie miała ochoty na żadne towarzystwo. Ani na współczucie. Oparła się przezornie o ścianę i wbiła wzrok w ciemność, skąd dobiegał głos przybysza. Zmrużyła oczy. Że mężczyzna był irytujący i podejrzany, to mało powiedziane.
- Mocny jesteś w gębie - stłumiła wierzchem dłoni beknięcie - Ale sam w tej jaskini masz jeszcze mniejsze szanse przeżycia niż my. I stawiasz nam warunki? W dodatku niejasne? Jeśli robota jest dobrze płatna i wykonalna, to biorę, nie musisz się bawić w żadne gierki. Ale muszę znać szczegóły. A to nie jest najlepsze miejsce na omawianie takich spraw. Tak więc możesz poczekać, aż tu skończymy, z twoją pomocą, lub bez niej, albo iść uprawiać swoje hobby gdzie indziej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 13 paź 2013, 15:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Richard
- Mądra dziewczynka. - powiedział do Mirandy. - Od początku sądziłem że bystro ci ze ślepiów patrzy... A co do ciebie... - powiedział do Reiny. - Oprócz nędznych manier jak widzę posiadasz także nieźle rozwiniętą paranoję. Cenna rzecz w tych czasach, powiadam. Ale ja nie muszę zostawać w tej jaskini. Po prawdzie nawet mi się nie chcę. Mogę poczekać jak was zjedzą gekony, a samemu pójść się odlać. Robota jest dobrze płatna. Chodzi o wymianę. Duże ilości przedwojennej technologii, które mam odebrać. Ale że nie do końca ufam kontrahentowi... Wiecie, jak to bywa w tych czasach... A więc sądzę że mamy umowę przedwstępną... - powiedział wychodząc z cienia z rękoma w pozycji "nie mam broni i mam dobre zamiary". Wyglądał naprawdę dziwnie - kupa szmat, części ubrań, pancerzy, roślin i najzwyczajniejszych śmieci, nawet mało przypominająca człowieka z kształtu. Nawet głowę miał szczelnie owiniętą zawojami materiału, spod których widać było tylko oczy błyszczące w blasku latarki.
- Nie sądzę, aby było to miejsce odpowiednie na poważniejsze leczenie. Ciemno i w ogóle.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 13 paź 2013, 16:52 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sty 2012, 11:48
Posty: 3294
Lokalizacja: Holy Terra
Robert Bowson

Słuchaj tego co ma do powiedzenia ich tajemniczy rozmówca i nie mógł uwierzyć w to co słuchał.Robert spotykał przez te lata wielu dziwaków, szaleńców czy maniaków i miał wrażenia że trafił na kolejnego z nich, A miał być to zwykła prosta robota a wpakował się jakieś gówno,straciłem kupę amunicji i jetem poobijany no może chodzisz za pilnowanie tej małej coś dostanę... W tym momencie usłuszał głos Miranday ona się z mim dogadywało...Poczuł ukucie bólu gdy ruszył się podszedł do byłej mieszkanki krypty, nachyli się do niej-To wariat nie ufaj mu pierwsza lekcja przetrwana na pustkowiu Nie ufaj nikomu, nawet sobie z zwłaszcza że mam cię odstawić do bractwa, trzymaj się blisko mnie- W tym momencie wyszedł ich rozmówca wyglądał jak chodzące wysypisko odpadków.

_________________
IN THE GRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR
"Mess with the best, die like the rest" -8th Cadia
"In life, war. In death, peace. In life, shame. In death, atonement."- Death Korps of Krieg
Stand fast and die like Guardsmen!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 14 paź 2013, 22:05 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Miranda Shepard

Nie wiedziała dlaczego Robert uznał, że ufa lekarzowi to, że zgodziła się wstępnie na współprace z nim wcale nie oznaczała, że mu ufa. Ludzie ciągle byli naiwani. Za zabwne uznała fakt, że Robert każe jej by nikomu nie ufała, a jednocześnie chce by zaufała jemu. Już wcześniej jego zachowanie wydało jej się trochę podejrzane. Teraz znała powód tego zachowania. Mimo, że znała trochę Roberta to jednak mu nie ufała. Cóż powinien być szczęśliwy, że się stosuje do jego rad. Nie wiedziała czym jest to bractwo i czy nie zrobi jej krzywdy jeśli miałaby się oddać w ich ręce, a na razie ta opcja się jej nie podobała. Będzie musiała przeprowadzić rozmowę z Robertem na temat bractwa.
- Porozmowiamy o tym jak skończymy z gekonami Robercie.
Spojrzała na lekarza.
- Na poważniejsze może, ale my musimy dokończyć czyszczenie jaskini, a wyglądasz na kogoś takiego kto potrafi udzielić pomocy w każdych warunkach. Reina zadrasnęło to bydlę -wskazała na ciało stwora. -Mnie ciachnął w nogę gekon, a Jacka oberwał od królowej w klatkę piersiową, a Robert z kolei dostał od gekonicy w brzuch. Artem natomiast został ranny w ramię. Możesz nam udzielić tu pomocy? Osoby, które nie będą mogły iść dalej wynieśmy na zewnątrz, a następnie wrócimy wyczyścić jaskinie do końca.
Nie była do końca pewna, ale miała nadzieje, że wyraziła się jasno i precyzyjnie, a lekarz ją zrozumiał oraz, że nie przekręciła tego kto gdzie został ranny. Chociaż dopuszczała możliwość, że raz mogła się pomylić co do miejsca rany, ale każdy sam powie lekarzowi co go boli. Chyba, że odmówi pomocy lekarskiej. Ona w każdym razie zamierzała ją przyjąć. Z resztą znała się trochę na udzielaniu pierwszej pomocy jeśli coś by ją zaniepokoiło to pewnych rozwiązań odmówi, ale liczyła, że do tego nie dojdzie.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Ostatnio edytowano 14 paź 2013, 22:43 przez Shartan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 14 paź 2013, 22:23 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Richard
- Zobaczę co da się zrobić. - mruknął i sięgnął po swoją torbę lekarską, po czym przystąpił do oględzin rannych.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 17 paź 2013, 18:28 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Zmrużyła oczy.
- Dzięki, że zauważyłeś. Jestem dumna z mojej paranoi - nie drgnęła, gdy mężczyzna zaoferował pomoc. Niech laleczka z krypty pójdzie na pierwszy ogień. Wprawdzie Reina nie znała się na medycynie i i tak nie byłaby w stanie ocenić umiejętności i intencji przybysza, ale nie zamierzała się przepychać. Po pierwsze, nie chciała pokazać, jak bardzo z nią źle. Po drugie - wciąż nie była pewna sprawności swojego błędnika.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 20 paź 2013, 15:09 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Obrazek

Pojawienie się tajemniczego przybysza w momencie, w którym większość była na progu śmierci, zdawało się nad wyraz podejrzane, jednakże nie zamierzaliście odrzucać pomocy. Nawet, jeżeli opłata okazałaby się zbyt wysoka.
Miranda utykając podeszła do człowieka ubranego w łachmany. Noga bolała ją coraz mocniej – najwidoczniej poziom adrenaliny w jej organizmie obniżył się. Mężczyzna przyjrzał się szczupłej, ciemnowłosej dziewczyny.
Rzeczywiście, coś w niej jest… Cera nieskazitelna, gładka i zupełnie inna, niż u osób urodzonych na Pustkowiu. Ciekawe...
Richard kucnął przy ranne nodze Mirandy, na wysokości piszczeli. Już na pierwszy rzut oka widać było, że jest opuchnięta. Gdy dotknął rany w celu wyczucia ewentualnego złamania, dziewczyna syknęła z bólu.
- Cóż, z całą pewnością mogę stwierdzić, że masz szczęście. Złamaną masz jedynie kość strzałkową, na dodatek bez przemieszczenia. Jednakże konieczne jest usztywnienie nogi i prawdę mówiąc wątpię, że dasz radę dziś walczyć. Chyba, że zależy Ci na całkowitym zniekształceniu kości i stawu skokowego, które będzie się ciągnąć za Tobą przez całe życie…
Mężczyzna podający się za lekarza rozejrzał się wokół i wyszukał niewielką deskę, za pomocą której usztywnił złamaną kość, a nogę zabandażował.
Reszta osób poczuła ulgę. Mimo, że nie znają i nie ufają tajemniczemu mężczyźnie to widać, że zna się na fachu leczenia. Wtedy odezwał się traper.
- Nie potrzebuję Twej pomocy, wędrowcze. Zresztą najlepiej będzie, jak udam się z Joe do miasta. Co Wy zamierzacie zrobić, zależy tylko od Was. Jeśli ktoś zabiera się ze mną, będę czekał kilka chwil na zewnątrz – rzekł Jack, po czym zniknął Wam z oczu.
Richard nie zareagował na oświadczenie mężczyzny, jedynie spojrzał na pozostałych. Mężczyzna z niewielką blizną na policzku, Robert, trzymał się kurczowo za brzuch, a konkretniej okolice żeber. Po kilku sekundach zaczął kaszleć krwią i miał najwidoczniej problemy z oddychaniem - a przynajmniej odczuwał ból.
Cowboy z kolei wyglądał w miarę dobrze, jednak rana na lewym ramieniu była dość głęboka. Na razie jedyne, co mógłby zrobić lekarz, to zabandażować ją, a później, w lepszych warunkach, wykorzystać auto-doktora do założenia szwów.
Najwięcej wątpliwości Richard miał z rudowłosą dziewczyną. Była blada, a schnąca strużka krwi na czole sugerowała, że oberwała w głowę. Pytanie tylko, czy doszło do wstrząśnienia mózgu, co było najbardziej prawdopodobne przez objawy kobiety: wymioty i trudności z utrzymaniem równowagi.
Spoiler:

Spoiler:


Obrazek

Zarówno wystrzelona przez Ciebie seria, jak i strzał FF'a były celne. Oba, opuchnięte i pokryte bąblami stwory oberwały w łby, majestatycznie obryzgując otoczenie wokół zawartością czaszki.
- Kur.wa mać, nie wiem co tu się dzieje, ale spie.rdalam stąd! - wrzasnął Frankie, po czym sprintem ruszył przed siebie. Zdążyłaś jedynie krzyknąć za nim, jednakże już po chwili zniknął Ci z oczu.
No i co teraz?! Myślałaś gorączkowo, przyglądając się czterem trupom wokół siebie. Wysuszone drzewa i zmutowane krzaki szumiały lekko, lecz nie słychać było jakiegokolwiek zagrożenia.
Kątem oka spojrzałaś na ciało mężczyzny, który przez wybuchnięciem głowy wyglądał niczym lekarz Karl. Czy to naprawdę możliwe?
Miałaś dwa wyjścia - ruszyć za FF'em i wrócić do wioski, bądź poszukać wskazówek mogących doprowadzić Cię do tego, co się wydarzyło. Każdy z mutantów miał na sobie ubranie, jedynie niby-Karl miał założony żółty od popękanych bąbli kitel.

Spoiler:

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 20 paź 2013, 15:43 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Miranda Shepard

Chciała iść dalej kontynuować walkę, ale okazało się, że ma złamaną kość strzałkową na szczęście bez przemieszczenia. Traper odmówił skorzystania z pomocy i wyszedł z jaskini. Powiedział, że chwilę poczeka na tych, którzy chcą wrócić wraz z nim. Miri rzuciła okiem na pozostałych członków grupy. Nie byli w najlepszym stanie. Także walka przestawała mieć sens, ale udało im się sporo zrobić. Jaskinia nie została do końca oczyszczona, ale przecież będą mogli tu wrócić jak już się wykurują.
- W takim stanie naszej grupy dalsza walka nie ma sensu. Najlepiej byłoby wrócić wraz z Joe do miasta. Przypuszczam, że później będzie można tu wrócić by wyczyścić jaskinie do końca. Myślicie, że dostaniemy jako bonus za zabicie tej wielkiej bestii?
Spojrzała na dziwnie wyglądającego lekarza.
- Mam nadzieję, że ta transakcja odbędzie się dopiero za jakiś czas, bo w takim stanie raczej nie będzie ze mnie dobra ochroniarka.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA [18+]
PostNapisane: 20 paź 2013, 20:34 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Richard
- Nie nadajecie się do dalszej akcji. - powiedział podchodząc aby zbadać stan Reiny.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 31 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34 ... 66  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules