Wczytywanie
Teraz jest 21 lis 2018, 16:44


Napisz wątekOdpowiedz Strona 10 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 66  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 16 sty 2013, 18:47 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sty 2012, 11:48
Posty: 3294
Lokalizacja: Holy Terra
Robert Bowson

Obaj czekali na odpowiedz niedoszłego mieszkańca krypty, słonce zaczął grać co ras mocniej Robert wiedział że traci tu co raz więcej czasu.Ten dzień był nie zwykły i miał przeczucie że będzie jeszcze gorzej...Blackclawk nagle zaczął przyglądać się czemuś uważniej-Co jes...- Padł strzał Kur*a snajper, ten dziej staje się co raz lepszy odruchowo rzucił się za najbliższą skałę, przyległ do niej plecami jego broń miał za mały zasięg, Ale karabin myśliwski Artema to co innego.Wyjrzał powili za skały łowca nagród wystrzeli ale nadal stał w tym sami miejscu-Może byś tak się schował za skale tylko ty możesz strzelać więc kryj się do kur*y nędzy przez ciebie zginiemy wszyscy-

_________________
IN THE GRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR
"Mess with the best, die like the rest" -8th Cadia
"In life, war. In death, peace. In life, shame. In death, atonement."- Death Korps of Krieg
Stand fast and die like Guardsmen!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 17 sty 2013, 15:10 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2011, 21:33
Posty: 5779
Lokalizacja: Gdańsk
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, Skyrim, Wiedźmin
Ginger Bundy

Kątem oka zdążyła zauważyć, że nowo poznana kobieta jak i Miranda zdążyły się już ukryć. Postanowiła dołączyć do Reiny bo w pojedynkę mają niewielkie szanse, zwłaszcza, że ich broń w tej sytuacji jest zupełnie bezskuteczna.
- uciekaj! - krzyknęła do psa i w tym samym momencie sama rzuciła się do biegu. Nim pył i piasek zdążyły opaść po nieudanych próbach postrzelenia Ginger przez Żelazną Dziewicę ta skryła się za głazem, tuż obok rudowłosej.
- musimy odwrócić ich uwagę, wtedy możemy się przemknąć. - popatrzyła na kobietę a po chwili na miejsce, w którym znajdował się Kaze z dwójką przybyszów. - nie znam tamtych dwóch kolesi, ale jest tam ten chłopak z krypty. Skoro go nie zajebali to i nam nic nie zrobią. - wróciła wzrokiem na Reinę.
- masz jakiś pomysł?

_________________
A great talker is a great liar.


Graciella Feriel ○ Constantin Reynold ○ Felinne Velanne
Jesfis Raisa ○ Rayla Blades
Lillith


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 19 sty 2013, 19:52 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Reina, Miranda, Ginger

Cholerne Pustkowie. Cholerne gangi. Cholerne wszystko!
Położenie Waszej różnorodnej grupy nie było za ciekawe, a brak zaufania wcale tego nie poprawiał. Bunny próbująca porozumieć się z Reiną na temat taktyki niestety nie odniosła żadnych skutków. Co gorsza, przez brak skupienia niemal oberwała włócznią, która wylądowała zaledwie kilka centymetrów od jej ślicznej buziulki. Sytuację pogorszył fakt, że grot wbił się w podłoże z tak dużym impetem, że piasek rozsypał się wpadając do jej oczu ograniczając już i tak kiepską widoczność celów.
Reina skupiona na obserwowaniu okolicy czekała na rozwój wydarzeń. Bez snajperki nie miała nawet marzyć o celnym trafieniu w wroga. Jednak po kilku sekundach nadarzyła się świetna okazja do kontrataku - bandzior, który rzucił włócznią w Ginger teraz biegł w ich stronę, drąc się wniebogłosy i wymachując marnej jakości nożem.
Miranda bez odpowiedniej broni wolała pozostać w ukryciu i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Banda Żelaznej Dziewicy zdawała się nie zauważać jej, gdyż zajęta była atakowaniem najbardziej widocznych celów. Jedyną okazją na przeżycie było trwanie w bezruchu, jednak to mogło okazać się równie niebezpieczne jak jawna ucieczka. Miała więc trzy możliwości: zostać na miejscu, skryć się za głazem lub uciekać. Musiała szybko podjąć decyzję, gdyż prosto na nich biegł mężczyzna z nożem.

Robert, Kaze, Artem

Pozycja, którą przybrał Artem okazała się dobra, choć mężczyzna miał wrażenie, że strzał mógł wyjść lepiej. Żelazna Dziewica nieustająco przeklinająca Was na chwilę zamilkła, by po chwili wydać z siebie przerażający, mrożący krew w żyłach wrzask. Kowboj spojrzał w lunetę karabinu chcąc przyjrzeć się szkodom jakich dokonał. Przeciwniczka oberwała w prawą rękę, doznając poważnych obrażeń. Dziewica upadła na kolana, niezdolna znieść bólu. Zdołała jednak zrobić coś, co przestraszyć mogłoby najdzielniejszego - zdrową ręką wydała rozkaz niezwłocznego zaatakowania was, po czym schowała się za skałą.
Próbując zapanować nad sytuacją nie zauważyliście zbliżającego się od tyłu bandziora. Gdy tylko nadarzyła się okazja rzucił się on na Roberta atakując go nożem. Zaskoczony poszukiwacz nie zdołał odeprzeć pierwszego ataku i został raniony w lewą rękę. Rana ta z pewnością wymagać będzie szycia.

Spoiler:

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 19 sty 2013, 20:05 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 sty 2012, 00:35
Posty: 234
Gra w: BF,DA,ME,TES
Kazenoko Kyubei

Czy choć ku*wa na chwilę nie można sobie w spokoju odpocząć ?-pomyślał Kaze . To co się działo w około nie zapowiadało się na nic dobrego , robiło się niebezpiecznie . Czemu ta kobieta nas atakuje ? - zadał pytanie Cowboyowi , który tuż przed chwilą prawdopodobnie ją postrzelił , na to by wskazywały jej krzyki . Kaze nie czekał na odpowiedź , dosłownie sekundę później kątem oka zauważył jak napastnik atakuję drugiego z nowo poznanych towarzyszy . Mimo swojej szybkości Kazenoko nie zdążył zrobić czegokolwiek co uchroniło by go przed zranieniem .Po chwili zobaczył grymas bólu na twarzy Roberta , i krew , w tym samym momencie pędem ruszył w stronę wroga , w międzyczasie wyjmując katanę i trzymając ją gotową do skrócenia celu o parę centymetrów krzyknął do Roberta aby ten się odsunął.

_________________
Orgin: Shatad | Klasa: Szpieg


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 19 sty 2013, 20:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Reina Martinez

Nim zdążyła odpowiedzieć dziewczynie, zostali ponownie zaatakowani. Przez chwilę wydawało jej się, że brunetka oberwała włócznią, po chwili jednak z chmury piasku dobiegły ją parsknięcia i szuranie. Żyje. I dobrze, wydaje się, że nie jest zamieszana w atak, w dodatku chyba zna się na walce. Nie podobała jej się natomiast reakcja, a raczej jej brak ze strony dwójki z krypty. Może wcale nie są z krypty, tylko zorganizowali sobie taką zgrabniutką zasadzkę razem z tymi na skałach?
Koniec tego myślenia, czas działać.
-Nie. Improwizuję-odpowiedziała Ginger na wcześniej zadane pytanie, wychyliła się za osłony, wypuszczając serię pocisków w stronę szarżującego na nie mężczyzny i natychmiast schowała się z powrotem. Prawie nie celowała, ale napastnik był nieosłonięty, więc szansa na trafienie była znaczna. Chyba.
-Żyjesz dziewczyno?-ponownie zwróciła się do zabójczyni.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 19 sty 2013, 21:06 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2011, 21:33
Posty: 5779
Lokalizacja: Gdańsk
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, Skyrim, Wiedźmin
Ginger Bundy

Kaszlała i parskała jeszcze dobre kilkanaście sekund jednocześnie wycierając załzawione oczy. Nie było czasu robić tego dłużej. weź się w garść, jakiś debil nasypał Ci w oczy piachu a Ty siądziesz i się rozpłaczesz? do roboty!
- żyję... - zaczęła z wolna jeszcze odkasłując pył. Najszybciej jak mogła wyciągnęła z kabury swój mauser i zrobiła dokładnie to samo co Reina przed chwilą. Celowała w największą powierzchnię, czyli tułów. Błyskawicznie wróciła za osłonę i wyjęła piwo. Otworzyła je i uchyliła kilka ogromnych łyków. Zaraz po tym zaczęła panicznie szukać zapalniczki.
- zapalniczka! szybko! - krzyknęła do rudowłosej. Jej plan był następujący, rzucić alkoholem w drania, który ciągle zbliżał się w ich kierunku i podpalić. Plan nie mógł się nie udać, ale napastnik musiał podejść bardzo blisko.

_________________
A great talker is a great liar.


Graciella Feriel ○ Constantin Reynold ○ Felinne Velanne
Jesfis Raisa ○ Rayla Blades
Lillith


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 20 sty 2013, 12:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sty 2012, 11:48
Posty: 3294
Lokalizacja: Holy Terra
Robert Bowson

Jego przemowa do cowboy nie poskutkował ale najwyraźniej strzał mu się udał- No przynajmniej to się udało- sapnął cicho pod nosem nagle poczuł ból i chód metalu w lewym ramieniu mocne szarpniecie i obrót zobaczył stojącego nad sobą bandziora był paskudny a na twarzy miał wyraz nie opisanej wściekłości pomieszany z brakiem rozumu z rany spływał krew choć rana nie był poważna to jednak dość bolesna. Mężczyzna zamachnął się do kolejnego pchnięcia jednak tym razem Robert nie czekał wykonał unik w bok w tym samym momencie usłyszał głos że by się odsunął gdy już wykonał unik i by przynajmniej chwilo poza zasięgiem nożownika trzymanym w prawej ręce pistoletem szybko wycelował w okolice serca po czym wystrzelił poczuł delikatne szarpnie eki gdy pocisk opuszczał lufę pistoletu -że byś zdechł

_________________
IN THE GRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR
"Mess with the best, die like the rest" -8th Cadia
"In life, war. In death, peace. In life, shame. In death, atonement."- Death Korps of Krieg
Stand fast and die like Guardsmen!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 20 sty 2013, 23:27 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21759
Miranda Shepard

Leżała i nie podnosiła się. Obserwowała tylko to co się dzieje. Zauważyła, że jakiś człowiek biegnie wprost na nich, ale zauważyła również, że jej dwie nowe znajome również coś robią, ale dokładnie nie widziała co, a nie chciała narazić się na ostrzał z obu stron. Postanowiła zatem dalej leżeć i udawać martwą. Kątem oka zauważyła, że blisko niej znajduje się włócznia. Liczyła w prawdzie, że jedna z poznanych dziewczyn zastrzeli napastnika gdy ten wbiegł wprost na nich jak kaczka na ostrzał, ale jeśli jakimś cudem przeżyje atak i zbliży się do niej na tyle blisko by jej zagrozić. Dopadnie włóczni i cofnie się za skałę czekając na atak napastnika, a po nim wyprowadzi kontrę. Wolała jednak tą pierwszą opcje. Leżała dalej i obserwowała to co się dzieje.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 21 sty 2013, 00:16 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Artem Blackclaw

Po udanym strzale cofnął się szybko w tył, po czym obrócił się na pięcie aby nie tracić czasu. Zamurowało go kiedy dostrzegł jednego z bandziorów przy Robercie. Kątem oka dostrzegł ruch ich uzbrojonego w katanę kompana.
Kiedy zdążył nas podejść do jasnej cholery?!
Chciał unieść broń i działać, jednak Kaze ruszył na pomoc zaatakowanemu mężczyźnie. Nie widział sensu, żeby się tam pchać, stworzyłby tylko większy zamęt, tak więc wykorzystał naturalną osłonę, którą dały mu skał aby w względnym spokoju przeładować swój karabin myśliwski.
Co jakiś czas bacznie łypał na przebieg szarpaniny obok.
- Kiedy skończycie z tym obszczymurkiem, idźcie w stronę tej cholernej baby. Przejdziemy za skałą i zajdziemy ich z flanki nim te trzy niezdary, z którymi jesteś, przyjacielu, nie wyzioną ducha.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Upadły Świat - SESJA
PostNapisane: 21 sty 2013, 13:59 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Kaze, Robert, Artem

Wszystko potoczyło się tak szybko, że Kaze nie miał czasu na dokładne celowanie we wroga. Owszem, chciał odciąć mu łeb, jednakże napięta atmosfera i udział w prawdziwej walce sprawiły, że trafił bandziora w tułów. Miał jednak szczęście trafiając w bardzo czułe miejsce. Z pewnością uszkodził mu kilka narządów wewnętrznych. Tak więc nawet jeśli bandzior przeżyje ten atak, to i tak wykrwawi się w ciągu kilku godzin. Nabity na katanę niczym iguana wrzasnął przeraźliwie, opluwając młodego Azjatę gęstą krwią.
- Ghkk..ghh... - wydusił z siebie mężczyzna, który na nogach utrzymywał się tylko dzięki Kaze.
Nim Japończyk zdołał wyciągnąć z brzucha mężczyzny swą katanę, rozwścieczony Robert przymierzył się do kolejnego ataku. Z powodu bólu, jaki odczuwał poszukiwacz, ciężko było mu wycelować nawet zdrową ręką. Jednak w końcu wystrzelił, posyłając pocisk w stronę napastnika. Jego zamiar udał się - mężczyzna oberwał prosto w klatkę piersiową. Strzał z tak bliskiej odległości spowodował niemal natychmiastową śmierć. Po zaledwie kilku sekundach członek gangu osunął się na ziemię, zabarwiając piasek na bordowo.
Nie było jednak czasu na odpoczynek. Artem zaplanował atak z flanki, jednak zanim zdążył ruszyć się z miejsca usłyszał znajomy dźwięk... Gruchot odpalanego motoru? Ta dziwka próbuje uciec!
Rzuciliście się w biegu ku skałom 400 metrów dalej. W połowie drogi spotkaliście kolejnego bandziora, który krzyczał do mężczyzny atakującego kobiety.
- James, nie mogę to! Żelazna spierdala! George nie żyje! Zajebmy wszystkich skurwysynów! Nawet tych z Krypty!
Kończąc zdanie wyjął z kabury broń i wycelował w najbliższą osobę, którą okazał się Artemiusz.

Miranda, Ginger, Reina

Miranda postanowiła nadal udawać martwą, mimo broni w zasięgu ręki. Miała szczęście, że mężczyzna biegł tylko z nożem, bo gdyby miał broń z pewnością dawno leżałaby podziurawiona stając się tym samym pokarmem dla gekonów i radskorpionów.
Reina miała więcej szczęścia niż pozostała grupa. Improwizacja okazała się świetnym pomysłem, a seria pocisków przez nią wystrzelona trafiła mężczyznę w głowę zadając mu krytyczne obrażenia. Napastnik zarył o podłogę ciężko dysząc. Odetchnęłyście wszystkie z ulgą, mając nadzieję, że to koniec.
Rozglądnęłyście się i usłyszałyście dźwięk odpalanego silnika. Ktoś próbuje uciec, to pewne! Jednak uwagę waszą zwrócił mężczyzna biegnący wprost na nowopoznanych mężczyzn. Najbardziej ciekawe było to, co powiedział do swego ledwo żywego kumpla:
- (...) Żelazna spierdala! (...) Zajebmy wszystkich skurwysynów! Nawet tych z Krypty!
Czyżby gang przybył tu w określonym celu...?

Spoiler:

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 10 z 66   [ Posty: 658 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 66  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules