Wczytywanie
Teraz jest 20 kwi 2021, 03:30


Napisz wątekOdpowiedz Strona 12 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 19:42 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Rienc Snow

Nie przerywał grania. Nieprzerwanie sunął palcami po otworach fletu, zasłaniając i otwierając je w różnych kombinacjach. Czekał, aż melodia się skończy. W końcu głupio tak przerywać grę kiedy już tak blisko końca, prawda? Przynajmniej Rienc wyszedł z takiego założenia. Wraz z ostatnią zagraną nutą, bez pośpiechu, wyciągnął ustnik instrumentu spomiędzy warg.
- Dobrze wiesz, że to kim jesteśmy nie zawsze idzie w parze z tym czego poszukujemy. - mruknął
Zwilżył spierzchnięte wargi. Kopyta konia hałasowały parę metrów za jego plecami. Jak się domyślał, Obieżyświat ruszył niechętnie swój leniwy tyłek, żeby nie zgubić swojego pana...znowu. Zawiesił wzrok na orczycy idącej kawałek przed nimi.
- Czemu Twoja orcza przyjaciółka nie dotrzymuje nam towarzystwa? - zagadnął zmieniając temat - Wydawało mi się, że sama proponowała Ci wspólną przechadzkę.
Na nowo ulokował ustnik w ustach. Tym razem uderzył jednak w inny ton, począł grać melodię wojskową ze Wschodnich Rubieży, która niepokojąco bardzo - zwłaszcza jak na utwór państwowych sił zbrojnych - przywodziła na myśl karczmienne mordobicie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 19:43 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha Rayne

Siedziała skulona na ziemi, kaptur zasłaniał jej twarz, a Cień stał obok. Czuła się znacznie lepiej, gdy nikt nie zwracał na nią uwagi.
-Ja przepraszam, ale.. - zastanowiła się jak dobrać słowa, żeby nie urazić nikogo. - ..straszny tłum się zrobił. Przestraszyłam się tego grajka.. - umilkła na chwilkę - Tego co mówił..
Wpatrywała się w trawę.
-Zawsze jestem sama, tylko z przyjacielem.. Jestem tylko dziewczyną, która boi się prawie wszystkiego, bo mogą ją zabić..

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 19:50 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

"Orcza przyjaciółka" z pewnością słyszała wymianę zdań między nią i grajkiem. Gerri nie zaszczyciła go więc odpowiedzią. Rzuciła tylko wymowne spojrzenie: Nie pytaj o to, co wiesz. Zwłaszcza jeśli inni też wiedzą, że wiesz...
Przynajmniej grać to ten łotr umiał.
Strażnica była już blisko. Jakiś człowiek dyskutował ze strażnikiem. Najpewniej pytał o glejt.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 19:55 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari

- Grajek już sobie poszedł. Teraz męczy Gerri i orczycę, oraz wyraźnie stara się o porachowanie kości. - powiedział i podał Natashy rękę, aby pomóc jej wstać. - Strach? Tylko głupcy się nie boją. Ale źle jest gdy strach nas paraliżuje. Gdy zmusza do przemyślenia jeszcze raz tego co robimy - to dobrze, może nas to ustrzec przed błędem. Ale nie możesz pozwolić aby cię niewolił. Wszyscy ci którzy chcą cię skrzywdzić... oni chcą abyś się bała. Z tego czerpią swoją siłę. Nie muszą być nawet silni, czy zwinni. Wystarczy, że sprawią, abyś nie była zdolna unieść miecza i stawić im czoła. To ich cel. Uciekając i obawiając się ich, sprawisz jedynie, że tym bardziej będą za tobą podążać. Stań na przeciw nim i walcz. Pokaż, że nie mogą cię zniszczyć, a wtedy na pewno ich pokonasz. Uwierz, że potrafisz. Okiełznaj swój strach, a stawisz czoła każdemu wrogowi. Śmierć... śmierć przychodzi po każdego, ale mamy wybór jak stawimy jej czoła. Czy w strachu, czy też walcząc do końca i szukając wyjścia choćby z najgorszej sytuacji. Nie trać nadziei na to, że zwyciężysz i jeśli poniesiesz porażkę, niech będzie ona dla ciebie nauką, aby potem pokonać wroga, kiedy będziesz silniejsza. Los ponoć sprzyja śmiałym. To jak Natasho, idziemy po glejt? - po raz kolejny Namesmus rozgadał się i do tego zapewne mówił truzimy, które kiedyś przekazali ci, którzy go uczyli.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 20:00 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha Rayne

Złapała się ręki Namesmusa i wstała.
-Dziękuję.
Przytuliła się do niego na chwilkę, a potem wskoczyła na Cienia.
-Jeśli pozwolisz.. Na nim czuje się bezpieczniej.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 20:03 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Rasha

Obrzuciła mężczyznę ponurym spojrzeniem. Łatwo było się wyśmiewać z samotnej orczycy. Ciekawe czy na placu boju, jeden na jednego, też byłby taki zadowolony.
Nie. Osobiste urazy tylko odwracają uwagę od obowiązków. Wbrew temu, co mówi ten człowiek, honor i sprawiedliwość istnieją jeszcze na tym świecie. Przynajmniej wśród mojego ludu.
Posłała lekki uśmiech kobiecie. Czuła, że wojowniczka też to rozumie. Następnie odwróciła wzrok i spojrzała na strażnicę. Najwyraźniej nie tylko oni wpadli na to, by ponownie zapytać o glejt. Niedługo znów zrobi się tłum.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 20:05 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 cze 2012, 00:03
Posty: 489
Lokalizacja: Thessia
Gra w: Assassin's Creed Revelations
Nadin Terapso

Zafrasowana długim oczekiwaniem poprzetykanym odwiedzinami w wozie wreszcie postanowiła się kogoś zapytać o glejty. Przezornie nie zdjęła kaptura. Po krótkim spacerze podeszła do trójki ludzi, a raczej ludzi z daleka. Nie miała pewności, była noc. Kobieta siedziała na koniu, mężczyźni stali.
- Dobry wieczór - powiedziała ze wzrokiem wbitym w ziemię. Pochyliła się lekko. Nie chciała zakładać teraz maski, zresztą nie lubiła jej, ale nie chciała też by ktokolwiek zobaczył jej twarz. Jej uroda wzbudziłaby sensację i pewnie przywiodła kilku gwałcicieli, jak za każdym razem
- Chciałabym spytać...czy wiedzą państwo coś o wydawaniu glejtów? Kiedy coś ruszy?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 20:09 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Zwrócił się do towarzysza.
- W zupełności się z tobą zgadzam. Nie wolno dać się zastraszyć, a skoro już jesteśmy razem to może się okaże, że łączy nas i wspólny cel. Jeśli tak to może stworzymy drużynę. Ja przyjechałem tu w poszukiwaniu jakiegoś zajęcia dla zaklinacza. Nie owijając w bawełnę szukam pracy jako najemnik. Chociaż inną też nie pogardzę jeśli taka się nie trafi, a was co tu sprowadza?
W tym momencie podeszła do nich jakaś dziewczyna. Ponieważ skończył właśnie mówić. Czekał, aż odpowiedzi udzieli jego towarzysz lub dziewczyna, która siedziała na koniu.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 20:32 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari

Zachowanie Natashy nieco go zaskoczyło, ale nie dał tego po sobie poznać.
- Oczywiście. - powiedział do Natashy.
- Ja też szukam pracy jako najemnik i myślałem że tutaj na Anrubi, trafi mi się jakaś praca. - zwrócił się do Kearisa. W tym momencie usłyszał z tyłu kobiecy głos. O ile z daleka, a nawet jak stała odwrócony tyłem - jak w tym wypadku, mógł wydawac się człowiekiem, to gdy odwrócił się jego rasa stała się oczywista. Spojrzał na kobietę swoimi czerwonymi oczyma, ciekawy jej reakcji. Ciekawe też, jakiej rasy była kobieta, która zarzuciła na głowę kaptur.
- Nie wiem pani, próbowałem już raz go zdobyć, ale wtedy mnie spławiono i powiedziano abym przyszedł później. Teraz, wraz z obecnymi tu, zamierzamy zapytać ponownie.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 20:51 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha Rayne

Wpatrywała się w kobietę i w głębi siebie cieszyła się, że ona również ma kaptur na głowie. Wystarczyło jej, że pokazała się przed tą grupą różnych ras, oraz to, że jakiś grajek wtrącił się.
-Słyszałam tylko, że jest tam pięknie. Chciałam zobaczyć czy to prawda, bo sporo czasu przesiaduję na łonie natury. - rzekła do zaklinacza.
Obserwując kobietę, przeczesywała grzywę Cienia.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 12 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules