Wczytywanie
Teraz jest 21 kwi 2021, 05:21


Napisz wątekOdpowiedz Strona 112 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 03 sty 2014, 23:04 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus
Jednym prostym ruchem wbił miecz w plecy postaci jednocześnie chcąc poderżnąć jej gardło nożem.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 03 sty 2014, 23:05 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Został ranny w udo, ale starał się tym nie przejmować. Cały czas się wycofywał i bronił tarczą od ataków tego większego. W między czasie starał się zniszczyć dwa mniejsze kościotrupy.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 03 sty 2014, 23:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Usłyszała czyjś bojowy okrzyk, ale nie odwróciła się. Musiał zwrócić też uwagę nieprzyjaciół. Wykorzystując moment rosnącego zamieszania skoczyła do przodu na pierwszy szkielet. Zamiar był podobny. Mocny cios płazem miecza od dołu miał podrzucić i pchnąć ożywieńca na sąsiednie sługi i zrobić wyrwę w szeregu.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 03 sty 2014, 23:39 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Z opisu poznał Rosha wiedział, też z kim on się zazwyczaj szlaja. Należało teraz przejść do walki. Trzeba było tylko obrać dobrą strategię. Niestety walczyli chyba z najsilniejszą dwójką z tamtej grupy.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 03 sty 2014, 23:52 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Ostrze Namesmusa przeszło przez ciało, jak przez dym, podobnie nóż. Nagle jednak, ciało się zmaterializowało z mieczem przebijającym go na wylot. W ułamku sekundy z obydwu wypełzły czarne, przypominające robaki, macki. Owinęły one miecz, który w dwie sekundy zardzewiał i rozsypał się. Zakapturzona postać nie odwracała się.
- Namesmus... Natasha mówiła mi o tobie. Wiem o tobie naprawdę bardzo dużo.

Patrickowi udało się odeprzeć dwa mniejsze szkielety, lecz potwór nadal nacierał

Gerri niemal sięgnęła przeciwnika. Nagle jednak, cała falanga wypchnęła włócznie do przodu i tylko dzięki wielu ćwiczeniom Gerri udało się uniknąć śmiertelnego ataku.

Yurt zobaczywszy sytuację szepnął do Kearisa.
- Słuchaj. Jeśli udało im się zdobyć coś, co mieliśmy na wozie, może być bardzo źle. Muszę dorwać Osmira, to jest, tego nekromantę odpowiadającego za te wszystkie szkielety. Jeśli udało im się zdobyć ten miecz... mamy kurvva duży problem.

Bjorn zaszarżował na potworny szkielet i potężnym ciosem niemal go przepołowił.
- Uważaj następnym razem. - krzyknął do Patricka.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 04 sty 2014, 00:00 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus
Wypuścił broń z dłoni i cofnął się z ustami otwartymi w wyrazie kompletnego zdziwienia.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 04 sty 2014, 00:00 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Groty włóczni niemal otarły się o ciało kobiety. Przeznaczenie - pomyślała tylko. Nieznacznie zmieniła ułożenie miecza w dłoniach. Zamiast kości wrogów cięła w drzewca wysuniętej przez nich broni.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 04 sty 2014, 00:17 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Miał już pewien plan, ale po chwili usłyszał Yorta.
- Tylko jak chcesz to zrobić? Gilbert uważał, że główne ciało, które przyzywa zmarłych sam Oronis kontroluje z odległości. Jeśli udałoby się nam zniszczyć to główne ciało to pewnie odtworzenie go zajęłoby trochę Oronisowi, ale raczej nie mogłoby go nam znaleźć - ciszył głos kiedy mówił.
Czekał co Yurt teraz powie.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 04 sty 2014, 00:20 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

-Dzięki.- odparł do Bjorna, który jednym, potężnym ciosem prawie przepołowił większego nieumarłego.
Rozejrzał się. Gerri walczy z falangą szkieletów, przyda jej się pomoc.
Patrick przygotował tarczę do szarży i zaczął szarżować z tarczą na falangę zrobioną przez szkielety, ale od boku falangi, tak żeby zachwiać ją całą.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 04 sty 2014, 00:28 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Zakapturzona postać zaśmiała się.
- Czas to potężna broń, czyż nie? Natasho? Może pożegnasz się z przyjaciółmi?
Natasha poczuła się, jakby nagle jej obecność była zauważalna przez osoby inne niż więżący ją Roshin.

Gerri próbowała ciąć drzewca, ale szkielety cofnęły włócznie.

Patrick uderzył w falangę, ale okazało się, ze zachwianie jej nie jest takie łatwe. Jednym pchnięciem szkielety odepchnęły go i powaliły.

Yurt westchnął.
- Mając miecz, należący do naszego przyjaciela, ten kurwi syn będzie w stanie go ożywić. Ale ożywieniec jest posłuszny osobie która go przyzwała. Jeśli Osmirowi się to uda, będziemy udupieni.
Kearis rzeczywiście poczuł dużą ilość magii, dochodzącą zza falangi szkieletów.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 112 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules