Wczytywanie
Teraz jest 20 kwi 2021, 04:11


Napisz wątekOdpowiedz Strona 156 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 18:45 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Gerri zbliżyła się do Namesmusa. Niestety specyfik nie zadziałał. Coś zdawało się go absorbować.
Namesmus rozpruł gardło i brzuch trolla. Po chwili poczuł kolejną falę bólu. Goblin wbił my topór w tył głowy
- Żryj mojego Chujociachacza, ojcojebco!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 18:50 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus
Wyrwał się z rąk martwego trolla i odwrócił zadając potężny cios goblinowi, zamierzając posłać go w powietrze. Wyrwał topór Patricka który utkwił mu w ramieniu i po prostu cisnął nim w drugiego trolla. Na wyciąganie topora z głowy przyjdzie czas.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 18:54 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Czuł jak wzbiera się w nim magia. Nie wiedział co się może stać. Postanowił wyjść z stodoły, bo zaklęcie mogło spowodować, że zawali mu się ona na głowę.
- Lepiej wy też opuście tą stodołę.
Wyszedł na zewnątrz i zobaczył Gerri. Demon dalej był demonem. Oznaczało to, że albo specyfik nie zadziała albo Gerri nie skropiła nim jeszcze Namesmusa.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 18:56 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Topór trafił drugiego trolla, lecz nie zrobił na nim wielkiego wrażenia. Goblin natomiast trzymał się kurczowo wbitego topora. Wyciągnął nóż i zaczął nim dźgać Namesmusa po karku.
- A żebyś się nasieniem gnoma zadławił!

Ilość Magii przytłaczała Kearisa. Nie wiedział, że będzie w stanie tyle zebrać.

(Kolejność odpisów: Ad, potem dowolnie)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 19:06 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus
Nagle rzucił się plecy jednocześne unosząc głowę w przód, aby nie wbić sobie topora głębij w czaszkę. Miał nadzieję że zmiażdży goblina na placek.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 19:11 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Zrobił koło mieczem w powietrzu i chwycił go pewniej.
-Chyba nie będzie wyboru...- odparł do Natashy, która stała za jego plecami.
-Chyba będzie trzeba zniszczyć demona.- dodał i ruszył szybkim krokiem do przodu, schował miecz. Podbiegł do trolla, który miał wbity jego topór w ciało i szybkim i silnym ruchem wyciągnął go z niego.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 19:11 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

To, że zebrał tyle energii magicznej zaczynało go trochę niepokoić. Postanowił spróbować się pozbyć chociaż jej części. Wypowiedział zaklęcie błyskawicy, którą chciał posłać w niebo. Wolał nie ryzykować ataku na demona, bo nie miał pojęcia czy zaklęcie mu wyjdzie poza tym mieli nie zabijać Namesusa tylko go odczarować. Choć z każdą chwilą wydawało się to coraz mniej prawdopodobne. No chyba, że Gerii nie użyła jeszcze specyfiku wtedy istniała większa szansa, że jednak uda im się go odczarować.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 19:28 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Płyn nie działał na demona. Gerri zacisnęła zęby. Nie miała broni, ale nie to było w tej chwili najważniejsze. Przecież Namesmus nie mógł zmienić się tak sam... Nie, gdyby to był skutek działania magii Roshina dotknąłby nie tylko jego. Nie... Rozejrzała się czujnie, zaniepokojona tym, że mogą nie być sami...

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 19:52 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha

Leżała na ziemi. Nie wiedziała jak poważna jest rana, ale widziała jaka jest sytuacja. Może i to nie jest już jej przyjaciel, ale warto jest zaryzykować. Zebrała się, wstała. Jakoś tam podbiegła do Namesmusa. Wdrapała się jakoś na niego. Jeśli ją zabije to trudno.
-Namesmus! Przestań, proszę. Wiem, że gdzieś tam jesteś.. Wiem, że gdzieś tam dalej jest ten mężczyzna, który nie dawał za wygraną. Namesmus, który nie zawarłby paktu z diabłem. Namesmus, który bronił innych. Walcz, ale nie z nami! - rzuciła z łzami w oczach. -Ja.. Ja chyba Cię kocham.. - dodała cicho.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 25 sty 2014, 19:58 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Troll popatrzył głupim wzrokiem na Patricka, po czym podniósł go i rzucił nim w Namesmusa.
Namesmus tymczasem upadł na plecy. Goblin odskoczył. Był za szybki. Po chwili na Namesmusie wylądował Patrick z toporem w ręku. Poczuł też na sobie ciężar Natashy. Goblin krzyknął.
- Ejejejej mała! To nie jest dobry kurvva czas na ciumcianie się z tym szczylem.
Gerri była pewna, ze widzi kogoś w oddali, za jednym z budynków.
Kearis nie umiał użyć magii. Ładunek się gromadził. Był już bardzo duży. Powoli jego ilość go przerażała.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 156 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules