Wczytywanie
Teraz jest 22 kwi 2021, 01:48


Napisz wątekOdpowiedz Strona 171 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 20:28 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Zamrugała i zobaczyła nad sobą Gabriela.
- Dziękuję.
Spróbowała lekko unieść głowę.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 20:30 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Do dlatego ich znaleźli.
- Zabiliście cię Osmira? O co chodzi z tymi płaszczami, które macie na sobie? Wcześniej nie byliście tak ubrani.
Zobaczył się kapłanowi się udało.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 20:33 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Ciaren odpowiedziała.
- Nie. Jest niedaleko stad. Uwięziony w swoim ciele. Zdany na naszą łaskę.

Patrick nie znalazł żadnych śladów. Kobold zdawał się wyparować.

Gerri się nie udało. Gabriel położył rękę na jej głowie.
- Spokojnie. Twoje nogi są całkowicie zmiażdżone. W pewnym sensie, już ich nie masz.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 20:40 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Poszukiwania były bezowocne, kobold zdawał się wyparować. Wojownik skierował się pod jakieś drzewo, które znajdowało się niedaleko jego aktualnej pozycji. Zdjął tarczę z pleców i położył ją obok. Oparł się plecami o drzewo. Siedział i patrzył się w stronę próbującej umrzeć Natashy.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 20:41 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Ucieszył się. Wygląda na to, że go pokonali.
- To dobrze. Miałem wraz z osobami, którymi podróżuje po tym jak odpoczniemy zaatakować Antaszje, ale zostaliśmy zaatakowani przez A. A co z człowiekiem, którego ożywił Osomir?
Wiedział, że to był mąż Carien, ale nie pamiętał jego imienia, a wolał nie mówić, że nekromanta ożywił męża Carien. Zobaczył, że Gerri była już wolna.
- Teraz jest bezpiecznie. Możemy już podejść do Gerii i twojego przyjaciela.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 20:47 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Kapłan potwierdził to, czego się obawiała. Praktycznie to, co już czuła, rozumiała. Od chwili kiedy dowiedziała się, co ją przygniotło. Twarz wojowniczki zastygła w wyrazie nienaturalnego spokoju.
- Chyba nie tylko nogi, skoro nie mogę nawet ruszyć głową. Przykro mi, że twój wysiłek poszedł na marne... Gabrielu.
Przymknęła lekko oczy.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 20:56 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Ciaren smutnym tonem odparła.
- Aerin? Cóż, nie wiem. Nie widziałam go jeszcze, ale wiem do czego jest zdolny. By..byłam pewna, że nikt mu nie da rady... Osmir, Roshin, Lucius, Dorn czy - tutaj Ciaren przerwała na chwilę - i wtedy pojawił się ten typ w kapturze...
Zamilkła.

Gabriel uśmiechnął się lekko.
- Hej... ja ci nie pomogę, ale nasz mistrz... dla niego nie ma rzeczy niemożliwych, a Yurt mówił, że warto was trzymać w jak najlepszym stanie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 21:03 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Westchnęła. Mistrz, magia... Znowu pomyślała o początku tej dziwacznej podróży.
- Dlaczego? Dlaczego właśnie my?

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 21:05 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha

Zaczęła szukać coś ostrego.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 21:06 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Niedaleko Natashy leżało kilka połamanych, ostro zakończonych desek. Dodatkowo obok niej leżał kawałek jakiegoś metalowego narzędzia.

Gabriel uśmiechał się.
- Tylko Torm ma taką wiedzę. A bogowie mają swoje kaprysy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 171 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules