Wczytywanie
Teraz jest 20 kwi 2021, 04:31


Napisz wątekOdpowiedz Strona 211 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 17:11 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Oj, nie skończysz. Twój poprzednik nie był nawet w najmniejszym stopniu tak potężny jak ty. Dzięki tobie, odrodzę się w prawdziwej formie. W postaci godnej upadłego, a ty dostąpisz zaszczytu użyczenia mi ciała.

- Diaaaadddkuuuu! Obiecałeś! Jeszcze jedna historia! Proszę!
Dziewczynka patrzała na niego błagalnie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 17:27 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Zastanawiał się co tu robi, przecież przed chwilą był w jaskini, w której trwała walka. Najprawdopodobniejsze było to, że w wyniku odniesionych ran stracił przytomność i znalazł się tu, gdzie jest teraz.
-Nawet nie wiem o czym mam opowiadać...- pomyślał.
-Opowiedziałem już wszystkie historie jakie znam.- odparł do dziewczynki. Grał na zwłokę, nie wiedział nawet ile historii opowiedział im ten ktoś, w czyim ciele teraz siedzi.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 17:34 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
- Proszę dziadku. Powiedz nam! Obiecałeś! Albo opowiedz coś jeszcze raz! Baaardzo cię proszę!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 17:47 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Może ten dziadek, w którego ciele teraz siedzi coś obiecywał tej dziewczynce, jednak on tego nie zrobił.
-Zmęczony jestem.- powtórzył.
Próbował jakoś myślami przenieść się do swojego ciała, nie wiedział jakim sposobem przeniósł się do ciała tego starca ale chciał już wrócić do swojego.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 20:02 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

W takim wypadku stałbym się marionetką w twoich rękach. Niezbyt zachęcająca perspektywa. Nie widzę w tym dla siebie żadnej korzyści. Mówiłeś, że jestem słaby i twoi towarzysze są ode mnie znacznie silniejsi. Nie wolałbyś jednego z nich skoro i tak miałeś ich zabić? Swoją drogą tak spytam z ciekawości to był przypadek, że przeskoczyłeś do mojego ciała czy z tych, którzy tam byli po prostu mnie wybrałeś? I specjalnie z nami przegrałeś czy po prostu miałeś pecha? Walka trwała dalej to przydałoby się ją wygrać. Użył na sobie zaklęcia niewidzialności. Używając go na samy sobie mógł pozostać niewidzialny z godzinę i zawsze mógł z niej wyjść wcześniej jeśli niewidzialność przestałaby już być potrzebna. Wiedział, że mały behemot też gdzieś zniknął co go dziwiło. Rozejrzał się ile wyjść jest z miejsca w którą odbywa się walka. Zastanawiał się nad próbą zablokowania tych wejść, a potem może udałoby mu się zdobyć flet i zakończyć walkę, ale to była jak na razie wstępna koncepcja. Zawsze mógł ją zmienić.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 21:20 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Do dziewczynki podszedł chłopiec, może ośmioletni.
- Chodź Shizel. Dajmy dziadkowi odpocząć.
Dwójka maluchów wybiegła z pokoju. Patrick został sam. Jego próby przedostania się do "innego ciała" były bezskuteczne.

I tu pojawia się problemGłos był bardziej intensywny. Ja nie jestem w stanie opuścić tego ciała. Musiałbyś umrzeć...
Ciało Kearisa zdematerializowało się. Był niewidzialny. Z jaskini było tylko jedno wyjście. Kilka metrów od niego Gabriel walczył z Behemotem. Bestia była mocno poobijana, ale po Gabrielu też było widać ślady walki.
Ciaren była już niemal przy Anastazji. Ta trzymała flet. Dziewczyna usiłowała go wytrącić, ale jej się to nie udało. Nagle z sufitu spadł na nią drugi behemot. Ciaren krzyknęła głośno.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 21:29 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Udało mu się w końcu spławić te dzieci, prawdopodobnie wnuki tego kogoś w czyim ciele właśnie się znajduje. Rozejrzał się po pokoju, w końcu nie wiedział jak pokój ten jest urządzony.
-Chcę już wrócić do swojego ciała...- pomyślał.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 21:35 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

To faktycznie problem, ale przecież opuściłeś ciało mojego poprzednika zanim umarł. Dlaczego? Użył zaklęcia więzienia ziemi by uwięzić mniejszego behemota i zaczął podążać w kierunku Anastazji .

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 21:44 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Pokój najpewniej znajdował się w dużej posiadłości. Kamienne ściany były pokryte drewnem, podobnie jak podłoga. Na ziemi leżała wilcza skóra, a w kominku trzaskał ogień. Przy palenisku stały dwa, obite futrem krzesła, a w kącie, stał stolik, z przysuniętym doń krzesłem. Nad kominkiem wisiała również głowa bestii, zapewne behemota. Na przeciwnej ścianie z kolei widać było okna, przez które wpadały promyki słońca, a także lustro, nad szafką i miską pełną wody. Patrick opierał się o ścianę, po prawej miał łoże, dość małe, zapewne jednego z dzieci.

Wszczepiłem mu w "oko duszy", a w tym planie takiego nie znajdziesz. Na razie jesteśmy na siebie skazani
Korzenie nie zdążyły oplątać behemota, bowiem od Ciaren uderzyło czerwone światło. W mgnieniu oka jej oblicz się zmieniło. Włosy z kasztanowego, zmieniły się na płomiennorude, oczy emitowały czerwone światło. Najdziwniejsze były jednak dwa, długie na cztery metry, widmowe ramiona wyrastające z jej pleców, które dosłownie rozrywały behemota na pół. Bestia zaryczała przeraźliwie, po czym wyzionęła ducha.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 21:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Wstał i podszedł do okna, a następnie przez nie wyjrzał. Może uda mu się rozpoznać miejsce, w którym jest, a raczej miejsce, w którym stoi dom, w którym Patrick się znajduje.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 211 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules