Wczytywanie
Teraz jest 21 kwi 2021, 04:29


Napisz wątekOdpowiedz Strona 224 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2014, 22:55 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Przez chwilę stał bezradnie, bo w istocie nie widział co zrobić... Był tylko zwykłym wojownikiem, a nie jakimś magiem, więc nie znał się na magicznym kręgach. Może gdyby miał jakąś magiczną broń... a tymczasem takiej nie posiadał. Spróbował zaszarżować w stronę kręgu z uniesioną tarczą- najwyżej znowu oberwie piorunem.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2014, 23:01 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Dorn złapał Natashę za włosy.
- Spokojnie. Nie zabiję cię. Trochę się tobą zajmę, skorzystam z okazji, pozabijam innych na twoich oczach, a potem oddam cię Roshinowi.
Kurvva! Skarbie, to nie jest takie łatwe do wytłumaczenia. Ale nie zamierzam pozwolić by coś ci się stało. Nawet jeśli będę musiał zmusić cię do posłuszeństwa.

Patrick odbił się od niewidzialnej bariery. Efekty były podobne jak poprzednio. Poczuł jednak strach, a w oddali usłyszał trzepot skrzydeł. Skrzydeł, które nie pochodziły z tego świata. Ciaren doskoczyła do niego.
- Musimy się stąd zbierać. Już! ON się zbliża.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2014, 23:07 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha

-Nigdzie nie idę, do żadnego Roshina. Po moim trupie. - syknęła.
Miała dwa wyjścia. Nic nie zrobi i Dorn zabawi się nią jak lalką, a potem odda dalej. A jeżeli chce się uwolnić to musi zaufać Eli lub Alexowi.. zależy które gada, bo ciężko ogarnąć to.
Zmuszanie kogoś do posłuszeństwa to też w pewnym sensie krzywda. Jakbyś chciał, to byś mniej więcej wyjaśnił.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2014, 23:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

- Nie, nie zostawię jej samej - odparł nawet nie patrząc na Ciaren.
- Uciekaj, jeżeli chcesz... - dodał, jednak tym razem spojrzał na kobietę. Znowu spróbował szarży w stronę kręgu, mimo, że wiedział, że znowu odbije się od niej...

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 18 maja 2014, 17:23 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Patrick nic już nie słyszał. Poczuł za to energię tak silną, że nawet oddychanie sprawiało mu problem.

W głowie Natashy rozległ się krzyk.
Więc się broń do cholery.
W jej ręce zmaterializował się długi sztylet, a na plecach łuk i strzały. Widziała już je raz, zaraz po teleportacji. Dorn uniósł broń.
- Ależ pójdziesz.
Wtedy dopiero Natasha zorientowała się, jak wszystko dookoła wolno się porusza.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 18 maja 2014, 17:26 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha

W myślach wrzasnęła ze strachu, tego się nie spodziewała. Ściągnęła łuk i chwyciła jedną strzałę. Szybko naciągnęła cięciwę, mierzyła w brzuch Dorna. Jeśli powiedzie się, to strzeli kolejną, ale tym razem w jego kolano. Jeżeli i to się powiedzie, to kolejną strzałę wpakuje w ramię orka. Potem go wykończy sztyletem.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 18 maja 2014, 17:34 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Natasha nie była w stanie pojąć jak to się stało. Poruszała się nadnaturalnie szybko, jak nigdy dotąd. Chwilę później Dorn stał w miejscu z wykrzywioną twarzą. Jedna strzała przebiła go na wylot, druga utknęła w kolanie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 18 maja 2014, 17:38 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha

-Mówiłam! Nigdzie nie pójdę!
Wściekła patrzyła na Dorna jak na ofiarę. Czuła się, jakby była teraz na polowaniu. Chwyciła sztylet i z sykiem rzuciła się na orka.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 18 maja 2014, 17:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Zdał sobie sprawę, z tego jak bardzo jest słaby i nie chodziło tu akurat o jego stan zdrowotny. A może to bariera była tak bardzo silna? W każdym razie już oddychanie zaczęło sprawiać mu problem i domyślił się, że przy następnym zderzeniu z kręgiem może umrzeć. Cofnął się i bezwładnie padł na ziemię pod pierwszym drzewem, o jakie się oparł.
- Niech się dzieje co się ma dziać... - pomyślał ciężko oddychając.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 18 maja 2014, 17:44 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Dorn uniósł rękę w ostatniej chwili, łapiąc sztylet gołą dłonią. Ciężko dysząc odparł.
- W.. takim... razie... Pozwól mi cię douczyć.
Złapał miecz w drugą rękę, a pierwszą odepchnął Natashę.
- Wielkie przebudzenie wcielenia Urshanakka! Zetnij góry, wysusz jeziora, spal niebiosa a ziemię skuj lodem!
Nagle, ork zaczął rosnąć. Po chwili Natasha stała przed pięciometrowym gigantem. Wielki miecz, wydawał się być dla niego zwykłym sztyletem.
- A teraz zapoznaj się z mocą Smokołamacza!
Miecz nagle przybrał rozmiar proporcjonalny do rozmiaru właściciela.
- No to zaczynamy zabawę. Zapłacisz mi za te rany suko!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 224 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules