Wczytywanie
Teraz jest 19 kwi 2021, 21:50


Napisz wątekOdpowiedz Strona 243 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 cze 2014, 23:00 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Usiadł. Poczuł się źle.
- Gerri od tego momentu kiedy Roshin mi coś zrobił stałem się rozkojarzony i chyba nie myślałem zbyt racjonalnie. Nie pamiętam nawet dokładnie mniej więcej od tego momentu czy wam coś powiedziałem czy nie. Nie chciałem jej o pytać mistrza. Chciałem się bezpośrednio zwierzyć jej mistrzowi. To reakcji grupy Cariem najbardziej się obawiałem. Z tego co mi powiedziała w jaskini nie ma innego sposobu zabicia upadłego niż razem z jego nosicielem. Miałem wielkie szczęście, że mistrz Graland zlitował się nade mną i mnie uratował. Naiwnie sądziłem, że uda mi się pomóc grupie w walce z Anastazją, a potem spotkamy się z jej mistrzem powiem mu i być może mi pomoże. Tak rozmawiałem z tobą Gerri. Właśnie z tego względu nie pytałem ciebie dokąd się odwiozą w razie czego gdyby coś poszło nie tak. Niestety byłem zbytnim optymistą i sądziłem, że wszystko dobrze się skończy. Mistrz Graland uratował mnie bym naprawiał swoje błędy i za nie odpokutował. Nie wiem czy jestem lepszy od Niroty. Być może on byłby lepszy do zabicia Roshina, ale Hariel inna opuszczona prosiła mnie bym mu przekazał by wracał. Ja tylko spełniłem jej prośbę. Nie wiem o co chodzi z świątynią. Hariel kilka minut temu mnie tu teleportowała. Wcześniej rozmawiałem z nią o mistrzu Gralandzie i opuszczonych. Sam jeszcze nie wszystko rozumiem o co z tym dokładnie chodzi. Nie mniej przekazano mi, że opuszczeni zabiją upadłych. To chyba ich znaczy nasz najważniejszy cel. Ostatnio zrobiłem błąd, że wam nie powiedziałem co się ze mną dzieje. Gerri masz jeszcze jakieś pytania? Odpowiem jeśli będę znał odpowiedź.
Nie czuł się jeszcze do końca jednym z opuszczonych.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 cze 2014, 10:47 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Ven ruchem ręki uciszył Patricka.
- Pozwól, że wyprowadzę cię z błędy, Ansem.
Uniósł dłoń.
- Skuj ziemię wiecznym lodem i ochroń życie, zawarte w tobie...
Otworzył oczy.
- ... lodowy grobowiec!

Dookoła twierdzy, z ziemi wyrosły cztery, wysokie na ponad sto metrów trójkątne ściany lodu. Następnie zwaliły się na siebie tworząc stożek. Patricka i Natashę ogarnęła całkowita ciemność. Za chwilę jednak rozświetliło ją magiczne światło wyczarowane przez Vena.
- Teraz mamy czas. Kilka godzin. Przebicie się przez te ściany będzie trudne. A teraz, powtórz pytanie Patricku.

Nirota westchnął.
- Dobra, zagrajmy w otwarte karty. Do zniszczenia świata potrzeba jego kamienia, i serca. Kamień, czyli coś na rodzaj jego esencji, znajduje się w tej świątyni. A z tego co mi wiadomo, serce jest...
Opuszczony przerwał. W miejscu które wskazał, znikąd pojawił się wielki, kilkuset metrowy lodowy stożek. Kilka sekund późnej wszyscy poczuli lodowaty wiatr, a z nieba zaczął padać śnieg. Nirota zmienił temat.
- To się kurvva nazywa. - odparł z podziwem - legendarna magia.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 cze 2014, 12:06 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Zachował milczenie, aż do momentu, w którym gospodarz poprosił go o powtórzenie pytania, owszem, mógłby się odezwać wcześniej, jednak czuł, że lepiej byłoby tego nie robić.
- O czym on mówił? - zgodnie z poleceniem Vena powtórzył pytanie.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 cze 2014, 13:30 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri

Nie była przekonana słowami Kearisa, kiedy jednak odezwał się Nirota, a zaraz później pojawił się magiczny lodowiec, skinęła głową.
- To się nazywa kłopoty. - skrzywiła się lekko.
Zimny wiatr potargał włosy wojowniczki, ale ona jakby nawet tego nie zauważyła.
- Nic dziwnego, że kazali ci wracać. - spojrzała na Nirotę, a potem na Kearisa i odsunęła dłoń od broni - Dobrze. Mam nadzieję, że Demiks też wie, o co tu chodzi.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 cze 2014, 16:47 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Wstał widząc magiczny lód.
- Legendarna magia mówisz. Nie jest dobrze. Potrafisz używać legendarnej magii? A może mógbłyś mi wyjaśnić szybko zasadę połowicznego odrodzenia i go nauczyć?
Przyszło mu do głowy, że to mogłoby mu pomóc w walce z kimś kto zna legendarną magię. Nie wiedział tylko na razie kto będzie ich przeciwnikiem. Przypuszczał, że może to być ten mag w kapturze z którym się już zetknęli i ledwo wtedy przeżyli.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 cze 2014, 19:34 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Nirota westchnął.
- No cóż. Nie ma co się ociągać. Połowicznego cię nie nauczę, bo oficjalnie go nie umiem.
Opuszczony wyszczerzył się.
- Powodzenia wam życzę. Trzymajcie się.
Po tych słowach zniknął w białym świetle. Robiło się coraz zimniej.
Demiks odsapnął.
- Wiedzieć to musicie że, myślę.
Następnie zaczął opowiadać.

Ven usiadł.
- Nie ma co was oszukiwać. Jesteście już wplątani w to po uszy, i nikt nie wie, czy przeżyjemy do jutra. Ja i Ansem, zrobiliśmy coś... okropnego. 300 lat temu, zazdrość nas pochłonęła, i zabiliśmy naszego towarzysza. Volgara. Tego, który przyniósł magię do tego świata. Sami nie jesteśmy stąd. Nie będę was zanudzał informacjami, których nie potrzebujecie. Ważne są cele Roshina i Ansema.
Wziął głęboki wdech/.
- Roshin to upadły, szalejący w głodzie. Głód ten może zaspokoić tylko dusza. Setki dusz, które wchłonie w momencie zniszczenia świata. Ansem też chce na tym skorzystać. Gdy umiera świat, gdzieś w międzyświecie pojawia się brama. Brama do Cmentarzyska Światów. Nad nim unosi się zamieszkany przez najstarszych Upadłych wymiar ciemności, a pośrodku to....

- ...Pragnienień wszystkich spełnieniem będący świat. Zła lub dobra czynienia moc odwiedzającemu dający. Żadnych limitów mający nie
Demiks obserwował twarze Kearisa i Gerri.
Następnie kontynuował.

- Kiedyś, z tego miejsca powstały inne światy. Teraz, jest jedynym miejscem, w którym można na zawsze zniszczyć Upadłych i Opuszczonych, przerwać spiralę nienawiści. Wyplenić zło. Niestety nie każdy...

-....intencje ma takie.
Demiks spochmurniał.
- Działa nie nic Roshin świata klejnotu bez a. Zdobyć go musimy dlatego.

Ven skończył opowieść.
- Teraz już wiecie, czemu to takie ważne. Stoimy w twierdzy, znajdującej się na tak zwanym sercu. Miejscu, w którym trzeba zacząć pochłanianie świata. Musimy je obronić za wszelką cenę. Mogę na was liczyć?
Spojrzał pytająco.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 cze 2014, 19:51 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Wysłuchał opowieści Vena. Już wcześniej zdawał sobie sprawę z tego, że w coś się wplątali, jednak nie wiedział, że od nich może zależeć los świata, na którym żyją.
- Na mnie możesz liczyć - odparł i przeniósł wzrok na Natashę.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 cze 2014, 20:05 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha

-Nie! - krzyknęła.
Siedziała nadal skulona.
-Moja psychika już wysiada, nie jestem wstanie walczyć. Nie z kimś takim.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 cze 2014, 21:15 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri

Zniszczyć Upadłych i Opuszczonych. Cholerne demony bawiące się istotami z tych wszystkich... światów. Tak. To by się jej spodobało, ale nie za cenę zniszczenia świata. Lekko skinęła głową.
- Skąd wiecie, że to nie jakiś mit? Ktoś powrócił spoza tej bramy? - szczerze wątpiła, że gdzieś już chodzi taki ideał dobra lub zła, mogący spełniać wszystkie swoje pragnienia. Nie, tu musiał być jakiś haczyk. Raczej hak, jak się spodziewała.
- Jeśli Roshin nic nie zrobi bez kamienia, przyjdzie tu... Sam, lub ktoś z jego upiornej świty. Kearisie skoro siedział ci w głowie, to pewnie wiesz czym dysponuje. To chyba ostatni dzwon, by powiedzieć. Poza tym ktoś z nas powinien zostać... Na czatach.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 cze 2014, 22:51 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Miał pewne trudności ze zrozumieniem Demiksa, ale jednak to mu się udało.
- Linia marzeń, ale cena jest zbyt wysoka. O jakiej spirali nienawiści mówisz? I co by się stało gdyby ktoś jednak zniszczył upadłych i opuszczonych? I czy mógłby być to upadły lub opuszczony? Jeszcze jedno Demiks kim ty jesteś? Ja nic nie wiem o żadnym klejnocie ani świątyni. Hariel nic mi na ten temat nie wspomniała. Znam kilka jego zaklęć, ale Hariel mówiła mi, że kiedy stał się upadłym jego moc wzrosła. Zna zaklęcie czarnego płomienia i teleportacja. Z tego co sobie przypominam. Powiedziała jednak również, że nie jest najsilniejszym z upadłych, a skoro mnie tu wysłała bym go zabił to jakieś szanse w walce z nim mamy.
Gorzej było z tym magiem w kapturze. Szkoda, że nie umiał połowicznego odrodzenia wtedy ich szansę na zwycięstwo jeszcze by wzrosły.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 243 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules