Wczytywanie
Teraz jest 22 kwi 2021, 02:00


Napisz wątekOdpowiedz Strona 254 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 251, 252, 253, 254, 255, 256, 257 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lip 2014, 13:14 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Czarować sobie możemy. Gorzej jeśli przedobrzymy. Wiesz, wypadanie włosów, zaburzenia płciowe, śmierć, zanikanie. JEsteśmy w trudnej sytuacji. Ja zadbam o to, żebyś nie wykitował po drodze a ty zajmiesz się resztą. Tylko nie usuwaj katalizatora bo dużo w tym stanie nie zdziałasz.
Krwawienie powoli zaczęło przechodzić. Kearis poczuł się minimalnie lepiej. Odzyskał też władzę w ręce, ale nie było to przyjemne uczucie. Kończyna się poruszała wedle jego woli, ale pomimo to jej nie czuł.
Pamiętaj że nadal jesteśmy ranni. Po prostu magicznie cię reanimuję. Nie spierdziel tego

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lip 2014, 18:32 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Śmierć na jakiś czas się oddaliła.
- Nie czuje ręki, ale mogę nią poruszać. Skoro nie mogłem wezwać feniksa to czy to znaczy, że mogę używać maksymalnie zaklęć 5 - poziomowych? I co masz na myśli mówiąc o zaburzeniach płciowych?
Martwiła go ręka, a jego myśli krążyły wokół tego jak się uzdrowić. Zdawał sobie sprawę z tego, że w tym stanie walka będzie dla niego trudna.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Ostatnio edytowano 19 lip 2014, 15:54 przez Shartan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lip 2014, 18:57 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Nie chodzi o to. Po prostu feniksy... są dziwne. Nie zawsze dają się przyzwać. A co do zaburzeń płciowych. Wiesz, każdy ma w sobie jakieś pokłady many. Kiedy się wyczerpią, a on dalej czaruje, negatywnie pływa to na organizm. Była taka wiedźma. Wuchita Corst czy jakoś tak. Przesadziła z magią, i wyrosły jej wąsy i broda. I to takie wiesz no. Tym czym siusiasz.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lip 2014, 19:09 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Zatem dlatego nie przyzwał feniksa. Czyżby jego serce nie było dość czyste by feniks przyleciał na jego wezwanie.
- Zrozumiałem o co chodzi z tymi zaburzeniami. A może skoro nie feniks to może mógłbym przyzwać jakieś inne stworzenie, które potrafi uzdrawiać, ale w tej chwili żadne nie przychodzi mi do głowy. Może ty masz jakiś pomysł jakie magiczne stworzenie mógłbym przyzwać? A może spróbować wiązania sfer?
Na razie takie rozwiązania problemów zdrowotnych mu przyszły mu do głowy.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lip 2014, 20:28 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri

Pomimo sporego dystansu odruchowo odskoczyła jeszcze, widząc ruch przeciwnika. Demiks wrzeszczał uwaga, jakby to cokolwiek mogło pomóc. Zamiast tego mógł wcześniej powiedzieć o co chodzi z tym kamieniem, kluczem, czy co to w ogóle było. Teraz Gerri skupiła się na ożywieńcu. Wiedziała już jak jest szybki, ale nie wiadomo, czy nie dysponuje jakimiś innymi nadnaturalnymi mocami. Wypatrywała jakiejś słabości, dogodnego momentu do ataku.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lip 2014, 21:56 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Odskok uratował Gerri życie. Lekko poniżej szyi na jej skórze pojawił się ślad jak po nożu a po jej ciele popłynęła stróżka krwi. Gdyby nie zrobiła odskoku, najprawdopodobniej cios by ją zabił. Nieumarły powoli poruszał się w lewo.
- Ja nie chcę ci zrobić krzywdy. Nie chcę krzywdzić nikogo. Ale TO mi rozkazuje.

Chyba ci na mózg padło. Używać związania sfer w takim miejscu. Tu jest za dużo magii. Portal się nagnie i co? Skończymy w wychodku człekokształtnego słonia w anty-świecie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lip 2014, 22:13 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri

Dystans był na nic przy takiej magii. Dlaczego Demiks nie może wziąć tego kamienia? - przemknęło jej przez myśl. patrzyła jednak cały czas na przeciwnika.
- Więc walcz z TYM, nie ze mną.
Próbowała ustawić się tak by teraz to ona dzieliła ożywieńca od kamienia. Wiedziała, ze mysi reagować na każdy jego ruch, nawet jeśli nie dojdzie jeszcze do bezpośredniego starcia. Może antymagiczny miecz sparuje także takie niematerialne ataki.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 08 lip 2014, 22:20 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Zatem wiązanie sfer odpadało.
- No to skoro związanie sfer odpada, to może jednak spróbować przyzwać jakieś magiczne stworzenie, które uzdrawia. Niestety żadne stworzenie oprócz feniksa na razie nie przychodzi mi do głowy, ale może ty masz jakiś pomysł jakie magiczne uzdrawiające stworzenie mógłbym przyzwać?
Jedno z rozwiązań odpadało.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 18 lip 2014, 12:56 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Kearis znowu usłyszał głos.
Może wybij sobie przywoływanie z głowy. To męczy. Ja cię nie uleczę, jedynie magicznie podtrzymam przy życiu.

Natasha usłyszała kroki Vena. Nagle do pokoju wszedł gospodarz. Jego kula światła rozświetliła nieco pokój.
- Więc jak? Zdecydowałaś?

Demiks dalej chował się za Gerri. Czuła, że kobold dygocze. Nieumarły zrobił krok do przodu.
- To nie tak, że nie chcę walczyć. Ja nie mam władzy nad swoim ciałem. Nie mam na nic wpływu.
Następny krok do przodu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 19 lip 2014, 11:44 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri

Szepnęła niemal niedosłyszalnie do Demiksa:
- Nie bój się. Weź artefakt.
Obserwowała cały czas postawę ożywieńca, przesuwając się nadal tak, by dzielić go od kamienia. Skupiła się zupełnie na walce. Musi go zająć, a jego wątpliwości być może stanowią jedyną szansę pokonania go.
- Nie wierzę, by takie było twoje przeznaczenie.
Bez ostrzeżenia skoczyła do przodu, całkiem skracając dystans i atakując nieumarłego mylącym pchnięciem, by natychmiast wyprowadzić cios od prawej.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 254 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 251, 252, 253, 254, 255, 256, 257 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules