Wczytywanie
Teraz jest 19 kwi 2021, 22:10


Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 19:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari

- Na Anrubii? Nie, jak do tej pory nie przywiało mnie tutaj, chociaż zjeździłem z karawaną kawał świata. Mój lud raczej tu nie bywał od dłuższego czasu, nie było tu czego szukać. Przywitać? - spojrzał na konia. - Hm... skoro tak mówisz. - Ostrożnie podszedł do konia i pogładził go po boku. - Dobry konik . - powiedział. W tym momencie podszedł do nich nieco nawet wyższy od Namesmusa, czarnowłosy człowiek.
- Inkwizycja? Nie nic nie wiem o jej celach. Nie moja sprawa i za bardzo się nie interesowałem. Mam tylko nadzieję, że wpuszczą mnie na Wyżynę.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 19:47 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Przyjrzał się człowiekowi, który zwrócił się do konia. Sam również na niego spojrzał. Zwierze wydawało się bardzo silne.
- Nie widzę powodu dla, którego mieliby kogoś nie wpuścić. Pozwólcie, że się przestawię jestem Kearis Sarkrin. Miło mi poznać waszą dwójkę.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 19:50 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha Rayne

Zasłoniła dłonią usta i zaczęła się śmiać. Chwilkę potem przyszedł inny mężczyzna, więc umilkła.
-Może nie powinnam przeszkadzać w rozmowie.. To ja już pójdę... - rzekła cicho, wręcz nieśmiało.
Przytuliła się do konia, a potem chwyciła jego wodze i wycofała się nerwowo. Może tylko parę kroków, ale czuła się bezpieczniej.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 19:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari

- Namesmus Castacarari. Mi też jest miło. - powiedział i podał dłoń człowiekowi. Dopiero w tym momencie można było poznać że, Namesmus nie był człowiekiem - skóra miała szary kolor. - Jakie tam przeszkadza... Nie wiem czym sprawiłem, że uznała tak pani, ale bardzo przepraszam, pani...? - zwrócił się do kobiety.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 19:57 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloe

Zdawało się, że to na przejazd orszaku Inkwizytora czekała straż fortu. Jednak na powrót kapitan zatrzasnął bramę i rozpędził czekających pod nią ludzi. W tłumie podnosiło się coraz więcej gniewnych głosów. Ludzie, zdenerwowani nie tylko oczekiwaniem, ale i brakiem jakichkolwiek informacji, chętnie przyznawali rację wichrzycielom. Gerri obawiała się, że jeśli tak dalej pójdzie, może dojść do zamieszek. A wtedy wystarczy jedna iskra, jeden wyszczekany krzykacz, żeby nagle znalazł się kozioł ofiarny... Może przedstawiciele którejś rasy, a może "tylko" wyróżniająca się jednostka... O, na przykład tamta dziwna kobieta, na krok nie odstępująca swojego wierzchowca, która cofała się teraz przed dwoma mężczyznami...
Gerri podeszła do nich i zapytała:
- Jakieś problemy? Pani?

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 19:59 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Przywitał się człowiekiem i dopiero wtedy zorientował się, że człowiekiem nie jest. Odwrócił głowę się za odchodząca dziewczyną.
- Wygląda na to, że niechcący spłoszyłem dziewczynę. Nie wydaje mi się bym powiedział coś niestosownego, ale może tam skąd pochodzi pewne słowa, które wypowiedziałem były nieodpowiednie. Przepraszam nie chciałbym być wścibski, ale ciekawość mnie zżera Nasesmusie. Do jakiej rasy należysz?

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 20:02 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha Rayne

Zaczęła się mocno denerwować. Im więcej ludzi się zbierało obok niej, tym bardziej bała się o swój "mroczny" sekret. Nerwowo cofała się.
-Żadnych, ja tylko nie lubię tłumów. - rzekła zdenerwowana
Ścisnęła mocno wodze Cienia i ciągnęła go za sobą.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 20:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari

Cóż, udawanie człowieka wychodziło mu całkiem dobrze, przynajmniej do momentu, kiedy ktoś nie zobaczył jego skóry. Zdjął z głowy kaptur i spojrzał na człowieka swoimi jednolicie czerwonymi, z czarną kropką źrenicy po środku, oczyma. O ile rysy mogłyby być jeszcze uznane za ludzkie, to oczy i szara skóra wykluczały przynależność do tego gatunku.
- Jestem Virianinem. Mogłeś nie widzieć przedstawicieli mojej rasy, Kaerisie, bo nie jest nas wielu i tylko nieliczni mieszkają w waszych miastach. - zwrócił się do mężczyzny. W tym momencie podeszła kobieta o dziwnej, mieszanej urodzie, której zdawało się, że wraz z człowiekiem grożą zakapturzonej kobiecie. Która to, przestraszona, nadal się cofała, ciągnąc ze sobą konia.
- Troje to już tłum? - powiedział do niej i roześmiał się. - A nie, teraz już czworo. Spokojnie, ja też raczej nie lubię tłoku... Zanim odejdziesz, co jak widzę planujesz ku mojemu niewysłowionemu żalowi, czy mógłbym poznać twoje imię? - zapytał z lekkim uśmiechem

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 20:13 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha Rayne

Posmutniała jak zrozumiała, że wyszła na idiotkę. Nikt tego nie zauważy przecież, bo kaptur chował jej twarz.
-Natasha. - rzekła cicho, nieśmiało, lecz łagodnie.
Zatrzymała się i puściła wodze towarzysza. Uznała, że dzieli ją wystarczająca odległość od innych.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 20 sty 2013, 20:14 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

- W porządku. Nie bój się - zwróciła się najłagodniej jak umiała do kobiety, ale tamta cofała się nadal, ciągnąc konia za sobą. Biedaczka, nawet twarz zakrywa, jakby lękała się, że ludzie rzucą się na nią, gdy tylko wyjdzie z cienia.
Gerri też cofnęła się o krok, żeby jeszcze bardziej nie straszyć dziewczyny i posępnym spojrzeniem obrzuciła rozmawiających mężczyzn. Człowiek i virianin... A czerwonooki jeszcze roześmiał się, jakby wcale ich nie obeszło zdenerwowanie zakapturzonej.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules