Wczytywanie
Teraz jest 19 kwi 2021, 21:02


Napisz wątekOdpowiedz Strona 38 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 09 maja 2013, 21:31 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari

- Zgadzam się, to dość dziwne... Dobrze więc, ruszamy?

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 13 maja 2013, 22:05 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Skrzynia była co prawda zabita gwoźdźmi, lecz nie na tyle dokładnie. Gdy otworzyliście skrzynię, w środku zobaczyliście niezwykle osobliwy widok: orka, niezwykle mocno rannego. Połowa jego twarzy była całkowicie zniszczona. Sam ork oddychał z trudem i niezwykle przeraził się na wasz widok. Pomimo kawałka materiału w ustach udało się usłyszeć jakieś zdania w mowie orków. Po sekundzie jednak, usłyszeliście trzask, i nagle ugięły się pod wami nogi. Kearis odruchowo starał się użyć magii, jednak poczuł na gardle chłód stali:
- Spróbuj zrobić cokolwiek czarodziejku, a utopię cię w twojej własnej krwi.
Był to głos kobiety, niewątpliwie człowieka. W jej wymowie słychać było akcent z Candi. Namesmus nie mógł nic zrobić, ponieważ już leżał na ziemi. Całe jego ciało zdrętwiało.
- A teraz wyłazić, albo zrobi się bardzo nieprzyjemnie.
Kobieta krzyknęła w kierunku reszty drużyny.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 15 maja 2013, 20:55 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Patrick Black

Przyglądał się krzaków jak zwiadowcy przeszukują obozowisko. Otworzyli skrzynię, nie wiedział co tam znaleźli. Nagle jakaś kobieta podeszła ich i obezwładniła, potem zawołała resztę swojej grupy. Zwiadowcy wpadli w zasadzkę.
Patrick odwrócił się od reszty i powiedział:
-Wpadli w zasadzkę, musimy im jakoś pomóc. Kobieta na pewno nie jest sama, nie wiem ilu może mieć ludzi. Macie jakieś pomysły?

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2013, 15:55 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkin

Zastanawiał się kto doprowadził orka do takiego stanu i czemu to zrobił, a po chwili usłyszał trzask i wraz z towarzyszem zostali rozbrojeni w ułamku sekund. On nie mógł nic zrobić, bo czuł na gardle chłód zimnej stali, a Namesmus w ogóle się nie ruszał. Miał nadzieję, że to tylko chwilowo stracił przytomność, ale na razie nie mógł nic zrobić. Jednak skoro agresorzy ich jeszcze nie zabili to z pewnością czegoś od nich chcieli. Zastanawiał się czy są powiązani z osobą, która zostawiła im list czy też z drowami. W końcu kobieta, która w każdej chwili mogła go zabić wiedziała, że włada magią, a tego podróżni rabusie by nie wiedzieli. Wiedziała również, że podróżują w grupie.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2013, 16:07 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė


Patrick miał rację, musieli jakoś pomóc towarzyszom. Sęk w tym, czy kobieta która właśnie obezwładniła Namesmusa i Kearisa ma jakichś towarzyszy. Na ile ona blefuje? - zastanowiła się Gerri. Ktokolwiek wiózł więźnia w skrzyni raczej nie czekałby przecież na grupę podróżnych, którzy tylko przypadkiem wyruszyli razem. Najemniczka cicho zwróciła się do reszty.
- Nie wiem ile ona może wiedzieć. Chyba nie powinniśmy ujawniać się wszyscy. Obecność dwójki ubezpieczających z bronią dystansową powinna rozwiać wątpliwości tej Candijki. A Natasha... To na nią polują tajemniczy prześladowcy, lepiej żeby nie pokazywała się bez konieczności. Rasha, my mamy łuki. Jak sądzisz? Zaryzykujemy we dwie?

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2013, 16:08 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Kobieta szepnęła Kearisowi do ucha
- Albo każesz im wyjść albo...
Tutaj przycisnęła nóż mocniej do gardła.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2013, 16:17 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkin

Zdenerwował się kiedy poczuł nóż bliżej gardła.
- Obawiam się, że nawet jak każe im wyjść to nie wyjdą. Boją się. Mój towarzysz leży na ziemi i nie wiadomo czy żyje. Jak wyjdą może wszyscy zginiemy. Możesz kazać swoim ludziom sprawdzić czy przyjaciel żyje? Jak przekonują się, że nic im nie grozi to jestem pewny, że wyjdą. Jeśli nie to i tak poproszę by wyszli, ale mówię raczej nie wyjdą.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2013, 16:22 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
- Co do twojego przyjaciela możesz być pewny że żyje. Nawet jest jeszcze przytomny.
Nóż dotykał gardła coraz mocniej. Przeciął już skórę.
- Jeśli nie wyjdą, skończą z mieczem w plecach. Jeśli wyjdą to, kto wie, może nawet uda się dogadać.
Ork w skrzyni wydawał z siebie dźwięk, przypominający krzyk.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2013, 16:35 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Gerri widząc, że kobieta trzymająca Kearisa kaleczy go nożem, nie czekała już na decyzję Rashy. Wyszła trzymając łuk w ręku. Odezwała się chłodno i spokojnie do Candijki.
- Nie jesteśmy zbirami, a to patowa sytuacja. Możesz go zabić licząc się z tym, że skończysz ze strzałą między oczami. Albo porozmawiamy spokojnie. Kim jest twój więzień w skrzyni? Nawet wroga nie godzi się traktować w ten sposób.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 16 maja 2013, 16:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Rasha

Wyłoniła się z zarośli w ślad za Gerri, również trzymając łuk wycelowany w kobietę, ukradkiem przyglądała się również najbliższemu otoczeniu, w poszukiwaniu śladów sygnalizujących obecność towarzyszy Candijki. Rozmowę pozostawiła wojowniczce.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 38 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules