Wczytywanie
Teraz jest 20 kwi 2021, 04:33


Napisz wątekOdpowiedz Strona 42 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 19 maja 2013, 22:26 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkin

Jego stopy dotknęły ziemi, ale nadal był trzymany magią. Żal się mu zrobiło dziewczyny, która wcześniej przyłożyła mu stal do gardła.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 22 maja 2013, 15:11 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Przez pierwsze kilka chwil, pytanie Rashy zostało wręcz zignorowane. Gibert podszedł do Kearisa i zdecydowanym ruchem wyciągnął sztylet z jego pachy. Po kilku sekundach zatrzymał krwotok i szybkim czarem złączył skórę.
- Nie jest to magia kapłańska, ale powinno pomóc.
Gilbert poklepał go po ramieniu. Nagle zaklęcie przestało działać. Dopiero wtedy odpowiedział na pytanie Rashy
- Ona ci nie pozwoli. Chce mieć zemstę tylko dla siebie. Co prawda namawiam ją, by mu odpuściła, ale ona nie słucha. Nie dziwę się w jej stanie.
Gilbert policzył wszystkich wzrokiem.
- Zaraz, zaraz. Jednej osoby brakuje. A moja sonda magiczna nigdy się nie myli. Gdzie wasz ostatni towarzysz? I nie mówię tutaj o dhampirzycy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 23 maja 2013, 19:00 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkin

Ponieważ grupa wydawała się pokojowa zdecydował się powiedzieć prawdę.
- Blefowałem z tą trucizną tak jak wasz koleżanka. Nasz towarzyszy jeszcze nie wyszedł. Mogę iść porozmawiać z waszą towarzyszką?

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 23 maja 2013, 19:01 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Rasha

Zasępiła się.
- To komplikuje sprawę. Poczekam aż się uspokoi i wtedy z nią porozmawiam. Może uda się nam dojść do porozumienia.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 23 maja 2013, 21:47 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Gilbert po chwili odpowiedział:
- Cóż, możecie spróbować, ale Carien, cóż, jest w trudnej sytuacji życiowej. Wybaczcie jej proszę wybuchowość.
Wtedy jego oczy zatrzymały się na Namesmuse.
- Na zapitego gnoma. Zapomniałem o nim.
Gnom szybko ruszył ręką, i paraliż znikł. Następnie popatrzył na Bjorna, a potem na Gerri
- Co z nią?
Bjorn podszedł szybko i obejżał Gerri.
- No Yurt ją nieźle urządził, ale się trzyma. Twardy kundel.
Gilbert uśmiechnął się w odpowiedzi. Nagle niemal podskoczył
- Ojej. Znowu zapomniałem. Wybaczcie mi mój nietakt. Jestem Gilbert. Ten ponury to Yurt, a ten wielki, śmierdzący alkoholem drwal to Lord Bjorn.
Bjorn spojrzał z wrogim i zdziwionym spojrzeniem na Gilberta.
- Ja nie śmierdzę!
Gilbert i Yurt uśmiechnęli się. Gnom jednak szybko skierował się do lasu
- Idę po ich przyjaciółkę, jeśli tamta się obudzi, wytłumaczcie jej co się stało.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 23 maja 2013, 21:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namemus

Gdy tylko paraliż zniknął, Namesmus szybko się rozejrzał i zamarł w bezruchu, żeby znowu o nim zapomnieli... Nie ma sensu z nimi walczyć... Gdy tylko przestali zwracać na niego uwagę spróbował bezszelestnie się odczołgać, aby zniknąć w mroku... Tam go nie znajdą, a on będzie mógł podsłuchiwać... Nie chciałby być na miejscu idioty, który spróbuje go szukać po nocy w krzakach.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 23 maja 2013, 22:18 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkin

Rozejrzał się wokół siebie. Zauważył, że jego towarzysz, który został sparaliżowany gdzieś zniknął, ale postanowił zachować tą informacje dla siebie. Ruszył w kierunku dziewczyny, która go zraniła. Dostał pozwolenie na to od jednego z członków grupy, która ich rozbroiła.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 06 cze 2013, 18:46 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Gdy Namemus odczołgał się, nikt tego nie zauważył. Bjorn przeniósł Gerri koło ogniska
- Chyba zaczyna się budzić.
I rzeczywiście. Gerri powoli zaczęła odzyskiwać świadomość. Pierwszą rzeczą którą poczuła był silny ból w czaszce.

Gilbert podszedł do drzewa do którego "przyklejona" była Natasha. Machnął ręką i dhampirzyca spadła. Jako że nie była to duża wysokość, spokojnie wylądowała na dwóch nogach. Gilbert popatrzał też na Cienia. Koń leżał i głośno sapał.
- Biedne zwierzę. Yurt nieźle go załatwił. Niewiele dla niego mogę zrobić, ale znam kogoś kto może mu pomóc. Na razie jednak nie ma co myśleć o jeździe na nim.
Po chwili wskazał Natashy drogę.
- Twoi przyjaciele już czekają na ciebie w obozie.

Tymczasem Carien usłyszała Kearisa, który do niej podchodził. Nie czekała długo. Po chwili powiedziała stanowczym głosem:
- Czego chcesz czarodziejku?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 06 cze 2013, 18:53 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Natasha Rayne

Gardłowo syknęła na Gilberta, a potem przyjęła pozycję gotową do skoku. Lekko stąpała po trawie, z każdym kokiem zbliżając się do swojego przyjaciela. Bacznie oczy Dhampirzycy obserwowały przeciwnika. Co jakiś czas wydawała z siebie syk, jakby chciała dać do zrozumienia, że jeśli się nie oddali na parę kroków to zaatakuje. W takiej sytuacji czuła się zagrożona i chciała bronić Cienia, który niezbyt nadawał się do walki. Będzie dziękować jemu, o ile wstanie i będzie mógł jakoś chodzić.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 06 cze 2013, 19:07 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkin

Dziewczyna była dalej zdenerwowana.
- Chciałem ci powiedzieć, że blefowałem z tą trucizną tak jak ty. I mam pytanie dlaczego nie zabiłaś tego orka w skrzyni?

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 42 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules