Wczytywanie
Teraz jest 20 kwi 2021, 02:53


Napisz wątekOdpowiedz Strona 46 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 26 cze 2013, 22:29 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkin

Wydawało mu się, że Rasha się ucieszyła.
- Zaprowadzisz go do orków na miejsce egzekucji? Porozmawiasz z nim teraz?

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 26 cze 2013, 22:33 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Rasha

Zdziwiła się trochę.
- Ja jestem egzekutorem - wzruszyła ramionami - Próbowałam, ale nie odpowiada.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 26 cze 2013, 22:41 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkin

Zauważył zdziwienie na twarzy Rashy.
- To znaczy, że możesz go tu zabić. Za co w zasadzie został skazany na wyrok śmierci?

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 05 lip 2013, 20:47 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Rozmowę Kearisa i Rashy nagle przerwał Bjorn
- Nie chcę wam przeszkadzać, ale mam dla was pewną propozycję. Rozmawiałem z Gilbertem i doszliśmy do wniosku, że ten tajemniczy list może przysporzyć wam nie lada kłopotów, a ja, jako lord najbliższego miasteczka czuję się zobowiązany wam pomóc. Dlatego oferujemy wam wspólną podróż do Promienistej Świecy. To jakieś trzy dni drogi stąd. Poza tym mieszka tam pewna uzdrowicielka, która mogła by pomóc wierzchowcu waszej towarzyszki.
Bjorn wyszczerzył się w uśmiechu.
- Poza tym Gilbert jest ciekaw rozwoju sytuacji, ten list nadal go zaintry... chwila, chwila, chwila. Gdzie jest wasz dziwny towarzysz? Ten Virianin? Hej, Yurt chodź na chwilę.
Ponury wojownik podbiegł do Anrubijczyja.
- Virianin gdzieś się podział. Znajdziesz go?
Yurt skinął głową
- Bez najmniejszego problemu.
Po tych słowach podszedł do miejsca, gdzie wcześniej leżał Namesmus i zaczął je szczegółowo badać.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 05 lip 2013, 21:05 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari

W końcu się zorientowali... Długo im to zajęło, gdyby chciał mógłby z 3 razy uciec daleko stąd... Ale nie chciał, jedynie czaił się w krzakach i słuchał. Czekał, aż Yurt wejdzie aby szukać go w krzakach i tam móc zajść go od tyłu... Poklepanie w ramię i szybki odskok do tyłu na wypadek gdyby Yurt był nerwowy i chwycił za broń... Przyda się trochę emocji...

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 05 lip 2013, 21:35 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Yurt, jako sierota wychowana w rynsztokach Ap-Cathar nauczył się wielu sztuczek. Tropienie było jedną z nich. Potrzebował tylko kilku sekund żeby dość, że jego "zwierzyna" kryje się w krzakach. Przez jego głowę przechodziły różne myśli. Od prób poderżnięcia mu gardła przez uciekiniera, aż do jego ucieczki. Odruchowo chwycił za rękojeść swojej broni i wyciągnął zakrzywione ostrze. Po tym wszedł do krzaków spokojnie nasłuchując i ignorując głosy jego towarzyszy jak i członków drugiej grupy. Ból w nodze nadal mu dokuczał, ale determinacja pomagała mu go pokonać.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 05 lip 2013, 21:43 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari

- Potrafię zabić człowieka z kilkunastu kroków. Odłóż broń, nie zamierzam z tobą walczyć. Gdybym zamierzał to już miałbyś nóż w gardle. - powiedział Namesmus i wyszedł z krzaków daleko od Yurta. Jego twarz wyrażała jedynie chłodną obojętność.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 05 lip 2013, 21:51 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Południowiec odwrócił się w stronę swojego "przeciwnika". Na jego twarzy pojawił się uśmiech.
- Gdybyś zamierzał, była by to najgorsza decyzja w twoim życiu. A teraz może łaskawie dołączysz do reszty i...
- ...pokażesz mi list.
Gnom stał, a raczej lewitował za Namesmusem. Yurt posłał mu uśmiech. Gnom go nie odwzajemnił i poprzestał na puszczeniu "oka".
- Nie chcę naciskać przyjacielu, ale ten list naprawdę może nam, jak i wam pomóc.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 05 lip 2013, 21:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari
- Może. Ale byłaby to jednocześnie ostatnia chwila twojego. - Namesmus podał list gnomowi.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 05 lip 2013, 22:14 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Gilbert uśmiechnął się do Namesmusa i podziękował. Następnie rozłożył list i uważnie obejrzał. Na twarzy gnoma pojawił się wyraz niepewności. Położył list na ziemi i wyszeptał szybko inkantacje. Sekundę po tym dotknął pergaminu i po ziemi przeszła fala energii.
- Nie jest dobrze - mruknął gnom. Machnął ręką i zniknął.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 46 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules